Beyond Divinity jest kontynuacją docenionej na rynku gier „Divine Divinity”.
Recenzje użytkowników:
Ogółem:
Mieszane (118) - 58% z 118 recenzji użytkowników dla tej gry jest pozytywnych.
Data wydania: 27 Kwi, 2004

Zaloguj się, aby dodać tę pozycję do listy życzeń, zacząć ją obserwować lub oznaczyć ją jako ignorowaną

Kup Beyond Divinity

Pakiety zawierające tę grę

Kup Divinity Anthology

Zestaw 3 produktów: Beyond Divinity, Divine Divinity, Divinity II: Developer's Cut

 

Recenzje

“If you're looking for a lengthy (as in 100+ hours) RPG that blends quick and dirty gameplay with heaping plates of detail and sophisticated character development, no one else comes close to this series”
90/100 – GameSpy

“If you have ever played Diablo, Dungeon Siege, or Baldur’s Gate, then this game will become second home to you.”
80/100 – GameZone

“Combines the best of fast-paced combat-oriented RPGs with a decent storyline and inventive questing.”
– IGN

O tej grze

Beyond Divinity jest kontynuacją docenionej na rynku gier „Divine Divinity”, w której skuty duszami z Rycerzem Śmierci zostajesz skazany na wieczne towarzystwo tego piekielnego kompana chyba, że uda ci się zdjąć klątwę… Przygotuj się na wielką przygodę!

Ta nowa, zremasterowana wersja działa pod systemem Windows 7 i obsługuje wyższe rozdzielczości.

Główne cechy:

  • RPG o niezwykłym rozmachu
    Weź udział w przygodzie, która wciągnie cię na ponad 60 godzin, oferując całe masy losowo pojawiających się postaci i olbrzymi świat, a wszystko to rozciągnięte na przestrzeni czterech aktów. Jeśli to dla ciebie mało, zawsze możesz przenieść się na pola walki – losowo generowane wszechświaty pełne przedmiotów do wzięcia, przeciwników i nowych misji.

  • Rozwój postaci na podstawie otwartych klas Sam decydujesz, jaką chcesz być postacią! Baw się otwartym systemem rozwoju, mając do dyspozycji ponad 30 cech i 290 rodzajów umiejętności do opanowania, a wśród nich alchemię, rzemiosło, robienie pułapek i nie tylko.

  • Praca zespołowa oznacza zwycięstwo
    Sterując postacią, płynnie przechodź od swojego bohatera do Rycerza Śmierci. W trakcie walki możesz zatrzymać grę w dowolnym momencie, by na spokojnie wydać polecenia członkom drużyny. Lalki przywołujące pozwalają na powiększenie liczebności twojej drużyny.

  • Rozbudowany system interakcji
    Odkryj niesamowitą ilość przedmiotów, które można znaleźć, sprzedać, wykorzystać i połączyć. Trafił ci się pusty flakonik i kolorowe grzybki? Stwórz eliksir! Wpadła ci w ręce jakaś cuchnąca trucizna? Nałóż ją na ostrze lub grot strzały: po czymś takim przeciwnikom trudno się będzie pozbierać.

  • Nagradzana ścieżka dźwiękowa
    Daj się ponieść melodiom skomponowanym przez Kirilla Pokrovsky’ego, dwukrotnego zdobywcy nagrody ING za „wyjątkowe osiągnięcia w dziedzinie muzyki”.

Wymagania systemowe

    Minimum:
    • OS: Windows XP
    • Processor: Pentium 4 1.4 GHz
    • Memory: 256 MB RAM
    • Graphics: DirectX compatible 3D card
    • DirectX®: 9.0c
    • Hard Drive: 2300 MB HD space
    • Sound: DirectX compatible
Recenzje klientów
Wrzesień 2016 - najnowsza aktualizacja systemu recenzji użytkowników! Dowiedz się więcej.
Ogółem:
Mieszane (118)
Rodzaj recenzji


Rodzaj zakupu


Język


Wyświetl jako:
Recenzji pasujących do powyższych filtrów: 9 ( W większości pozytywne)
Najbardziej przydatne recenzje  Ogółem
15 z 16 osób (94%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
44.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 17 kwietnia, 2014
Beyond Divinity, na Steam od paru godzin, a znajomość od 7 lat! Beyond Divinity to był mój pierwszy Hack&Slash. Gra jest kontynuacją znanego Divine Divinity. Tym razem wcielamy się w postać członka zakonu, który zajmuje się walką ze złem. Podczas walki z pewnym nekromantą, zostają pogromieni, a niejaki demon (Nie podam już imienia) zabiera nas do swojego lochu i nie oszczędza ani duszy ani ciała. Zostajemy połączeni duszą z Rycerzem Śmierci, co ozacza że: wspólne życie - jeden ginie, drugi też, możemy porozumiewać się telepatycznie itp. Moim zdaniem fabuła jest ok, i całkiem przyciąga. Zczynamy oczywiście od stworzenia postaci oraz wyboru klasy i skilli - złodziej, wojownik, mag, bądź możemy sobie przydzielić punkty początkowe wedle własnego uznania. Gra jest okropnie trudna dla początkujących. Często ginąłem i zatrzymywałem się w pewnych momentach. Zgadek jest mnóstwo i nieraz wymagają logicznego myślenia i sprytu. Jest tutaj tak jak w przypadku BL2, OGROMNA różnorodność przedmiotów. Już na samym początku wydropały mi pomarańczówki (dla nieograniętych, pomarancz to najwyższa możliwa jakość itemu). Przeciwnicy są również ciekawie zbudowani, po zabiciu każdego zgarniamy jego charakterystykę do dziennika i możemy wyczytać co jest jego słabośćią, czym walczy itp. Questów jest całkiem sporo i również są trudne. Gra jest podzielona na 4 akty. Każdy zawiera inną misję fabularną. Ogólnie itemy zależą tutaj od naszej skutecznośći, bądź nasz stopień umiejętności magicznych. Walki z bossami to koszmar. Wymagana najwyższa koncentracja, strategia, i mikstury życia. Soundtrack jest EPICKI. Gorąco go polecam. Każda lokacja zawiera inny, coraz lepszy od poprzedniego. A samych utworów muzyczynych jest około setki. Odgłosy np: cięcia, kapiąca woda, przeciag są przyzwoite. Nieco gorzej jest z dialogami, głosy są słabe. Minustem jest tutaj grafika, jest po prostu stara. W grze występują tzw. Battlefieldy które odłączają nas od fabuły i przekierowują na randomowy teren na którym możemy nieco się podlevelować zgarnąć nowy loot i pohandlować z kupcami. To bardzo przydatny bajer :) Ten sam silnik graficzny co pare lat temu w Divine Divinity świadczy o lenistwie twórców. Poziom trudności czasami jest aż przegięty. Optymalizacja jest też na przeciętnym poziomie. Gra nie działa na Vista i Windows 7, bez żadnych zmian przed instalacja gry. Gra potrafi się zaciąć, a nawet nie odpalić, lub zaoferować soczystego blue screena. Ostatnia rzeczą jest HUD, jest troszkę za mało przejrzysty, czasami podczas walki mogę nie dostrzec pasku życia i zwyczajnie zginąć. Gra jest mało popularna z tego co widzę, ale myślę że owa recenzja zachęci nieco osób do kupna gry, gdyż naprawde jest tego warta, szczególnie dla osób zaczynających przygodę z hack&slash. Na koniec dodam że gra was zaskoczy swoim zakończeniem. Ja aż otworzyłem kopare jak zobaczyłem epilog i pokonałem bossa :O Grę posiadam na płycie oryginałkę od magazynu Play, lecz ze względu na problemy z grą, zakupiłem wersję Steamową. Gorąco, polecam
Mi0da
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
4 z 4 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
24.8 godz. łącznie
Zamieszczono: 29 marca, 2015
Uwielbiałem tę grę, kiedy byłem dzieckiem. To był wtedy jeden z lepszych RPG. Momentami niezwykle przypomina Baldur`s Gate. Powrót do niej był bardzo przyjemny, jednak polecam w to zagrać, jeśli ktoś lubi 16- bitowe RPGi i znudził mu się Skyrim.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
4 z 5 osób (80%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
Polecane
50.2 godz. łącznie
Zamieszczono: 21 lipca, 2014
Akcja gry podzielona jest na cztery Akty (części). Zapewne w zamierzeniu twórców każdy z aktów miał być podróżą do innego świata. W grze co prawda przenosimy się do geograficznie innych lokacji, ale ani postacie które spotykamy, ani wygląd krajobrazu nie różni ich w na tyle znaczący sposób, aby można to było uznać to za cechę pozytywną gry. Jako dygresję dodam, że motywem, który bardzo mi się spodobał, był wątek Nekromanty, który przywołuje naszych bohaterów jak duchy i wysyła nas do różnorodnych światów w poszukiwaniu fragmentów magicznego kryształu. Ale powracając do sedna sprawy, gdyby ktoś mnie wyrwał w środku nocy z pytaniem „co widziałeś na monitorze grając w BD?”, odpowiedź wydaje się prosta – był to długi, niekończący się korytarz wypełniony śmieciami i pustymi skrzynkami. To mój pierwszy istotny zarzut względem „Beyond Divinity”. Skoro umieszcza się fabułę gry w świecie, który z natury rzeczy jest światem różnorodnym, gdyż przenosimy się miedzy całkowicie różnymi wymiarami, to wypadało by przynajmniej postarać się zbudować inną otoczkę wizualną – ot, choćby zmienić paletę używanych kolorów.

Głównym wątkiem fabuły gry jest konieczność uwolnienia się głównego bohatera, Walecznego Rycerza Dobra i Porządku z potężnej klątwy, która łączy go na śmierć i życie ze Złym i Podstępnym Rycerzem Śmierci. I ten pomysł wydaje mi się dobry. W praktyce oznacza to, że gramy dwoma bohaterami jednocześnie. Jeden to postać wykreowana przez nas, drugi to ów Rycerz Śmierci, który w bliższym kontakcie okazuje się całkiem pomocnym towarzyszem podróży ku odnalezieniu „lekarstwa” na klątwę. Obydwie postacie możemy kreować w dowolny sposób, możemy zrobić z nich dwóch magów lub dwóch wojowników, lub jakąkolwiek inną kombinację. Możemy w dowolnym momencie gry przełączyć się na któregokolwiek z bohaterów, kontrolę nad drugim przejmuje wtedy komputer, lub możemy manualnie wydawać rozkazy obydwu postaciom. Resztę drużyny tworzymy za pomocą „lalek”, z których przywołujemy tymczasowo do czterech dodatkowych członków drużyny. Lalki znajdujemy w trakcie gry. I taka rozgrywka jest ciekawa i oryginalna.
W fabułę gry wplecione są losy wielu innych postaci, ras, ich dramaty i wojny, nie trudno się jednak domyślić, iż naszym głównym zadaniem jest walka ze złem. Możemy co prawda rękami Rycerza Śmierci, postępować zgodnie z zasadami tej ciemnej strony, lecz nie przynosi nam to w praktyce żadnych korzyści, a wręcz przeciwnie – pozbawia nas możliwości zdobycia większej ilości punktów doświadczenia i ukończenia niektórych zadań.
Ogólnie fabułę oceniam pozytywnie, opowieść jest ciekawa, czasami nawet intrygująca i jak przystało na dobrą historię jej zakończenie jest dosyć niespodziewane.

Gra nie jest do końca liniowa. W każdym Akcie musimy wykonać pewne główne zadanie, z którym powiązane są inne zadania i tu jest raczej liniowo, ale już kolejność zwiedzania lokacji i porządek wykonywania dodatkowych zadań jest dowolny. I o dziwo jakoś wszystko trzyma się kupy, tylko czasami NPC-ty odpowiadają, tak jakbyśmy pojawili się pierwszy raz, choć jesteśmy w tej lokacji po raz dziesiąty – ale jest to do wybaczenia.

Podczas wykonywania zadań związanych z fabułą gry, jak również po jej zakończeniu, mamy możliwość przeniesienia naszych postaci do „równoległego wymiaru” gdzie mamy okazję zwiedzać niezwiązane ze światem gry labirynty i wykonywać losowo generowane zadania, aby uzyskać dodatkowe punkty doświadczenia i ekskluzywne magiczne przedmioty. Mówiąc w skrócie, przenosimy się do świata gry „Diablo”. Właśnie ta gra jest trzecią pozycją na której wyraźnie wzorowali się autorzy „Beyond Divinity”. Niedowiarków zapewniam, że sporo rzeczy jest praktycznie identyczna. Nie ratuje to niestety nudy i powtarzalności, jaka towarzyszy zwiedzaniu Battlefieldów. Jeżeli chcielibyśmy być zgodni z zamierzeniami twórców „Beyond Divinity”, to musielibyśmy około 20 razy przejść ten sam szablon: bierzemy zadanie, przechodzimy kilka losowo generowanych poziomów labiryntu zapełnionych trzema rodzajami potworów, aby zabić bossa na najniższym poziomie labiryntu i zebrać po nim przedmioty. Każdy z takich cykli zajmuje nam między 30 a 60 minut. Całe szczęście, nie jest to konieczne do ukończenia gry. Przepraszam, ale dla mnie to jednak zbyt dalekie odejście od idei cRPG w kierunku zręcznościowych hack and slash. Co ciekawsze materiały promocyjne do gry zachwalały Battlefieldy jako niekończącą się przygodę we wspaniałych różnorodnych lokacjach – niekończąca się jest w tych lokacjach tylko nuda.

Zadania i zagadki w „Beyond Divinity” są unikalnie ekstremalnie trudne, bo tak nie jest. Są zadania łatwiejsze i trudniejsze, obydwie grupy są do rozwiązania przez średnio zaawansowanego, dociekliwego gracza cRPG, ale oceniając ich skalę trudności i stopień komplikacji przyznam, że dawno nie grałem w grę, która by pod tym względem sprawiła mi taką przyjemność jak „Beyond Divinity”. Większość obecnie produkowanych cRPG może tylko pomarzyć o tak rozbudowanej sferze zadań i zagadek. Aż prosi się, aby powiedzieć, że ta gra jest prawie taka jak w dawnych czasach bywało. Nad niektórymi zadaniami spędziłem po kilka godzin, serio :). I co ważniejsze questy nie są jednorodne, a są bardzo różne i jakby ewoluują razem z rozwojem fabuły, od zadań prostych wprowadzających gracza w świat Divinity, aż po zadania zaawansowane, gdy w ostatnim akcie zwiedzamy Akademię Magii, gdzie czeka nas cała seria rozbudowanych testów i prób. Zagadki często nie mają prostych rozwiązań, trzeba się nachodzić i naszukać. Zrobię sobie przy okazji małą autoreklamę – jak już opadną wam ręce nad jakimś zadaniem, zapraszam was do poradnika do „Beyond Divinity”, który znajdzie się na dniach na GOL-u. Zrobienie tego poradnika zajęło mi sześć tygodni, wyodrębniłem ponad 110 zadań (nie licząc zadań losowych na Battlefield) i był to chyba najtrudniejszy poradnik do gry, jaki zrobiłem w życiu, co samo w sobie jest doskonałą reklamą dla tej gry w oczach miłośników cRPG.

Graficznie tak samo jak w DD podciągnieta rozdzielczość do współczesnych komputerów. Zero pikselozy.


Grafika 6+/10
Dżwięk 10/10
Gameplay 10/10
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
2 z 2 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Niepolecane
30.0 godz. łącznie
Zamieszczono: 30 stycznia, 2015
Polecam, ale tylko wielkim fanom Divine Divinity.

Po pierwsze to nie jest druga część tylko podanie jeszcze raz tego samego dania - nazwałabym to samodzielnym dodatkiem. Zbyt mało tu zmian w stosunku do oryginału, a nieliczne trochę zepsuły dobre rozwiązania. Na tym samym silniku gry otrzymujemy nową historię trwającą 30 godzin.

Super, że wprowadzono drużynę, co urozmaica rozgrywkę. Wprowadzono wiele zagadek, co jest mocnym punktem gry i ciekawą odskocznią od walki. Nie mogę narzekać na questy czy fabułę, która utrzymuje równy poziom z oryginałem. Pretensjonalny, staroświecki dubbing jest akurat zabawny. Soundtrack też jest genialny, podniosły aż do przesady. Jeśli chodzi o grafikę, to jest dużo mroczniejsza i paskudniejsza niż w DD, co akurat u mnie liczy się na plus, ale wykorzystano mnóstwo elementów z oryginału i czasem denerwuje, że losowy NPC ma twarz głównej złej z jedynki, ale to są drobiazgi.

Jednak są duże minusy psujące rozgrywkę:
Zupełnie bezsensowne Pola Bitewne - w każdym momencie gry możemy przenieść się na nudną planszę z przeciwnikami i bezsensownymi questami typu zdobądź-przynieś, by sprzedać loot, zrobić zakupy i podbić levele. Psuje to cały dramat gry, w której przebijając się przez lochy, musisz rozsądnie gospodarować ekwipunkiem.
Ale po co podbijać levele, skoro po pierwsze system umiejętności jest tak nieczytelnie zaprojektowany, że przechodzimy grę ładując w jedną umiejętność, po drugie poziom przeciwników to żart. Nawet w wyższych aktach na porządku dziennym jest spotykanie co chwila przeciwników na poziomie pierwszym, których kładziemy na hita, stanowią oni tylko irytujące przeszkadzajki. Z drużyną wojownik+DK jako łucznik grę przechodzi się spacerkiem.
System losowo generowanego lootu to też jest jakaś paranoja. Jak widzę "złote białe łachmany", to aż mnie skręca.

No i najgorsza wada - na Win 7 gra sypie się co chwila. Save'y potrafią się zepsuć, a gra czasem zwalnia i serwuje nam pokaz klatek. Nieco pomaga wyłączenie dodatkowych rdzeni procesora, ale to dosyć irytujące, gdy używamy komputer do pracy i po małej przerwie na rundkę po lochach musimy go zrestartować.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
2 z 4 osób (50%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
3.5 godz. łącznie
Zamieszczono: 19 grudnia, 2014
Fajna część z :
Fajną fabułą 8/10
Muzyką 9/10
Dialogami 9/10
Lecz małym błędem co do tej gry to; monotonne i długie lochy i dosyć słaba grafika względem starszej części 5/10
Umiejętności postaci 6/10
Oceniam grę na 7/10 Ponieważ , to divinity z klimatem starszą, lecz znakomicie zamaskowaną grafiką przez efekty dzwiękowe i wspaniałą fabułę,która nie jest dosyć długa ale wciąga :)
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
Niepolecane
3.0 godz. łącznie
Zamieszczono: 10 marca, 2015
W sumie poza wątkiem głównym to gra niczym się nie różni od swojego poprzednika "Divine Divinity". Nie znam się, ale zapewne kilka technicznych rzeczy jest podciągniętych, aczkolwiek takie rzeczy jak np. grafika nie posunęła się do przodu. Nie odczuwam większej różnicy od pierwotnej odsłony. Nie wciągnęła mnie fabuła, ale gra sama w sobie nie jest zła.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
Polecane
4.0 godz. łącznie
Zamieszczono: 29 września, 2015
kontunuacja rewelacyjnej gry
niestety poziom trudnosci jest na tak wysokim poziomie ze skłania do zagrania w poprzednia część aby ja opanować inaczej zginie sie zaraz po wyjsciu z lochu
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
Polecane
0.6 godz. łącznie
Zamieszczono: 21 czerwca, 2014
Gra warta uwagi, chociaż oceny zbierała niższe od poprzedniczki. Para bohaterów bardzo na plus - rycerz śmierci ma dobre wstawki i uwagi, paladynem dialogi wybieramy my, więc możemy się wczuwać w tą postać. Dalej można znaleść sekrety i przekładać przedmioty z miejsca na miejsca (nawet trzeba) co daje dużo radości podczas wykonywania zadań. Dla osób które grały w Divine Divinity pozycja warta uwagi, reszcie lepiej będzie zacząć od tamtej gry.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
Polecane
7.5 godz. łącznie
Zamieszczono: 22 maja
Naprawdę fajna, długa i ciekawa gra, na niektórych dialogach można się pośmiać :D
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna