Smoki - polowano na nie i zabijano od dawna, lecz teraz nadeszła godzina zemsty.
Recenzje użytkowników:
Najnowsze:
W większości pozytywne (24) - 75% z 24 recenzji użytkowników z ostatnich 30 dni było pozytywnych.
Ogółem:
Bardzo pozytywne (1,150) - 84% z 1,150 recenzji użytkowników dla tej gry jest pozytywnych.
Data wydania: 29 Paź, 2012

Zaloguj się, aby dodać tę pozycję do listy życzeń, zacząć ją obserwować lub oznaczyć ją jako ignorowaną

Kup Divinity II Developer's Cut

Pakiety zawierające tę grę

Kup Divinity Anthology

Zestaw 3 produktów: Beyond Divinity, Divine Divinity, Divinity II: Developer's Cut

 

Recenzje

“Divinity II is a wonderful, welcome surprise. It's been a long time since I've played an RPG that manages to balance a lengthy, in-depth story with such a self-aware and hilarious script”
IncGamers

“The writing is consistently terrific, from the genuinely creative quests with multiple solutions to the NPCs which are all hand-crafted and infused with personality. Where other games would have copy + pasted Unclickable Villager A and B a few dozen times, Divinity 2 gives you an actual village, complete with gossipers, philanderers, military deserters, the occasional secret murderer, and even a few normal people”
9/10 – SomethingAwful

“It's amazing such a good game remained undiscovered until this "remastered" version was released. (...) The quests are surprisingly good, with charming voicework and a great sense of humour - and then there's the exploration, with hidden caverns and keys rewarding diligent players”
RPGWatch

O tej grze


http://store.steampowered.com/app/435150/

Smoki - polowano na nie i zabijano od dawna, lecz teraz nadeszła godzina zemsty. To pełne rozmachu RPG umożliwi ci porzucenie ludzkiej powłoki i wzbicie się w niebiosa oraz zmierzenie się z całymi zastępami przeciwników. Rozpostrzyj skrzydła i spal swych wrogów - stań się prawdziwym smokiem!

Wersja reżyserska gry zawiera poprawioną edycję Divinity II - cieszącego się sporym uznaniem RPG, oferującego grubo ponad 100 godzin rozgrywki, a także zupełnie nowy tryb deweloperski i wiele innych zdumiewających dodatków!

Główne cechy:

  • Tryb deweloperski
    Zagraj w oryginalną wersję lub poznaj grę tak dogłębnie, jak jej twórcy, korzystając z poleceń konsoli bez ograniczeń! Czy kiedykolwiek marzyło ci się wypróbowanie nowych umiejętności swojej postaci na hordzie goblinów? Teraz masz okazję! Ciekawiło cię, jak to jest wędrować po świecie gry w skórze trolla? Sprawdź! Odkryj całą gamę spektakularnych komend twórców gry i poczuj się, jak prawdziwy czarodziej!

  • Powstawanie smoka
    Obejrzyj unikalny film dokumentalny przedstawiający kulisy powstawania Divinity II – wzloty i upadki, triumfy i porażki.

  • Skarbiec
    Przebieraj do woli w dokumentach projektowych, grafikach koncepcyjnych i filmach przedstawiających Divinity II w fazie roboczej, nim została ukończona. Zobacz na własne oczy proces tworzenia gry!

  • Walcz jako człowiek lub smok
    Po raz pierwszy w historii RPG otrzymujesz do dyspozycji moc smoka! Wzbij się w powietrze i spal wszystko na swojej drodze, wykorzystując ludzką i smoczą postać, by pokonać nieprzyjaciela i stać się największym spośród Smoczych Rycerzy!

  • Dynamiczny rozwój fabuły w zależności od twoich wyborów i umiejętności Divinity II stawia przed tobą całą serię dylematów moralnych, związanych z koniecznością wyboru sposobu rozwiązania poszczególnych zadań.

  • Uczyń swym przyczółkiem potężną Wieżę Wojenną Wieża Wojenna góruje nad Wyspą Strażnika niczym olbrzymi, kamienny szpon. Ta ogromna cytadela została zbudowana wiele stuleci temu przez zapomnianego Smoczego Maga. Spleć z nią swój los, korzystając z mistycznego reliktu, zwanego Smoczym Kamieniem.

  • Powołaj do życia własnego stwora
    Korzystając z zebranych na pobojowiskach części ciał, powołaj do życia stwora. Moc tej istoty zależeć będzie od organów, w jakie ją wyposażysz. Gdy już uda ci się stworzyć tę piekielną kreaturę, zyskasz możliwość wzywania jej, by pomagała ci w walce!

Wymagania systemowe

    Minimum:
    • OS: Windows XP SP3 or higher
    • Processor: Intel Core 2 Duo 1.8Ghz or equivalent
    • Memory: 1 GB RAM
    • Graphics: Nvidia GeForce 7600 with 256MB RAM or equivalent
    • DirectX®: 9.0c
    • Hard Drive: 15 GB HD space
    • Sound: DirectX9.0c compatible
    • Additional: When running Windows Vista or higher, double the required memory
    Recommended:
    • OS: Windows XP SP3 or higher
    • Processor: Intel Core 2 Duo 2.6Ghz or equivalent
    • Memory: 2 GB RAM
    • Graphics: Nvidia GeForce 8800 with 512MB RAM or equivalent
    • DirectX®: 9.0c
    • Hard Drive: 15 GB HD space
    • Sound: DirectX9.0c compatible
    • Additional: When running Windows Vista or higher, double the required memory
Recenzje klientów
Wrzesień 2016 - najnowsza aktualizacja systemu recenzji użytkowników! Dowiedz się więcej.
Najnowsze:
W większości pozytywne (24)
Ogółem:
Bardzo pozytywne (1,150)
Rodzaj recenzji


Rodzaj zakupu


Język


Wyświetl jako:


(co to jest?)
Recenzji pasujących do powyższych filtrów: 21 ( Pozytywne)
Najbardziej przydatne recenzje  Ogółem
24 z 24 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 15 osób ta recenzja jest zabawna
Polecane
30.5 godz. łącznie
Zamieszczono: 25 grudnia, 2014
- Ej ty! Tak ty. Do ciebie mówię. Słyszeliście kiedy no boską historię o złowrogim Damianie i jego pogromcy? Nie? To siadnijcie se i posłuchajcie! Ino uważnie, bo nie będę się powtarzał! A więc...

Dawno, dawno temu za morzami, za górami, za lasami i pełnymi tawernami, było miejsce, gdzie mieszkali pewni ludzie. Ale nie tacy zwyczajni jak ty i ja. O nie! To byli prawdziwi magowie! Potrafili tworzyć niesamowite dzieła o jakich będzie się pamiętało na wieki! No co prawda mieli też kilka małych zgrzytów przy pracy... chodzą legendy, że to przez chochliki. Widziałeś kiedyś chochlika? Nie?! Ja też nie. Ale nieważne. I ci magowie, zwani Larian Studios (Co za głupia nazwa... jak z szyldu balwierza...), stworzyli pewne dzieło - człowieka.

Był to człowiek o wielkiej mocy, tak dobre, cieszyło się taką popularnością, że został na tą cześć nazwany Boskim, a wszystko co uczynił dla tej odległej krainy zwanej Rivellonem, nazwano Boskością. Jednak jego czas się skończył. Przez nieudany eksperyment zwany skąd inąd Damianem, Boski zginął. Magowie próbowali stworzyć nowe dzieło, jednak nie udało mu się dorównać Boskiemu (Ciekawe dlaczego?). Wtedy Larian zamknęło się w sobie i nie stworzyło nic boskiego. Jednak eksperyment szerzył coraz większe zniszczenie i jego ofiarą padali zwykli ludzie. Magowie więc z dobroci serca (I pewnie też pustoszejącej sakiewki) postanowili stworzyć kolejne dzieło które miało przywrócić Boskości i Boskiemu swój blask.

Gdy skończyli świat rozpromienił się, stał się piękny (A zarazem niebezpieczny jak to z pięknością bywa) Dookoła biegały zwierzęta i (bardziej lub mniej) niewinne potworki. Szumiały strumyki. Był wyrazisty i żywy. A pośrodku niego pojawił się następca Boskiego! Jak obdartus, któremu nawykli rozkazywać nasz (jeszcze) "nie-wielki" pogromca smoków ( Takie duże gadowate. I plwa ogniem.). Gdyby ktoś się mnie spytał: nie wiem jak wyglądał. Podobno na zawołanie potrafił swoje lico, ba, nawet płeć zmienić! Takie dziwy.

Początki jego były trudne. W akompaniamencie rozkazów i pomiatania (Zresztą aż do końca żywota. Taki los tych bohatierów.), a także przepięknej i (Jakim cudem. Nie pytajcie) pasującej do nastroju taki i otoczenia jak i czynności (No na przykład walki) muzyki, wypływającej nie wiadomo skąd i umilającej mu ucho w jego dążeniu do uzyskania boskości ( Co mu się oczywiście udało!). Pech tak chciał, że przyszła kryska na matyska i nasz łowca stał się zwierzyną i wskoczył w skórę smoczka. A ile zabawy przy tym było! Tu skręty tu uniki. Bum! Kula ognia. Nawet "wywerny" se hodował. Zresztą czegóż on później nie miał! Wieżę jak dąb i pomoce na każde skinienie. Okręty mieczy i zbrój. Jak boga kocham. Dzierlatki też. O ile sobie wybrał. Ino ponoć tylko do rozmowy i miecza trenowaniu. Mimo to: skubany.

I tak pruł przed siebie, niezatrzymany! Dokonywał tak heroicznych czynów, że ci się to w tej łepetynie nie zmieści! A cel miał jeden. Znaleźć pewną jaskinię i skopać demoniczny tyłek Damianowi, że hoho! Lecz nie było łatwo. Co to to nie!

- I co zachęcony? No ba, wiadomo! Toż to historia przednia! No to będzie pięć sztuk złota. Żeś chyba nie myślał, że najlepsze opowiem bez napiwku! Lećta po tą sakiewki i wracaj migusiem bo sprezentuję ci tu coś o czym jeszcze swoim dzieciom opowiadać będziesz!

W skrócie:
Divinity 2: Ego Draconis to jedna z najlepszych gier w jakie grałem. Historia jest niesamowita, wszędzie pełno gagów i żartów z popkultury i nie tylko. Bardzo dobra grafika, świetna, ba doskonała (!) oprawa muzyczna, rozbudowanie gry, wysoki poziom trudności, mnogość przedmiotów do zebrania i umiejętności, ciekawe postacie, niezłe questy i oczywiście większe i mniejsze bugi składają się na grę " Boską" oczywiście nie pozbawioną wad, bo przecież, wady zawsze się znajda :). Kilka głupotek i drętwych animacji w sumie jest, ale raczej nieprzeszkadzających w grze w dużym stopniu. Mnie się udało wyrwać tą grę za małą cenę (chyba 6 € na Humble Bundle kiedyś). Więc jeżeli jesteś fanem RPG-ów i niestraszne Ci siedzenie nad niektórymi etapami z gry dłuższego czasu, wtedy:

Polecam, Ponczeks!
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
16 z 17 osób (94%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
Polecane
50.1 godz. łącznie
Zamieszczono: 21 lipca, 2014
Warto zaznaczyć na wstępie, że tytuł ten jest kontynuacją BEYOND DIVINITY, to zaś było sequelem DIVINE DIVINITY. Jest to więc trzecia już wizyta w świecie Rivellon, jednak pierwsza w pełni trójwymiarowa. Rozpoczynamy ją dość efektownie, a zarazem dość niezrozumiale – widzimy jakieś latające fortece i łysego osobnika na jednej z nich, który spogląda na krainy przesuwające się w dole i intensywnie o czymś rozmyśla. Potem oglądamy smoka, który na polanie zajada jakąś padlinę, a w zaroślach skrada się ku niemu mężczyzna w zbroi. Co prawda nie ma on żadnej broni w dłoniach, lecz wielki smok ucieka na sam jego widok. Ciekawe, prawda? Jak dowiemy się z późniejszej fabuły, łysy osobnik to Damian, zaś człowiek, który postraszył gada to jeden z Pogromców Smoków – zakonu magów-wojowników, których celem życia jest tępienie tych przedwiecznych istot.

Zresztą Pogromców poznamy od podszewki, bowiem zaczynamy jako adept/adeptka tego zakonu właśnie. Jako że jest to instytucja koedukacyjna, możemy wybrać zarówno postać męską, jak i żeńską, a następnie dokonać jej customizacji. Potem klasycznie - tutorial pod postacią wstępnego szkolenia, a następnie ruszamy wraz z zakonem w świat. I przyznać trzeba, ze fabuła DIVINITY II przypomina całkiem sprawnie napisaną powieść fantasy – mamy tu niespodziewane zwroty akcji i wydarzenia, których byśmy się nie spodziewali, mnóstwo wątków i postaci niezależnych, które zapadają w pamięć, a także niezwykłych miejsc. Zdradzę jeszcze dla podsycenia Waszej ciekawości, że będzie nam dane wcielić się – dosłownie – w smoka i sterować nim!

Jednak od momentu rozpoczęcia zabawy długa do tego droga, zaś by ją pokonać robimy to, co w grze fabularnej robić powinniśmy, czyli wykonujemy misje. Mamy tu główne, dzięki którym popychamy fabułę do przodu oraz poboczne, służące poznawaniu kolejnych postaci i cennych zdobywaniu punktów doświadczenia. Podczas wielu questów dość istotne znaczenie ma wybór opcji dialogowej – czasem ktoś może się na nas obrazić, czasem też musimy zadecydować, jak zachowamy się wobec danego człowieka. Dobrym przykładem może być quest z łowcą królików, który prosi o zmuszenie jednego ze strażników do zapłaty za dostarczone mięso. Gdy znajdziemy strażnika, ten zaklina się, że żadnego mięsa nie wziął. I tu wybór – wymuszamy na strażniku zapłatę, czy wierzymy mu i idziemy powiedzieć do słuchu myśliwemu? Trzeciej drogi nie ma.

Misje w DIVINITY II są dość zróżnicowane, jednak moim zdaniem nie zachowano tu wystarczającej równowagi między rpg a hack’n’slashem i otrzymujemy nierówny miks obu tych gatunków. Czasem misja wymaga przebijania się przez hordy wrogów, czasem zaś wykonujemy zadanie bez zaciśnięcia pięści. Niestety, zdecydowanie więcej jest tych akcji, w których musimy siec bronią na lewo i prawo. Przykład – wieża zamieszkana przez pewnego bardzo ważnego ducha. Aby się tam dostać, musimy skorzystać z mostu. Przed mostem włóczą się stada szkieletów, na samym moście również, a wewnątrz wieży po prostu się od nich roi. Takie rozwiązania sprawiają, że fragmenty zabawy stają się po prostu nudną rąbaniną, przerywaną na odskok w bezpieczne miejsce celem odpoczęcia i podleczenia ran. Ja rozumiem takie coś od czasu do czasu, ale tu przesadzono.

Mamy do wyboru pięć profesji, jednak jest to wybór naprawdę dość umowny, Obojętnie, czy zdecydujemy się na zabawę rangerem, wojownikiem, magiem, kapłanem czy pogromcą smoków, mamy możliwość nauczenia się każdej umiejętności z każdej profesji –
i to w dowolnym momencie po awansie, czyli w leśnej głuszy możemy nagle opanować umiejętność otwierania zamków. Ot, paradoks. Z jednej strony wypada pochwalić danie wolnej ręki graczowi, z drugiej jednak rodzi się pytanie - po co więc te podziały? Przy okazji odradzę Wam bronie dystansowe – nie ma z nich zbyt dużego pożytku podczas zabawy. Co innego z czarami, które są doprawdy świetne i co ciekawe, nie musimy mieć żadnych pergaminów i tym podobnych rzeczy do nauki. Uczymy się zaklęć przy awansowaniu na kolejny poziom, bowiem są one traktowane jako umiejętności. I tak na przykład rozwijamy naszemu awatarowi cały czas siłę mięsni i witalność, równocześnie szkoląc go w rzucaniu coraz silniejszych magicznych kul ognia bądź innych trikach.

Przy umiejętnościach i czarach będąc - chciałbym bardzo pochwalić ich okienko. Mamy tu pokazane wszystkie od razu i wystarczy najechać na dowolną, abyśmy zobaczyli animowany filmik przedstawiający daną sprawność czy też czar w akcji. Dzięki temu można naprawdę dobrze zastanowić się, w co zainwestujemy punkty rozwoju. A wybór mamy spory i są tu takie perełki jak przyzywanie ducha, który wspiera nas podczas walki, czy zmienienie przeciwnika w pszczołę lub też stanie się niewidzialnym. Jeśli ktoś grał w dwie poprzednie części serii, z pewnością przyzna mi rację, że świetne czary zawsze stanowiły jej mocny punkt. I brawa za to ponownie. W dodatku animacje zaklęć wykonane są po prostu świetne i aż miło je oglądać. A skoro przy animacjach jestem, to warto od razu powiedzieć parę słów o grafice DIVINITY II. Tu nasuwa mi się jedno jedyne słowo: „porządna”. Nie ma jakiś rewelacji, jednak od czasu do czasu można przystanąć, aby podziwiać co większe, majestatyczne budowle czy też roztaczające się z wysokości krajobrazy. Cut-scenki wykonane są w cieszący oko sposób, zaś cała gra zalicza kolejny plus za epicką ścieżkę dźwiękową. A dodam jeszcze przy okazji, że przy customizacji postaci możemy wybrać barwę jej głosu, co pozwala bardziej zidentyfikować się z tą osobą.

No dobra, pochwaliłem, a teraz czas nieco zganić. Przede wszystkim zastanawia mnie, dlaczego moja postać może zeskoczyć z wysokości czterdziestu metrów i przeżyć? Tak, tak, w DIVINITY II nie giniemy po upadku z dużych wysokości, ba, powiem więcej – upadek taki kompletnie nie ma wpływu na postać! Dalej – zdarzają się czasem potknięcia programu. Na przykład walczymy z jakimś przeciwnikiem, a ponieważ przegrywamy, zaczynamy uciekać. Każdy potwór ma zaprogramowany algorytm, do jakiego miejsca może nas gonić. Jeśli jednak wycofamy się do takiego punktu podczas wymiany ciosów, przeciwnik niespodziewanie stanie, schowa broń i… będzie stał przez dłuższą chwilę, odporny na nasze wszystkie ciosy, zaklęcia i inne akcje, a potem biegiem wróci na swoje pierwotne miejsce.

Jednak są to jedyne wpadki, jakie zauważyłem podczas zabawy, więc plusy produkcji są zdecydowanie większe niż minusy. DIVINITY II to świetna gra, która spodobała mi się bardziej niż RISEN, jednak nieco mniej niż DRAGON AGE. Aby nie było zamieszania podliczę wszystkie za i przeciw DIVINITY II EGO DRACONIS

Podsumowując: polecam każdemu miłośnikowi zarówno gier fabularnych, jak i hack’n’slashów. Oczywiście jest to pozycja obowiązkowa dla tych, którzy ukończyli dwie poprzednie części. DIVINITY II EGO DRACONIS to bardzo dobrze wykonany, przykuwający na długie godziny tytuł.

Grafika 5/10 za zerowa optymalizację
Dźwięk 10/10
Gameplay 9/10
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
8 z 8 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
75.2 godz. łącznie
Zamieszczono: 29 sierpnia, 2014
Ta gra ma wszystko, co fanom RPG/Hack'n'Slah trzeba do szczęścia. Masa ekwipunku, smoki, masa zadań, smoki, piekielnie irytujący (z początku) system walki, no i nie zapominajmy o smokach.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
7 z 7 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
19.2 godz. łącznie
Zamieszczono: 22 czerwca, 2014
Super gra, coś jak połączenie serii Gothic'a z Dragon Age ;)
POLECAM!!!
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
3 z 3 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
7.5 godz. łącznie
Zamieszczono: 28 lipca
Bardzo elegancka gierka z całkiem ciekawym światem i dynamiczną walką, fabuła co prawda nie jest jakoś niesamowicie dobra, ale ma swój urok, przeciwnicy są dobrze zróznicowani, rozwój postaci jest świetny, mamy ogromne możliwości pod wzgledem rozwiniecia naszej postaci w róznych kierunkach, możemy byc całkowicie magiem albo wojownikiem czy łucznikiem, ale możemy też połaczyć te wszystkie klasy w jedną, wszystko zależy od gracza, to wszystko tworzy fajny klimacik

Grywalnosć - 8/10
Grafika - 7,5/10
Rozwój postaci - 9/10
Swiat przedstawiony w grze - 8/10
Walka - 8,5/10
Ogólna ocena - 8,5/10
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
0 z 1 osób (0%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
35.1 godz. łącznie
Zamieszczono: 15 października, 2013
Zajebista fabuła! Zaczynasz jako pogromca smoków ,aż w miarę rozwoju fabuły stajesz po ich stronie i możesz zamieniać się w smoka w dowolnej chwili!
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
0 z 1 osób (0%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
23.1 godz. łącznie
Zamieszczono: 31 stycznia
Najlepsza gra w jaką grałem RPG
Szkoda że nie ma Multiplayer :(
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
0 z 1 osób (0%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
67.6 godz. łącznie
Zamieszczono: 2 maja
You can transform a ghost into a ladybug.10/10 , buy it now.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
0 z 1 osób (0%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
43.2 godz. łącznie
Zamieszczono: 8 lipca
-a lot of contet(minmnimum 35 h of gameplay,♥♥♥♥♥on of sidequests and secrets)
-simple and enjoyable combat
-special combat AS DRAGON
-nice graphics
-really big ambience/sound library
-theres actually humor in it

10/10 would recommend and will play again!!!
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
0 z 2 osób (0%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Niepolecane
1.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 21 czerwca, 2015
Gry nie polecam. Po początkowym zachwycie szybko przyszło zmęczenie ciągle tym samym.
Są gry zdecydowanie bardziej wciągające.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
Niedawno opublikowane
Mateo
63.1 godz.
Zamieszczono: 24 stycznia
The best rpg ;)
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Julo
29.6 godz.
Zamieszczono: 18 stycznia
Zdecydowanie jedna z najlepszych gier w jakie grałem. Specjalnie kupiłem wersję steam'ową by pograć jeszcze raz.
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Gavin
48.5 godz.
Zamieszczono: 2 stycznia
Gra jest genialna - świetna, ciekawa i wciągająca fabuła, muzyka i klimat wciskają w fotel. Masa broni, różnego rodzaju zestawów, crafting itd Zadania - cud, miód i orzeszki. Gra wymaga myślenia, niektóre zagadki są naprawdę trudne i sprawiają niesamowitą frajdę. Możliwość zamienienia się w smoka jest czymś niesamowitym i ogólnie muszę przyznać że ciężko piszę mi się recenzje ponieważ zakochałem się w tej grze od pierwszej do ostatniej minuty rozgrywki, a naprawdę ciężko jest o to żeby jakaś gra wciągneła mnie na dłużej i podbiła moje serce. 11/10
Przydatne? Tak Nie Zabawna
XDragonoid
16.1 godz.
Zamieszczono: 7 sierpnia, 2015
Można być smokiem... Kocham tę grę! Jedna z najlepszych gier RPG w jakie grałem!
Przydatne? Tak Nie Zabawna