Przedstawiamy Torchlight, całkiem nową markę w gatunku RPG gier akcji, przygotowaną przez Runic Games. Gra Torchlight jest tworzona w Seattle przez zespół weteranów, rekrutujący się spośród projektantów i kierowników takich projektów, jak Diablo, Diablo II, Mythos i Fate.
Recenzje użytkowników: Bardzo pozytywne (2,909) - 93% z 2,909 recenzji użytkowników dla tej gry jest pozytywnych.
Data wydania: 27 Paź, 2009

Zaloguj się, aby dodać tę pozycję do listy życzeń, zacząć ją obserwować lub oznaczyć ją jako ignorowaną

Kup Torchlight

LUNAR NEW YEAR SALE! Offer ends 12 lutego

-75%
$14.99
$3.74
 

O tej grze

Przedstawiamy Torchlight, całkiem nową markę w gatunku RPG gier akcji, przygotowaną przez Runic Games. Gra Torchlight jest tworzona w Seattle przez zespół weteranów, rekrutujący się spośród projektantów i kierowników takich projektów, jak Diablo, Diablo II, Mythos i Fate. Nasi ludzie mają na koncie wiele lat doskonalenia i rozwijania tego unikalnego stylu gier.

Przygoda gracza rozpoczyna się w górniczej osadzie Torchlight, założonej w wyniku odkrycia bogatych złóż substancji o nazwie ember - rzadkiego, tajemniczego minerału, który dotyka magią lub rozkładem wszystko, z czym się styka. Ta niebezpieczna moc może spowodować ponure następstwa, więc gracze wyruszają w głębokie tunele rozciągające się pod okolicznymi górami, aby odkryć pełne konsekwencje wpływu emberu na istniejące cywilizacje.

Firma Runic Games początkowo wyda Torchlight jako niezależną grę dla jednego gracza, cyfrową lub pudełkową wersję Torchlighta będzie można zakupić od końca 2009 roku. Następnie zespół przystąpi do pracy nad w pełni funkcjonalną wersją typu MMO.


Wersja dla jednego gracza

Gracze mogą wybierać spośród trzech klas bohaterów i zapuszczać się w generowane losowo podziemia zamieszkałe przez niezwykle zróżnicowane potwory. W tunelach i komnatach można będzie znaleźć niezliczone rodzaje łupów i wykonywać ogromną liczbę misji. Dzięki nieograniczonej losowości rozgrywka będzie stanowić doskonałą zabawę przez niezwykle długi czas.

  • Losowy charakter poziomów - układ podziemny jest tworzony losowo, więc każda przygoda jest jedyna w swoim rodzaju. Potwory, skarby, zagadki i przedmioty są również inne w każdej przygodzie.
  • Przyjazny, łatwy w obsłudze interfejs - gra Torchlight została zaprojektowana w taki sposób, aby jej opanowanie nie sprawiało trudności nawet na samym początku. Intuicyjny interfejs zapewnia graczom łatwy dostęp do bogatego, różnorodnego świata.
  • System "emerytury" - postacie, które osiągnęły odpowiednio wysoki poziom, można posłać na emeryturę, aby zapewniły określone korzyści i atuty nowym bohaterom.
  • Zwierzaki - gracze mogą wybrać zwierzaka, który będzie im towarzyszył. Zwierzaki zdobywają doświadczenie wraz z graczem, pomagają w walce, noszą przedmioty i wykonują wiele innych przydatnych czynności.
  • Klasy postaci - gracze będą tworzyć i rozwijać postacie należące do jednej z trzech klas, przydzielając im czworonożnych towarzyszy. Dzięki decyzjom kosmetycznym, wybieraniu odpowiednich umiejętności i korzystaniu ze zdobywanych skarbów każda postać stanie się unikalna,
  • Wędkarstwo - w grze istnieje też okazja do odetchnięcia od szybkiego tempa życia bohatera. Gracze mogą odprężyć się, zarzucając wędkę w jednym z odpowiednich miejsc. Złapane ryby mogą przynosić określone korzyści bohaterowi i jego zwierzakowi, można też wyłowić inne skarby.
  • Dołączony edytor - firma Runic Games z radością wita społeczność modderów i udostępnia edytor, dzięki któremu gracze mogą projektować i tworzyć własne elementy gry.
  • Steam Cloud - zapisz swoje postępy w grze na Steam Cloud i kontynuuj z innego komputera. Zapisane gry nie są jednak wspólne dla obu platform; zapisy gry z PC nie zostaną zaimportowane na Maca i vice versa.

Wymagania systemowe

Windows
Mac OS X
    • OS: Windows XP or later
    • Processor: x86-compatible 800MHz processor
    • Memory: 512MB
    • Graphics: DirectX-compatible 3D graphics with at least 64MB of addressable memory (such as an ATI Radeon 7200, NVIDIA GeForce 2, or Intel GMA 950)
    • DirectX®: 9.0c
    • Hard Drive: 400MB

    Minimum:

    • OS: OS X version Leopard 10.5.8, Snow Leopard 10.6.3, or later
    • Processor: Intel Mac
    • Memory: 1GB RAM
    • Graphics: OpenGL 2.0 compatible video card with 256MB dedicated RAM (ATI Radeon X1600 or nVidia equivalent)
    • Hard Drive: 800MB
    • Other Requirements:
Pomocne recenzje klientów
4 z 4 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
299.6 godz. łącznie
Zamieszczono: 31 sierpnia, 2015
Recenzja
Torchlight to bardzo ciekawa i wspaniała gra typu Hack n' Slash a la Diablo. Fabuła w tej grze jako taka jest, ale jak dla mnie spełniała ona drugoplanową rolę. Na pierwszy plan (tak jak to powinno być w grach typu HnS) wychodzi zabijanie potworów, zdobywanie doświadczenia, nowego uzbrojenia i borni oraz rozbudowa swojej postaci o nowe statystyki, umiejętności i czary. Już po pierwszych minutach gry gra bardzo mocno wciąga (powiem szczerze, że wręcz uzależnia, co mogą poświadczyć godziny poświęcone na grę). Nie zdażyło mi się, abym czuł momentami, że mi się nudzi. Mówiąc inaczej - czasami podoba się bardziej lub jeszcze bardziej. Jeżeli ukończymy główny wątek gry (fabułę) gra może ciągnąć się w nieskończoność, a mody wszelakiej maści jedynie urozmaicają nam rozgrywkę czyniąc tą grę lepszą. Ale uwaga! - ważną rzeczą jest aby pierwszy raz przejść grę przynajmniej do końca fabuły bez używania jakichkolwiek modów. Grafika jest urocza i ujmująca. Ma charakter w pewnym stopniu 'rysunkowy' co bardzo pasuje do gry fantasy. Bardzo ciekawe lokacje, fajna muzyka, dużo przedmiotów, czarów i umiejętności. Każdy znajdzie coś dla siebie, gra warta prawie każdych pieniędzy (w granicach zdrowego rozsądku).

Plusy
  • charakter szaty graficznej
  • wydajność i optymalizacja
  • wymagania sprzętowe
  • długość fabuły
  • długość gry
  • przedmioty (broń, różdżki, uzbrojenie, ulepszenia, czary)
  • muzyka
  • generator poziomów
  • ciekawi przeciwnicy
  • bosy
  • poziomy trudności
  • grywalność
  • sterowanie

Minusy
  • sposób teleportacji postaci może irytować
  • możliwość otwierania portali w limitowanej ilości miejsc
  • większa różnorodność poziomów
  • limit poziomów (jednak biorąc pod uwagę możliwość pobrania modów znoszących ograniczenia, nie traktujmy tego minusa zbyt poważnie)

Ocena
Parametr Ocena
Grywalność 10/10
Dźwięki 9/10
Grafika 10/10
Sterowanie 9/10
Fabuła 6/10
Ogólna ★★★★★
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
4 z 6 osób (67%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
79.2 godz. łącznie
Zamieszczono: 7 września, 2015
Torchlight to niezależna gra z gatunku hack'n'slash. Jest to zarazem debiutancka produkcja małego studia Runic Games. Produkcja przenosi nas do tytułowego Torchlight, a właściwie do znajdującej się pod tym miastem kopalni, w której odkryto leże przepełnionej złem starożytnej kreatury - Odraka. Nietrudno się domyślić, że naszym zadaniem będzie zgładzenie owego potwora, jednak przed tym przedrzemy się przez ponad trzydzieści poziomów podziemi, mordując przy tym wszystko, co się rusza.

Rozgrywka w Torchlight jest bardzo typowa dla gatunku gry. Standardowo zaczynamy tworząc postać. Do wyboru mamy trzy klasy: atakującego czarami i przywołującego sługi Alchemika, specjalizującą się w broni dystansowej Pogromczynię oraz stawiającego głównie na siłę mięśni Niszczyciela. Każda postać posiada trzy własne drzewka rozwoju i każdą z nich grało mi się dobrze. Gdy już stworzymy naszego protagonistę, nic nie stoi na przeszkodzie, aby ruszyć w przygodę pełną tego, co w grac hack'n'slash najważniejsze. Czyli zabijania wszelkiej maści potworów, od pomniejszych stworów, przez większych i silniejszych czempionów, aż do bossów, spożywania niewyobrażalnej ilości mikstur leczniczych, plądrowania skrzyń i zbierania ton przedmiotów. Poziomy w grze są zróżnicowane, podobnie jak znajdujący się na nich przeciwnicy. Nie można też narzekać na mały wybór pancerzy i broni, bo jest tu naprawdę dużo i każdy znajdzie coś dla siebie. Naturalnie mordowanie kolejnych zastępów złych istot zwiększa poziom doświadczenia naszej postaci i pozwala na rozwijanie jej umiejętności oraz czterech podstawowych atrybutów. Co więcej, pokonując czempionów i bossów, zdobywamy jeszcze sławę, a każdy jej następny poziom daje nam tytuł oraz dodatkowy punkt umiejętności. Niezależnie od wybranej klasy postaci, każdy bohater może korzystać z zamkniętych w zwojach zaklęć. W grze położono spory nacisk na zbieranie i ulepszanie naszego ekwipunku, dlatego poza oczyszczaniem podziemi z wszystkich żywych istot, dużo czasu spędzimy w samym Torchlight. Oprócz handlowania będziemy mogli tam chociażby zaklinać broń i zbroję, nadając im dodatkowe właściwości, transmutować przedmioty, czyli łączyć je w nowe i potężniejsze lub uprawiać hazard polegający na kupowaniu rzeczy w ciemno i poznawaniu ich parametrów po zakupie. Podczas eksploracji kolejnych poziomów kopalni możemy wykonać szereg zadań pobocznych. Są one proste i zawsze sprowadzają się do zabicia jakiegoś czempiona lub znalezienia przedmiotu. Zazwyczaj znajdują się one w głównych podziemiach, choć czasem przenoszą nas na nowe ale wyglądające tak samo mapy. Tym co wyróżnia Torchlight spośród innych gier tego typu jest wprowadzenie zwierzęcego towarzysza, który jest z nami podczas całej przygody. Choć z początku możemy wybrać jedynie pomiędzy psem i kotem, to podczas gry, częstując go rybą, możemy tymczasowo lub stale zmienić pupila w inne zwierzę lub stwora, posiadającego inne zdolności i słabości. Same ryby możemy złowić w specjalnych miejscach, w bardzo prostej mini-grze. Nasz towarzysz dobrze sprawdza się w starciach z przeciwnikami. Nie dość że bierze na siebie część obrażeń, to może korzystać z magicznych zwojów. Poza tym może nosić oraz zbierać przedmioty i, co najważniejsze, samemu biegać do miasta sprzedawać zbędne rzeczy. Do gustu przypadł mi interfejs w grze, który jest prosty i intuicyjny. Warto też zwrócić uwagę na charakterystyczną oprawę wizualną tego tytułu. Całość stylizowana jest na baśń i zarówno lokacje, jak i postacie są pełne jaskrawych kolorów. I chociaż taka grafika nie każdemu przypadnie do gustu, to z pewnością nikt nie powinien być zawiedziony przyjemną i miłą dla ucha ścieżką dźwiękową.

Największym problemem Torchlight jest brak balansu. I to pod różnymi względami. Gra kończy się na trzydziestym piątym poziomie podziemi i mniej więcej ten sam poziom osiągnie wtedy nasza postać, mimo iż maksymalny stopień rozwoju to sto. Sprawiło to, że przez całą grę nie mogłem rozwinąć swojej postaci na tyle, ile bym chciał. Co prawda, po pokonaniu ostatniego bossa można dalej badać podziemia Torchlight, ale brakuje do tego motywacji. Biegamy po tych samych, znanych lokacjach, zabijamy te same potwory, wykonujemy powtarzalne zadania i zbieramy te same przedmioty, bo ani broni, ani pancerzy na wyższe poziomy w grze nie ma. Poza tym, ograniczenie poziomu nie dotyczy naszych przeciwników, więc, jeżeli kogoś takie grindowanie nie zdąży znudzić, to z czasem zrobi się za trudne. Na szczęście główny wątek fabularny potrafi zapewnić przyzwoity czas rozgrywki, sięgający nawet parunastu godzin. Oprócz tego przedmioty u kupców są stosunkowo drogie, a za nasze towary płacą oni grosze. Nagrody z zadań też zazwyczaj szału nie robią. Irytuje też to, że mikstury lecznicze i inne przedmioty zużywalne można stackować tylko do dwudziestu, przez co w późniejszej części gry zajmują one znaczną część naszego wcale nie tak dużego ekwipunku. Przyglądając się oprawie wizualnej gry, że Torchlight to produkcja niskobudżetowa. Modele lokacji i postaci nie są brzydkie, a do tego zazwyczaj widzimy je z dużej odległości, ale jak na tytuł wydany w 2009 roku, mogło być lepiej.

Niedługo po premierze gry jej twórcy zdecydowali się wypuścić do niej narzędzia moderskie. I był to strzał w dziesiątkę. Liczne, stworzone przez fanów modyfikacje pozwalają wyeliminować większość wymienionych wyżej problemów z balansem, dodając nowe przedmioty, zwiększając maksymalny poziom postaci, pozwalając tworzyć większe stacki przedmiotów lub zmieniając słabe nagrody z zadań na bardziej przydatne przedmioty. Bardziej zaawansowane mody dodają nawet do gry nowe rodzaje zwierzaków i nowe klasy postaci, a niektóre z nich są naprawdę dobrze wykonane i grywalne.

Podsumowując, Torchlight to dość typowa, utrzymana w kolorowych i baśniowych klimatach gra typu hack'n'slash, posiadająca wszystko, czego od takiej produkcji można by wymagać oraz kilka własnych ciekawych innowacji, z których na szczególne wyróżnienie zasługuje towarzyszący nam przez całą grę zwierzęcy pupil. Tytuł posiada też kilka wad, ale wiele z nich można wyeliminować dzięki licznym darmowym modyfikacjom, pozwalającym w dużym stopniu dostosować rozgrywkę do naszych upodobań. Mimo widocznie niskiego budżetu, jest to produkcja zdecydowanie godna polecenia.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
21 z 23 osób (91%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
67.1 godz. łącznie
Zamieszczono: 2 października, 2015
I don't really play games like Torchlight. The style of action RPG known for titles like Diablo never really interested me. It seemed like a repetitive slog of killing and looting identical enemies who changed only statistically, becoming incrementally more difficult so as to retain the same amount of exertion required for their deaths. Torchlight, however, managed to keep me entertained for quite some time. I found the diversity in enemy types, artistic direction and player abilities to be engaging, and I found myself drawn in to Torchlight.

The gameplay hardly needs explaining--it's like Diablo. You control most everything in the game using the mouse and some hotkeys. I chose to play as the 'vanquisher' class, focusing on ranged weaponry and magic related to it. The abilities of this class mostly serve to complement her ranged weapons, and I managed to completely finish the game without even equipping a melee weapon. I did find that the class benefited significantly from having summoning spells, allowing players to fire powerful ranged spells at enemies while minions keep them at bay. Although it may sound dull, I quite enjoyed it--a lot of powerful weapons felt great to use, and I was impressed by the game's lenience toward players interested in multiple gameplay styles--nothing stopped me from summoning an army of skeletons, even though I didn't choose the class focused on that at the start of the game.

Torchlight's balancing feels fine, though later levels do feature some enemies with huge damage output that were a pain to get past. I really liked the way the game's entire story takes place in a single dungeon, with the player's gradual descent into the earth beneath the titular town slowly revealing different fortresses and ancient ruins all lying beneath the ground. The game begins with entry into the mine upon which Torchlight's economy is reliant upon, but before the game's end you'll see a sprawling necropolis, colourful, flooded ruins and a fiery dwarven fortress. The graphical diversity keeps things interesting, and everything's quite pretty too. I liked the cartoony art style, but I found it quite curious how many enemies were simply recoloured, buffed up a bit and reused.

The music is memorable and eerie, complementing each area well and adding to an atmosphere that one wouldn't expect from a game as simple as Torchlight.

On release, some criticised Torchlight for it's lack of any form of multi-player component. I personally found this to be a good decision, as a single-player game tends to be more focused. Torchlight, despite the admirable streamlining of UI and gameplay still contains a large amount of engaging content, even after the final boss. I just don't know if Torchlight will be one of those games that the average player can get a huge amount of mileage out of--while I found the content to be sufficient, it certainly does get old at a certain point.

Torchlight serves as a solid single-player RPG, and I highly recommend it, but it's certainly not a huge game, and will lose its appeal eventually.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
9 z 9 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
42.7 godz. łącznie
Zamieszczono: 5 lutego
The dungeon-crawling genre has never had a complicated formula: you kill stuff, you get equipment, you kill bigger stuff, you delve deeper. Repeat as necessary. Torchlight is, well, no different. But it does it well. It refines many aspects of the genre, adds some more options to the top, and tops it all off with an attractive style that is pleasant to look at as you cut down swaths of enemies.

You begin the game as one of three classes: the Destroyer, the Vanquisher, and the Alchemist. Despite the names, they're really just fancy ways to say Warrior, Ranger and Mage. Each of the classes gets a number of skills unique to who they are, such as the Destroyer having a lot of close-combat abilities to take down enemies, the Vanquisher having a number of traps and long-range attacks for their guns and bow, and the Alchemist has a number of spells that do different types of elemental damage to enemies. Each skill has only a character level as a prerequisite. No previous skills need to be taken, no amount of skill points need to be spent. This is a system that I'm not fond of. It encourages hoarding skill points, and can be a little dull to distribute skill points in.

In addition to these class-specific skills, there are about ten skills that are shared across all classes, passive skills that do things like increase damage with martial weapons, increase armor defense, or increase the effectiveness of some spells. Based on what class you have, these shared skills are only available at certain levels. For example, as the Alchemist, you can get Magical Weapons Expertise immediately, while as the Destroyer this skill has a much higher level as a prerequisite. But these aren't all the skills available.

There are also a number of spells in the game, scribed onto scrolls, that every character can learn. These spells range from healing yourself to attacking enemies, raising your damage, and so forth. These act differently from skills: they are learned just by using scrolls, not skill points; any character can learn them; each character can only have a certain number memorized at any time (they can be forgotten whenever you want); and to get a higher level of the spell, you need to find the higher level version of that spell on a scroll. The variation of class-specific skills, general passive abilities, and spells means that every character can be different.

Each character also starts with a pet as well. With this pet comes not only a fighting partner in the dungeon - one that can equip rings and an amulet, in addition to two spells - but also something of a pack mule. You can throw a bunch of equipment onto your cat or dog, then send them off to town to sell all the equipment. It makes the action a lot more seamless, since frequent trips to the town are no longer required, breaking up the action all the time. Throughout the various dungeons you can also fish, the results of which can be fed to your pet in order to turn it into different creatures with different stats, abilities, and weaknesses.

Attributes are handled a little oddly in this game. There's the typical Strength, Dexterity, Magic, and Defense, but they don't do what you might expect. Though defense is pretty much self-explanatory, all the other attributes do is increase other amounts of damage. Strength raises physical damage, dexterity raises ranged damage, and magic raises elemental damage. Like I said, it's weird (magic doesn't even increase your mana reserves), but it makes for some interesting builds. In other games, you'll always see mages, for example, have very high magic levels and a disregard for every other attribute. In Torchlight, while this is viable, spreading out your attribute points also works. You can put points into magic and dexterity to increase the damage of wands that shoot long-range magical attacks, or some points into strength to beat the enemies that get close to you with staves. It offers a lot more options than a typical dungeon crawler, though it may take some time to get used to.

The dungeon levels are randomly constructed, but impressively so. I seldom encountered any lay-out that I considered strange or out-of-place. There are several different tilesets used, depending on the level of the dungeon, so the atmosphere never grows dull. Levels are littered with secret passages, multiple story construction, and the occasional trap to keep everyone on their toes. Each section of the dungeon has its own style, from the typical dank stone passageways to an underground greenhouse to the fiery depths of volcanic doom.

And it’s not only the levels themselves that look great. All the graphics in Torchlight are top-notch. Torchlight sports a cartoonish look, keeping things from becoming too dark and dreary. The various spell and ability effects are solid, and everything runs along very smoothly. In fact, the system requirements for Torchlight are incredibly low even for a game that was released in 2009. The audio fares equally well, with solid voice work and a simply great musical score.

The main plot demands about 15-20 hours of adventuring per character, and can be done at varying difficulty levels. Once the main story is complete, players can embark on a much deeper dungeon to further advance their character. Should players decide to be done with a character, they can “retire” that character from play and bequeath some bonuses on the next.

I had an absolute blast with Torchlight, and I’ll be returning at least a few more times to try out some additional character concepts. There’s just a ton of well-done ARPG goodness here. And while I usually don’t comment on the price of the games I review, Torchlight brings all this goodness to players for just 14,99€. That’s an incredible amount of fun for a bargain-priced title. For action RPG fans, Torchlight is a title not to be missed.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
9 z 9 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 2 osób ta recenzja jest zabawna
85.1 godz. łącznie
Zamieszczono: 6 listopada, 2015
TL;DR
A classic action RPG with a lighthearted attitude.
+ Solid gameplay
+ Classes (the classic trinity)
+ Graphics
+ Setting
+ Loot
+ Tons of mods (no Steam Workshop though)
- Linearity
- No multiplayer
- No customisation (there are mods for that)

REVIEW

Torchlight is a classic action RPG developed by Runic Games. It features Diablo-esque gameplay with a cartoonish art style.

There is not much to say about the story: Torchlight is a mining town where a magic mineral called Ember is stored. Alric, once an adventurer like you*, has been corrupted by the One Ring tainted Ember and fell to the Dark Side went rogue. You are to enter the depths of the underworld and track him down. The gameplay is solid and focuses on going deeper down while completing quests and eviscerating thousands of nasty creatures. The setting is an interesting mix of medieval fantasy and steampunk: magic and swords meet robots and firearms. One should not be surprised to see a robot bard who gives monster contracts.

There is a classic trinity: a warrior (Destroyer, male), a rogue (Vanquisher, female), and a sorcerer (Alchemist, male). Each of the classes have 3 skill trees which provide a player with a variety of playstyles. Unlike in Diablo, some skills are shared among the classes (e.g. passive skills which provide an xp boost, dual wielding damage bonus, etc.). What is also unique is that every character can learn to use various spells (up to four at a time). Wanna be a dual axe wielding Destroyer who can also cast fireballs on demand? No problem!

The art style is pretty much timeless: the graphics are decent even now (there are texture mods should anyone be interested). Even though there is not much freedom to explore, randomly generated dungeons are diverse enough to keep one entertained for hours. Moreover, the game is paced just about right – the "just one more level" phenomenon is real. Speaking of art, the soundtrack is just astounding which is hardly a surprise. It was composed by Matt Uelmen, the author of Diablo's soundtrack.

It is a shame that there is no multiplayer, as gathering a group and venturing forth is a staple for action RPGs. The only companion a player will go with is a pet: either a cat or a dog. Pets can support you in a fight, cast spells (up to two at a time), and go to town to sell your items. The player can also feed them fish which make them change into different creatures. Speaking of downsides, there is no character customisation.

In conclusion, Torchlight is a marvellous action RPG which can provide hours and hours of highly enjoyable gameplay. One should do themselves a favour and play this gem. A 9/10.

*Wait, wrong game.

P.S. Please check out my other reviews here: http://steamcommunity.com/id/FinnVArthur/recommended/
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna