From the creators of Amnesia: The Dark Descent and Dear Esther comes a new first-person horrorgame that will drag you to the depths of greed, power and madness. It will bury its snout into your ribs and it will eat your heart.
Recenzje użytkowników: Mieszane (3,851) - 65% z 3,851 recenzji użytkowników dla tej gry jest pozytywnych.
Data wydania: 10 Wrz, 2013

Zaloguj się, aby dodać tę pozycję do listy życzeń, zacząć ją obserwować lub oznaczyć ją jako ignorowaną

Kup Amnesia: A Machine for Pigs

LUNAR NEW YEAR SALE! Offer ends 12 lutego

-85%
$19.99
$2.99

Pakiety zawierające tę grę

Kup Amnesia Collection

Zestaw 2 produktów: Amnesia: A Machine for Pigs, Amnesia: The Dark Descent

LUNAR NEW YEAR SALE! Offer ends 12 lutego

 

Najnowsze aktualizacje Wyświetl wszystkie (1)

15 września, 2015

MIDWEEK MADNESS SALE - FREE copy of Amnesia: The Dark Descent!

To help you prepare yourself for the imminent release of SOMA, we have decided to have a sale with an 80% discount on all our previous games. Hurry and you’ll get Amnesia: The Dark Descent for free during the next 24 hours and the game will remain in your library forever.

If you pre-order SOMA you’ll get a 10% discount and you’ll be able to preload the game starting tonight.

Komentarzy: 19 Więcej

O tej grze

Ten świat jest maszyną. Maszyną żywiącą się świniami. Nadaje się tylko do zarzynania świń.

Twórcy gier Amnesia: Mroczny obłęd i Dear Esther przedstawiają utrzymaną w konwencji horroru, prezentowaną z perspektywy pierwszej osoby grę, która przeniesie was do świata niewyobrażalnej chciwości, żądzy władzy i szaleństwa, zatapiając swój świński ryj w waszym ciele i pożerając serce.

Rok 1899

Bogaty przemysłowiec Oswald Mandus budzi się w swoim łóżku, trawiony gorączką i nawiedzany przez sny o mrocznej, piekielnej maszynie. Dręczony wizjami o zgubnej ekspedycji do Meksyku, załamany niespełnionymi marzeniami o stworzeniu utopijnego przemysłowego świata, wyniszczony poczuciem winy i tropikalną chorobą, wkracza do prawdziwego koszmaru. W domu panuje całkowita cisza, a jego fundamenty drżą poruszane wolą jakiejś maszyny z piekła rodem. Mandus wie jedynie, że jego dzieciom grozi straszliwe niebezpieczeństwo i musi je ocalić.

Najważniejsze elementy promocyjne

  • Nowe, świeże podejście do świata gry Amnesia, choć jednocześnie gra pozostaje wierna swojemu dotychczasowemu charakterowi.
  • Najbardziej mroczna i przerażająca historia, jaką opowiedziano w grze wideo.
  • Niesamowita ścieżka dźwiękowa skomponowana przez znaną kompozytorkę Jessikę Curry.

Wymagania systemowe

Windows
Mac OS X
SteamOS + Linux
    Minimalne:
    • System operacyjny: Windows Vista
    • Procesor: Wysokiej wydajności procesor Intel Core i3 / AMD A6 (lub równoważny).
    • Pamięć: 2 GB RAM
    • Karta graficzna: Wysokiej wydajności karta NVIDIA GeForce 200 / AMD Radeon HD 5000. Zintegrowana karta Intel HD Graphics powinna działać, ale nie jest oficjalnie obsługiwana; większość problemów rozwiązuje aktualizacja sterownika.
    • Miejsce na dysku: 5 GB dostępnej przestrzeni
    Zalecane:
    • System operacyjny: Windows 7
    • Procesor: Wysokiej wydajności procesor Intel Core i5 / AMD FX (lub równoważny).
    • Pamięć: 4 GB RAM
    • Karta graficzna: Wysokiej wydajności karta NVIDIA GeForce 400 / AMD Radeon HD 6000. Zintegrowana karta Intel HD Graphics powinna działać, ale nie jest oficjalnie obsługiwana; większość problemów rozwiązuje aktualizacja sterownika.
    • Miejsce na dysku: 5 GB dostępnej przestrzeni
    Minimalne:
    • System operacyjny: OS X 10.6.8
    • Procesor: Wysokiej wydajności procesor Intel Core i3 / AMD A6 (lub równoważny).
    • Pamięć: 2 GB RAM
    • Karta graficzna: Wysokiej wydajności karta NVIDIA GeForce 200 / AMD Radeon HD 5000. Zintegrowana karta Intel HD Graphics powinna działać, ale nie jest oficjalnie obsługiwana; większość problemów rozwiązuje aktualizacja sterownika.
    • Miejsce na dysku: 5 GB dostępnej przestrzeni
    Zalecane:
    • System operacyjny: OS X 10.7.5
    • Procesor: Wysokiej wydajności procesor Intel Core i5 / AMD FX (lub równoważny).
    • Pamięć: 4 GB RAM
    • Karta graficzna: Wysokiej wydajności karta NVIDIA GeForce 400 / AMD Radeon HD 6000. Zintegrowana karta Intel HD Graphics powinna działać, ale nie jest oficjalnie obsługiwana; większość problemów rozwiązuje aktualizacja sterownika.
    • Miejsce na dysku: 5 GB dostępnej przestrzeni
    Minimalne:
    • System operacyjny: Główna dystrybucja Linuksa z 2010 roku.
    • Procesor: Wysokiej wydajności procesor Intel Core i3 / AMD A6 (lub równoważny).
    • Pamięć: 2 GB RAM
    • Karta graficzna: Wysokiej wydajności karta NVIDIA GeForce 200 / AMD Radeon HD 5000. Zintegrowana karta Intel HD Graphics powinna działać, ale nie jest oficjalnie obsługiwana; większość problemów rozwiązuje aktualizacja sterownika.
    • Miejsce na dysku: 5 GB dostępnej przestrzeni
    Zalecane:
    • System operacyjny: Główna dystrybucja Linuksa z 2012 roku.
    • Procesor: Wysokiej wydajności procesor Intel Core i5 / AMD FX (lub równoważny).
    • Pamięć: 4 GB RAM
    • Karta graficzna: Wysokiej wydajności karta NVIDIA GeForce 400 / AMD Radeon HD 6000. Zintegrowana karta Intel HD Graphics powinna działać, ale nie jest oficjalnie obsługiwana; większość problemów rozwiązuje aktualizacja sterownika.
    • Miejsce na dysku: 5 GB dostępnej przestrzeni
Pomocne recenzje klientów
10 z 11 osób (91%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
4.4 godz. łącznie
Zamieszczono: 19 października, 2015
Gdyby nie "Amnesia" w tytule, dałbym ocene wyżej

Amnesia: A Machine for Pigs jest to gra autorstwa studia The Chinese Room wydana w 2013 roku przez Frictional Games, czyli twórców The Dark Descent

#Discussions_QuoteBlock_Author
Najbardziej mroczna i przerażająca historia, jaką opowiedziano w grze wideo
Mroczna? Tak
Przerażająca? Już niekoniecznie
Warto?

Gre rozpoczynamy gdy nasz protagonista Oswald Mandus budzi się w swoim łóżku po koszmarze, w którym widział tytułową maszyne. Mandus wyrusza w głąb własnych zakładów w celu ocalenia swoich dzieci. Historie przedstawioną w grze każdy gracz musi zrozumieć sam (dla mnie fabuła była o Człowieku, który postąpił niewłaściwie i wyruszył w celu odpokutowania za grzechy oczywiście to tylko moja interpretacja) , jej fragmenty poznajemy głównie przez wizje i notatki napotykane na naszej drodze.

Klimat 8+/10
A Machine for Pigs od samego początku przyzwyczaja nas do mrocznego klimatu XIX wiecznej Anglii. Lokacje są ciemne, oświetlane słabymi światłami lamp naftowych, piecy czy innych niewielkich świec. Graficznie gra nie różni się od swojej poprzedniczki, jednak dźwięki otoczenia, ambienty, krzyki i muzyka nadrabiają to na czym grafika traci. Jak to było w The Dark Descent tak i tu w czasie rozgrywki trafiamy na rózne maszkary- tu są ich 3 typy, z czego o ile dwie pierwsze są w zupełności niegroźnie tak trzecia z nich może już sprawić trudność. Lokacjami które zwiedzamy są głównie korytarze ogromnych kompleksów fabryczny, wszystko w charakterze Steampunk'u- mamy tu pełno rur z których bucha para, kół zębatych, brązowo-złota kolorystyka, różne tłoki. Strachu "dodają" walające się tu i uwdzie świnskie łby, czasem krew na podłodze czy ścianach.

Gameplay 5/10
Niestety z oryginalnej Amnesii nie pozostało tu wiele gameplay'u. Rozgrywka została upłycona do minimum, podczas gdy w TDD mieliśmy możliwość poruszenia większością przedmiotów, obejrzenia ich lub rzuceniem w kierunku potwora, tak tu interakcja z otoczeniem ogranicza się do drzwi, krzeseł i ważnych dla fabuły przedmiotów. Również stwory nie oddziałują już na psychikę naszego protagonisty, zdrowie również regeneruje się samo. Pamiętam jak w TDD ciągle brakowało mi oliwy do lampy i krzesiwa, twórcy również zrezygnowali z uzupełniania tych zasobów. Gra jest rówież niesamowicie krótka- zajęła mi około 4,5 godziny i nie było nic przy czym dłużej musiałem się zatrzymywać, zagadki praktycznie nie istnieją (chyba że jako zagadke uznamy wrzucenie węgla do pieca i odpalenie go)

Strach 2/10
Tylko dźwięki ratują AMfP pod tym względem, nie ma sensu się rozpisywać o strachu którego nie ma

Ogółem 7/10
Klimat i fabuła to jedyne rzeczy, które ratują tę grę od negatywnej oceny. Historia, która zmusza do interpretowania każdego szczegółu i ciężki, mroczny klimat, który potęguje niesamowita ścieżka dźwiękowa. Polecam kupić na promocji- nie zawiedziecie się.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
8 z 10 osób (80%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 7 osób ta recenzja jest zabawna
6.1 godz. łącznie
Zamieszczono: 22 września, 2015
Niezła Gra 6.5/10 :O

Plusy:
+ Maszyna dla Świń
+ Wciągająca fabuła
+ Mistrzowski klimat
+ Szczegółowe lokacje i świetne udźwiękowienie otoczenia
+ Niesamowita, klimatyczna muzyka wykonana przez Jessice Curry
+ Widząc Świnioludy na początku czułem się jakby grał w Duke Nukema ale po zobaczeniu Tesla-Świn jednak to był Wolfenstein..... xD
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
118 z 154 osób (77%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 2 osób ta recenzja jest zabawna
1.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 16 września, 2015
Despite the warnings I went into A Machine for Pigs with bright eyes and an open mind. It only took about 10 minutes to crush that optimism.

The supposed sequel to The Dark Descent casts you as a Victorian-era inventor and industrialist, wandering his home in search of his rather ghostly little boys. The chase leads him into the sprawling factory complex he designed for automating the butchering of pigs. Now, Victorian horror is a rich vein to mine, and the setting of a mechanized slaughterhouse really can't be beat. So I hope you can understand the crushing disappointment that comes with seeing this setup wasted. In my first 90-minute session, nothing happened. Nothing. I wandered my mansion, I turned on some machines, I wandered a factory, I changed some fuses, I wandered outside, I turned on a truck, I quit. At no point did I encounter an enemy or anything even remotely threatening.

What I did encounter was a lot of poorly-paced jumpscares in the form of loud noises out of the blue and glimpses of scurrying NPCs. Understand that the original Amnesia did the same thing, but with a much better sense of moderation and coupled with an exceptionally strong sound design. A Machine for Pigs completely fails to build the same atmosphere, trading the mysterious whisperings and footsteps of the castle for the playful requests of ghost children (who basically exist to point you to your next objective) and awkward monologues recounting past events. Gone is the sanity system or the balancing of light and dark, along with the entire inventory system as well. You have an infinite lantern at your disposal, which you will need because the lighting in this game is a bit wonky, what with wall lamps and candles failing to cast any significant illumination. Hilariously, the game still uses the obnoxious visual sanity effects without the system... it just hits you with them at scripted points.

I was hoping there was an interesting story here, but the central theme is mangled worse than the creatures you catch fleeting glimpses of. The monologues and notes are disjointed and mostly unrelated. The attempt to write in Victorian styles also does more harm than good, making some notes near incomprehensible. In the end, there's none of the magic of Amnesia here at all. The atmosphere is botched, there's almost nothing to interact with and no reason to search the environment, and the story is nonsensical and poorly conveyed. I was certain there was no way A Machine for Pigs could be such a step down, but my goodness was I wrong.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
43 z 62 osób (69%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 14 osób ta recenzja jest zabawna
7.2 godz. łącznie
Zamieszczono: 21 września, 2015
We've all heard most of what needs to be said about Machine for Pigs.
In short; it's more Dear Esther than Amnesia.
The Chinese Room butchered Frictional Game's good reputation they made with The Dark Descent.

---

The real reason I've decided to finally post a review is because on my second playthrough it literally took me less than 5 minutes to get stuck in the map. I encounter a machine that needs a fuse, find a new fuse, install the fuse, notice there's a second fuse so I bring it along with me assuming I'll need it later, come to a point where I need free hands so temporarily put the fuse down, then finally game tries to scare me by locking door behind me.

Then the game tries to show clever level design by giving me access to the old location of the fuse, not at all considering the fact that I had brought it with me for most of the way, now lying on a table no longer accessible.
Nice, Chine Room. Real nice.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
21 z 26 osób (81%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
10.8 godz. łącznie
Zamieszczono: 14 października, 2015
First of, before I start this review let's go ahead and get one important/key factor out of the way...

THIS IS NOT LIKE THE FIRST AMNESIA.

Yes, this is not like the first Amnesia at all... this is due to the fact that FRICTIONAL GAMES, did not make
A Machine for Pigs. The IP was handed off to a developer team called THE CHINESE ROOM. THE CHINESE ROOM are the
ones responsible for creating this game and FRICTIONAL GAMES, was only involved in PUBLSHING (NOT CREATING)
but publishing this game. The Chinese Room are also the author's of the narrative driven game Dear Esther.

So in short, AAMFP is a game that is highly different than it's predecessor TDD(The Dark Descent.)

Let's do a quick run through of Pros vs Cons.

Pros:
-Good Atmosphere
-Good Story
-Good Graphics

Cons:
-Not as frightful
-Easier Puzzles
-The Tension that builds early is quickly lost.

The game itself is narrative driven, more so than the original Amnesia. The story presented in AAMFP is told and built quite well and solid in my opinion. It all led up to a more than predictable climatic ending however. The main difference I noticed between AAMFP and TDD is that often I found myself rushing through AAMFP content at times looking for the next scare/enemy interraction. There is significantly less interraction with enemies in AAMFP which in turn leads to long peroids of time where you're either exploring or solving mediocre puzzles such as changing a bulb, or turning a valve. It is during these extended periods that the fear and immersive dread that was originally built up is lost. However, I still found the encounters with the enemies to be tense at times.

Overall I feel that this game is worth it's retail value, I enjoyed it, I got a good imersion/scare out of playing it and the only real way to know how good this game is is to pick it up and give it a playthrough. As long as you're not expecting a Amnesia The Dark Descent v.2 I believe any true horror genre fan will enjoy this title.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna