Set several years after the end of Risen, raging titans have devastated the world and pushed humanity to the brink of existence. Subsequently, monstrous creatures have risen from the watery depths of the sea and their attacks have brought all seafaring to a grinding halt.
Recenzje użytkowników: W większości pozytywne (1,559)
Data wydania: 26 Kwi, 2012

Zaloguj się, aby dodać tę grę do listy życzeń lub oznaczyć ją jako ignorowaną

Kup Risen 2: Dark Waters

WYPRZEDAŻ ŚWIĄTECZNA! Koniec oferty: 2 stycznia

-50%
$19.99
$9.99

Pakiety zawierające tę grę

Kup Risen 2: Dark Waters Gold Edition

Zestaw 4 produktów: Risen 2: Dark Waters, Risen 2: Dark Waters - A Pirate's Clothes DLC, Risen 2: Dark Waters - Air Temple DLC, Risen 2: Dark Waters - Treasure Isle DLC

WYPRZEDAŻ ŚWIĄTECZNA! Koniec oferty: 2 stycznia

Kup Risen Collection

Zestaw 5 produktów: Risen, Risen 2: Dark Waters, Risen 2: Dark Waters - A Pirate's Clothes DLC, Risen 2: Dark Waters - Air Temple DLC, Risen 2: Dark Waters - Treasure Isle DLC

WYPRZEDAŻ ŚWIĄTECZNA! Koniec oferty: 2 stycznia

 

O tej grze

Set several years after the end of Risen, raging titans have devastated the world and pushed humanity to the brink of existence. Subsequently, monstrous creatures have risen from the watery depths of the sea and their attacks have brought all seafaring to a grinding halt. The hero, now a member of the Inquisition, is sent out to find out how to stop the chaos caused by these creatures from the deep. His quest begins with rumors that the pirates who frequent the southern islands are the only ones who know a way to get rid of the creatures once and for all and end their reign of terror.

With an all-new pirate-based theme, Risen 2: Dark Waters aims to combine the most loved classic RPG gameplay mechanics of the original Risen with a fresh theme and setting on a huge variety of themed island locales. A third-person role-playing game set in a dark and gritty universe, Risen 2: Dark Waters maintains the most immersive features of the original Risen, with multiple approaches to every challenge allowing players to shape the game world based on their own decisions. These choices will serve to unlock new paths, features and additional skills for the character. Together with a highly interactive environment and a full day/night-cycle affecting countless aspects of the game world, Risen 2 will be set in the most immersive RPG game world so far.

Wymagania systemowe

    Minimum:
    • OS: Windows XP (with Servicepack 2)
    • Processor: Dual Core with 2.1 GHz
    • Memory: 2 GB System RAM
    • Hard Disk Space: 5.5 GB
    • Video Card: 512 MB Radeon 3870 / GeForce 8800 GTX
    • DirectX®: 9.1c
    • Sound: DirectX compatible soundcard
    • Additional: Keyboard/mouse or gamepad required Internet Connection required for online activation
    Recommended:
    • OS: Windows XP (with Servicepack 3), Windows Vista (with Servicepack 1), Windows 7
    • Processor: Dual Core with 3 GHz
    • Memory: 4 GB System RAM
    • Video Card: 1024 MB Radeon 4890 / GeForce GTX 260
Pomocne recenzje klientów
16 z 18 osób (89%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
31.5 godz. łącznie
Zamieszczono: 1 sierpnia
O pierwszm Risenie mówiło się, że to duchowy następca Gothica. I trudno się dziwić, skoro czerpał garściami z pierwszych części kultowej sagi. Mroczne Wody jednak niosą ze sobą szeroki wachlarz zmian.

Różnice widać już na pierwszy rzut oka. I chociaż fabularnie obie części dzieli około 10 lat, to wydaje się, jakby działy się w zupełnie innych epokach. Zniknął średniowieczny klimat, pancerze zostały zastąpione płaszczami i koszulami. Dużej modernizacji uległ system walki. Zrezygnowano z łuków oraz magii znanej z Gothica i pierwszego Risena. Gracz może za to zadecydować, jaka broń znajdzie się w prawej, a jaka w lewej dłoni bohatera. Prawa może władać bronią białą. Lewą można natomiast wyposażyć w pistolet lub broń rzucaną (np. sztylety czy kokosy). Możemy też pochwycić dwuręczne strzelby, rzucać włóczniami i korzystać różdżek Voodoo (które możemy wykorzystać np. do leczenia lub skłocenia przeciwników). Poza różdżkami, dzięki Voodoo możemy tworzyć wzmacniające mikstury oraz laleczki, za pomocą których możemy wejść w czyjeś ciało. Zmieniony został również system rozwoju postaci. Za wykonywanie zadań i zabijanie potworów otrzymujemy punkty chwały. Możemy je wykorzystać do zwiększania podstawowych atrybutów naszej postaci. Ich rozwijanie pozwala na uczenie się umiejętności u trenerów, jak w poprzedniej części gry. Samych atrybutów i umiejętności jest więcej niż w pierwszym Risenie. Poza wspomnianym już Voodoo, możemy skorzystac z niecnych sztuczek, dzięki którym możemy podczas waki rzucić przeciwnikowi piaskiem w oczy lub posłać komuś kulkę w łeb podczas rozmowy. Możemy też zastraszać postacie albo wydobywać z nich informacje za pomocą komplementów. Możemy też wytresować małpkę lub papugę i użyć ich podczas kradzieży. Piracki klimat wręcz wylewa się z Mrocznych Wód. Poza wymienionymi już elementami, możemy go poczuć chociażby w wulgarnym języku postaci. Magiczne mikstury lecznicze zostały zastąpione trunkami. Podczas przygody dane nam będzie nawet zostać kapitanem własnego statku i znalezienie członków załogi, których następnie będziemy mogli poprosić o towarzyszenie nam w eksploracji lądów.

Chociaż w grze występują 3 frakcje, nie będziemy mogli w pełni wybrać, do której chcemy dołączyć. Gra prowadzi nas tak, że z każdą z nich będziemy mieli styczność. Tylko podczas wykonywania niektórych zadań będziemy mogli opowiedzieć się za jedną z dwóch frakcji, co jednak nie wpłynie aż tak znacząco na historię bohatera. Risen 2 wprowadza wiele nowych i ciekawych elementów do gry. Problemem jest jednak fakt, że rozgrywka nie wymaga korzystania z nich, a czasem jest to nawet nieopłacalne. Voodoo zdecydowanie ustępuje broni palnej. Włócznie zadają stosunkowo małe obrażenia i szybko kończy się ich zapas. Zastraszyć bądź oczarować możemy tylko niektóre osoby. Podczas gry małpkę wykorzystałem tylko raz, papugi nigdy.

Podsumowując, Risen 2 wytycza nową ścieżkę dla serii. Jednocześnie opowiada ciekawą piracką historię, jakich jest mało na obecnym rynku gier. Dodaje wiele nowych elementów do sprawdzonego już stylu rozgrywki, ale nie wykorzystuje w pełni drzemiącego w nich potencjału. Mroczne Wody mają zdecydowanie więcej zalet niż wad. Jest to bardzo dobra pozycja dla fanów gatunku, jak i dla tych, którzy gustują w pirackich klimatach.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
7 z 8 osób (88%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
32.0 godz. łącznie
Zamieszczono: 16 sierpnia
Wiele osób narzeka jakoby Risen 2 stracił swój Risenowski, a raczej Gothicowy, klimat. Cóż, ja do grona tejże grupy zdecydowanie nie należę. W moim mniemaniu Piranha Bytes nadal doskonale wie jak stworzyć idealnego RPG'a, który wciągnie na kilkadziesiąt godzin rozgrywki.

Nie będę streszcać fabuły, bo równie dobrze możecie zagrać sami albo przeczytać w "internetach", gdzie jest pełno tego typu informacji. Napiszę więc, co urzekło mnie w tej grze.

Zdecydowanie fabuła. Fabuła opierająca się o światek piratów, który po prostu uwielbiam. Szkoda, że twórcy nie ustrzegli się błędów historycznych i zbudowali owy świat głównie na panujących, fałszywych stereotypach, co nie zmienia faktu, że historia jest epicka. Powoli wzrasta w nas napięcie i chęć odkrycia kolejnych tajemnic naszej historii. Na początku może ona nie porywać, ale dajcie grze szansę, czyli dosłownie 2h, a gwarantuję iż po paru dniach (ukończeniu fabuły) traficie na Risenowski przymusowy odwyk (no chyba, że ktoś posiada już Risena 3, czego zazdroszczę!).

Kolejna sprawa. Otwartość świata. Wyspy - miodne, otoczenie - wspaniałe, potwory - świetne, legendarne przedmioty - fascynujące. Podoba mi się fakt, że w późniejszej fazie gry będziemy mogli spokojnie podróżować sobie pomiędzy wyspami, a więc większość misji pobocznych będziemy w stanie dokończyć w późniejszej fazie gry.

Rozwijanie postaci, które podobało mi się bardzo. By dodać punkt musimy uzbierać troszkę punktów Chwały, potem uczymy się zdolności, które do złudzenia przypominają rozwiązanie Gothicowe, co jeszcze bardziej umila grę. Tu jednak pojawia się problem małej ilości złota (w późniejszych fazach gry nie będzie tak odczuwalny). Musimy rozważnie wydać je na nauki, czy ubranie, by potem nie martwić się, że nie mamy pieniędzy do nauki zdolności, które musimy przekazać trenerom.

Kolejna sprawa to wprowadzenie broni palnej zamiast łuków. Choć jestem fanką strzelania z łuków, to jednak w Risenie bardziej podoba mi się rozwiązanie z bronią palną. Kolejna zmiana dotyczy kapłanów Vodoo wprowadzonych zamiast czarodziejów. Te rozwiązanie nie przypadło mi do gustu. Ba, powiem więcej, ani jednego punktu chwały nie wydałam na rozwijanie umiejętności Voodo, które było według mnie nieciekawe. Szkoda..

Co do broni palnej.. Hmm.. Ja osobiście poszłam w broń białą, którą wymaksowałam. Jednakże w połowie rozgrywki zauważyłam, że pomimo naprawdę maksowania broni białej muszkietami strzela się łatwiej. Przeciwnicy padają szybciej, a taktyka strzał i ucieczka zdecydowanie ułatwia pojedynki, które byłyby naprawdę trudne w przypadku walki z mieczem. Brak tu niestety bilansu.

Mam nadzieję, że napisana przeze mnie recenzja zachęci Was do zagrania kilku godzin w Risen 2, o ile tego jeszcze nie zrobiliście. Według mnie jest to jedna z wielu niedocenianych i świetnych gier, dlatego zachęcam do poznania świata piratów.

PS. Dialogi gdzieniegdzie są prześwietne, gdzieniegdzie drewanie. Polski dubbing jak zawsze świetny (przynajmniej dla mnie - fanki polskich aktorów dubbingowych).

OCENA - 9/10
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
4 z 5 osób (80%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
47.7 godz. łącznie
Zamieszczono: 2 października
Kolejna odsłona jednej z słynniejszych serji gier rpg ponownie nas nie zawiodła. Tym razem autorzy przenoszą nas do brutalnego świata pirackiej przygody, któremu zagraża upadek z powodu nadciągającego zagrożenia. I tak nasz główny bohater wysłannik inkwizycji czyli jednej z dwóch głównych frakcji w grze wyrusza by zarzegnać kryzys i powstrzymać nadciagające niebezpieczeństwo. Gra wciąga, autorzy oddaja nam do eksploracji pare zróżnicowanych wysp z wieloma pieknymi egzotycznymi widokami które niewątpliwie są przyjemne dla oka. Niestety na minus zasługuje fizyka postaci i gry w szczególności system skoków oraz praca kamery podczas owych skoków bądż spadania , system walki takrze nie powala a wprowadzenie mini gier do rozgrywki nie podnosi atrakcyjności lecz wręcz irytuje. Mimo tego może nie jest to gra do kturej za często sie wraca lecz warta uwagi. Ja polecam ją szczegulnie fanom dobrego rpg oraz seri filmów piraci z karaibów :).
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
4 z 6 osób (67%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
40.4 godz. łącznie
Zamieszczono: 23 sierpnia
NAAAJSSS
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
14 z 26 osób (54%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
24.1 godz. łącznie
Zamieszczono: 16 sierpnia
Przykro to pisać, ale gra jest słaba.
Grafika, łagodnie mówiąc, nie powala. Tekstury są bardzo mierne, cienie jeszcze gorsze (jeśli trzęsą się jak galareta (na szczęście głównie w przypadku przypływania i odpływania), a zmiany w plikach .ini nic nie dają, to jest źle - w Skyrimie dało to się poprawić zmianą w kilku linijkach tekstu), dobrze że przynajmniej postacie trzymają minimalny standard.
System walki, w porównaniu do pierwszej części, jest nędzny. Niby w poprzednich dziełach był podobny (czyli masowanie LPM dla ataku i combosów, a prawy do blokowania), niemniej ani ataki nie są wykonywane poprawnie, ani blokowanie nie jest wykonane dobrze, a na dodatek jest porażająco łatwy od momentu, kiedy mamy dostęp do muszkietów i poprawimy chociażby minimalnie nasze umiejętności obsługi broni palnej oraz wykupimy bonusy z nią związane. Natomiast co do pistoletów - więcej razy nimi pudłowałem niż trafiałem, gdyż bohater decydował się oddawać strzał w kierunku kamery (najwyraźniej istnieje opóźniona reakcja na przyciski - cofam się przed wrogiem, aby następnie się w jego kierunku ustawić, a najmniejsze przerwanie animacji powoduje skrajnie idiotyczną czynność ze strony bohatera). Broń biała jest bezużyteczna - po prostu trzymaj się muszietów, a będziesz jechał przez wrogów jak gorący nóż w masło.
Fabuła jest mierna i rażąco przewidywalna. Podoba mi się trochę piracki klimat, nawet jeśli został wykonany trochę po macoszemu, ale nawet osoba bez cienia płomyku detektywa będzie w stanie odgadnąć, jak to się wszystko skończy, co nastąpi po czym i co zrobi dana postać w tym, a nie innym momencie. Ani Inkwizycja, ani tubylcy nie zapewnili jakiejkolwiek interesującej zawartości.
Postacie - AI mają naprawdę żałosne (chyba, że lubią stać w miejscu i gapić się na atakującą mnie grupę potworów, by nagle zareagować bez wyraźnego bodźca i dać się zabić). Nie mają one również absolutnie nic ciekawego do powiedzenia - przynajmniej nie nasi towarzysze.
Przeciwników jest niewiele (zarówno w liczbie, jak i w rodzajach) i nie stanowią oni jakiegokolwiek wyzwania. Widoczna jest rażąca casualizacja i nie jestem pewien do kogo takie "wyzwania" zostały skierowane. Ostatnia "Wielka Zła" nie ma żadnych dialogów w grze, nic o niej się nie dowiadujemy i występuje DWA RAZY w ciągu całej gry. Tytan Ognia miał przynajmniej jakąś prezencję i co nieco (mało, bo mało) się o nim dowiadywaliśmy w pierwszej części.
Zadania - są tak niemiłosiernie łatwe, że chyba nawet małe dziecko mogłoby sobie z nimi bez problemu poradzić. Najtrudniejsze questy są gdzieś na poziomie tych banalnych z Risena 1. Zagadki przypominają wkładanie klocków we właściwe otwory, nawet nie dając Ci szansy pomylenia się.
Optymalizacja - nędzna. Kilkukrotnie gra przycięła mi do dosłownie kilku klatek na sekundę.
Muzyka jest przyjemna (ale nie tak bardzo jak dołączany do gry soundtrack, gdzie co lepsze utwory nie znalazły się w grze!), ale nie powala.
Główny bohater jest bardziej rozwinięty niż w pierwszej części i jego dialogi i odzywki są sympatyczne, niemniej odnoszę wrażenie, że jest zwyczajnym popychadłem, które MUSI zrobić to, MUSI zrobić tamto i robi to ze znudzeniem, nie wkładając w to ani trochę wysiłku.

Naprawdę dałem tej grze szansę. Kocham Gothika 1-2, lubię nawet w pewnym stopniu Gothica 3 oraz Risena 1 i uważam, że negatywne oceny były rażąco przesadzone, ale ta gra z pewnością nie będzie przeze mnie ogrywana jak powyższe.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
1 z 1 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
48.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 30 października
Jestem tuż po przejściu risena 2 i muszę przyznać że nie żałuje ani jednego centa wydanego na tą grę. Kocham pirackie klimaty, a ta gra ma dużo klimatu. Fani gothica zapewne odczują stratę tego ponurego i nieprzyjaznego nastroju jaki oferowały nam poprzednie gry piranhy bytes, lecz nie znaczy to że gra im się nie spodoba. Wciąż mamy tu mroczne lokacje, jaskinie i ruiny w których możemy się poczuć jak w gothicach, stopniowy rozwój postaci i masę nawiązań do gothiców. A zmiana tematyki jak najbardziej wychodzi risenowi na dobre. Zbroje i hełmy zastępują płaszcze i kapelusze, a miecze i łuki - szable i broń palna. Grając w tą grę czułem się jak w jednej z części ,,Piratów z Karaibów''. Zauważyłem w sumie sporo podobieństw ( zaświaty, kraken i takie tam...). Historia w risenie 2 zaczyna się dosyć nijako, Lecz później to rekonpensuje. Jest wciągająca, pełna zwrotów akcji i opowiedziana z rozmachem, jakiego nie zauważyłem w żadnym z gothiców. Mimo iż nie grałem w pierwszego risena, bez trudu zdołałem połapać się w opowieści. Finał jest co prawda trochę przwidywalny, ale i tak dobry i satysfakcjonujący. Grafika nie powala na kolana, ale nie jest zła, przechodziłem grę bez zgrzytów. O muzyce nie będę się dużo wypowiadał - jest świetna i klimatyczna, choć szkoda że utwory w grze raczej się powtarzają. Co do bohatera... Cóż, może niektóre jego kwestie brzmią nijako, ale da się go polubić. Dialogi są w większości dobrze pomyślane i zabawne, polski dubbing spełnia swoje zadanie. System walki jest ciekawy i przyjemny, choć kuleje namierzanie wrogów i słabo wykonane finishery. Gra oczywiście ma błędy, ale nie przeszkadza to w graniu.Osobiście czułem lekki niedosyt gdy wyświetliły się napisy końcowe, gdyż risen 2 tak mnie wciągnęł, że po prostu chciałem więcej. Więcej questów i więcej przygód. Zakończenie nie stwarza jednak żadnych pytań czy niedopowiedzeń, ładnie wszystko podsumowuje. System rozwoju sprawdza się znakomicie, wadą dla zwolenników grania magiem może być trochę nietypowa zmiana. Zamiast tradycyjnej magii otrzymujemy voodoo - nie ma też wielu nauczycieli tej sztuki, trudno ją rozwijać w początkowej fazie gry. Jest to jedak gra o piratach, czyż nie? Trudno sobie wyobrazić pirata rażącego piorunami wszystko co się rusza. Cóż, to by było na tyle. Gra jest obowiązkowa dla fanów Rpg i piratów, a zwłaszcza dla fanów gothica. Polecam!
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
1 z 1 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
43.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 31 sierpnia
Risen 2 jest to gra, która nie każdemu może się spodobać. gra została stworzona przez Piranha Bytes, czyli od Ojców starego Gothic-a 1 oraz 2 z dodatkiem Noc Kruka. Piranha ma to do siebie, że co drugą grę robi słabą. W tym przypadku druga część Risena wydaje się strasznie mozolnie stworzona. Wiadomo: mamy Głównego bohatera z 1 części Risena, jest nawet w miarę opowiedziana historia, ale fabuła lekko mówiąc : tyłka nie urywa. Nie chce spojlerować, ale w zasadzie chodzi o jedno: o uratowania świata przed wielką zagładą przed Wielką i straszną Marą, złą boginią. Jest to gra czysto RPG-owa. Niestety 2 część Risena została okraszona klimatem ..pirackim, co za bardzo nie przypadło mi to do gustu. Jeszcze ta broń palna, którą mamy do dyspozycji. Tak: zamiast kusz i łuków mamy do dyspozycji pistolety i muszkiety. Oczywiście posiadamy też broń białą: maczety, kordelasy, miecze pirackie, itp, jednak TA broń palna kompletnie niszczy klimat. Nie wiem co za mózg wymyślił, aby klimat osadzony by w takich klimatach. Niemcy chcieli spróbować czegoś innego, ale średnio to wyszło. Na dodatek na Pudełku (bo posiadam Pudełkową wersję) jest napisane, iż gra ma Otwarty Świat, jednak jest to małe kłamstwo. Owszem, możemy eksplorować mapę jak chcemy, możemy iść gdzie chcemy, ale misje poboczne, Główne Zadania oraz mapy są skonstruowane w taki sposób, aby dojść liniowo pod każdy zakamarek. Dla mnie to jest (-). Strasznie liniowe zadania. Zmartwiło mnie to, iż w Pewnym Akcie, gdzie znajdujemy się na Pewnej Wyspie, to aby z niej uciec, musimy wykonać ..wszystkie Misje Poboczne, które udają tak naprawdę są to Misje Fabularne. Gra jest w Pełni spolonizowana, czyli posiada polskie napisy, jak i polski Dubbing, który jest naprawdę fajny i nie psuje aż tak klimatu. Jedynie do czego mogę się zarzucić to do tego, iż translacja gry jest na średnim poziomie, tak jak by była robione na kolanie, praktycznie przetłumaczona gra została bez humoru. Ale to już moja opinia. Mimo tych wad i udziwnień grę naprawdę polecam osobom, które chcą mieć wyzwania podczas walk. Oceniam grę na 6,5/10. Dlaczego tak słabo? Bo jednokrotne przejście gry mi w zupełnie wystarcza i do fabuły i do grania. Już wolę wrócić do starego Gothic-a. Taka prawda.
~ Rogal
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
1 z 1 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
9.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 20 sierpnia
+plusy
wciąga
nawet ładna grafika ma swój urok!
fajnie zostać piratem
-minusy
średnie animacje postaci
cienie fatalne );


ale warto zagrać :)

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
1 z 1 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
10.4 godz. łącznie
Zamieszczono: 19 grudnia
Risen 2 Mroczne wody kontynuacja poprzedniej cześci. xD
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
1 z 1 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
31.9 godz. łącznie
Zamieszczono: 22 sierpnia
Mimo drobnych niedociągnięć gra ma swój klimat i podczas gry można poczuć się jak prawdziwy pirat
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
2 z 3 osób (67%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
19.2 godz. łącznie
Zamieszczono: 8 października
Polecam zakup :D . Warto!
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
2 z 3 osób (67%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
30.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 1 sierpnia
Risena 2 można kochać albo szczerze niecierpieć. Głównym powodem takiego stanu rzeczy jest jego surowość i prostota (np. niektóre animacje określane jako "drewniane") co zarazem dodaje grze klimatu i pewnego smaku. Każdy fan tego typu gier znajdzie tutaj to co najważniejsze czyli nieliniową wciągającą fabułę, której przebieg zależy tylko i wyłącznie od nas, świetne dialogi i niczym nieograczniczoną eksplorację świata. Wszystko to w ładnej oprawie graficznej i bardzo przyjemnej oprawie dźwiękowej. Na minus można zaliczyć brak detali w animacjach, momentami sztywne lub komiczne ruchy postaci oraz drobne błędy w stylu znikających oznaczeń na mapie.

Sama rozgrywka to bardzo dobrze sprawdzona formuła z poprzedniej części jak i sagi Gothic. W Risen 2 bywają momenty monotonne, gdzie chciało by się krzyknąć "Argh.. na co Ci kolejne skrzynie Ty głupi kierowniku magazynu?!" jednak mimo tego gra wciąga i chce się iść dalej, zobaczyć co będzie za 5 minut, chce się wyruszyć szukać kolejnego skarbu czy sekretu. Jest to pierwsza gra, w której na prawdę czuć ten piracki klimat na każdym kroku, nie spotkamy tutaj grzecznych i kolorowych jak cyganie piracików, w Risen 2 piraci to wredne, śmierdzące i przeklinające na każdym kroku łajzy, które za łyk rumu potrafią w najlepszym przypadku przeciągnąć mieczem po żebrach.

W takim razie ŻAGLE NA MASZT, STERNIK KURS NA TACARIGUE ! widzimy się w karczmie u Berbelucha :) Arghh !
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
2 z 3 osób (67%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
75.4 godz. łącznie
Zamieszczono: 9 lipca
gra jest świetna, można się przy niej czasem uśmiać, walki nie za łatwe , nie za trudne, ale ma niestety spore błędy w tłumaczeniach. napisy są przetłumaczone bezbłędnie ale jeśli chodzi o dialogi... no cóż, czasami postacie mówią wogóle o czem innym niż 5 sekund temu.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
2 z 3 osób (67%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
26.2 godz. łącznie
Zamieszczono: 16 listopada
Wiele osób mówi że ta gra jest beznadziejna ale nie zgadzam się z tym. Większość powołuje się na to że ,,Gothic był lepszy, miał większy świat itd.", ja nie grałem w Gothica i niemam porównania, może dla tego tak lubie Risena. Świat jest całkiem spory (dzieli się to na kilka wysp więc aż tak tego nie widać). Fabuła jest dobra (kilka razu udało im się nawet mnie zaskoczyć). Co najważniejsze czuć piracki duch! W AC Black Flag wielokrotnie denerwowałem się na grę ponieważ piraci nie zachowywali się jak piraci, w Risenie tego niema. Piraci są zdradzieccy, okrutni, ordynarni, zabawni i najczęściej pijani. Zachowują się po prostu po piracku. Czasami pojawiają się drobne bugi ale da się żyć. Polecam te grę dla tych którzy chcąc się poczuć jak prawdziwy korsarz i potrafią przymknąć oko na pewne niedoskonałości.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
3 z 5 osób (60%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
43.5 godz. łącznie
Zamieszczono: 24 października
Jeśli chodzi o warstwę techniczną i to jak się gra to jest to kolejny Gothic. Natomiast panuje tu zupełnie inny klimat w stylu filmowych "Pitarów z Karaibów". Czyli ma być śmiesznie.
Ja tam bawiłem się świetnie, gdyż bujałem się po tych malutkich wysepkach swoim Bezimiennym jednookim bohaterem "CycKlop" razem z Patty "Panty" i małpą "O Małpka".

Rozwój bochatera standardowo napędzają/hamują punkty doświadczenia i złoto, zawsze jednego brakuje.

Poziom trudności jest raczej niski, ale to nawet dobrze bo nie mam już takiego samozaparcia jak kiedyś.

Walki z bossami nie podobają mi się. Jestem tradycjonalistą czyli widoczny pasek życia niemilca i wiadra kul potrzebne do ukatrupienia go. A tu mamy zręcznościową zabawę z celowaniem w odpowiednim momencie i miejsce.
Nie wiem czemu ale minigierka w strzelanie była u mnie całkowicie niegrywalna (dziwne lagi).
Na finałowym bosie też miałem problemy techniczne: dwa trzy ataki i wieszało grę całkowicie. Podczas tej łatwej walki (która powinna trwać 5 minut) odpalałem grę tak ze 20-25 razy (męcząc się prawie pół godziny).
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
1 z 2 osób (50%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
34.0 godz. łącznie
Zamieszczono: 27 września
Nieco gorzej od jedynki, ale wciąż gra trzyma wysoki poziom. Jest znacznie bardziej rozbudowana pod każdym względem (również dłuższa), ale brakuje odrobinę fabuły i klimatu. Jeśli ktoś polubił serię Gothic (w szczególności I, II i NK) lub Risena 1, to Risen 2 jest pozycją obowiązkową do przejścia.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
1 z 2 osób (50%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
36.1 godz. łącznie
Zamieszczono: 28 września
Jako wam serii Gothic mogę śmiało porównać "stare" z nowymi". Przede wszystkim brawo dla twórców za odwagę i wprowadzenie tylu zmian w porównaniu do poprzedniej części i serii. Chcieli odświeżyć swój warsztat i wydaje mi się, żę im się udało. Powieważ Risen jeszcze został takim dzieckiem poprzedników(wspaniałej serii Gothic I, II i III) i w dużej części widziałem w nim "GIII" w trochę uboższej wersji. Grało się przyjemnie ale jakoś mnie nie zachwycił. Po prostu czegoś zabrakło. Natomiast Risen 2 szuka czegoś nowego co udobrucha fanów i nie tylko. I w mojej ocenie to znalazł bo gra mnie wciągnęła na dobre. Klimatem i fabułą. Polski dubbing jak zwykle na najwyższym poziomie, dodawał olbrzymiego plusa to atmosfery. Naprawdę nie mogłem się od niej oderwać. To jedna z tych gier od której cięzko odciągnąć myśli podczas innych zajęć w ciągu dnia. Kto nie lubi piratów i skarbów? Idealny temat na grę rpg. Dodajcie jeszcze klimat Gothic'a i sukces gwarantowany. Duży plus za powiązenie fabuły z poprzednią cześcią co sprawia, że gracz jest bardziej przywiązany do postaci. Broń palna i nowy system zdolności. Bardziej rozbudowany niż w Risen'ie i voodoo zamiast magii co też jest fajną odmianą. To dobrze wydane pieniądze i daję tej grze ocenę 9/10. Może dla niektórych to za wysoka ocena ale gra dało mi to co chciałem. Dobrą zabawę i wspaniała historię!

A teraz czas na chłodniejsze spojrzenie, lekką krytykę i co mogło być lepiej. System walki nie jest najlepszy. Na początku strasznie irytował ale z czasem da się go oswoić. Wszystkie statki niestety były identyczne a szkoda bo inne okręty poprawiły by i tak już dobry klimat. To samo postacie, czasami mieli pozmieniane tylko kolory włosów, ubiór itp. Oczywiście w takich grach to normalne ale mogli dorzucić więcej wyrazistych postaci. Mogli znacznie rozbudować element załogi i pływania po morzu(niestety to tylko cut scenka). Wyobraźcie sobie wyspę na której handluje się statkami i modernizuje się już zakupione. Mieć parę statków i o wszystkie dbać. Ćwiczyć załogę, dawać im coraz to lepsze wyposażenie, przewozić towary na statku. Walki na morzu z innymi kapitaniami i nie tylko... Potencjał jest ogromny ale może to i dobrze, że jest jak jest. :) Tak czy inaczej gorąco polecam tą grę!!
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
1 z 2 osób (50%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
6.7 godz. łącznie
Zamieszczono: 30 lipca
Super gra! czekam na wiecej takich gier lub na nastepna wersje tej gry!!
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
1 z 2 osób (50%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
51.5 godz. łącznie
Zamieszczono: 21 września
Risen 2 jest zajebisty xD
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
3 z 6 osób (50%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
122.6 godz. łącznie
Zamieszczono: 1 lipca
Świetna gra, polecam! :)
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie