Brütal Legend is an action-adventure that marries visceral action combat with open-world freedom. Set in a universe somewhere between Lord of the Rings and Spinal Tap, it’s a fresh take on the action/driving genre, which in this case is full of imitation cover bands, demons intent on enslaving humanity and Heavy metal tunes.
Recenzje użytkowników:
Najnowsze:
Bardzo pozytywne (180) - 91% z 180 recenzji użytkowników z ostatnich 30 dni było pozytywnych.
Ogółem:
Bardzo pozytywne (6,608) - 93% z 6,608 recenzji użytkowników dla tej gry jest pozytywnych.
Data wydania: 26 Lut, 2013

Zaloguj się, aby dodać tę pozycję do listy życzeń, zacząć ją obserwować lub oznaczyć ją jako ignorowaną

Brak wsparcia dla języka „Polski”
Ten produkt nie posiada wsparcia dla twojego lokalnego języka. Przed zakupem zapoznaj się z poniższą listą wspieranych języków.

Kup Brutal Legend

Kup Brutal Legend with Original Soundtrack

Includes the full game and a copy of the Original Soundtrack!

 

O tej grze

Brütal Legend is an action-adventure that marries visceral action combat with open-world freedom. Set in a universe somewhere between Lord of the Rings and Spinal Tap, it’s a fresh take on the action/driving genre, which in this case is full of imitation cover bands, demons intent on enslaving humanity and Heavy metal tunes. Featuring the talents of comedian, actor and musician, Jack Black as super roadie Eddie Riggs, as well as cameos by some of the biggest names in metal music it's a wild ride in the belly of the beast that is not to be missed by gamers and Metalheads alike.

Included as a free bonus in the PC version of Brütal Legend are both the Hammer of Infinite Fate and Tears of the Hextadon multiplayer map packs.

Story

The vivid and wildly creative world of Brütal Legend is brought to life through a spate of chrome, leather, rocker babes, epic music, fire-breathing/stud-wearing beasts, mountains made of guitar amps, and more. Follow Eddie as he embarks on a tour of epic destruction with an axe, a guitar, and his minions as he commands the power of rock in epic band battles. It’s lighter-flicking awesomeness that will melt your face clean off.

Combat

Brütal Legend’s combat is a combination of classic action slasher and real time strategy mechanics. Melee and ranged combat come from your double-sided broadaxe and demon-slaying, pyrotechnic-creating guitar. Add that 1-2 punch to a guitar solo mechanic that can summon objects, buff your teammates, or cripple your opponents, and you have a deep, gratifying core gameplay combat loop that is fun for the hardcore and accessible for the casual. On top of that, players will journey from Roadie to Rock God by commanding legions of metalheads into Brütal Victory and sending troops charging into battle.

A Streaming Open World

Brütal Legend gives you the freedom to walk, drive, or fly anywhere in a fully streaming open world whose art style is inspired by some of the most iconic and hilariously rad metal album covers ever created. Every vista in the beautiful universe of Brütal Legend looks like it was pulled from a Frank Frazetta painting.

Packed With Cameos and Voice Talent

Brütal Legend is full of cameos from gods of metal like Lemmy Kilmister, Rob Halford, Lita Ford, and many, many others. It has a MASSIVE metal soundtrack from every era of metal music: 1970’s classic metal to 1980’s hair metal to the scarier cousins of 1990’s metal. And of course, Jack Black pays the ultimate homage to metal as Eddie the Roadie, continuing the theme from the work of his band, Tenacious D and his previous films like School of Rock and High Fidelity.

Multiplayer Mayhem

4v4 "skirmish" multiplayer marries action combat with a strategic unit-control mechanic. As the leader of one of the factions in the game, the player will direct his armies in a Battle of the Bands where the trophy is survival. Brütal Legend’s multiplayer is online-enabled, so you can conquer your friends online (broadband connection required for online play).

Music

The music in Brütal Legend is truly massive. Made up of 108 of the most rocking tracks from 75 different bands representing every sub-genre of metal, it is something to experience in and of itself.

Wymagania systemowe

Windows
Mac OS X
SteamOS + Linux

    Minimum:

    • OS:Windows XP SP3
    • Processor:Intel Core 2 Duo at 2.2 GHz, or AMD Athlon 64 at 2.2 GHz
    • Memory:1 GB RAM
    • Graphics:512 MB GeForce 220, Radeon 4550, Intel HD 3000 Graphics
    • DirectX®:9.0c
    • Hard Drive:8 GB HD space
    • Sound:DirectX Compatible Sound Card
    • Other Requirements:Broadband Internet connection

    Recommended:

    • OS:Windows 7
    • Processor:Intel i5 Duo at 2.5 GHz, or AMD FX 3.5 GHz
    • Memory:2 GB RAM
    • Graphics:512 MB GeForce 650, Radeon 7000
    • DirectX®:9.0c
    • Hard Drive:8 GB HD space
    • Sound:DirectX Compatible Sound Card
    • Other Requirements:Broadband Internet connection

    Minimum:

    • OS: : Snow Leopard 10.6.8, or later
    • Processor: Intel Core Duo Processor
    • Memory: 2 GB of RAM
    • Graphics: ATI HD 2600 / NVIDIA 8800GT / Intel HD3000 or better card with at least 512 MB VRAM
    • Hard Drive: 9 GB HD space
    • Note:Leopard is not supported

    Recommended:

    • OS: : Snow Leopard 10.6.8, or later
    • Processor: Intel Core i5 at 2.5 GHz
    • Memory: 4 GB of RAM
    • Graphics: ATI HD 4670 / Nvidia 285 or better with at least 512 MB VRAM
    • Hard Drive: 9 GB HD space
    • Note:Leopard is not supported

    Recommended:

    • OS: : Ubuntu 12.04 LTS, fully updated
    • Processor: 2.2 GHz dual core CPU
    • Memory: 2 GB of RAM
    • Graphics: 256 MB GeForce 220, Radeon HD 4550, or Intel HD 4000 Graphics
    • Open GL: 2.1
    • Hard Drive: 9 GB HD space
Recenzje klientów
System recenzji użytkowników został zaktualizowany! Dowiedz się więcej
Najnowsze:
Bardzo pozytywne (180)
Ogółem:
Bardzo pozytywne (6,608)
Niedawno opublikowane
Kattowitz
( 21.2 godz. łącznie )
Zamieszczono: 13 lipca
Okej, bez zbędnych wprowadzeń... jest to jedna z najzajebistszych gier, w które dane mi było zagrać od dawien dawna! :D

+ grafika wprost idealnie pasuje to całokształtu gry
+ oryginalny, angielskojęzyczny dubbing, po prostu rewelka
+ masa humoru, bardzo czarnego w dodatku :D
+ niepowtarzalny klimat
+ epicka fabuła
+ w pełni modyfikowalny środek transportu ;)
+ eeeech, muzyka...
+ battle stage, czyli strategiczna forma walki :D
+ główny bohater i jego towarzysze sami sobą stanowią świetną reklamę
+ masa znajdziek wartych odkrycia
+ pełno różnorodnych misji pobocznych

- brak możliwości skakania, co robi się upierdliwe w górzystych terenach albo gdy bohater utknie tam, gdzie nie trzeba...
Przydatne? Tak Nie Zabawna
❤Ichigoone❤Sanji❤
( 5.4 godz. łącznie )
Zamieszczono: 5 lipca
Jack Black i tenacious d mówi wam to coś? jeżeli nie to nie polecam grania w tą grę :D, w grze jest wiecej plusów a minimalnie minusów i czuć te rockowe brzmienia, czuć zaangażowanie Jack Blacka oraz czuć rzeźnie niszczenia przeciwników za pomocą różnych broni, dochodzi do tego fakt, że jest tam zajebista dupa i najlepsza muza podczas jechania samochodem :D Polecam grę fanom tenacious d, grę oceniam 8/10!
Przydatne? Tak Nie Zabawna
makwiatkow
( 8.0 godz. łącznie )
Zamieszczono: 26 czerwca
Nice and funy RPG
Przydatne? Tak Nie Zabawna
BloodJackob
( 9.5 godz. łącznie )
Zamieszczono: 17 czerwca
Jedna z gier której klimat zostaje z graczem przez długie godziny.
Wybitna ścieżka dzwiękowa i doskonały humpr, który tak jak muzyka nie musi każdemu spasować.
Zalecane do grania tylko jeżeli masz prawdziwy metal w swoim sercu. Inni raczej nie powinni nawet próbować
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Darkdarius
( 27.3 godz. łącznie )
Zamieszczono: 26 maja
Brutal Legend to zdecydowanie obowiązkowa gra dla fanów cięższego brzmienia ale nie tylko.
W grze poznajemy losy Eddiego Riggsa, który zajmuje się techniczną stroną koncertów heavy metalowych aż w pewnym momencie... Zagracie to się dowiecie, co się stało podczas jednego z koncertów.
Gdy Eddy z war z Armageddonem przechodzą do innego świata, zaczyna się prawdziwa heavy metalowa rozróba toporem i gitarą.
Musimy pozbyć się armii potworów które opanowały świat Armageddon-a, a pomoże nam w tym zgrana drużyna na której czele stanie Eddy.
Do walki mamy szereg solówek, które które zależnie od swych właściwości wzmocnią ataki Eddiego i jego armii lub przyzwą gigantyczny sterowiec, który zderzając się z ziemią zetrze w pył przeciwnika.
Ale to nie wszystko, podczas starć z bossami które przypominają trochę RTS-a, naszą bazą jest wielka scena, którą można rozwijać. Im bardziej zostanie rozwinięta, tym większe i potężniejsze wsparcie otrzyma Eddy.
Bossowie nie są jacyś specjalnie trudni, ale czasami można się sfrustrować jeśli nie odpowiednio pokierujemy naszymi jednostkami.
Główny wątek jest dość krótki, starcza na jakieś 12-14 godzin. Jeśli jednak zaczniemy szukać znajdziek i robić boczniaki, to czas spędzony w grze się wydłuży.
Robienie boczniaków podczas głównego wątku gry, nie po nim jest bardzo przydatne gdyż, dostajemy lepsze gitary czy topory, a nawet możemy przyzwać lepsze bestie które są bardzo mocnym wsparciem dla naszej armii i co za tym idzie także dla nas.
Mapa gry jest dość duża, podzielona na cztery strefy, a poruszać się po niej możemy za pomocą Deuce swoistego samochodu stylizowanego na hot rod-a, którego możemy tuningować dodając mu między innymi karabin maszynowy, czy podkładać min. Broni w które możemy wyposażyć nasz wehikuł, jest więcej, ale nie chcę psuć zabawy nowym graczom.
Możemy także zmienić wygląda Eddiego na heavy metalowy i trzy inne.

Teraz przejdźmy do tego co w B.L. Jest naprawdę superowe. A tym czymś jest soundtrack który w tej grze to HEAVY Metalowa poezja.
Eksplorację B.L. Umila nam takie legendy jak: Judas Prest, Black Sabat, Kiss, Dimmu Borghir, Children of Bodom, Motorhead, Ozzy Osbourne,3 Inches of Blood, Manowar, Megadeth i wielu, wielu innych.
Niektóre gwiazdy heavy metalu, możemy spotkać w grze.
Jest też sporo osiągnięć, które warto robić ale oczywiście robimy je jak chcemy, jak nie to nikt się nie pogniewa.

Ale niestety gra też posiada kilka minusów.
Pierwszy to taki, który najbardziej mi przeszkadzał to, gdy robimy poboczną misje związaną z odparciem ataków hord przeciwników, jesteśmy wraz z naszym samochodem montowani na platformie z której wspieramy naszych podwładnych podczas odpierania ataków. A tym minusem jest celownik, który zasłania większość pola widzenia i przez to trudno trafić w małe cele.
Drugim jest taki, że czasami nasz samochodzik wymaka się spod kontroli i trudno nad nim zapanować przez co lądujemy w otchłani albo w krzakach szczególnie podczas wyścigów.
Po za tym kilka drobnostek ale brak jest bugów uniemożliwiających rozgrywkę.


PLUSY+
+Świetna rozwałka na całego.
+Deuce. (ale wtedy jak jedzie normalnie)
+Super soundtrack.
+Kilka gwiazd heavy metalu.
+Duża mapa.
+Różnorodność przeciwników i naszej armii, a także istot spotykanych w grze.

Minusy -
-Wspomniany prze zemnie celownik, podczas misji polegających na przetrwaniu ataków hordy.
-Czasem wkurzający Deuce.

Polecam 8/10.
Przydatne? Tak Nie Zabawna
We_Burn
( 15.4 godz. łącznie )
Zamieszczono: 19 kwietnia
Wspaniała przygoda obsadzona w świecie Heavy Metalu, epickie bitwy i świetny soundtrack. Czego chcieć więcej?
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Lord Ble
( 7.4 godz. łącznie )
Zamieszczono: 17 kwietnia
Jack Black
Przydatne? Tak Nie Zabawna
DamianYou 24
( 8.0 godz. łącznie )
Zamieszczono: 18 marca
Coś wspaniałego dla fanów heavy metalu. Jedna z najlepszych gier w jakie grałem.
Marze o kolejnej części.
Przydatne? Tak Nie Zabawna
RoΛ|(¤Mr.L¤)³JεĐĬ.M™
( 4.3 godz. łącznie )
Zamieszczono: 17 marca
Dobra muza oraz Jack Black ;]
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Larcz
( 11.4 godz. łącznie )
Zamieszczono: 6 marca
Fajna gra ale mam kilka zastrzeżeń napiszę co mi się pdoobało a co nie bardzo.Podobało mi się że na początku gry miałem wybór czy gra ma być z wulgaryzmami (brzydnimi słowami czy ma być dzwięk beeeep.Prócz tego była opcja czy gra ma być gore krew flaki itd czy raczej nie.Wszystko to okraszone fajnym humorem cała gra jest pełna takiego metalowego humoru że tak to ujme.Co mi się nie spodobało to po 1 QTE żeby np wezwać samochód to musisz qte zrobić i nie tylko to...Po 2 niby to jest jakiś slasher ala Devil May Cry dla ubogich a z 2 strony jest to strategia z widokem z za pleców bohatera.Czasami miałem wrażenie że trzeba zagrać tak jak chcą twórcy gry żeby ukończyć jakiś poziom odnośnie musisz wiedzieć że masz mieć takie a nie inne jednostki w swojej armi żeby wygrać tą potyczke.Co mi się jeszcze bardzo spodobało to muzyka jest super humor też niczego sobie.Ogólnie ocenił bym na 7/10 wg takiekj skali .
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Najbardziej przydatne recenzje  Ogółem
12 z 14 osób (86%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
31.1 godz. łącznie
Zamieszczono: 26 listopada, 2013
Świetna gra, nie tylko dla fanów cięższej muzyki (aczkolwiek znajomość metalu dodaje grze bardzo wiele przyjemnych smaczków). Mechanika dobra (no dobra, może poza jazdą samochodem - ale tylko wtedy, kiedy chce się skręcić), historia całkiem ciekawa, postacie świetne, soundtrack fenomenalny. Świat gry jest na tyle wciągający, że z miłą chęcią zagrałbym w sequel. Dodatkowo po mapie rozrzucono ponad dwieście różnych znajdziek, których odkrywanie sprawia nie tylko radość, ale również odblokowuje nowe utwory, czy polepsza statystyki bohatera. Przejście gry (fabuła, misje poboczne, 100% znajdziek) zajęło mi nieco ponad 30 godzin. Dodatkowo gra ma multiplayer - niestety w momencie jak grałem nie mogłem znaleźć nikogo, kto by grał, ale zawsze można się umówić ze znajomym lub zagrać przeciwko AI o różnych poziomach trudności.
Long live the Metal \m/
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
12 z 15 osób (80%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 2 osób ta recenzja jest zabawna
Polecane
11.9 godz. łącznie
Zamieszczono: 1 lutego, 2015
Gra to trochę taki ukryty diament.
Po pierwsze - potrzebujesz pada (najlepiej od X360 / Xbone), żeby grać w pełni komfortowo. Gra wtedy śmiga 3 razy przyjemniej niż na klawiarze, a pisze to człowiek, który preferuje grać na klawiaturze i myszce. Po drugie - jak masz leciwego Radeona (38xx, 4xxx), to gra może zwieszać kompa co parędziesiąt minut grania (ni chu chu nie wiem czemu tak się dzieje, bo żaden podzespół się nie grzeje zbytnio).
Plusy:
+"fabuła"
+to jak zostali napisani NPCe
+stylizacja i grafika (jak na swoje lata)
+bezkonkurencyjny świat
+otwarty świat i misje
+modyfikacje do pojazdu, bronie, stroje
+Jack Black i jego humor jak ktoś lubi

Minusy:
-Jack Black i jego humor jak ktoś nie lubi
-misje strategiczne w fabule (baaaaardzo nieudane), którym nie dość wrodzonej badziewności to jeszcze nie korzystają z dobrodziejstw klawiatury&myszki u PCtowych graczy, tylko ssą sterowanie jak na konsoli
-nijakość i jednakowość misji w otwartym świecie (serio - jeśli wszystkie misje to nie kopiuj wklej 3/4 podstawowych modeli to się zdziwię)
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
8 z 9 osób (89%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
16.0 godz. łącznie
Zamieszczono: 23 grudnia, 2013
Na rynku jest wiele gier o tematyce muzycznej. Znany jest chociażby konsolowy guitar hero, który jednak przystawał był tworem typowo konsolowym, maniaków gier komputerowych nie zainteresował. Jednakże myślę, że Brutal Legend przebija barierę pomiedzy PCtami a grami muzycznymi.

Gra rozpoczyna się koncertem rockowym, w trakcie którego główna postać jest wciągnięta do świata rocka. Bohater stara się zaadaptować do świata wykorzystując swoją wiedzę o muzyce w celu zabijania przeciwników ostrymi riffami gitarowymi, albo bardziej klasycznie - przy pomocy wielkiego (i bardzo metalowego) topora. Teoretycznie naszym głównym zadaniem jest wydostanie się ze świata, jednakże w praktyce bohater staje się zamieszany we wszystkie polityczne afery tego świata. Bohater jednak mając doświadczenia muzyczne z realnego świata pomaga rebeliantom przywrócić ład w tym świecie.

Sama rozgrywka polega przede wszystkim na uroczej dekapitacji przeciwników przy pomocy topora i gitary. Jednakże twórcy postanowili pójść w troszkę bardziej taktyczną i bardziej wojenną grę. Rozgrywamy bitwy pomiędzy dwiema armiami, w których posyłamy różnorodne jednostki do walki. Każda jednostka jest różna od siebie, ma swoją rolę i inaczej wygląda w zależności od frakcji, z którą się sprzymierzyliśmy. O ile zamysłem twórcy było taktyczne prowadzenie bitwy, często sprowadza się to do zebrania armi siepaczy i dodania paru innych jednostek sytuacyjnych + samodzielnym dołączeniu się do bitwy. Same bitwy jednak są przyjemne.

Innym aspektem rozgrywki są misje nie będące bitwami. Są one bardzo przyjemne i różnorodne. Czasem jest to eskorta, czasem wyścig, bardzo często jest to coś innego. Wykonując wszystkie misje nie nudziłem się ani trochę. Sama rozgrywka zasługuje na duży plus.

Za to na duży minus zasługuje grafika. Wymagania sprzętowe są horendalne. W zamian otrzymujemy grafikę na poziomie z początku tego wieku przy olbrzymim obciążeniu sprzętu. Gdyby nie fakt, że ostatnio zakupiłem lepszą maszynę to nie byłbym w stanie grać w tę grę.

A dużym plusem jest muzyka. Jak można się domyślić, muzyka tworzy naprawdę niezwykły klimat. Znajdziemy tu utwory rockowe, power metalowe, heavy metalowe, nawet death metalowe! Wszystko to zostało perfecyjnie skomponowane, co tworzy niesamowity klimat gry. Za przykład niech służy utwór Through Fire and Flames zespołu Dragonforce w momencie ucieczki z płonącego pałacu przy pomocy samochodu. Poezja!

Sama sceneria jest również niesamowita (mimo kiepskiej grafiki). Mamy krainę metalu, która posiada równiny, góry (z metalowymi pająkami), morze czarnych łez. Całość jest okraszona mrocznymi chmurami, dające efekt krainy zniszczonej wojną. Połączenie tego z wydobywającymi się z głośników dźwiękami gitarowymi daje efekt świetnie stworzonej krainy metalu.

Jakie jest moje ogólne wrażenie? Gdyby nie złe rozwiązanie z grafiką gry i nieskomplikowaną rozgrywką gra zasługiwałaby na maksymalną ocenę. Uwzględniając to jednak skłaniałbym się do oceny 8/10. Jednakże gorąco ją polecam wszystkim, zwłaszcza że kosztuje tak niewiele a stanowi kopalnię świetnej rozgrywki.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
6 z 6 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
27.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 26 maja
Brutal Legend to zdecydowanie obowiązkowa gra dla fanów cięższego brzmienia ale nie tylko.
W grze poznajemy losy Eddiego Riggsa, który zajmuje się techniczną stroną koncertów heavy metalowych aż w pewnym momencie... Zagracie to się dowiecie, co się stało podczas jednego z koncertów.
Gdy Eddy z war z Armageddonem przechodzą do innego świata, zaczyna się prawdziwa heavy metalowa rozróba toporem i gitarą.
Musimy pozbyć się armii potworów które opanowały świat Armageddon-a, a pomoże nam w tym zgrana drużyna na której czele stanie Eddy.
Do walki mamy szereg solówek, które które zależnie od swych właściwości wzmocnią ataki Eddiego i jego armii lub przyzwą gigantyczny sterowiec, który zderzając się z ziemią zetrze w pył przeciwnika.
Ale to nie wszystko, podczas starć z bossami które przypominają trochę RTS-a, naszą bazą jest wielka scena, którą można rozwijać. Im bardziej zostanie rozwinięta, tym większe i potężniejsze wsparcie otrzyma Eddy.
Bossowie nie są jacyś specjalnie trudni, ale czasami można się sfrustrować jeśli nie odpowiednio pokierujemy naszymi jednostkami.
Główny wątek jest dość krótki, starcza na jakieś 12-14 godzin. Jeśli jednak zaczniemy szukać znajdziek i robić boczniaki, to czas spędzony w grze się wydłuży.
Robienie boczniaków podczas głównego wątku gry, nie po nim jest bardzo przydatne gdyż, dostajemy lepsze gitary czy topory, a nawet możemy przyzwać lepsze bestie które są bardzo mocnym wsparciem dla naszej armii i co za tym idzie także dla nas.
Mapa gry jest dość duża, podzielona na cztery strefy, a poruszać się po niej możemy za pomocą Deuce swoistego samochodu stylizowanego na hot rod-a, którego możemy tuningować dodając mu między innymi karabin maszynowy, czy podkładać min. Broni w które możemy wyposażyć nasz wehikuł, jest więcej, ale nie chcę psuć zabawy nowym graczom.
Możemy także zmienić wygląda Eddiego na heavy metalowy i trzy inne.

Teraz przejdźmy do tego co w B.L. Jest naprawdę superowe. A tym czymś jest soundtrack który w tej grze to HEAVY Metalowa poezja.
Eksplorację B.L. Umila nam takie legendy jak: Judas Prest, Black Sabat, Kiss, Dimmu Borghir, Children of Bodom, Motorhead, Ozzy Osbourne,3 Inches of Blood, Manowar, Megadeth i wielu, wielu innych.
Niektóre gwiazdy heavy metalu, możemy spotkać w grze.
Jest też sporo osiągnięć, które warto robić ale oczywiście robimy je jak chcemy, jak nie to nikt się nie pogniewa.

Ale niestety gra też posiada kilka minusów.
Pierwszy to taki, który najbardziej mi przeszkadzał to, gdy robimy poboczną misje związaną z odparciem ataków hord przeciwników, jesteśmy wraz z naszym samochodem montowani na platformie z której wspieramy naszych podwładnych podczas odpierania ataków. A tym minusem jest celownik, który zasłania większość pola widzenia i przez to trudno trafić w małe cele.
Drugim jest taki, że czasami nasz samochodzik wymaka się spod kontroli i trudno nad nim zapanować przez co lądujemy w otchłani albo w krzakach szczególnie podczas wyścigów.
Po za tym kilka drobnostek ale brak jest bugów uniemożliwiających rozgrywkę.


PLUSY+
+Świetna rozwałka na całego.
+Deuce. (ale wtedy jak jedzie normalnie)
+Super soundtrack.
+Kilka gwiazd heavy metalu.
+Duża mapa.
+Różnorodność przeciwników i naszej armii, a także istot spotykanych w grze.

Minusy -
-Wspomniany prze zemnie celownik, podczas misji polegających na przetrwaniu ataków hordy.
-Czasem wkurzający Deuce.

Polecam 8/10.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
9 z 12 osób (75%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
30.7 godz. łącznie
Zamieszczono: 29 czerwca, 2014
Fighting, fighting, fighting the world! Ah tak, nie ma to jak opisywać grę heavy metalową słuchając metalu! Brütal Legend (CZYTAĆ BRYTAL LEDŻEND BO ZABIJĘ JAK KTOŚ POMINIE UMLAUTA) to gra idealnie stworzona dla każego fana metalu, rocka. Wśród tych osób znalazł się również jam. Jest to niezwykle wyjątkowa produkcja, albowiem jest to jedyna gra jaką znam którą mogę określić jako ''bez gatunkową'' Po prostu mamy do czynienia z brutalną przygodówką. Potem wyjaśnię o co chodzi. Wszystko zaczyna się gdy bohater gry a zarazem technik sceniczny Eddie Riggs (ciekawostką jest to że bohater był wzorowany na postaci Jacka Blacka aktora filmowego, który również użyczył głos Edwardowi), ginie w wypadku podczas koncertu. Zjawia się starożytny bóg metalu Ormagöden (CZYTAĆ ORMAGYDEN DO CHOLERY) który zabiera nas do krainy która będzie spełnieniem każdego fana heavy metalu, albowiem kraina ta przypomina okładki albumów zespołów heavy metalowych z lat osiemdziesiątych. Naprawdę, tutaj można całować twórcom stopy za fantastyczny pomysł oraz design. Eddie dobiera gitary, toporu, samochodu i idzie na zbawienie owej krainy przed chaosem i zagładą z ręki Emperora Doviculusa! Już na początku możemy dostrzec że gra zawiera dobry kawałek humoru, aczkolwiek nie do każdego docierają żarty, teksty Eddiego i NPC. A propos bohaterów niezależnych, będziemy mieli okazję poznać kilku ciekawych NPC.Podczas walki będziemy mogli z nimi współpracować tzn.: złączyć na krótko siły i użyć specjalnego ataku który skutecznie zwalcza wrogów. Ciekawe jest to, że większość z nich jest nawiązana do kilku zespołów metalowych. Rozbawił mnie mnie Lemmy Kilmister w roli Killmastera :D oraz jego sposób leczenia - bassem metalowym. Gra zawiera elementy RTS, RPG, a tak to uznaję ją za slashera czyli coś jak Devil May Cry. Mamy bardzo rozległą mapę świata, pełną różnych sekretów, znajdziek, nawiązań, krajobrazów itp. Warto wg. mnie chociaż trochę czasu spędzić na odszukiwaniu tych rzeczy, albowiem nie pójdzie to na marne. Uwalniając nieruchome węże zyskujemy bonus życiowy oraz do regeneracji, z kolei znajdując legendy możemy się dowiedzieć więcej o histori Brütal Legend. Questy z linii fabularnej są bardzo dobre. Często są skłonne do nagłych momentów akcji które zapierają dech w piersiach. Lecz moje wrażenie do fabuły zaczęło spadać gdy pojawiły się questy ala RTS których jest zdecydowanie najwięcej i z czasem robią się monotonne. W skrócie polegają na produkcji jednostek ze sceny która jest naszym sztabem. Następnie przejmujemy tzw: Gejzery Fanów które będą naszym zasobem. Następnie organizujemy szturm na wrogą scenę. Spodobał mi się fakt interakcji z każdą jednostką, bądź też NPC w sposób specjalnego ataku. Każdy posiada swój unikatowy, zabójczy atak. Oczywiście możemy się od tej wspomnianej wcześniej nudy oderwać i porobić nieco poboczniaków, które są krótkie, w większości proste, często się powtarzają, ale frajdę dają. Polegają na wykonywaniu zasadzek, odparciu ataków za pomocą naszego pojazdu, wyścigi z pewnym demonem, a nawet pobicie rekordu zabijania grubej zwierzyny.Za każde wykonanie misji, nieważne czy głównej czy pobocznej, widzimy napis ''BRÜTAL VICTORY'' co wiąże się z otrzymaniem czegoś w rodzaju waluty, którą wykorzystujemy do ulepszeń naszych zabawek (topór, gitara, pojazd). Możemy zmienić również wygląd zewnętrzny Edwarda, postawić posążek. Wszystkie te czynności wykonujemy w tzw Mötor Forge - piekielnym sklepikiem gdzie sprzedawcą jest Guardian of the Metal a własciwie Ozzy Osbourne! Padłem z wrażenia gdy zobaczyłem legendę metalu w tym tytule (Poza jeszcze Judas Priest, Motörhead i kilka innych). Oczywiście gra nie mogłaby istnieć bez 107 PRZEPIĘKNYCH utworów heavy metalowych, mrożących krew w żyłach, dodającej adrenalinki. Odsłuchamy chociażby: Black Sabbath, Judas Priest, Bishop of Hexen, Motörhead i wiele innych! Ogromny plus za audio dla twórców, po prostu nie można się przyczepić. Do grafiki nie mam żadnych zastrzeżeń, pół animowana, krwawa. Już na samym początku gry, dał mi się we znaki poziom trudności który okazał się dość wysoki. Zginąć tutaj, to nie problem. A propos samego ginięcia, dodam że na początku mojej przygody, stwierdziłem że nie da się zginąć! Otóż nie ma żadnego HUD'a żadnych wskaźników (pojawiają się tylko w niektórych momentach). Okazało się że jednak można, lecz sposób w jaki został przedstawiony system obrażeń bohatera, działa tak jak w najnowszych FPS, czyli obrywasz, ekran robi się czerwony, dźwięk się przycisza, chowasz się, wracasz do walki. Tak więc nie wchodźmy w przepaście, środek wojny, czy może pewne czarne morze ;) Jeżeli chodzi o wady tego tytułu, to niestety trochę ich jest: Twórcy samoluby pierwotnie wydali grę na konsole, zostawiając grubo kilka set milionów graczy komputerowych którzy musieli czekać 4 lata na premierę na PC. Sterowanie jest bardzo słabe, szczególnie przy jeździe pojazdem. Gra jest strasznie krótka! 13 godzin gry ani trochę mnie nie usatysfakcjonowało. O tyle dobrze że twórcy pozwalają na masterowanie gry po jej właściwym skończeniu. Czasami AI wroga może nieco przykulić. Na szczęście, żadnych problemów z optymalizacją nie posiadałem. Szkoda że twórcy nie wpadli na to by dodać podręczną mini-mapę podczas jazdy naszym batmobilem. Bez tego będziemy zmuszeni non stop zerkać na mapę świata by się nie zgubić! Dodatkowo nie podobał mi się brak możliwości otworzenia menu piosenek poza przebywania w pojeździe. Z wad to tyle. Dodam jeszcze że dobre są efekty np: spowolnienie czasu przy odcięciu głowy przeciwnika <3. Sami przeciwnicy są bardzo dobrze zaprojektowani, dobrze odwzorowują mroczne moce. Reasumując Brutalna Legenda jest obowiązkowym tytułem dla każdego fana metalu. Wprawdzie gra nie jest majstersztykiem w niektórych aspektach, ale nie są to jakieś przerażające rzeczy. Myślę że twórcy chcieli dać coś w rodzaju sygnał że dzisiejszy metal to nie to samo co kawałki z lat osiemdziesiątych i wcześniej. W pełni się z nimi zgadzam. Tak więc ode mnie gra dostaje solidne 8 na 10. Sporo jej brakuje do ideału, ale JEDYNA gra w swoim rodzaju. Moje pytanie brzmi czy wytrzymacie TAKĄ DAWKĘ METALU?! NIE WYZIONIECIE DUCHA? JEŻELI TAK TO KUPUJCIE, I TNIJCIE! MEEEEEEEEEEEEETAL! \M/
Pozdrawiam,
Miödzislav
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
5 z 5 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
Polecane
21.4 godz. łącznie
Zamieszczono: 11 stycznia
It's about f**king time! - Ozzy Osbourne

Od małego fascynowały mnie okładki płyt metalowych. Średniowieczne krainy, w których ludzie walczą z demonami toporami jeżdżąc na motorach i grając solówki... Zawsze chciałem znaleść się w takim świecie. Nareszcie mi to umożliwiono za pomocą tej gry. Jeśli chodzi o design świata, grafikę i muzykę moje oczekiwania zostały spełnione. Niestety gra ma swoje za uszami.

Fabuła przedstawia się następująco: technik Eddie Riggs podczas koncertu ulega wypadkowi. Kilka kropel krwi spływa mu na jego pas z podobizną demona i budzi się w krainie wyrwanej z okładek płyt metalowych. Więcej nie chce zdradzać, by nie popsuć nikomu zabawy. Fabuła ma kilka ciekawych twistów, ale nie jest jakaś wibitna. Ot kolejna historia o ratowaniu świata. Na szczęście gra posiada wiele nawiązań do zespołów metalowych i jest bardzo zabawna. Postacie są świetne. Gdy oglądałem napisy końcowe, aż smutno mi się zrobiło, że to już koniec. Na szczególną uwagę zasługuje główny bohater gry. Po prostu nie da się go nie lubić. Eddie jest typowym metalem fanem metalu, któremu nie podoba się to, że w dzisiejszych czasach pop jest bardziej uznawany niż heavy metal. Jest bardzo zabawny, często naśmiewa się ze swoich przeciwników. Dużą zasługą jest tu Jack Black, który gra Eddiego znakomicie. Warto wspomnieć, że w grze usłyszymy także Ozzy'ego Osbourna, Lemmy'ego Kilmistera i Roba Halforda. Dzięki temu gra ma jeszcze bardziej metalowy klimat.

Muzyka jest genialna. Składa się z ponad 100 licencjonowanych utworów metalowych, od tak znanych zespołów jak Slayer i Black Sabbath po mniej znane, jak Brocas Helm. Muzyka trzyma bardzo wysoki poziom i jest to jeden z moich ulubionych growych soundtracków.

Gra jest połączeniem hack'n'slasha, z typową grą z otwartym światem typu Assasin's Creed, ścigałką i RTS-em. Niestety rozgrywka to najgorszy element gry. Misje RTS-owe są bardzo chaotyczne i dodatkowo sterowanie jest niewygodne. Ta gra udowadnia, czemu nie robi się trzecioosobowych RTS-ów. System walki jest poprawny, spełnia swoją funkcję, ale nie jest to system walki na miarę DMC. Używamy dwóch przycisków, jeden do ataku toporem, drugi do atakowania gitarą, czyli takie tutejsze czarowanie. Gra daje nam ledwie kilka kombosów. Możemy jeszcze kożystać ze specjalnych rifów, które by uaktywnić musimy wyklepać w idealnym czasie kombinację klawiszy w stylu Guitar Hero. Model jazdy to jakaś pomyłka. Jest niesamowicie nieprecyzyjny i słaby. Pominę go milczeniem.

Teraz trochę o klimacie. Ach klimat tej gry... Dla samego klimatu warto kupić tę grę. Nie grałem nigdy w grę z tak niepowtarzalnym designem świata i przeciwników. Pantery strzelające laserami z oczu? Niedźwiedzie z metalowymi szczękami? To tutaj normalne. Gra często raczy nas pięknymi krajobrazami typu wielkie wbite w ziemię miecze, katedry, głośniki wyrastające z ziemi... Po prostu bajka. Grafika gry jest bardzo komiksowa i ładna.

Podsumowując gra Brutal Legend ma świetną muzykę, klimat i design, ale rozgrywka jest średnia. Grając bawiłem się wyśmienicie. Polecam grę każdemu fanowi metalu. Mam nadzieję, że wyjdzie kiedyś Brutal Legend 2, na co Double Fine dało nadzieję pisząc w odpowiedzi na jedno z pytań FAQ do zbiórki na Psychonauts 2, że jeśli Psychonauts 2 odniesie sukces pomyślą nad Brutal Legend 2. Jeśli tylko rozgrywka będzie lepsza, to BL2 może stać się jedną z moich ulubionych gier.

Ocena:

8+/10

+klimat
+muzyka
+humor
+projekt świata

-niewygodne i nieprecyzyjne sterowanie w misjach RTS-owych
-model jazdy to jakiś żart
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
6 z 7 osób (86%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
7.2 godz. łącznie
Zamieszczono: 3 kwietnia, 2014
Czy polecam Brutal Legend ? Jasne że tak! Napisanie recki tej gry uważam za nie małe wyzwanie, ale co tam... lecimy!
Brutal Legend oferuje ciekawe rozwiązania dotyczące samej rozgrywki, z (niestety) ich topornym wdrożeniem. Zadania pchające z początku całkiem angażującą fabułe włącznie z jej rozwojem stopniowo zaczynają nudzić. Całe szczęście gra nabiera rozpędu, misje stają się konkretniejsze, a 2 czy 3 ostatnie są dosyć trudne co zmusiło mnie do innego podejścia/taktyki w kontekscie walki z przeciwnikiem. Ble ble ble.
Coś co jest niepowtarzalne, co wyróźnia ją spośród innych produkcji to klimat. A na niego składa się głównie fantastyczny soundtrack mniej lub bardziej metalowy ale ciągle metal. Dochodzi do tego szeroko pojęty art gry tj. sceneria, dialogi, postacie etc które dla 'wtajemniczonych' będą znajome. Brutal Legend bombarduje nas takim 'epickim' klimatem, po wyłączeniu gry jeszcze przez parę dobrych chwil muzyka dudniła w sercu, w głowie zaś miałem obrazy wydażeń które miały miejsce w tym fantastycznym świecie. Na koniec nawiązując do gry: może kiedyś tam jeszcze wrócę, może w drugiej odsłonie?
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
6 z 7 osób (86%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
Polecane
7.5 godz. łącznie
Zamieszczono: 8 października, 2013
Fajna gra 7.5/10 :)

Plusy:
+ Drowning Doom
+ Świetne poczucie humoru
+ Utwory rockowe i metalowe
+ Całkowicie odjechany świat
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
4 z 4 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
19.1 godz. łącznie
Zamieszczono: 2 kwietnia, 2014
Jedna z bardziej znanych gier Double Fine. Gra mnie zaskoczyła bardzo pozytywnie, odpalając gre nie wiedziałem dokładnie jak będzie wyglądać i czego się spodziewać. Za wydarzeniami w tej grze idzie wiele humoru, w tej grze wszystko jest dziwne i śmieszne, zwierzęta z częściami od motorów/samochodów, przeciwnicy co mają większe ręce od ciała itp. Fabuła też jest humorystyczna i ciekawa, przenosimy się do świata gdzie zaczynają się początki heavy metalu, co z zresztą będziemy w kółko słyszeć podczas jazdy naszym pojazdem. Odcinamy kończyny, razimy prądem, podpalamy, roztapiamy, mamy dostęp do wielu sposobów do zabicia przeciwnika. W grze spotkamy takie postacie jak naprzykład Ozzy Osbourne. Co do muzyki, to też usłyszymy dużo kawałków rockowych.

Polecam ~ Pan V
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
3 z 4 osób (75%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
Polecane
40.4 godz. łącznie
Zamieszczono: 24 kwietnia, 2013
Brutal Legend jest grą akcji wyprodukowaną przez Double Fine Productions, studio Tima Schafera, który brał udział w tworzeniu takich gier jak Grim Fandango czy Psychonauts. W Brutal Legend poznamy losy Eddiego Riggsa, który na co dzień zajmuje się techniczną stroną koncertów heavy metalowych. Ustawia głośniki, potrafi odnaleźć się w morzu okablowania, słowem – zna się na rzeczy. I choć sam potrafi wykrzesać to i owo ze swojej gitary, nie jest bynajmniej medialną twarzą kapeli. Sytuacja zmienia się, gdy zupełnie przez przypadek kilka kropel krwi spada na masywną sprzączkę w jego pasie. Metalowy przedmiot okazuje się być siedliskiem przeklętego demona, który odzyskawszy wolność przenosi się wraz z bohaterem do swojego pierwotnego świata, w którym zabrzmiały pierwsze dźwięki heavy metalu. Muzyczni bogowie opuścili jednak swoje terytorium udając się w podróż w czasie i przestrzeni i docierając również na Ziemię. Pod ich nieobecność kraina stała się siedliskiem demonów i według legendy z wszelakiego plugastwa ma oczyścić ją prawdziwy bóg metalu. Ku swojemu wielkiemu zaskoczeniu, to właśnie Eddie jest pretendentem do tego zaszczytnego miana. Wyposażony w ogromy dwuręczny topór, zaczyna tworzyć swoją własną legendę.
Nowa produkcja Tima Schafer’a każe nam skupić się przede wszystkim na zabijaniu potworów, których napotkamy przemierzając w pełni trójwymiarowy świat. W grze możemy eliminować przeciwników korzystając z umiejętności Eddiego, który oprócz zręcznego posługiwania się olbrzymim toporzyskiem potrafi kierować pojazdami rodem z Mad Maxa lub unosić się w powietrze za pomocą błoniastych skrzydeł. Możemy również zaleźć za skórę przeciwnikom biorąc do ręki elektryczną gitarę, której brzmienie potrafi poradzić sobie nawet z całym oddziałem. W Brutal Legend, oprócz samotnej walki z demonami, kompletujemy również swoją własną, małą armię. Gdy wyzwalamy spod władzy demonów kolejne tereny, przedstawiciele uwolnionych grup przyłączają się do nas. Każda z nich charakteryzuje się innymi umiejętnościami i wykazuje odpowiednią skutecznością bojową w zależności od sytuacji. Ostatecznie to jednak do nas będzie należeć decyzja, gdzie skierujemy naszych podopiecznych i kiedy mają uderzyć na przeciwników.
Nie sposób również pominąć bardzo oryginalnego soundtracku, który jest wypełniony po brzegi metalowym brzmieniem. Usłyszymy więc takie gwiazdy jak Judas Priest, Candlemass, Black Sabbath czy KISS. Głosu Eddiemu użyczył Jack Black, lider zespołu Tenacious D, a zarazem znany aktor komediowy. Gra zawiera w sobie sporą ilość czarnego humoru i cały szereg nawiązań do twórczości artystów heavy metalowych. Sporą atrakcją jest także tryb sieciowy Brutal Legend, w którym wykorzystujemy wszystkie umiejętności nabyte w kampanii solowej. Rozgrywka z innymi graczami przypomina połączenie strategii czasu rzeczywistego z grą akcji. Możemy w niej budować jednostki, przejmować gejzery fanów (reprezentujące surowce) oraz poprowadzić armię do zwycięstwa. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby pomóc jednostkom i powalczyć u ich boku. Rewelacyjna gra z genialnym klimatem, światowej sławy gwiazdami metalu, rewelacyjny soundtrack, stylowa grafika. Ta gra jest jak dla mnie zarąbista. Polecam naprawdę kupujcie może powstanie 2 część
Grafika 8/10 jest specyficzna
Dźwięk 100/10
Grywalnosc 9/10

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna