Dying Light to gra action survival, w której wydarzenia ukazane są z perspektywy pierwszej osoby. Akcja osadzona została w rozległym, niebezpiecznym otwartym świecie. Za dnia gracze przemierzają miejskie obszary spustoszone przez straszliwą epidemię, poszukując zapasów i tworząc broń, która pozwala im odeprzeć ataki zainfekowanych...
Recenzje użytkowników: Bardzo pozytywne (16,750)
Data wydania: 27 Sty, 2015

Zaloguj się, aby dodać tę pozycję do listy życzeń, zacząć ją obserwować lub oznaczyć ją jako ignorowaną

Kup Dying Light

Kup Dying Light 4-Pack

Includes four copies of Dying Light- Send the extra copies to your friends!

Pakiety zawierające tę grę

Kup Dying Light Ultimate Edition

Zestaw 2 produktów: Dying Light, Dying Light Season Pass

 

Rekomendowane przez kuratorów

"Incredibly satisfying ground based traversal and excellent sound overcomes rote combat and average writing to make for a game worth playing."

Najnowsze aktualizacje Wyświetl wszystkie (20)

26 sierpnia

Dying Light Demo available now!

Download the demo and get a taste of hair-rising zombie action in Dying Light. Master your parkour skills and enjoy unprecedented freedom of movement. Explore a true open world where you can go anywhere and climb anything. Experience game-changing day & night system and take on hair-rising quests in 4-player co-operation. Good Night, Good Luck.

Komentarzy: 76 Więcej

10 sierpnia

Developer Tools Update #3

Changes:

- Sharing and downloading asset packages
- Adding custom audio files
- Sharp terrain block connections when raising/lowering terrain fixed
- Mesh hooks hierarchy issues fixed
- Malfunctioning scripts for custom items, blueprints, and weapons fixed
- Non-night Zombie screams and HUD notification "Night is Coming" fixed
- Wrong counting tangents for mirrored UVs fixed

More info here.

Komentarzy: 27 Więcej

Informacje o aktualizacji

Free Content Updates

  • Hard Mode - advanced, challenging difficulty level
  • Parkour Fever - set of parkour challenges and a new parkour mechanic - momentum
  • Gold-tier weapons - a new level of rarity for weapons
  • Crazy new weapons - 50+ completely new weapons
  • New outfits - 50+ new outfits, including national and special ones
  • Zombie mutations - evolve your Night Hunter and unlock new skills in Be The Zombie
  • Dying Light Developer Tools - create your own custom maps and explore maps made by others on Steam Workshop
  • In-game events - take part in a variety of in-game events and activities
  • Revamped Quarantine Zones - completely replayable and with improved rewards

O tej grze

Dying Light to gra action survival, w której wydarzenia ukazane są z perspektywy pierwszej osoby. Akcja osadzona została w rozległym, niebezpiecznym otwartym świecie. Za dnia gracze przemierzają miejskie obszary spustoszone przez straszliwą epidemię, poszukując zapasów i tworząc broń, która pozwala im odeprzeć ataki zainfekowanych mieszkańców. Nocą łowca okazuje się zwierzyną, gdy wrogowie stają się o wiele bardziej agresywni i niebezpieczni. Największym zagrożeniem są jednak nocni drapieżcy, którzy dopiero po zmierzchu opuszczają swe gniazda i ruszają na łowy. Gracze muszą wykorzystać wszystkie środki i umiejętności, by przetrwać do świtu.

Good Night. Good Luck.

  • Witamy w Kwarantannie – Poznaj oryginalną historię, osadzoną w przejmującym świecie zarażonego miasta, odgrodzonego od świata murem. Szanse na przetrwanie mają tu tylko najsilniejsi!

  • Rozległy, otwarty świat – Gracz swobodnie przemierza ogromny obszar pogrążony w chaosie i zniszczeniu. W tym zróżnicowanym świecie prowadzi on desperacką walkę o przetrwanie z wieloma rodzajami przeciwników, gdyż zainfekowani nie są tu jedynym zagrożeniem. Często trzeba zabijać, aby zdobyć stale kurczące się zasoby.

  • Noc zmienia reguły gry – Za dnia gracz eksploruje świat w poszukiwaniu zapasów i broni. Po zmierzchu zainfekowane miasto przechodzi dramatyczną transformację, a rozgrywka nabiera zupełnie nowego wymiaru. Gracz z łowcy staje się zwierzyną, szeregi zarażonych przybierają na sile, a z mroku wyłania się w poszukiwanie swojej ofiary coś jeszcze bardziej niebezpiecznego.

  • Poruszanie się w stylu parkour – Obojętnie czy polujesz na swoją zdobycz czy uciekasz przed drapieżcami, Dying Light pozwala na intuicyjne i łatwe poruszanie się po całym obszarze miasta. Skacz pomiędzy budynkami, wspinaj się po ścianach i atakuj wrogów z powietrza. Nie widziałeś jeszcze tak pełnej swobody ruchu w otwartym świecie.

  • Brutalna, soczysta walka wręcz – Stań oko w oko z wrogami i walcz używając różnorodnego uzbrojenia do brutalnych starć w zwarciu. W ruch idą noże, kije, siekiery i inne, jeszcze bardziej niezwykłe narzędzia zniszczenia. Powalaj przeciwników, odcinaj im kończyny, walcz o swoje życie!

  • Broń palna – Potężna, ale głośna. Korzystaj z pistoletów, strzelb i karabinów, aby zyskać przewagę nad przeciwnikami. Pamiętaj jednak, że robią one hałas, który może przyciągnąć wrogów.

  • Stwórz własną broń – Po co używać zwykłego tasaka, skoro można połączyć go z zapalniczką i zadawać większe obrażenia? Albo owinąć młot drutem kolczastym pod napięciem? W Dying Light gracze tworzą własne wersje uzbrojenia i budują coraz bardziej śmiercionośne narzędzia walki.

  • Zostań bohaterem Kwarantanny – W Dying Light gracz wciela się w postać, którą może rozwijać dzięki elementom RPG tak, aby dopasować ją do wybranego stylu gry. Czeka na nią trudna droga od zera do bohatera.

  • Graj według własnych zasad – Korzystaj z broni, elementów otoczenia i pułapek zastawionych przez innych ocalałych. Prowokuj przeciwników i napuszczaj ich na siebie. Wykonuj zadania za dnia i w nocy, wykorzystaj mrok, mgłę czy burzę by pozostać niezauważanym. Zapewnij sobie przewagę dzięki ofensywnym i defensywnym gadżetom. Ty decydujesz!

  • Wiele godzin gry – Poznaj porywającą historię, weź udział w ponad setce zadań pobocznych i sprawdź swoje umiejętności w wyzwaniach specjalnych.

  • Czteroosobowy tryb kooperacji – Współpracuj z innymi graczami w ekstremalnych warunkach apokalipsy zombie. Wyraź swoją osobowość, personalizując wygląd bohatera.

  • Stań się zombie – Unikatowy tryb sieciowy, w którym możesz stać się zombie. Jeśli zawsze chciałeś zapolować na innego gracza walczącego o przetrwanie, to teraz masz ku temu okazję. Niech rozpoczną się łowy!

  • Oszałamiająca grafika i realizm – Dying Light jest pierwszą grą stworzoną na silniku Chrome Engine 6, najnowszym, przełomowym wcieleniu autorskiej technologii firmy Techland. Zbudowany od podstaw z myślą o nowej generacji konsol i zaawansowanej grafice DirectX 11 na PC, zapewnia nową jakość oprawy, efektów specjalnych i dynamicznej pogody. Technologia ta jest przy tym niezwykle wydajna.

Wymagania systemowe

Windows
SteamOS + Linux
    MINIMUM:
    • OS: Windows® 7 64-bit / Windows® 8 64-bit / Windows® 8.1 64-bit
    • Processor: Intel® Core™ i5-2500 @3.3 GHz / AMD FX-8320 @3.5 GHz
    • Memory: 4 GB RAM DDR3
    • Hard Drive: 40 GB free space
    • Graphics: NVIDIA® GeForce® GTX 560 / AMD Radeon™ HD 6870 (1GB VRAM)
    • DirectX®: Version 11
    • Sound: DirectX® compatible
    • Additional Notes: Laptop versions of graphics cards may work but are NOT officially supported.

      Windows-compatible keyboard, mouse, optional controller (Xbox 360 Controller for Windows recommended)
    RECOMMENDED:
    • OS: Windows® 7 64-bit / Windows® 8 64-bit / Windows® 8.1 64-bit
    • Processor: Intel® Core™ i5-4670K @3.4 GHz / AMD FX-8350 @4.0 GHz
    • Memory: 8 GB RAM DDR3
    • Hard Drive: 40 GB free space
    • Graphics: NVIDIA® GeForce® GTX 780 / AMD Radeon™ R9 290 (2GB VRAM)
    • DirectX®: Version 11
    • Sound: DirectX® compatible
    • Additional Notes: Laptop versions of graphics cards may work but are NOT officially supported.

      Windows-compatible keyboard, mouse, optional controller (Xbox 360 Controller for Windows recommended)
    MINIMUM:
    • OS: Ubuntu 14.04 and newer recommended
    • Processor: Intel® Core™ i5-2500 @3.3 GHz / AMD FX-8320 @3.5 GHz
    • Memory: 4 GB RAM DDR3
    • Hard Drive: 40 GB free space
    • Graphics: NVIDIA® GeForce® GTX 560 / AMD Radeon™ HD 6870 (1GB VRAM)
    • Additional Notes: JFS and XFS file systems are not supported
    RECOMMENDED:
    • OS: Ubuntu 14.04 and newer recommended
    • Processor: Intel® Core™ i5-4670K @3.4 GHz / AMD FX-8350 @4.0 GHz
    • Memory: 8 GB RAM DDR3
    • Hard Drive: 40 GB free space
    • Graphics: NVIDIA® GeForce® GTX 780 / AMD Radeon™ R9 290 (2GB VRAM)
    • Additional Notes: JFS and XFS file systems are not supported
Pomocne recenzje klientów
27 z 28 osób (96%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
59.5 godz. łącznie
Zamieszczono: 26 marca
Dosyć ciekawe połączenie "Dead Island" oraz "Mirror's Edge", takie nietypowe.
Nazywamy się Kyle Crane i pracujemy dla GRE (Globalny Resort Epidemiologiczny).
Za dnia przemierzamy slumsy oraz/albo stare miasto.
Zaś w nocy z łowcy zombie stajemy się zwierzyną.
To właśnie w nocy zombie polują na gracza, więc nie liczy się tylko wtedy spryt, ale i myślenie logiczne (jak ominąć i co zrobić, by szybko się pozbyć pościgu).
Noc, to jedna z ważniejszych kwestii w tej grze.

Fabuła:
Jest dosyć długa, jednak misji jest tylko 15.
Misje są dosyć dobrze rozbudowane i różnorodne,
więc nie narzekałem na nude.

Parkour:
Jest to najlepsza część gry. Jest on bardzo płynny.
Możemy używać haka do szybkiej wspinaczki,
wspinać się ręcznie, skakać po zombiakach.
Ogólnie parkour został bardzo płynnie stworzony,
choć czasami się zdażają przypadki, że postać wydłuża skok, aby złapać się krawędzi.

Grafika:
Jest po prostu piękna. Gra została "zaporojektowana" na silniku "Chrome Engine 6"
Niestety, jak w poprzedniej wersji tegoż silnika dalej możemy zobaczyć falującą broń na wodzie,
ale to za bardzo nie przeszkadza. Krajobrazy z wysokich budynków, są po prostu piękne.
Solidna optymalizacja (nie uświadczyłem znacznych spadków FPS'ów).
Jednak gra ma dosyć duże wymaganie sprzętowe.
Nie widać wielkiej różnicy między najniższymi możliwymi,
a na największymi ustawieniami graficznymi.

Dźwięk:
Gra ma dosyć słaby polski "voice acting", co nie oznacza, że jest on beznadziejny,
dlatego jeśli nie chcesz słuchać polskich dialogów polecam poszukać poradnika,
co zrobić by mieć dialogi po angielsku oraz polsie napisy.

Plusy:
+ Wciągająca fabuła
+ Piękna grafika
+ Dużo misji pobocznych
+ Mało błędów
+ aktualizacje

Minusy:
- Nie zauważyłem żadnych słabych stron

Ogółem:
Piękna gra polskiego Techlandu.
Gra wciąga na długie godziny, więc waro ją zakupić.
Bardzo dobre połączenia parkouru z grą akcji.

Ocena końcowa:
9+/10
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
23 z 24 osób (96%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
67.7 godz. łącznie
Zamieszczono: 10 marca
Dying Light - plac (do krwawych) zabaw wypełniony zombie


Pierwsza połowa lutego upłynęła mi pod znakiem Dying Light, polskiej gry produkcji Techlandu. Tytuł ten szybko osiągnął duży rozgłos i stał się hitem na skalę światową - tak, statystyki mówią same za siebie.

Początkowo, jeszcze na długo przed bliższym zaznajomieniem się z tą grą, byłam odrobinę sceptyczna, tak dla zasady, żeby się później nie rozczarować, ale kolejne i kolejne zapowiedzi zaczęły mnie doprowadzać do zombiastycznej ekscytacji i wrzenia krwi. Data wydania widniała na horyzoncie jak upragnione po nocy świtające słońce, ale na pełny dzień trzeba było poczekać. W tym czasie, jeszcze przed pierwszą rozgrywką, chłonęłam każdy nowy materiał, opinie, zastanawiając się, czy rosnące oczekiwania pokryją się z rzeczywistością. Wreszcie nadszedł dzień 27 stycznia. I obiecałam sobie, że nie napiszę recenzji, póki nie skończę kampanii, ponieważ dla mnie w ocenie jest ważne spojrzenie na całość gry.

Akcja Dying Light osadzona jest w fikcyjnym mieście Harran, leżącym - jak się dowiedziałam nie tak dawno - gdzieś między Armenią i Gruzją. Główny bohater tego przedstawienia, Batman (możecie tu wstawić jakiegokolwiek superbohatera) świata zombie, mąż stanu, agent o mieniu Kyle Crane (1. przepraszam za ironiczny ton wypowiedzi, moje uczucia do Crane’a popadały ze skrajności w skrajność 2. “Crane jak słowo kran wypowiedziane przez debila” - polska wersja JEST fajna) zostaje zesłany tam w ważnej sprawie - w dotkniętym zarazą mieście musi odnaleźć tajne pliki dla organizacji GRE. Sam zaraz po wylądowaniu w środku małego piekła zostaje zaatakowany przez zombie, a później uratowany przez dwie dzielne postacie. Traci przytomność i takim oto sposobem trafia do Wieży, kolebki tzw. biegaczy oraz miejsca ukrycia wielu bezbronnych cywili. I w tym momencie, jeśli nie graliście jeszcze w Dying Light, zapamiętajcie liczbę 31. Ponieważ Crane to typ superbohatera, o czym wspomniałam wyżej, nie potrafi odejść z Wieży bez słowa i w ramach podzięki za ocalenie życia wdraża się w społeczność Wieży, szybko zżywając się z takimi osobami jak rodzeństwo Rahim i Jade oraz Brecken. O ile Crane widzi w tym wszystkim większe szanse na przetrwanie, o tyle organizacja GRE ciągnie go za sznurki i przez długi czas agent “leci na dwa fronty”, nie mogąc zdecydować, czy ma być lojalny pracodawcy, czy nowym przyjaciołom.

W prologu gry Rahim, jeden z dowódców Wieży, testuje Crane’a i sprawdza, czy nadaje się na biegacza. Chodzi oczywiście o parkour, czyli to, co w moim uznaniu stanowi o połowie sukcesu Dying Light. Cała mapa skonstruowana jest w taki sposób, aby wszędzie można było się wdrapać, zewsząd zeskoczyć i biec przed siebie, ile starczy sił. Wspaniale jest uciec przed hordą zombie w ten sposób. Później, kiedy Rahim z nutą zazdrości stwierdza, że Crane idealnie nadaje się na biegacza, rozpoczyna się właściwa gra. Misje główne, misje poboczne, wyzwania - łatwo to monitorować na mapie i w panelu, w którym znajduje się też drzewko umiejętności (przetrwanie, siła, zwinność) oraz ekwipunek. Całość jest bardzo intuicyjna w obsłudze, a w razie problemów zawsze warto zajrzeć do poradników znajdujących się w sieci.

Ponieważ szkoda mi zdradzać fragmenty fabuły - wiedzcie, że w Dying Light, oprócz istnienia zombie, pojawia się również motyw walki dobra ze złem, pojawienie się osób żądnych pieniędzy i krwi jest nieuniknione; przejdę do innych aspektów. Elementem, który bardzo mnie interesował, był to podział doby na dzień i noc. Samotna wędrówka po ulicach Harran w nocy może szybko się zakończyć ze względu na to, że u zarażonych wzrasta siła i zwinność, pojawiają się również ogromne, niezwykle szybkie mutanty, które potrafią powalić na ziemię jednym ciosem. Ten motyw bardzo przypomina mi o Jestem legendą. Co najlepsze, jest jeszcze straszniej niż w filmie i do tej pory na myśl o nocy w DL dostaję gęsiej skórki, choć w miarę postępu gry nie można było uniknąć wypraw nocą - wymagały tego misje, a wraz z kolejnymi poziomami umiejętności wygrywała też zwykła ciekawość. Śledzenie godziny umożliwia zegarek Crane’a i obserwacja pogody. Gdy zmierzch ustępuje miejsca nocy i zbliża się 21, lepiej zaszyć się w bezpiecznym miejscu. Zaletą Dying Light jest duży nacisk na rywalizację. Warto ścigać się z tymi “złymi” po zrzuty, czyli paczki z medykamentami i środkami do codziennego życia. W grze kooperacyjnej istnieje możliwość włączenia wyścigów, w których trzeba dotrzeć do jakiegoś celu szybciej niż towarzysze, co dodaje punktów do zabawy i urozmaica rozgrywkę. Fizyka gry wydaje się być bezbłędna. Widok z perspektywy Crane’a umożliwia graczowi wczucie się w klimat miasta i przeżywanie fabuły; gdy postać jest zmęczona, lekko się chwieje i posapuje, każdy cios wygląda tak, jakby był to prawdziwy cios, pływanie jest bardzo urzeczywistnione, a na obrazie pojawiają się mokre smugi, które znikają po kilkunastu sekundach. Dzięki temu parkour daje większą satysfakcję, do tego dochodzi świetna grafika i... aż chce się grać.

Coś o zombie i walce. W początkowej fazie gry raczej przed nimi (zombie) uciekałam, bo mocno ograniczała mnie kondycja Crane’a i ubogość broni. Nie okłamujmy się, ale deska z gwoźdźmi albo kawałek rury to żaden szczyt marzeń w takim niebezpiecznym otoczeniu. Dopiero później pojawiają się ciekawsze bronie (biała, rzucana i palna) oraz rozmaite modyfikacje (do każdej takiej przeróbki, jak i do naprawy broni, potrzebujemy wejść jedynie w ekwipunek). Z lepszymi broniami można sunąć między zombie jak baletnica po parkiecie. Zawsze jednak istnieje możliwość, że lekko zgniły jegomość chwyci nas za fraki i powali na ziemię - widok niezły, ale lepiej nie przedłużać takiej znajomości (pomoże klawisz F). Świat zombie jest różnorodny. Wśród zwykłych szaraków kręcą się mało przyjemne osobistości plujące kwasem, wielkoludy z młotem i “gazowniki” - moje ulubione. Bardzo zaskoczyło mnie pojawienie się dziecka zombie w bogatszej części Harran, Starym Mieście - naiwne, dobre serce Crane’a nabrało się na żałosny płacz kilka razy i zawsze omal nie kończył z głuchotą. Jak zabić dziecko-zombie? Można to zrobić "humanitarnie" i je udusić, można obrać brutalniejszą metodę i zastosować broń. Jeśli chodzi o samą rozgrywkę, podoba mi się wprowadzenie wytrychów (poziom łatwy, średni, trudny i bardzo trudny) - dzięki temu zbieranie przedmiotów i broni nie należy do najłatwiejszych, a w dobrej grze chodzi o to, żeby się trochę pomęczyć.

Samo zakończenie to, w mojej skromnej opinii, świetny cliffhanger mogący zapowiadać drugą część Dying Light. Finał należał do tych banalniejszych, gadanych (ostateczna walka Crane’a z Raisem), ale był również satysfakcjonujący. Po tym otrzymujemy możliwość penetracji miasta, wykonywania reszty wyzwań i dobrej zabawy.

O Dying Light można się rozpisywać godzinami, jeśli mam być szczera. Ta gra to wisienka na krwawym torcie z kończyn, wierzchołek mrocznej góry Zombie, tytuł, z którym powinien zaznajomić się każdy, kto jest fanem tematyki i posiada na tyle dobry sprzęt, żeby sobie w to cudo pograć i czerpać z rozgrywki jak największą radość.

Irytujące graniczenia tekstowe na Steam nie pozwoliły mi na publikację pełnej recenzji Dying Light. Zapraszam do nadrobienia kilku cennych akapitów na mój blog: Narwana games - recenzja Dying Light.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
24 z 28 osób (86%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
56.8 godz. łącznie
Zamieszczono: 4 kwietnia
Plusy+
+Ciekawa Fabuła
+Dużo Broni
+Dużi krwi
+Grafika
+Optymalizacja Gry
+Parkour
Minusy-
Jak dla mnie brak
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
8 z 8 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
520.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 1 sierpnia
Dying Light to gra stworzona przez Techland. Jest to połączenie parkuru z walką z zombiakami. Ma ona niektóre cechy podobne do innych gier, lecz jako całość świetnie się komponuje.
Bardzo ciekawe jest rozwijanie postaci, co dla ludzi lubiących trochę RPGi się spodoba. Ciekawe są przeróżne umiejętności, które pomagają w walce z zombiakami jak i czasem ucieczce przed nimi w nocy i dostanie się do normalnie trudno dostępnych miejsc.
Fabuła jest ciekawa i wciągająca, a zadania poboczne są uzupełnieniem pewnych historii z wątku fabularnego. Dla fanów szukania wszelakich sekretów znajdzie się poszukiwanie posążków zombie, chorągiewek, dzienników oraz notatek. W grze są także ukryte bardzo ciekawe schematy na broń, takie jak maczeta korek czy EXPcalibur, które niestety przydają się w głównej mierze na początku gry, gdzie nie mamy dostępu jeszcze do dobrej broni, która uzyskujemy w miarę rozwoju postaci. Takie bronie nie mają sensu z użytecznością, gdy mamy już bronie za ponad 1000 dmg.
Bardzo ciekawe jest DLC Be The Zombie gdzie mamy możliwość pokonania łowcy rozwalając gniazda, jak i czasem dania batów dla samego nocnego łowcy zdzielając go bronią. :D Jako ocalali mamy dostęp do latarki UV chroniącej nas przed doskokami łowcy, jak i niezniszczalność broni, która jest wielką dogodnością dla tych, którzy często graja w to DLC. Jako ocaleli posiadamy rangi, dzięki którym później mamy wiele większe szanse na zdobycie złotej broni. Łowcy także mają parę umiejętności uprzykrzających nam rozwalanie gniazd takich jak np fala uderzeniowa, tarany i przeróżne gluty zabierające nam latarkę UV, przywołujące purchawy, zabierające zmysł widzenia łowcy jak i trujące opary zabierające nam HP.
W DLC Horda Bozaka bardzo ciekawe są wyzwania, większość z nich jest różnorodna.Możemy walczyć z grupką znajomych lub sami pokonując wyzwania w jak najkrótszym czasie, by mieć jak najwyższy ranking. Za wykonanie wszystkich wyzwań uzyskujemy schemat na łuk Bozaka, a później możemy zabrać się za zadania by otrzymać schematy na strzały. Za zabicie 10 sprinterów i virali mamy schematy na strzały zapalające oraz elektryczne, a za ukończenie wyzwań w odpowiednim czasie, który jest uzależniony od ilości graczy, otrzymujemy schemat na strzały wybuchowe.
W DLC Cuisine & Cargo misje nie były dla mnie hardcorowe pewnie ze względu na maksymalny poziom oraz dobrą broń, natomiast w DLC Ultimate Survivor Bundle ciekawe są trzy stroje oraz uciszacz, który można naprawdę fajnie ulepszyć złotym młotem runicznym. Pozostałe bronie są tylko i wyłącznie na samym początku gry, ponieważ ich dmg jest tak niski, że w mig znajdziemy lepsze bronie i nie będzie sensu ich wytwarzać.
Niestety w grze nie ominęły mnie rożne bugi takie jak utkniecie pod mapą gdzie jedynie mogłam utopić się, w wodzie by móc kontynuować rozgrywkę...tak pod mapą naprawdę jest woda..... xD na samym początku rozgrywki z wieży zleciałam wprost na arenę Raisa, która jest w późniejszym etapie rozgrywki, stał już tam o dziwo Rais ze swymi ludźmi xD tam już nie mając jak się wydostać musiałam wyjść z gry. Zdarzają się także bugi zombie latających w powietrzu itp. :D Podczas robienia zadań w Bozaku łapiąc kanister wyrzuciło mnie w powietrze poza mapę i spadłam z powrotem w miejscu gdzie było wyzwanie, lecz o dziwo moja postać utknęła w ścianie i przez to straciłam wraz ze znajomymi życie... -.- Walcząc z łowcą także nie ominiemy niestety wszelakich bugów gdzie łowca taranuje nas przez płoty, budynki, zdarzają się bugi gdzie łowca znika z mapy, albo natrafiamy na cheaterów, którzy ze swoimi haxami są nieśmiertelni i nie możemy ich zabijać normalnie bronią, co stanowi pewne problemu, bo jedyną możliwością ich zabijania to atak z góry lub wrzucenie ich na kolce...latarka także nie stanowi dla nas ochrony poza przedłużaniem czasu naszego życia... niestety mimo częstych raportów takich oszustów nie zauważyłam poprawy, bo ostatnio w trzech walkach z łowcami dwóch to byli cheaterzy.
Podsumowując gra jest naprawdę świetna i godna polecenia choć wiadomo jak w każdej grze ktoś będzie próbować oszukiwać lub natrafimy na wszelakie glicze. ;)


Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
7 z 8 osób (88%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
527.7 godz. łącznie
Zamieszczono: 25 czerwca
NAJLEPSZA GRA JAKA ISTNIEJE!
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna