Zbierz drużynę i przygotuj się na nową przygodę w klasycznym stylu – czeka cię powrót do korzeni RPG! Omawiaj swoje decyzje z towarzyszami. Stawiaj czoła przeciwnikom w walkach toczonych w systemie turowym.
Recenzje użytkowników:
Najnowsze:
Bardzo pozytywne (21) - 90% z 21 recenzji użytkowników z ostatnich 30 dni było pozytywnych.
Ogółem:
Bardzo pozytywne (11,042) - 91% z 11,042 recenzji użytkowników dla tej gry jest pozytywnych.
Data wydania: 30 Cze, 2014

Zaloguj się, aby dodać tę pozycję do listy życzeń, zacząć ją obserwować lub oznaczyć ją jako ignorowaną

Kup Divinity: Original Sin Enhanced Edition

Kup Divinity: Original Sin Enhanced Edition - Collector's Edition

Includes: Two copies of Divinity: Original Sin – Enhanced Edition, Classic games Divine Divinity and Beyond Divinity, Design Documents, Art Pack and Soundtrack.

 

Recenzje

“Hands down the best classic-style RPG in years”
9/10 – Eurogamer

“An incredible title that provides many hours of entertainment”
9/10 – Game Informer

“Outstanding tactical combat and engaging quests make Divinity: Original Sin one of the most rewarding RPGs in years.”
9/10 – IGN

O tej grze



Zbierz drużynę i przygotuj się na nową przygodę w klasycznym stylu – czeka cię powrót do korzeni RPG! Omawiaj swoje decyzje z towarzyszami. Stawiaj czoła przeciwnikom w walkach toczonych w systemie turowym. Przemierzaj otwarty świat, gdzie możesz wchodzić w interakcje z elementami krajobrazu, przedmiotami oraz wszystkimi napotkanymi postaciami. Zaproś znajomego do wspólnej zabawy w sieciowym trybie kooperacyjnym i twórz własne przygody dzięki narzędziom, które oddajemy do twojej dyspozycji.

W grze Divinity: Original Sin wcielasz się w rolę młodego Łowcy Źródła. Twoim zadaniem jest oczyścić świat z tych, którzy parają się najbardziej plugawą z odmian magii. Kiedy podejmujesz się nowego zadania – rutynowego z pozoru dochodzenia w sprawie morderstwa – mimo woli wplątujesz się w intrygę, która poruszy w posadach czas i przestrzeń.

W Divinity: Original Sin gracz ma dużą swobodę działania. Do twojej dyspozycji oddajemy przeróżne mechanizmy rozgrywki – to ty zdecydujesz, czy wykorzystać je zgodnie z przeznaczeniem, czy może spróbować niekonwencjonalnego podejścia. Nakreślona z wielkim rozmachem linia fabularna gry niechybnie poprowadzi cię do ostatecznego celu, ale to od ciebie zależeć będzie przebieg wędrówki.

Nie musisz jednak wędrować samotnie! W wypełnieniu twojej misji może cię wspomagać towarzysz. Gra Divinity: Original Sin została stworzona również z myślą o dwuosobowym trybie kooperacji – zarówno sieciowym, jak i lokalnym – a kompan może dołączyć do ciebie w każdej chwili. Z wiernym towarzyszem broni u boku wielkie przygody stają się wyprawami, które przejdą do legendy!

Główne cechy

  • Wkrocz w wielki, otwarty świat, który reaguje na twoje poczynania. Przemierzaj barwne, zróżnicowane krainy. Tocz walki z mitycznymi stworami i odkrywaj starożytne artefakty o niewyobrażalnej mocy.
  • U boku towarzyszy rzuć się w wir walki toczonej w systemie turowym. Wykorzystuj elementy otoczenia i używaj swoich zdolności, aby mocą magii i miecza skruszyć opór przeciwników: rozpętaj burzę nad głowami wrogów, a gdy już przemokną do suchej nitki, przypiecz im boczków celnie wymierzoną błyskawicą. Eksperymentuj z różnymi kombinacjami zdolności, a bez wątpienia znajdziesz własny sposób, by skutecznie siać spustoszenie w szeregach przeciwników (oraz wśród postronnych mieszczan).
  • Zaproś znajomego do wspólnej gry w sieciowym trybie kooperacyjnym. Wspólnie podejmujcie decyzje bądź sprzeczajcie się bez końca – pamiętajcie, że sympatia lub animozja, którą żywicie do siebie nawzajem, będzie miała wpływ na otaczający was świat.
  • Poznaj niezwykłą opowieść osadzoną u początku dziejów uniwersum Divinity. Znajomość poprzednich tytułów z serii nie jest wymagana. Akcja gry toczy się na wiele lat przed wydarzeniami znanymi z Divine Divinity oraz Divinity II: The Dragon Knight Saga – niemniej fani serii nadal będą się tutaj czuć jak u siebie.
  • Bezklasowy system tworzenia postaci umożliwia dostosowanie bohatera do własnych potrzeb. Liczne kombinacje przedmiotów oraz interakcje, w jakie chodzą poszczególne elementy ekwipunku sprawiają, że pole do eksperymentów jest niezwykle szerokie.
  • Twórz własne przygody i dziel się nimi z innymi graczami w sieci. Do Divinity: Original Sin dołączyliśmy rozbudowany edytor, z którego korzystaliśmy podczas prac nad grą. Bez końca snuj nowe opowieści i obdarowuj nimi całą społeczność graczy!

Cyfrowa edycja kolekcjonerska

Cyfrowa edycja kolekcjonerska zawiera:


  • 2 egzemplarze gry Divinity: Original Sin – jeden jest dla ciebie, drugim obdaruj znajomego!
  • Obsypane licznymi nagrodami gry Divine Divinity oraz Beyond Divinity
  • DLC Złoty Graal: przedmiot, który możesz wykorzystać w grze, aby zabarwić swoje przedmioty na złoto i zażądać za nie wyższej ceny u handlarzy.
  • DLC Pantalony Superinteligencji Zandalora: jedyna w swoim rodzaju, przemądrzała sztuka bielizny dostępna w grze.
  • Dokumentacja z prac nad grą
  • Zestaw grafik
  • Ścieżka dźwiękowa

Wymagania systemowe

Windows
Mac OS X
    Minimalne:
    • System operacyjny: Windows XP SP3 or higher
    • Procesor: Intel Core2 Duo E6600 or equivalent
    • Pamięć: 2048 MB RAM
    • Karta graficzna: HD Intel Graphics 4000 or NVIDIA® GeForce® 8800 GT (512 MB) or ATI™ Radeon™ HD 4850 or equivalent
    • DirectX: Wersja 9.0c
    • Miejsce na dysku: 10 GB dostępnej przestrzeni
    • Karta dźwiękowa: DirectX9c compliant
    Zalecane:
    • System operacyjny: Windows 7 SP1 or Windows 8.1
    • Procesor: Intel i5 2400 or higher
    • Pamięć: 4096 MB RAM
    • Karta graficzna: NVIDIA® GeForce® GTX 550 ti 1GB ram or or ATI™ Radeon™ HD 6XXX or higher
    • DirectX: Wersja 9.0c
    • Miejsce na dysku: 10 GB dostępnej przestrzeni
    • Karta dźwiękowa: DirectX9c compliant
    Minimalne:
    • System operacyjny: OS X 10.8.5
    • Procesor: Intel Core 2 Duo
    • Pamięć: 4 GB RAM
    • Karta graficzna: Intel HD Graphics 3000/4000
    • Miejsce na dysku: 10 GB dostępnej przestrzeni
    • Dodatkowe uwagi: HD3000 & HD4000 benefit from 8Gb of memory
    Zalecane:
    • System operacyjny: OS X 10.9.3
    • Procesor: Intel i5 or higher
    • Pamięć: 4 GB RAM
    • Karta graficzna: Intel Iris (Iris Pro) or ATI™ Radeon™ HD 6XXX or higher or NVidia 6xx series or higher
    • Miejsce na dysku: 10 GB dostępnej przestrzeni
    • Dodatkowe uwagi: HFS+ filesystem with case-sensitivity is not yet supported
Recenzje klientów
System recenzji użytkowników został zaktualizowany! Dowiedz się więcej
Najnowsze:
Bardzo pozytywne (21)
Ogółem:
Bardzo pozytywne (11,042)
Niedawno opublikowane
Kubuś
73.7 hrs
Zamieszczono: 3 stycznia
It is great game. Specially when you have someone to play with.
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Milltar
84.9 hrs
Zamieszczono: 1 stycznia
Bardzo dobra gra. Polecam wszytkim fanom gatungu rpg
Przydatne? Tak Nie Zabawna
turban
66.8 hrs
Zamieszczono: 25 grudnia, 2015
Doskonałe!
Najlepsze turowe rpg od czasów starych Falloutów.
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Arthas and Sara Kerrigan
77.4 hrs
Zamieszczono: 22 grudnia, 2015
8.7/10
Przydatne? Tak Nie Zabawna
jaf
127.4 hrs
Zamieszczono: 20 grudnia, 2015
Jeśli ktoś lubi klasyczne rpg w izometryku, to nic w tym roku poza tym i pillarsami go bardziej nie ucieszy.
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Bǐdé·fúkèsī
55.6 hrs
Zamieszczono: 4 grudnia, 2015
Divinity : Orginal Sin to jeden z najlepszych tytułów RPG, w jakie grałem. Walka, która jest świetnie zrealizowana w systemie turowym przyciąga swoim tępem akcji. Gra charakteryzuje się naprawde ciekawym poczuciem humoru, oraz oczywiście mocami żywiołów. Myślę, że żaden gracz na tej grze się nie zawiedzie na równiez na wyborze profesji, których w tej recęzji zdradzać nie będzę, ponieważ zawsze warto zostawić trochę smaczku na rozgrywkę ;) Naprawdę fajnym motywem w grze jest dołączenie niektórych innych postaci, które spotkamy i zechcą się przyłączyć do Łowców Źródłą, bo tak nazywają siebie nasi bohaterowie. Teraz oczywiście myślniki :)

Co cieszy :

- oczywiście dwoje głównych bohaterów
- naprawde WSPANIALE zrealizowany system walk
- zapowiada się dłuuuga kampania (dopiero przestałem otrzymaywac protipy od samouczka :) )
- edytor własnej przygody znajdujący się w narzędziach steam
- muzyka, która moim zdaniem do tej gry perfekcyjnie pasuje
- naprawdę rozbudowane drzewko umiejętności

Co troszeczkę kuleje :

- czasami, kamera potrafi zaszaleć, co czasami powoduje nie przejżyste pole walki
- nie mam się czego przyczepić :)

Jednym słowem, osobom, które zastanawiają się nad zakupem gry naprawdę zachęcam. Larian studios zrobiło naprawde kawał dobrej, wciągającej roboty.

Ocena : 9+/10

Polecam
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Letho/Claudie
55.9 hrs
Zamieszczono: 22 października, 2015
Gra jest po prostu za-je-bi-sta. Klasyczny RPG, który przypomina stare czasy Baldorous Gate'a czy Icewind Dale'a... Gra w kooperacji do czterech (na modzie), przemyślany system turowy, świetna fabuła oraz rozbudowany edytor. To wszystko tworzy świetny produkt na długie godziny.

Polecam.
Przydatne? Tak Nie Zabawna
cezarynight7
47.9 hrs
Zamieszczono: 13 października, 2015
Nigdy nie byłem fanem serii divinity, ale powiem szczerze że grzech pierworodny bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.
oprawa graficzna jest przepiękna, muzyka przyjemna dla ucha a fabuła też dobra jak i masa questów pobocznych. Do plusów dodać musze też turowy system walki, interakcje z otoczeniem ,możliwość gry w dwie osoby jak również edytor na silniku gry pozwalający na tworzenie własnych historii, w tę gre warto zainwestować.
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Konrados232
153.0 hrs
Zamieszczono: 12 sierpnia, 2015
Gra, w której możesz gadać ze zwierzętami. Serio. Świat gry jest zwyczajnym fantasy, z większą domieszką żywiołaków oraz samej mocy żywiołów, acz bez elfów i krasnoludów, ale jeden pijany imp się znalazł. Rozgrywka jest bardzo, ale to bardzo przyjemna - sam turowy system walki polegający na punktach akcji daje ogromne możliwości przez brak heksów czy kwadratów - na polu bitwy możemy chodzić w każdą stronę, niemalże każdy obiekt może posłużyć jako tarcza lub pułapka. Zarządzanie ekwipunkiem i postacią jest dobrze przemyślane - nie da się wszystkich dobrych rzeczy na siebie nałożyć, a poleganie na jednym atucie często nie wychodzi na dobre. Co z tego, że jestem bardzo zręczny, skoro percepcja leży i nie mogę nawet trafić przeciwnika? Kolejny plus tej gry to dialogi, które są jak soczysta gruszka lub ulubiony cukierek (czyli w sumie wszystkie słodycze, byleby nie gorzka czekolada). Nie stronią od gradu synonimów, a także są bardzo dobrze skonstruowane, szczególnie gdy gra się tutaj dwoma głównymi bohaterami naraz. To samo mogę powiedzieć o zadaniach. Nie ma tam żadnego prowadzenia za rączkę, wszystkiego trzeba się domyślić, a niektóre wybory mogą zależeć od naszego nastawienia na świat! Jedynymi minusami są konwencjonalna fabuła i brak większych decyzji, które mają swoje konsekwencje w przyszłości.
Gra wyśmienita. 9,5/10 :D
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Neph
137.1 hrs
Zamieszczono: 28 czerwca, 2015
Wspaniała gra. Interesująca fabuła w której do samego końca kawałek po kawałku jesteśmy informowani o tym z jakiego powodu dzieje się ta historia, w której uczestniczymy. Przyjemna dla oka grafika. Dobry taktyczny system walki umożliwiający wykorzystywanie przez nas warunków środowiska do uzyskania przewagi nad przeciwnikiem lub wsparcia go w potyczce z nami ;).
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Najbardziej przydatne recenzje  Ogółem
54 z 56 osób (96%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 3 osób ta recenzja jest zabawna
Polecane
85.1 godz. łącznie
Recenzja wczesnego dostępu
Zamieszczono: 30 czerwca, 2014
Gra się bardzo podobnie do Baldurs Gate. Dużo czytania, dużo chodzenia. Brak wskazników gdzie iść, żeby skończyć misje. Wszystko trzeba przeczytać (często wielokrotnie). Pełno ksiażek, dużo opisów. Masę razy gubiłem się i nie wiedziałem właściwie co robić, czesc questow nie wiem jak skonczyc bo trzeba cos wydedukowac na co jestem zbyt glupi. :) Gra jest olbrzymia. Mija okolo 10 godzina gry a ja jestem jeszcze w poczatkowym miescie gadajac z kotami i kurami bawiac sie swietnie, wlamujac sie do kazdego mieszkania i kradnac wszystko co sie tylko da. Polecam.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
47 z 53 osób (89%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
101.3 godz. łącznie
Recenzja wczesnego dostępu
Zamieszczono: 17 lutego, 2014
Godny następca Baludra i Neverwintera. Grafika stoi na dobrym poziomie, ale co jest najważniejsze gra czerpie pełnymi garściami z prekursorów. W trybie eksploracji wszystko dzieje się w czasie rzeczywistym, ale po przejściu w tryb walki gramy z podziałem na tury starannie kalkulując potrzebne punkty akcji i planując strategię. Na uwagę zasługuje system interakcji z otoczeniem, gdzie możemy na przykład przenieść skrzynię, czy położyć się na stole do tortur!
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
32 z 35 osób (91%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
169.0 godz. łącznie
Zamieszczono: 6 sierpnia, 2014
Gra super na dwie osoby, przy czym można grać też niezależnie od obecności drugiego gracza (np farmić craft jak mu się nie chce grać :p ). Wówczas kontoluje się wszystkie postaci jak w singlu. Ale polecam na dwie, bo kłótnie nad zlecanymi questami są bezcenne ;) Rozmawiać z samym sobą nie jest tak fajnie :p

Podoba mi się do tej pory (12 lev):
- niezależność; gra nie jest sztampowa robiona na jedno kopyto od czasów bg, jest powiewem świeżości w crpg
- system magii (szkoły i ich czary zrobione identycznie jak szkoły walki i ich skille, nikt nie jest pokrzywdzony)
- system charakteru postaci zrobiony na wielu suwakach przeciwnych postaw (bieguny ostrożny-śmiały, pragmatyk-romantyk itp), z których ma się korzyści (przewaga pragmatyka np bonus do craftu, romantyka bodajże do charyzmy, itd). Punkty w suwakach zarabia się konsekwentnym odgrywaniem (dialogi, decyzje, kłótnie)
- rzemiosło; bardzo rozwinięte, fajnie się je odkrywa bez patrzenia w internety. Daje w miarę realne korzyści.
- humor (nie za dużo, w sam raz)
- dwa sloty na towarzyszy i cała ich baza do wyboru (nie korzystam, wolę fabularne npce, też są)
- walka oczywiście turowa, ale taką lubię (fallout, shadowrun)
- kombinacje czarów (ogień z olejem/oparami, woda z prądem/chłodem itp), które oddziałują na otoczenie (efekty od żywiołów, np spowolnienie, zatrucie, podpalenie, wychłodzenie, zamrożenie itd). Co więcej, okolice mobów bardzo często zawierają otoczenie które można wykorzystać: beczki oleju, wody, skrzynie do rzucania itp)
- kreator (nie korzystam, ale doceniam)
- w pełni customizalne profesje postaci (żadnych magów nie mogących nosić zbroi czy machać toporem)
- dosyć przystępny dziennik, prócz questów gromadzący też przepisy, dialogi...)
- oznaczalna mapa
- szybka podróż między odkrytymi portalami
- rezurekt nieuatomatyczny, leczenie tak samo
- dużo broni do wyboru

Pewnie by się jeszcze coś znalazło. Właściwie nie postrzegałam tej gry jako wyjątkowej, póki nie wypisałam ile rzeczy jest w niej fajnych. O_o Fabuła? Obleci. ;) Nie jest na razie jakaś zaskakująca, choć polega na stopniowym odkrywaniu (nie że od samego początku szykujemy się na arcydemona).

A wady? też są, rzecz jasna. Jednak nie jestem czepialską. Można by parę rzeczy ulepszyć, są to jednak drobniejsze szczegóły. Typu... brak nazw portali mapie "świata" (mapa się zmienia). Mało sterowalna kamera (wąski kąt). Trzyrundowe podnoszenie się jak poślizgniesz się na lodzie. Tego typu rzeczy, które przy dobrej zabawie jestem skłonna po prostu tolerować. Ale wiem, że są.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
22 z 26 osób (85%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
64.8 godz. łącznie
Zamieszczono: 1 listopada, 2014
Nigdy nie mogłem się zmusić, żeby przejść zagrać dłużej niż kilka godzin w Baldura. Jednocześnie inne RPGi raziły miałkimi i powtarzalnymi zadaniami. Divinity to prawdziwie oldschoolowy RPG, z nowoczesną oprawą i kilkoma rozwiązaniami sprawiającymi, że jest nie jest toporny jak Wrota Baldura. Tworzymy dwójkę głównych bohaterów. Później do swej drużyny będziemy mogli dołączyć innych bohaterów. To co mnie pozytywnie zaskoczyło, to dialogi pomiędzy bohaterami. Czasem mamy możliwość wyboru opcji dialogowych co określa cechy charakteru naszych postaci (i daje różne bonusy), a w przypadku różnicy zdań w kluczowych decyzjach pozostają nam tylko: papier, kamień, nożyce. Dialogi w grze są świetne. Ważne, żeby jedna z głównych postaci miała możliwość rozmowy ze zwierzętami. To otwiera wiele nowych dróg.
W dzienniku mamy podział na zadania i pod każdym zadaniem mamy wypisane wszystkie fragmenty z dziennka dotyczącego tego zadania. Samemu trzeba wydedukować, gdzie trzeba pójść dalej, ale nie musimy wertować całego dziennika w poszukiwaniu jednej zagubionej informacji.
Crafting w grze jest nieco chaotyczny, bo trzeba zapamiętać co z czym można połączyć, żeby zadziałało. Co prawda w dzienniku mamy wszystkie przeczytane przepisy, ale nie ma informacji, czy dana broń już zostało przez nas ulepszona.
Rozwój postaci przypomina trochę ten znany z D&D, ale broń zadaje tu normalne, a nie "kostkowe" obrażenia. Ogólnie: bardzo mi się podoba.
Walka. Turowe starcia są świetne. Każdy z bohaterów ma w turze określoną liczbą Punktów Akcji, którą może wykorzystać na przemieszczanie, atakowanie, używanie zaklęć czy używanie ekwipunku. Nic nie stoi na przeszkodzie by skończyć turę przed zużyciem wszystkich punktów i tym samym mieć ich więcej w następnej turze. Starcia oferują różne taktyki: strzał grotem tworzącym chmurę pary, a następnie użycie magiem błyskawicy, żeby ogłuszyć wszystkich wrogów stojących w chmurze albo zniszczenie stojącej beczki oleju, by spowolnić wrogów, a następnie podpalić? Czemu nie. Opcji taktycznych jest mnóstwo. Jedyny problem: Parę razy przez animację zdarzyło mi się, że zamiast kliknąć we wroga, kliknąłem koło niego, co spowodowało stratę tury. W grze jest parę drobnych bugów, ale nie przeszkadzają w rozgrywce. Sountrack jest bardzo przyjemny. Możliwa jest zabawa w co-opie, ale nie miałem możliwości sprawdzić jak działa.
Na koniec pochwalę się moją drużyną:
Obieżyświat - połączenie łucznika i maga. Potrafi przywoływać pająki, leczyć, strzelać i zna się na rzemiośle.
Tropicielka - łucznik. Dzięki różnym strzałem specjalnym potrafi zamrażać, spowalniać, zatruwać i wiele więcej, a to wszystko z dystansu.
Mag - Zna się na wszelkiej magii żywiołów Leczy, ogłusza, podpala, teleportuje przyzywa pająki i żywiołaki.
Wojowniczka - Główny tank. Zadaje duże obrażenia, ale ma tylko jedną umiejętność do wykorzystania na dystans.
Podsumowując: Divinity jest najlepszym RPGiem, w którym prowadzimy drużynę w jakiego grałem. <3
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
21 z 25 osób (84%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
82.7 godz. łącznie
Zamieszczono: 10 maja, 2014
Gra jak najbardziej na propsie. Mimo, że pograłem kilka godzin, to muszę stwierdzić, że klimat czuć od samego początku. Aż się łezka w oku kręci, gdy przyszły wspomnienia jak za dziecka się grało w starsze poprzedniczki Divine Divinity i Beyond Divinity.

Jeśli chodzi o optymalizację, to u mnie na budżetowym sprzęcie (AMD X4 B65 BE, 4GB RAM, RADEON HD 5770) chodzi płynnie (ok. 40 - 60 fps) na ultra, przy czym grafika zachwyca.

Jeszcze została mi jedna rzecz do sprawdzenia, a mianowicie tryb kooperacji - ale mam nadzieję, że również będę zachwycony.

Jak najbardziej polecam!
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
22 z 27 osób (81%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
Polecane
100.0 godz. łącznie
Zamieszczono: 26 lipca, 2014
Na samym początku warto zaznaczyć iż grę ufundowali fani zespołu Larian. Za 1 mln € dostaliśmy najlepszego RPG roku i jedną z najlepszych gier Kickstarterowych. Która zje liniowego Dragon Aga Inkwizycję na sniadanie.

Głównym motorem zabawy jest oczywiście główny wątek fabularny. Gracz - lub gracze, o czym za chwilę - wciela się w role dwójki Łowców Żródła, czyli przedstawicieli organizacji będącej lokalnym połączeniem inkwizycji i biura śledczego. Do miasta Cyseal przybywamy, aby rozwikłać pewną zagadkę kryminalną, oczywiście nie wiedząc nic ani o ofiarach, ani sprawcach, ani też motywach. Mało tego, gra w żaden sposób nie podpowiada nam co mamy zrobić. Jest miasto, są mieszkańcy, jest sprawa. A teraz radź sobie detektywie. Na pewno srodze zawiedzeni będą wszyscy miłośnicy strzałek, markerów i innych podobnych ułatwień - tutaj ich nie ma.
Na dobrą sprawę poza dziennikiem, którego zapisy czasami mogą nam coś lekko zasugerować, całej reszty dowiadujemy się samodzielnie - z rozmów, badania różnych miejsc, czy ze znajdowanych zapisków. Divinity zmusza nas jak za dawnych lat do uważnego śledzenia dialogów oraz zapamiętywania i łączenia różnorodnych informacji. Tym bardziej, że nawet część zadań pobocznych jest ze sobą powiązana i umiejętność kojarzenia wielce ułatwia zabawę.

Divinity: Original Sin stoi na absolutnie mistrzowskim poziomie. Wśród nich na czoło wysuwa się genialny, turowy system walki, oparty na punktach akcji, które przeznaczamy na poruszanie się oraz na używanie umiejętności naszej maksymalnie czteroosobowej drużyny. Jego najważniejszym elementem jest interakcja pomiędzy żywiołami, do których przynależą szkoły magii i różnego rodzaju przedmiotami oraz powierzchniami, jakie możemy wytworzyć w grze. Możecie np. stworzyć kałużę wody, a następnie ją zamrozić, sprawiając, iż przeciwnicy się na niej poślizgną i stracą w ten sposób możliwość działania na kilka tur. Możecie tę samą kałużę potraktować piorunem i ogłuszyć stojące w niej postacie, albo osuszyć ją kulą ognią powodując, iż uniesie się dym ograniczający pole widzenia. Możecie oblać wroga trucizną, a następnie ją podpalić, wywołując małą eksplozję oraz obrażenia od ognia, a jeśli przeciwnik zastosuje podobny manewr na którejś z waszej postaci, to możecie wyczarować deszcz i ugasić w ten sposób palącego się towarzysza. Ale uważajcie, tym samym spowodujecie, iż ubrania waszych bohaterów namokną i będą bardziej podatni na obrażenia od elektryczności (ale na szczęście to samo dotyczy też przeciwników). A może by tak przeteleportować stojącą niedaleko beczkę oleju na głowy wrogów, rozlewając go w ich okolicy, podpalić utworzoną w ten sposób kałużę, a następnie wysłać w ich kierunku wielką kulę, która podchwyci ogień, zapali się i przetoczy po przeciwnikach? Ogrom możliwości stworzonych przez tego typu interakcje jest wręcz niewiarygodny i będziecie musieli szybko nauczyć się jak je wykorzystać, bo w trakcie gry jest sporo walk, które maksymalnie przetestują wasze umiejętności taktycznego myślenia, a nawet z pozoru łatwa potyczka może czasem wymknąć się spod kontroli. Dodajmy do tego system linii wzroku, wpływ statystyk na celność zadawanych ciosów, czy siłę używanych czarów, a także możliwość okrążania wrogów czy zadawania im przerażająco skutecznych obrażeń w plecy, wymagających odpowiedniego pozycjonowania i otrzymamy system walki, który można nazwać tylko jednym słowem: kompletny. Studio Larian stworzyło mechanikę bitew, która obecnie nie ma sobie równych na PC-towym rynku, a powiedziałbym wręcz, że nawet gry z gatunku strategicznych RPG-ów mogą czuć się zawstydzone tak perfekcyjnie zaprojektowanym i zrealizowanym systemem walki.

Równie wielką swobodę będziecie mieli w rozwiązywaniu dostępnych w grze zadań. Wiele z nich można wykonać na kilka sposobów, wiele z nich wykorzystuje właśnie tę niezwykłą interakcję ze światem gry i podejrzewam, że wiele z nich zmusi was do poszukania podpowiedzi w internecie, bo do ich rozwiązania nie poprowadzi was strzałka na środku ekranu, a raczej baczna obserwacja otoczenia, trochę cierpliwości i pomyślunku. Bywa, że jest to trochę frustrujące, bo Original Sin to gra o bardzo otwartej strukturze i czasem można się poczuć trochę zagubionym w jej naprawdę sporym świecie. Polecam wtedy następujące rozwiązanie: nie bójcie się odkrywać tej niezwykłej krainy, rozwiązanie danego questa na pewno gdzieś się w niej znajdzie, a nawet jeśli nie wykonacie jakiegoś pobocznego zadania, to świat się przecież nie zawali.

Nie mogę też nie wspomnieć o systemie kooperacji, który od początku był jedną z głównych cech tego tytułu. Otóż w grze jest w sumie dwóch głównych bohaterów i na początku zabawy tworzymy nie jedną, a dwie postacie. Gdy bawimy się w pojedynkę, kontrolujemy obie, ale można też bawić się z drugą żywą osoba, która wtedy obejmuje sterowanie nad drugim bohaterem lub bohaterką. Tryb ten jest wręcz stworzony z myślą o grze fabularnej. W trakcie rozmów z postaciami niezależnymi każda z osób może wyrazić swoje zdanie, a jeśli np. się w czymś nie zgadzacie, to o wyborze ścieżki dialogowej zadecyduje minigra oparta na zabawie "kamień, nożyce, papier". Co ważne, w samej grze obydwie osoby nie muszą cały czas trzymać się blisko siebie - nie ma problemu w tym, aby odejść od siebie na większą odległość i robić to, na co ma się ochotę. Nie trzeba dodawać, iż dodaje to grze zupełnie nową gamę możliwości. Dlaczego by nie zagadać jakiegoś sklepikarza, a w tym czasie druga osoba okrada go za plecami, albo dlaczego nie zaatakować grupy wrogów z dwóch stron jednocześnie? Możliwości jest sporo, ale niestety taki pomysł na tryb kooperacji trochę kuleje w zabawie w pojedynkę, bo nasza uwaga naturalnie skupia się na jednej z dwóch głównych postaci, a drugą traktujemy troszkę po macoszemu. Nie pomagają w tym nawet okazjonalne dialogi pomiędzy głównymi bohaterami związane z wydarzeniami, jakich jesteśmy świadkiem. Na szczęście jest to dosyć mały problem, na który szybko przestajemy zwracać uwagę. Większy kłopot może się pojawić w sytuacji, gdy nadamy naszemu towarzyszowi własną, zupełnie losową inteligencję, która może sprawić, iż niektóre zadania potoczą się nie po naszej myśli. Dlatego moim zdaniem najlepiej od razu ją wyłączyć (na szczęście jest taka możliwość) i samemu podejmować wszystkie decyzje.

Mówiąc krótko: gra jest piękna. Styl artystyczny zastosowany przez studio Larian idealnie pasuje do klimatów średniowiecznego fantasy, w jakich rozgrywa się ten tytuł. Znajdziecie tu soczyste kolory, świetne modele postaci, płynne animacje ataków i znakomicie zaprojektowane efekty czarów, a także kapitalne udźwiękowienie i zapadającą w pamięć muzykę. Pod tym względem po prostu nie ma się do czego przyczepić nota będzie maksymalna.

Na gram.pl mozna już grę dostac za 58 zł grzechem jest jej nie kupić.
26.09.2014 ukazło się spolszczenie do gry i jest bardzo dobre.Miłej gry w naszym rodzimym jezyku.

Grafika 10/10
Dźwięk 10/10
Gameplay 10/10 za to iż jest bardzo wymagajacy. Dawno już w zadnym RPG nie zapisywałem kluczowych informacji na kartce
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
14 z 14 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
Polecane
153.0 godz. łącznie
Zamieszczono: 12 sierpnia, 2015
Gra, w której możesz gadać ze zwierzętami. Serio. Świat gry jest zwyczajnym fantasy, z większą domieszką żywiołaków oraz samej mocy żywiołów, acz bez elfów i krasnoludów, ale jeden pijany imp się znalazł. Rozgrywka jest bardzo, ale to bardzo przyjemna - sam turowy system walki polegający na punktach akcji daje ogromne możliwości przez brak heksów czy kwadratów - na polu bitwy możemy chodzić w każdą stronę, niemalże każdy obiekt może posłużyć jako tarcza lub pułapka. Zarządzanie ekwipunkiem i postacią jest dobrze przemyślane - nie da się wszystkich dobrych rzeczy na siebie nałożyć, a poleganie na jednym atucie często nie wychodzi na dobre. Co z tego, że jestem bardzo zręczny, skoro percepcja leży i nie mogę nawet trafić przeciwnika? Kolejny plus tej gry to dialogi, które są jak soczysta gruszka lub ulubiony cukierek (czyli w sumie wszystkie słodycze, byleby nie gorzka czekolada). Nie stronią od gradu synonimów, a także są bardzo dobrze skonstruowane, szczególnie gdy gra się tutaj dwoma głównymi bohaterami naraz. To samo mogę powiedzieć o zadaniach. Nie ma tam żadnego prowadzenia za rączkę, wszystkiego trzeba się domyślić, a niektóre wybory mogą zależeć od naszego nastawienia na świat! Jedynymi minusami są konwencjonalna fabuła i brak większych decyzji, które mają swoje konsekwencje w przyszłości.
Gra wyśmienita. 9,5/10 :D
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
10 z 12 osób (83%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
68.1 godz. łącznie
Zamieszczono: 16 sierpnia, 2014
Przeszedłem Divinity i szczerze mówiąc jestem lekko rozczarowany.

Jeszce przed premierą gra dostawała niezmiernie wysokie oceny w recenzjach, gracze również się nad nią rozpływali, powrót do korzeni cRPG itp. Pierwsze kilkanaście godzin w grze zdawały się to potwierdzać, zachwyt i rewelacja. Gra wydawała się ogromna, z mnóstwem opcji, możliwości, NPCów, wielkimi miastami czy ciekawymi towarzyszami. A ponadto faktycznie wyglądała jak klasyczne rpgi. Tylko, co z tego, skoro to wszystko były jedynie pozory?

- gra wcale nie jest taka ogromna, a mapy nie są takie rozległe, jakby się mogło wydawać po pierwszej (poza tym na dobrą sprawę są jedynie cztery)
- co z tego, że miasto wydaje się zaludnione, pełno NPCów, skoro większość z nich powtarza dokładnie to samo, a tych istotnych dla jakichś questów czy fabuły nie ma aż tylu
- pierwsze miasto robiło niezłe wrażenie, chciało się więcej. Tylko, że nic więcej nie było.
- dwójka towarzyszy z pierwszego miasta, fajnie, mieli jakieś swoje historie itp. Tylko co z tego, że są to jedyni towarzysze w całej grze? (nie liczę najemników z Hall of Heroes).
- mimo początkowych zachwytów nad historią i szeroko pojętym ogromem gry - gra tak naprawdę jest strasznie liniowa
- warto też zaznaczyć, że tak naprawdę nie ma tutaj żadnego dokonywania żadnych wyborów, które miałyby jakiś wpływ na historię
- wydaje mi się, że nierównomiernie jest rozłożona "długość" gry. Ja miałem wrażenie, że gra ma kilkanaście godzin "wstępu", potem chwila właściwej rozgrywki i potem nagle, bez ostrzeżenia, dochodzimy do samego finału. Ponadto gra nie jest tak długa, jakby się chciało.
- kolejną wadą są przedmioty, sprzęt. Niby jest tego dużo, zróżnicowanego, ale wizualnie wszystko wygląda praktycznie tak samo (są tylko minimalne różnice, np. kolor czy jakiś błysk ognia na mieczu). W rpgach to jest ważne, postać na 20 lvl powinna jednak wyglądać dużo bardziej "pro" od tej na początku.

Żeby nie było, że tylko narzekam, gra całościowo mi się podobała i grałem w nią z przyjemnością. Ma też trochę zalet ;)

- bardzo fajny i wciągający system walki
- zróżnicowane klasy, skille (tylko co z tego, skoro jak zwykle wizard jest op)
- dużo możliwości łączenia czarów czy innych skilli ze sobą, często dające zaskakujące rezultaty. Powoduje to, że trzeba bardzo uważać podczas walki, nie zauważysz kałuży krwi, w której stoi Twoja postać i uderzysz piorunem? Peszek.
- mimo wszystko ciekawa historia, niezłe questy poboczne (chociaż ich mało)
- no i najważniejsze - wciąga!

Jakbym miał podsumować grę - po pierwszej mapie (z 11-13h gy) - 9+/10. Całość? 6-7/10. Wielka szkoda, że nie udało się utrzymać początkowego poziomu przez całą grę. Ale mam wrażenie, że mogły to spowodować kwestie finansowe studia, w końcu gra była też na kickstarterze.

Tym niemniej i tak warto zagrać - polecam :)
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
7 z 8 osób (88%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 5 osób ta recenzja jest zabawna
Polecane
68.0 godz. łącznie
Zamieszczono: 4 października, 2014
"Tutaj lezy Roco to ostatnia dziura jaką dane było mu wypełnić"
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
5 z 5 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
66.8 godz. łącznie
Zamieszczono: 25 grudnia, 2015
Doskonałe!
Najlepsze turowe rpg od czasów starych Falloutów.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna