Divine Divinity is an epic role-playing game with hack-and-slash action, offering a huge world to explore and thousands of items to investigate, trade and use.
Recenzje użytkowników: Bardzo pozytywne (356)
Data wydania: 20 Wrz, 2002

Zaloguj się, aby dodać tę grę do listy życzeń lub oznaczyć ją jako ignorowaną

Kup Divine Divinity

Pakiety zawierające tę grę

Kup Divinity Anthology

Zestaw 3 produktów: Divine Divinity, Beyond Divinity, Divinity II: Developer's Cut

 

Rekomendowane przez kuratorów

"Overlooked RPG usually dismissed as yet another Diablo clone, Divine Divinity is actually way more ambitious, having its aim set as high as Ultima VII."
Zobacz pełną recenzję tutaj.

Recenzje

“A well-designed, open-ended, lengthy role-playing game sporting impressive graphics and sound and a lot of replay value.”
8.6/10 – Gamespot

“I went straight from Neverwinter Nights to Divine Divinity, and I enjoyed them equally.”
84/100 – PC Gamer

“If you liked Diablo 2, but are perhaps looking for a gaming experience with more depth and story, look no further.”
91/100 – PC Gameworld

O tej grze

Listed among the "Top 100 PC Games Of All Time" by PC GAMER (2012), Divine Divinity is an epic role-playing game with hack-and-slash action, offering a huge world to explore and thousands of items to investigate, trade and use.

The game chronicles the never-ending battle between valiant heroes and the destructive powers of Chaos harnessed by the Black Ring, a cult of enduring evil. You play the role of the prophesised Chosen One who under the guidance of the wizard Zandalor must unite the seven races of Rivellon so that you may become the Divine One and stop the birth of the Lord of Chaos.

This new re-mastered version offers support for Windows 7 and higher resolutions.

Key Features:

  • An RPG of Epic Proportions
    Experience an adventure that will last you over 100 hours, filled with tons of non-linear quests and offering an enormous world to explore!
  • Classless Character Development
    You decide what kind of character you want to be! Start out as a warrior, wizard or survivor – each with his own unique ability – then freely choose between 96skills, regardless of your class.
  • Hack & Slash with a Twist
    Fight dozens of different enemy types and obliterate them in visceral, fast-paced combat. Things getting a bit hectic for you? Then pause the game at will, and take your time to look over the battlefield - or drink that much needed health potion.
  • Interaction Galore
    Discover the enormous amount of objects that can be investigated, traded, used and combined. Found some empty flasks and picked up some colourful mushrooms? Create potions! Obtained some vile-smelling poison? Daub it on your blade or arrow tips: your foes won't know what hit 'em!
  • Award-winning Soundtrack
    Enjoy the dulcet melodies composed by Kirill Pokrovsky, the two-time winner of IGN’s "Outstanding Achievement in Music” award.

Wymagania systemowe

    • OS: Windows XP
    • Processor: Pentium IV 1 GHz
    • Memory: 256 MB RAM
    • Hard Disk Space: 1.7 GB
    • Video Card: DirectX compatible 3D card
    • DirectX®: DirectX 9.0c
    • Sound: DirectX compatible
Pomocne recenzje klientów
6 z 7 osób (86%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
50.3 godz. łącznie
Divine Divinity to gra stworzona przez niezbyt znaną belgijsko - niemiecką grupę programistów Larian Studios, łącząca w sobie najlepsze elementy z hitów gatunku cRPG ostatnich lat. Mamy tu rozwiązywanie zadań niczym w Arcanum, walkę rodem z Diablo 2, a wielkość świata gry większą nawet niż ta w grach Baldur’s Gate.

Świat Divine Divinity to kraina Rivellon - kraina magii i miecza, kraina czekająca na bohatera, który uwolni ją od potężnej, złowrogiej siły. W grę wprowadza nas intro, wyglądające niestety, jakby zostało wykonane przy użyciu technologii sprzed kilku lat. Przechodząc przez las zostajemy zaatakowani przez hordę orków, następnie podczas walki z nimi z niebios uderza w nas kolumna światła, a my sami tracimy przytomność. Świadomość odzyskujemy w małej wiosce, będącej osadą uzdrowicieli i jest to moment, którym rozpoczynamy grę.

Zanim jednak zagłębimy się w świat DD, należy dokonać wyboru bohatera, który będzie naszą personifikacją w świecie gry. Do wyboru, oprócz płci naszej postaci, mamy trzy profesje, a są to: Warrior, czyli klasyczny wojownik przedkładający nade wszystko rozwiązania siłowe, Mage – mag, wierzący w potęgę czarów, oraz Survivor, czyli specjalista od przeżycia, dla którego największą wartością jest zręczność. Nie oznacza to, że nasza postać zostaje ograniczona wyborem profesji. Przykładowo, wybierając jako naszego przedstawiciela w świecie gry Survivora, oprócz zdolności przyporządkowanych temu fachowi, takich jak identyfikacja magicznych przedmiotów, czy też alchemia, w czasie gry będziemy mogli nauczyć się umiejętności magów, a należą do nich czary, zarówno ofensywne jak i defensywne oraz umiejętności wojowników, wśród których dużą część stanowią bonusy do posługiwania się różnymi rodzajami broni. Łączna liczba umiejętności to 96, a dodatkowo każda z nich posiada pięć poziomów specjalizacji, co oznacza, że pole do popisu jest naprawdę olbrzymie. W porównaniu z tym dość skąpo wygląda liczba tych atrybutów naszej postaci, które możemy bezpośrednio modyfikować podczas awansowania na wyższy poziom doświadczenia. Owa lista atrybutów składa się tylko z czterech cech: siły, zręczności, inteligencji i wytrzymałości.

Jak już zostało to nadmienione, walka w DD przypomina tą z gier hack'n'slash takich jak Diablo 2. Poruszając się zarówno po powierzchni, jak i po zróżnicowanych wielkościowo lochach, jesteśmy atakowani przez hordy różnorakich potworów i dziwadeł, od tak popularnych w grach cRPG szkieletów począwszy, a na smokach skończywszy. Warto, również wspomnieć, że pokonywanie przeciwników nie należy do zadań najłatwiejszych. Jednak, w Internecie dostępna jest już „łatka” poprawiająca ten problem, przez co gra staje się przyjemniejsza, choć i zarazem mniej wymagająca.

Oprawa dźwiękowa doskonale pasuje do klimatu gry. Muzyka zmienia się w zależności od lokacji, przez cały czas towarzyszą nam dźwięki otoczenia, czy są to odgłosy lasu takie jak ćwierkanie ptaków lub szelest wiatru pomiędzy gałęziami drzew, czy też odgłosy potworów poruszających się po lochach. Odgłos kroków sterowanej przez nas postaci również zmienia się w zależności od powierzchni, po której się poruszamy. Wielu NPC, zwłaszcza tych, którzy są niezbędni do pchnięcia ścieżki fabularnej gry naprzód, posiada swój unikatowy głos. Podsumowując to, czym DD pieści nasze uszy, świadczy o olbrzymim przywiązaniu ze strony Larian Studios do szczegółów.

Przywiązanie to widać nie tylko w sprawach związanych z dźwiękiem. Dowodów na to dostarcza niemal każdy krok w świecie gry. Nasza postać może wykorzystać jako broń nawet przedmioty domowego użytku takie jak miotła czy ubijak do masła. Garnek może służyć jej jako hełm. Wiele przedmiotów w świecie gry takich jak skrzynie i wielkie pudła, może zostać przesuniętych, a pod nimi często można odkryć ukryte przed światem wejście do piwniczki. Pochodnie na ścianach lochów mogą zostać przez nas zapalone, przez co zwiększy się pole widzenia naszej postaci. Znalezioną żywność można skonsumować, odzyskując w ten sposób część naszego utraconego zdrowia, albo też przy użyciu umiejętności alchemii, można stworzyć z niej oraz ze znalezionych ziół mikstury lecznicze. Jeśli natomiast do stworzenia mikstury użyjemy zepsutej żywności lub trujących grzybów uzyskamy wręcz efekt odwrotny – truciznę. Do tego należy dodać zmieniające się pory dnia, warunki pogodowe oraz różnorodność dzikiej fauny, przy której tylko od nas zależy, czy pozwolimy jej żyć, czy też stanie się ona naszą wieczerzą.

Z równym oddaniem stworzony został dziennik naszej postaci, w którym oprócz zapisu dialogów, jakie odbyła nasza postać, znaleźć możemy listę zadań, które wykonaliśmy i tych, które pozostały jeszcze do wykonania. Jeśli jakieś zadanie składa się z kilku części, części te również zostaną zaznaczone.

Kolejnym ciekawym szczegółem jest wprowadzenie do gry takiego elementu jak reputacja naszego bohatera rodem z gier z serii Fallout. Nasza reputacja wpływa na stosunek całego świata do nas, decydując o tym czy lepiej odnoszą się do nas osoby praworządne, czy też raczej będziemy za pan brat z nikczemnikami. Dodatkowo oprócz ogólnej reputacji, każdy z NPC posiada swoje własne nastawienie do naszej osoby, tak więc jedna osoba, której pomogliśmy może mieć nas za bohatera, podczas gdy druga, której „przypadkowo” wyrżnęliśmy stado świń i okradliśmy domostwo na nasz widok wyciągnie zza pazuchy broń.
Nic bardziej jednak błędnego niż przypuszczenie, że poprzez przywiązanie do szczegółów twórcy Divine Divinity zapomnieli o rozmachu, jakim powinna się charakteryzować epicka przygoda w cRPG. Cały obszar gry to według twórców około 20 tysięcy ekranów, czyli dwukrotnie więcej niż to, czym przechwali się twórcy Baldur’s Gate, podzielonych na pięć odrębnych geograficznie obszarów. Czas, jaki twórcy gry przewidzieli na jej zakończenie to od 30 godzin, jeśli zamierzamy wykonywać tylko te zadania, które napędzają fabułę DD, do 200 godzin, jeśli chcemy wykonać wszystkie misje zawarte w grze, których łączną liczba przewidziana jest na 300.

Taki obszar, aż prosi się o to, aby być zwiedzanym z grupą przyjaciół. Tu niestety wychodzi na wierzch kolejna wada DD, jaką jest brak trybu multiplayer, zwłaszcza, że to właśnie on przyczynił się w dużej części do sukcesu gier, z której DD czerpie pomysły całymi garściami, czyli Diablo i jej drugiej części. Nie oznacza to, jednak, że przez cały czas gry wędrować będziemy w pojedynkę. Okazyjnie przyłączą się do nas inne postacie, czasami na okres jednej misji, czasami do momentu opuszczenia przez nas lochu jak np. zombie, który nie uchronił swojej pracodawczyni przed śmiercią, i teraz w ramach pokuty musi nam towarzyszyć, dopóki nie będziemy bezpieczni. Ponadto, dzięki niektórym czarom, będziemy mogli tworzyć własnych pomocników. Nic jednak nie zastąpi gry z żywym człowiekiem i za to należy się DD duży minus.

Graficznie gra wygląda ładnie wersja STEAM obsługuje dzisiejsze rozdzielczości i nie straszy pikselozą.

Grafika 6+/10
Dżwiek 10/10
Gameplay 9/10
Zamieszczono: 21 lipca
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
3 z 3 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
55.8 godz. łącznie
Ta gra skończyła w tym roku 12 lat, ale wraz z wiekiem wręcz zyskała na wartości jak stare wino.

Przede wszystkim reprezentuje podumarły gatunek RPGów izometrycznych w stylu Diablo z naprawdę otwartym światem. Praktycznie cała gra znajduje się na jednej mapie i ekran ładowania ujrzymy tylko wchodząc do lochów, których wcale nie jest tak dużo. Otwarty świat zachęca zwykle twórców do kombinowania, jak tu stworzyć grę, w której gracz bez frustracji przejdzie każdą lokację, do której akurat się uda - dostosowywanie przeciwników do poziomu gracza w Oblivionie czy Baldurze zawsze mnie zniechęcało. W Divinity wysoki poziom trudności zmuszający do zaliczania misji pobocznych bardzo satysfakcjonuje. Nareszcie zdarzyło mi się np. wejść do lochu gdzie przeciwnik zdjął mnie "na hita". Owszem, nikt nie lubi wczytywać ostatniego zapisu, ale naprawdę trudno opisać satysfakcję jaką czuje gracz, gdy po zwiększeniu poziomu postaci i zdobyciu lepszego ekwipunku, pokonuje dawnego arcywroga kilkoma ciosami. To ta sama rozkosz, która każe mi stawiać Gothica nad TESem.

Tu następuje drugi plus - łup z przeciwników w stosunku do nowych produkcji jest ubogi. W takim Diablo przedmioty legendarne są pospolite jak chińska tandeta. W Divinity, gdy po 10 godzinach znalazłam naprawdę dobry toporek, biegałam z nim kolejne 30 godzin. Świetny pancerz - Zbroja Lariana - to właściwie jeden z najlepszych Easter Eggów jakie widziałam. Skompletowanie Smoczej Zbroi bez poradnika graniczy z cudem, a i wówczas przydaje się technika load&save, gdyż statystyki przedmiotu są losowe i warto wczytać grę parę razy, aż trafimy na coś satysfakcjonującego.

Parę słów o oprawie. Divinity nie przepada za procesorem kilkurdzeniowym i zdarzają się wybuchy głośnych trzasków. Na szczęście w dyskusjach znalazłam proste rozwiązanie tego problemu. Poza tym podkład muzyczny, epickie chóry i odgłosy otoczenia są miodne. Z przeciwnikami jest już gorzej, a ilość dubbingu głównych postaci jest skromna - właściwie tylko w najważniejszych momentach fabuły słuchamy zamiast czytać. Grafika przez swoją dwuwymiarowość jest nadal aktualna. Lokacje nie są ani baśniowe ani z drugiej strony mroczne. Miecze wyglądają jak miecze a nie jak nowoczesne rzeźby, lochy jak piwnice średniowecznego zamku, a nie trzewia piekła. Trudno nazwać grę fantasy realistyczną, ale ta bijąca z niej zwyczajność sprawia, że doskonale się w nią gra i ulegasz immersji.

Co do fabuły, to jest poprawna. Divinity to niestety nie Torment. Nie ma ani tak cudnego i szalonego świata, ani tak nieprzewidywalnej fabuły. Mamy tu klasyczną opowieść o walce dobra ze złem i Wybrańca. Jednak zaliczymy kilka naprawdę zabawnych momentów i zwrotów akcji, a zadania poboczne są naprawdę ciekawe - żeby trafić na najlepsze rozwiązanie trzeba nierzadko porządnie poeksplorować teren, rozmawiać z wszystkimi NPCami i przynajmniej rzucić okiem na leżące tu i ówdzie księgi i notatki, których jest sporo. To sprawia, że nie odnosimy wrażenia, grania w "zabij X - przynieś Y".

Już dawno nie grałam w tak dobrego RPGa. Zaliczenie na totalne 100% zajęło mi 55h.
Zamieszczono: 19 września
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
1 z 2 osób (50%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
25.9 godz. łącznie
Game of my childhood. For me the best RPG ever created. Everything works very good in this title. The only disadvantage is average skill tree but only this ! The strongest thing in this game is atmosphere and world which hate us and want us dead, yeah. Decisively 10/10 chech it out.
Zamieszczono: 19 sierpnia
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
36 z 41 osób (88%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
32.6 godz. łącznie
They say that old is gold and I find that this proverb rings particularly true with the hack and slash fantasy role playing game Divine Divinity that was released in 2002.

I'm not sure why I didn't get my hands on this game until now. And I probably wouldn't have played it still for years to come if I hadn't received it as a gift from a dear friend of mine. The best way to describe Divine Divinity is that it's a mix between Baldur's Gate, Diablo and Skyrim. Chances are that you'll love this game if you've played any of them, or better yet, all of them. However, one thing that you should know before diving into this game, is that it's pretty hard and requires quite a bit of dedication and perseverance. There will definitely be moments when you might want to give up and ragequit but try to hang in there and give it a chance because otherwise you'll miss out on a fantastic RPG experience.

You can play as either a male or a female human and there are three classes - survivor, warrior and wizard - that you can choose from. Depending on which gender you pick, you receive certain starting attribute bonuses, for example, the male character has more strength and the female character is more agile.

At the beginning of the game, your character wakes up in the cellar of a house in the small town called Aleroth that's home to several healers. Before long, s/he finds out that the leader of the healers has gone insane and s/he is, as might be expected, asked to find a solution to this problem. The story begins to unfold from there.

Pros:
- Divine Divinity has definitely aged well, although I believe that the art style that's been used in the game is pretty much ageless anyway. Furthermore, various patches have enabled DD to be played in widescreen and higher resolutions. The textures are crisp and spell effects still look pretty damn cool. All in all, as far as graphics go, I believe that DD could easily measure up to any point & click action RPG that's been released in recent years.
- The soundtrack fits the eerie atmosphere of the game down to a tee.
- The storyline is gripping and cohesive. It sure kept me glued to my screen for several hours at a time!
- Odd, yet welcome, comical bits that pop up here and there. When I first encountered one of these random humorous encounters I felt slightly confused because up to that point I'd been under the impression that the game was very dark and serious. As I progressed through the game and started seeing these goofy bits more often I just got used to it and dealt with it, so to speak.
- Lots and lots of sidequests. Some of them are pretty straightforward, others require you to do a bit of thinking, solve some puzzles or do a bit of research.
- Familiar fantasy setting with various races like elves, dwarves, orcs, etc., that makes it easy for any RPG fan to immerse themselves in the world and maybe even grow to care about the characters that they meet.
- Although the game has three classes to choose from, you can learn almost any skill that you want. For example, if you've picked the wizard class because you love to use magic but you really want to use a bow as your main weapon, then you can totally do that!

Cons:
- Overdramatic and cringeworthy voice acting.
- Some very difficult boss fights that might seem impossible to win if you haven't levelled your character properly.
- The font becomes very small with bigger resolutions and it's hard to read books, manuscripts, etc., unless you're sitting very close to the screen. To fix this, download a font enlargement patch.
- The interface isn't very player friendly and it's quite awkward to use until you grow used to it. I think that it could have probably been handled a bit better. You can only map spells/skills/potions to the F-keys which means that you've only got 12 keys for all the stuff that you wish to map, and it isn't exactly natural to press those instead of the usual 1 to 0 buttons.
- There's no button to make your character stand and attack on the spot during combat, so if you prefer to use ranged attacks and you misclick, then you can accidentally run into a horde of enemies and get yourself killed.

In conclusion I'd say that if you're an RPG fan who hasn't played Divine Divinity yet, you should definitely give this game a go. Perseverance will be rewarded!


https://www.youtube.com/watch?v=ZYxtXdElD4g
Zamieszczono: 8 lipca
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
13 z 14 osób (93%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
3.4 godz. łącznie
I bought this game solely because it was on sale for $1.19 thinking that ill get one or two plays out of it and never touch it again. After the first 5 minutes I was completely blown away at the hidden gem of a game that I had stumbled onto.

The dialog isn't boring and the atmospheres are well done.

“Views gravestone” Here lies Esmerelda wife of Jake. May she rest in peace. (hmm.. somebody's added a line to this gravestone.”Good riddance, signed Jake”

Jake also added a line to the added line, "Divine Divinity 10/10 Esmerelda 0/10"

I tend to agree so buy this game!
Zamieszczono: 19 czerwca
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie