Set in futuristic Tokyo, take control of the robotic community before they control everything!
Recenzje użytkowników:
Najnowsze:
Bardzo pozytywne (136) - 83% z 136 recenzji użytkowników z ostatnich 30 dni było pozytywnych.
Ogółem:
Bardzo pozytywne (3,347) - 86% z 3,347 recenzji użytkowników dla tej gry jest pozytywnych.
Data wydania: 27 Kwi, 2012

Zaloguj się, aby dodać tę pozycję do listy życzeń, zacząć ją obserwować lub oznaczyć ją jako ignorowaną

Brak wsparcia dla języka „Polski”
Ten produkt nie posiada wsparcia dla twojego lokalnego języka. Przed zakupem zapoznaj się z poniższą listą wspieranych języków.

Kup Binary Domain

Pakiety zawierające tę grę

Kup Binary Domain

Zestaw 3 produktów: Binary Domain, Binary Domain - Dan Marshall Pack, Binary Domain - Multiplayer Map Pack

 

O tej grze

THE MACHINE AGE HAS BEGUN in this immersive and atmospheric squad-based shooter in which you need to regain control of a futuristic Tokyo from an emerging robotic threat.

Set in 2080, the story starts when Dan Marshall and his squad are sent to bring the robotic community under control as they begin to infiltrate society and slowly take over undetected, leaving humans redundant in their wake.

Thrilling encounters with highly intelligent robotic enemies require you to think tactically, make challenging, real-time moral decisions and build up trust with your team mates in order to guide your squad to safety and success.

Key Features:

  • A NEW TAKE ON FUTURISTIC TOKYO - Experience dual layered Tokyo with a run down and derelict lower city and a clean and affluent upper city.
  • THE CONSEQUENCE SYSTEM - Under the pressures of battle every action, every choice and every word affects everything.
  • PROCEDURAL DAMAGE - Fully destructible and highly resilient robots adapt to the damage they sustain encouraging you to analyse each enemy, find their weaknesses and dispose of them in the most efficient way.
  • WEAPON MODIFICATION AND SKILL SELECTION - Alongside a full armoury of unique weapons, put emphasis on the skills that will benefit you.

Wymagania systemowe

    Minimum:
    • OS: Microsoft Windows 7/Vista/XP
    • Processor: Intel Core 2 Duo @ 2.66 GHz or AMD equivalent
    • Memory: 2GB RAM (XP)/3GB RAM (Windows 7 / Vista)
    • Graphics: NVIDIA GeForce GT220 (512MB) / ATI Radeon HD 2600 XT (512MB)
    • Hard Drive: 8 GB free hard drive space
    Recommended:
    • OS: Microsoft Windows 7
    • Processor: Intel Core i5 @ 2.66 GHz or AMD equivalent
    • Memory: 3GB RAM
    • Graphics: NVIDIA GeForce GTX 460 (1GB) / ATI Radeon HD 5750 (1GB)
    • Hard Drive: 8 GB free hard drive space
Recenzje klientów
System recenzji użytkowników został zaktualizowany! Dowiedz się więcej
Najnowsze:
Bardzo pozytywne (136)
Ogółem:
Bardzo pozytywne (3,347)
Niedawno opublikowane
cieluch1
9.7 godz. łącznie
Zamieszczono: 7 sierpnia
Niesamowicie wciągająca fabuła z wieloma zwrotami akcji (niestety aby ją zrozumieć należy porozumiewać się w języku angielskim, gdyż brak oficjalnego spolszczenia na rynku). Na pochwałę zasługuje również opcja możliwości porozumiewania się z członkami drużyny (w kamapni BOTy) przez mikrofon (wydawania komend). Jedyny minus to sterowanie wzięte żywcem z konsol. Podczas gry na ekranie nie wyświetlają się prawidłowe przypisania przycisków na klawiaturze, co trochę utrudnia rozgrywkę. Mimo to myślę, że warto zagrać w tę grę.
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Mksntw
3.6 godz. łącznie
Zamieszczono: 31 lipca
Komendy głosowe : nie działają poprawnie nawet
Walka : nudna i drewniana
Port : Do dupy, opcje graficzne musisz sobie ustawić poza grą, nawet czułości myszki nie zmienisz w grze (topkek) oraz inne kretynizmy twórców np : Aby wystrzelić z granatnika naciśnij i przytrzymaj M, tak chodziło im o ŚPM (MMB), w innym wypadku wystrzelenie harpuna też wymagało naciśnięcie M , w tym wypadku już to był LPM
Przydatne? Tak Nie Zabawna
darkhulk C-('.'Q)
5.5 godz. łącznie
Zamieszczono: 15 lipca
Produkt otrzymany bezpłatnie
Taka średnio wykonana gra, biegnij do przodu i strzelaj we wszystko. Fabuła nie jest mocno rozbudowana, jeden wątek który na koniec się wyjasnia.
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Sebastian Van Kruk
0.6 godz. łącznie
Zamieszczono: 14 lipca
Gra na PlayStation. TYLKO!!! na PlayStation...
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Anonimowy Rzeźnik
4.9 godz. łącznie
Zamieszczono: 7 lipca
Produkt otrzymany bezpłatnie
Fabuła tej gry mocno mnie zaskoczyła, ale o co dokładniej chodziło musicie sprawdzić sami! Osobiście nie lubię klimatów żołnieży przyszłości, ale ta gra mi się spodobała.
Przydatne? Tak Nie Zabawna
CSGOHandouts.com csgorage.com
11.1 godz. łącznie
Zamieszczono: 26 czerwca
Produkt otrzymany bezpłatnie
Pełna Akcji gra gdzie jest się Amerykańskim żołnierzem walczącym z robotami.
Gra ma bardzo fajną scenę fabularną,te wątki miłosne, i niektóre spodziewane rzeczy mimo to gra niczym dobry film.
Gameplay sam w sobie jest stworzony raczej na konsolę jednak nie jest taki zły.
Jedyne co mnie wkurzało to głosowe wybieranie odpowiedzi gdzie np: gdy mówiłem help, tłumaczone to było na go, a jak mówiłem go to czasami help czasami Bo (imię członka naszego zespołu) itd...
Serdecznie Polecam :)
Przydatne? Tak Nie Zabawna
SZPEREKKUCHAR
9.6 godz. łącznie
Zamieszczono: 20 czerwca
Produkt otrzymany bezpłatnie
Gra jest bardzo dobra .Ma swój klimat przyszłości jak obecne call of duty .Niestety słabo obsługuje mikrofon podczas fabuły i szkoda że nie ma polskiej wersji .SEGA potrafi dobre gry robić ale zeszłe lata nigdy nie były dobre.
Ocena to 7/10
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Garret Reza
12.0 godz. łącznie
Zamieszczono: 4 czerwca
Doskonała fabuła. Strzela się znakomicie. A po pierwszym przejściu chcę grać od początku. Niestety to jedna z tych produkcji, gdzie początek zniechęca.

Dosyć wolny, toporny wstęp. Idziesz dwa kroki, a potem stoi w miejscu, gdy jest ci narzucana rozmowa z towarzyszem, i słuchasz tego co on mówi... Słabo też są wytłumaczone elementy rozgrywki. I to nie byłoby takie złe, gdyby nie poroniony pomysł z używaniem mikrofonu w kampani dla jednego gracza. Otóż, możemy wydawać komendy towarzyszom, normalnie do nich mówiąc. Jak głupi krzyczałem do mikrofonu, i prawie odinstalowałem gierkę, ale na szczęście okazało się, iż można sterowanie głosem wyłączyć. Pod TABem masz te komendy, i możesz te wybierać z poziomu klawiatury. Dzięki temu gdy towarzysz zada ci pytanie, ty nie musisz krzyczeć. I już wtedy można grać. A od momentu pierwszej dużej cutscenki CHCEMY grać.

Ale naprawdę: CHCEMY. Nie mogłem się właściwie oderwać od kampani. Ale po kolei, bo tutaj zasługa spoczywa na kilku czynnikach:

1) Fabuła

Mamy tutaj przyszłość i temat zaawansowanej sztucznej inteligencji. Maszyny wyglądające jak ludzie i nie wiedzą, że są maszynami. Gracz wciela się w członka grupy uderzeniowej, mającej za zadanie odkryć, kto produkuje takie maszyny. I go zatrzymać. Fabuła jest dramatyczna i trzyma w napięciu, oferując przy tym momenty kontemplacji nad tym, czy maszyny i ludzie mogą żyć razem, albo gdzie powinno się wyznaczyć granice. Wszystko przedstawione w inteligentny sposób - widać, że twórcy wiedzieli o czym opowiadają. Cutscenki to mała perfekcja - wiem, że są długie, ale nie przypominam sobie takiej, która nie była potrzebna. Każda składała się z samych konkretów. To chciało się oglądać.

2) Towarzysze

System wydawania komend oraz rozmawiania z ludźmi, odpowiadanie na ich pytania, z początku wydaje się poroniony. Ale szybko okazuje się, że on działa i tyle. Charaktery na pierwszym i drugim planie są proste, ale wystarczające. Poznajesz tych ludzi. Ponad to, cały czas budujesz z nimi poziom zaufania - poprzez swoje zachowanie na polu walki i poza nim. Wybierasz, z kim chodzisz, a kto np. idzie drugą drogą. I od tego poziomu zaufania zależą niuanse w rozgrywce, a nawet może to oznaczać śmierć niektórych towarzyszy. Dlatego nie mamy tutaj co-opa w kampanii. Relacje między postaciami na ekranie są zbyt wyraźnie zarysowane, by było tu miejsce dla więcej niż jednej grającej osoby. Ta w końcu może zginąć, zdradzić nas... albo okazać się maszyną. Na szczęście, twórcy nie poszli na łatwiznę, i główny bohater do końca jest człowiekiem.

Plus: można dla beki wyznać miłość towarzyszowi. Straci się jego zaufanie, ale za to pośmiejemy się, prawda?

3) Rozgrywka

Miód. Cały czas coś nowego, coś innego. Pościgi, strzelaniny korytarzowe, otrwarte, kolejkowe, boss... Gameplay opiera się na trzyosobowej grupie, systemie osłon oraz nabijaniu poziomu, dzięki któremu może zwiększyć poziom celności czy siły ognia (również u naszych towarzyszy, którzy sobie radzą całkiem dobrze!). Samo strzelanie jest dosyć ciekawe, bo celownik nigdy nie jest stabilny, i taki headshot to spore wyzwanie. Liczy się jednak to, że pozostawia satysfakcję, i nie miałem problemu by grać dalej. Poziom trudności jest naprawdę dobry, nie musicie się obawiać. Trzeba tylko grać ostrożnie i cierpliwie. Ponad to, twórcy zawsze wiedzieli kiedy wprowadzić do akcji jakiegoś bossa - a oni to po prostu kupa frajdy. Wielcy, niepowtarzalni, stanowili wyzwanie.

Akcja w kampani nie zatrzymuje się nawet na chwilę, i tak powinno być - bo podparta jest fabułą i postaciami. Wiemy, co się dzieje i dlaczego. Jesteśmy w to wciągnięci.

Aha - jest jeszcze multi w postaci DM oraz areny, na których odpiera się kolejne fale... pograłem chwilę to drugie, i też mi się spodobało. Sześciu znajomych ma tę gierkę, i czekam aż ściągną, by pograć w większej grupce.


8/10
Przydatne? Tak Nie Zabawna
dcpoison
12.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 29 maja
WOW!!! Zupełnie przypadkiem włączyłem tą grę (kupiłem na wyprzedaży) - wciągneła mnie od pierwszej minuty!
Zupełnie nie spodziewałem się takiej dynamiki, rewelacyjnej fabuły, interaktywności!
Czemu wcześniej nie słyszałem nawet o tej grze?

Rewelacja!
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Slownic
5.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 3 maja
W jednym zdaniu jest to futurystyczne dziecko Gears of War i noweli wizualnej
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Najbardziej przydatne recenzje  W ciągu ostatnich 30 dni
2 z 2 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Niepolecane
3.6 godz. łącznie
Zamieszczono: 31 lipca
Komendy głosowe : nie działają poprawnie nawet
Walka : nudna i drewniana
Port : Do dupy, opcje graficzne musisz sobie ustawić poza grą, nawet czułości myszki nie zmienisz w grze (topkek) oraz inne kretynizmy twórców np : Aby wystrzelić z granatnika naciśnij i przytrzymaj M, tak chodziło im o ŚPM (MMB), w innym wypadku wystrzelenie harpuna też wymagało naciśnięcie M , w tym wypadku już to był LPM
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
Najbardziej przydatne recenzje  Ogółem
18 z 19 osób (95%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
41.1 godz. łącznie
Zamieszczono: 3 lutego, 2014
Binary Domain to strasznie niedoceniona gra.

Kampania single jest bardzo, bardzo dobra. Sporo w niej bardzo satysfakcjonującej rozwałki (takiej zawziętości wrogów próżno szukać gdzie indziej) okraszonej ładną grafiką z ciekawą fabułą (z różnymi zakończeniami), możliwością samodzielnego wybierania składu drużyny i rozmawiania z nią przez mikrofon, i tak dalej. Szkoda tylko, że - nie wiedzieć czemu - mało kto się do tej gry przekonuje i dlatego multi jest w niej niemal martwe. Niemal, bo zawsze można zagrać ze znajomymi, albo dołączyć do grupy na Steamie z chętnymi do gry właśnie w multi Binary Domain, ale... szkoda. Ta gra zdecydowanie zasługuje na większe zainteresowanie - nie bez powodu Binary Domain jest często porównywane do Gears of War, z którym "przegrywa" nie dlatego, że BD jest słabe, ale ponieważ GoW jest po prostu klasą samą w sobie.

Szczerze polecam - zwłaszcza jeśli jakiś twój znajomy już ma BD. Wspólne odpieranie fal robotów (tryb Inwazja) po prostu wymiata i jest świetną zabawą nawet któryś raz z rzędu - i to pomimo niewielkiego wyboru map (tylko 3 bez DLC).

Naprawdę warto, zwłaszcza w jakiejś promocji - ja ją kupiłem za dychę i za tę cenę jest naprawdę bardzo dobra.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
7 z 7 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
16.7 godz. łącznie
Zamieszczono: 30 stycznia, 2014
Musi być to strasznie niedoceniona gra, bo gdyby nie promocja na GMG to nigdy bym pewnie o niej nie usłyszał, co nie byłoby może wielką tragedią, mimo to cieszy mnie, że stało się inaczej. Binary Domain mechaniką rozgrywki szalenie przypomina Gears of War - jest to typowo konsolowy FPS. Ba! Nawet postacie mają równie przerysowane umięśnienie i uzbrojenie, co w GoW. Każdy, kto miał kontakt z tamtą serią, w Binary Domain odnajdzie się od razu.
Niestety gra nie przewiduje możliwości przejścia kampanii w co-opie, a nadawałaby się do tego świetnie. Dostępny jest jedynie tryb "Invasion", którego jednak nie miałem jeszcze okazji przetestować. Mały problem na początku sprawia też opanowanie sterowania - przy korzystaniu z pada w podpowiedziach nadal pojawiają się oznaczenia klawiaturowe, jednak nie jest to wielką przeszkodą w graniu na padzie, a gracze lubujący się w duecie myszki i klawiatury nie odczują braku ikonek dla miłośników gamepadów.
O fabule w grze nie mogę jeszcze powiedzieć dużo, nawet nie wiem jak daleko doszedłem, niemniej jest chyba nawet bardziej zarysowana niż ta z pierwszych dwóch GoWów. Opowiada ciekawą historię o sztucznej inteligencji i niedalekiej przyszłości i chociaż wydaje mi się, że znam już zawczasu główny zwrot akcji, to i tak stanowi ona niezłe uzupełnienie odstrzeliwania łbów blaszakom.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
7 z 7 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
12.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 11 marca
W skrócie można powiedzieć Japoński cyberpunk akcji,obsadą robotów z cyklu Terminatora i gameplay typu Gears of War połączenie całkiem ciekawe.
Mnóstwo ołowiu trzeba walić w roboty na wysokim poziomie trudności a ogólnie do bossów kilkanaście minut nam to zajmie,ponad godzinę męczyłem bossa na autostradzie.
Grę przeszedłem na poziomie Survivor w kilkanaście godzin,jest przeciętnie długa kampania mnie zajeło to 12 godzin,grę mogę polecić,po przejściu gry odblokuje nam się nowy poziom No Mercy.

+
No Mercy
Faye
Zespół
Bronie
Gameplay

-
Sterowanie
Szkoda że nie ma kooperacji w kampanii.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
4 z 4 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
8.8 godz. łącznie
Zamieszczono: 24 marca, 2014
Gra jest świetna
Plusy:Fabuła,Bohaterowie,Wybory moralne,Faye,Dan,Miejsce Akcji,Voice acting,Muzyka,Grafika.
Minusy:Czemu kuźwa taka krótka (8 h) .
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
4 z 4 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
11.4 godz. łącznie
Zamieszczono: 17 kwietnia, 2015
Fantastyczne!
Binary Domain to gra akcji TPP silnie inspirowna serią Gears of War, co szczególnie widać w mechanice rozgrywki, ale też w projekcie niektórych przeciwników. Drugą serią z której czerpie produckja jest Metal Gear, w kontekście sposobu prowadzenia fabuły, mamy tutaj charakterystyczny japoński styl, w którym poważne filozoficzne kwestie łączą się z efektowną akcją i różnego rodzaju puszczaniem oka do graczy, w postaci absurdalnych dialogów czy scenek. Samo rozwalanie robotów, mimo że satysfakcjonujące i dostarczające emocji to za mało, to co decyduje o wielkości tej gry to sposób w jaki powiązano akcję z fabułą i postaciami. Efekt jest fantastyczny, historia mocno wciąga i często daje do myślenia, czego nie spodziewałem się po z pozoru prostolinijnej strzelance. Ponadto wspaniale wykreowano postacie, świetnie obserwuje się stopniową integrację drużyny i relacje między bohaterami, a warto wspomnieć że w pewnych momentach możemy zamienić kilka słów więcej z naszymi kompanami, niż standardowe "ognia" czy "osłaniajcie mnie", to jakie utrzymujemy relacje wpływa na efektywność zespołu i przebieg fabuły.
Podsumowując Binary Domian jest jak bardzo dobry film akcji z dobrze przemyślanymi bohaterami i fabulą (choć pod koniec zbyt udziwnioną), różnica jest tylko taka że w grze to my jesteśmy w środku intensywnej i dostarczającej megaton frajdy akcji. Spokojnie mogę doliczyć Binary Domain do mojej listy najlepszych gier w jakie grałem, jestem zdziwiony niską jej poularnością bo moim zdaniem to pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika gier akcji!
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
4 z 4 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
12.0 godz. łącznie
Zamieszczono: 4 czerwca
Doskonała fabuła. Strzela się znakomicie. A po pierwszym przejściu chcę grać od początku. Niestety to jedna z tych produkcji, gdzie początek zniechęca.

Dosyć wolny, toporny wstęp. Idziesz dwa kroki, a potem stoi w miejscu, gdy jest ci narzucana rozmowa z towarzyszem, i słuchasz tego co on mówi... Słabo też są wytłumaczone elementy rozgrywki. I to nie byłoby takie złe, gdyby nie poroniony pomysł z używaniem mikrofonu w kampani dla jednego gracza. Otóż, możemy wydawać komendy towarzyszom, normalnie do nich mówiąc. Jak głupi krzyczałem do mikrofonu, i prawie odinstalowałem gierkę, ale na szczęście okazało się, iż można sterowanie głosem wyłączyć. Pod TABem masz te komendy, i możesz te wybierać z poziomu klawiatury. Dzięki temu gdy towarzysz zada ci pytanie, ty nie musisz krzyczeć. I już wtedy można grać. A od momentu pierwszej dużej cutscenki CHCEMY grać.

Ale naprawdę: CHCEMY. Nie mogłem się właściwie oderwać od kampani. Ale po kolei, bo tutaj zasługa spoczywa na kilku czynnikach:

1) Fabuła

Mamy tutaj przyszłość i temat zaawansowanej sztucznej inteligencji. Maszyny wyglądające jak ludzie i nie wiedzą, że są maszynami. Gracz wciela się w członka grupy uderzeniowej, mającej za zadanie odkryć, kto produkuje takie maszyny. I go zatrzymać. Fabuła jest dramatyczna i trzyma w napięciu, oferując przy tym momenty kontemplacji nad tym, czy maszyny i ludzie mogą żyć razem, albo gdzie powinno się wyznaczyć granice. Wszystko przedstawione w inteligentny sposób - widać, że twórcy wiedzieli o czym opowiadają. Cutscenki to mała perfekcja - wiem, że są długie, ale nie przypominam sobie takiej, która nie była potrzebna. Każda składała się z samych konkretów. To chciało się oglądać.

2) Towarzysze

System wydawania komend oraz rozmawiania z ludźmi, odpowiadanie na ich pytania, z początku wydaje się poroniony. Ale szybko okazuje się, że on działa i tyle. Charaktery na pierwszym i drugim planie są proste, ale wystarczające. Poznajesz tych ludzi. Ponad to, cały czas budujesz z nimi poziom zaufania - poprzez swoje zachowanie na polu walki i poza nim. Wybierasz, z kim chodzisz, a kto np. idzie drugą drogą. I od tego poziomu zaufania zależą niuanse w rozgrywce, a nawet może to oznaczać śmierć niektórych towarzyszy. Dlatego nie mamy tutaj co-opa w kampanii. Relacje między postaciami na ekranie są zbyt wyraźnie zarysowane, by było tu miejsce dla więcej niż jednej grającej osoby. Ta w końcu może zginąć, zdradzić nas... albo okazać się maszyną. Na szczęście, twórcy nie poszli na łatwiznę, i główny bohater do końca jest człowiekiem.

Plus: można dla beki wyznać miłość towarzyszowi. Straci się jego zaufanie, ale za to pośmiejemy się, prawda?

3) Rozgrywka

Miód. Cały czas coś nowego, coś innego. Pościgi, strzelaniny korytarzowe, otrwarte, kolejkowe, boss... Gameplay opiera się na trzyosobowej grupie, systemie osłon oraz nabijaniu poziomu, dzięki któremu może zwiększyć poziom celności czy siły ognia (również u naszych towarzyszy, którzy sobie radzą całkiem dobrze!). Samo strzelanie jest dosyć ciekawe, bo celownik nigdy nie jest stabilny, i taki headshot to spore wyzwanie. Liczy się jednak to, że pozostawia satysfakcję, i nie miałem problemu by grać dalej. Poziom trudności jest naprawdę dobry, nie musicie się obawiać. Trzeba tylko grać ostrożnie i cierpliwie. Ponad to, twórcy zawsze wiedzieli kiedy wprowadzić do akcji jakiegoś bossa - a oni to po prostu kupa frajdy. Wielcy, niepowtarzalni, stanowili wyzwanie.

Akcja w kampani nie zatrzymuje się nawet na chwilę, i tak powinno być - bo podparta jest fabułą i postaciami. Wiemy, co się dzieje i dlaczego. Jesteśmy w to wciągnięci.

Aha - jest jeszcze multi w postaci DM oraz areny, na których odpiera się kolejne fale... pograłem chwilę to drugie, i też mi się spodobało. Sześciu znajomych ma tę gierkę, i czekam aż ściągną, by pograć w większej grupce.


8/10
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
2 z 2 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Niepolecane
0.6 godz. łącznie
Zamieszczono: 14 lipca
Gra na PlayStation. TYLKO!!! na PlayStation...
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
2 z 2 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Niepolecane
5.5 godz. łącznie
Zamieszczono: 15 lipca
Produkt otrzymany bezpłatnie
Taka średnio wykonana gra, biegnij do przodu i strzelaj we wszystko. Fabuła nie jest mocno rozbudowana, jeden wątek który na koniec się wyjasnia.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
1 z 1 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
Polecane
16.7 godz. łącznie
Zamieszczono: 3 marca, 2014
Niedoceniana, ale naprawdę dobra strzelanka. Jeśli macie ochotę postrzelać do robotów i uraczyć się pełną akcji fabułą inspirowaną Łowcą Androidów to będziecie zachwyceni. Ta gra to mocny kandydat na 9/10 gdyby nie dwie sprawy: po pierwsze nierówne momenty w historii gdy od trywialnych dowcipów nagle wszystko zmienia się w ciężkie dramatyczne momenty. I po drugie: gdzie jest ku**a tryb kooperacji?! Ta gra jest wręcz wymarzonym materiałem na coopa... mogło być pięknie, a jest "tylko" bardzo solidne 7,5/10 ;)
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna