For centuries Europe has been dominated by the church and nobility. On the shoulders of ordinary people the servants of god and the noble families justified their power and wealth. This was the incontrovertible, divine world order. A truly dark era… In the 14th Century the world order is beginning to transform itself.
Recenzje użytkowników: Bardzo pozytywne (680)
Data wydania: 28 Lip, 2010

Zaloguj się, aby dodać tę pozycję do listy życzeń, zacząć ją obserwować lub oznaczyć ją jako ignorowaną

Kup The Guild II: Renaissance

Stand-Alone version, The Guild II or any of its add-ons are not required to play this game.

Pakiety zawierające tę grę

Kup The Guild Collection

Zestaw 4 produktów: The Guild Gold Edition, The Guild II, The Guild II - Pirates of the European Seas, The Guild II Renaissance

 

Rekomendowane przez kuratorów

"Like games where you run a medeival business? Me neither... Yet this game is incredibly addictive and really fun to play! Play it, It's fun, Obviously."

O tej grze

For centuries Europe has been dominated by the church and nobility. On the shoulders of ordinary people the servants of god and the noble families justified their power and wealth. This was the incontrovertible, divine world order. A truly dark era…

In the 14th Century the world order is beginning to transform itself. Due to trade and commerce an increasing middle class obtains more and more power and wealth. Entire towns purchase their freedom and more privileges from the nobility. Reading and writing is no longer the domain of the nobility and the clergy and the invention of printing information may eventually be spread everywhere. This is the beginning of the renaissance...

Features:

  • 8 completely new professions: mercenary, grave digger, stonemason, juggler, innkeeper, banker, miller and the fruit grower
  • New goods, buildings, ambient details and effects
  • All new scenarios ("Transylvania", "The Rhineland" and "The Alps") & bigger world maps
  • Improved AI, title and nobility system as well as new options (e.g. “God Measures”, levels of difficulty)

Wymagania systemowe

    Minimum:

    • OS: Windows® XP, Vista
    • Processor: 2 GHz Processor
    • Memory: 512 MB RAM
    • Graphics: DirectX9 capable graphics adapter with Pixelshader Model 1.1
    • DirectX®: DirectX 9.0
    • Hard Drive: 3.5 GB space free
    • Sound: DirectX 9.0 compatible sound card

    Recommended:

    • OS: Windows® XP, Vista
    • Processor: 2.8 GHz Processor or better
    • Memory: 1 GB RAM
    • Graphics: DirectX9 capable graphics adapter with Pixelshader Model 2
    • DirectX®: DirectX 9.0
    • Hard Drive: 3.5 GB space free
    • Sound: DirectX 9.0 compatible sound card
Pomocne recenzje klientów
9 z 9 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
31.6 godz. łącznie
Zamieszczono: 20 marca
TO W ZASADZIE NIE JEST KLASYCZNA RECENZJA, A JEDYNIE ROZWAŻANIE NAD WYJĄTKOWOŚCIĄ TEJŻE GRY!

W szeroko pojętej kulturze mamy mnóstwo tworów, które nie przebiły się do świadomości odbiorców. I nie mówię tu nawet o jakichś niszowych działach, a o muzyce, filmie, literaturze i grach. Dlaczego dochodzi do takich sytuacji? Odpowiedź jest prosta. Często taki produkt zwyczajnie nie jest szumnie reklamowany, ani promowany przez media. Nierzadko jest on także niedopracowany za co otrzymuje niskie oceny, ale jednak ma to coś. W tymże tekście opowiem wam właśnie o ambitnej i pomysłowej grze, o której słyszało wielu, ale mało grało. Tradycyjnie zapraszam do czytania i komentowania!
Prawdziwe średniowiecze
Na początek zdefiniujmy sobie The Guild II. A może jeszcze wcześniej odpowiem na niezadane pytanie, który powinno się pojawić:
-Dlaczego szanowny pan bloger nie mówi o części pierwszej?
-Odpowiedź jest prosta! The Guild I był zwykłą strategią ekonomiczną, która nie wyróżniała się niczym szczególnym. Była bardzo podobna do serii Patrician, a w starciu tym zdecydowanie nie wygrywała. W dodatku dzisiaj jest już naprawdę toporna, a już w momencie premiery była przeciętniakiem!
(koniec dialogu)
Dobra, a więc wróćmy na omawiany wcześniej przeze mnie grunt. Naprawdę trudno przyporządkować The Guild II do konkretnego gatunku growego. Z jednej strony to rzeczywiście strategia ekonomiczna, z drugiej klasyczny SIM. Dlatego też pozwolę sobię na stwierdzenie, iż produkcja ta jest takim miksem gatunków właśnie.
Poza wielkimi pasjonatami gamestudies raczej większość wolałaby, abym powiedział nieco o rozgrywce.
Tak więc zabawę możemy rozpocząć w trzech trybach (w zależności od wersji, dodatków itd.), a jest to kampania, gra swobodna i online. Każdemu kto zechce w to zagrać odradzam stanowczo ten pierwszy tryb, bo to nuda i rozbudowany samouczek. To troszkę tak jak gdyby grać w kampanię "Droga do Niepodległości" w Empire: Total War. Niby fajnie, ale to jednak nie do końca to.
Dlatego też polecam odpalić grę swobodną, wybrać tryb wyginięcia, a potem doskonale się bawić!
Jeszcze zanim to nastąpi, to będziemy musieli stworzyć własną postać. Edytor ten przypomina znany nieco z serii The Sims, ale jest oczywiście dużo bardziej ubogi. W czasie tego procesu będziemy mogli wybrać też klasę postaci, a są tutaj cztery takie: gospodarz, rzemieślnik, uczony i rabuś.
Generalnie nie definiuje to naszych skillów (umiejętności), bo ulepszenia i punkty RPGowe możemy sobie dowolnie dobierać. Klasa jednak będzie pozwalała na budowanie jedynie konkretnych budynków, a to w zasadzie mocno definiuje rozgrywkę.
No właśnie, a co jest jej celem? W zasadzie to rzecz, którą sobie sam zachcesz. Jako, że założyłem tryb wyginięcia, to moja dynastia musi jak najdłużej przetrwać w brudnym i brutalnym świecie.
Akcja gry dzieje się na początku XV wieku, a gracz ma do wyboru wiele map. Ja zawsze wybieram taką, gdzie mogę mieszkać w Gdańsku. Rozpoczynając zabawę w The Guild II warto postarać się o szybkie znalezienie małżonka, a następnie założenie rodziny. W zależności od wersji i dodatku (polecam samodzielny Renesans, gdyż zawiera wszystko co wcześniej i więcej) proces ten trwa nieco inny period czasowy, gdyż początkowo było zbyt łatwo. Nie musimy się jednak tutaj martwić o simowo-podobne czynności (typu jedzenia), bo zwyczajnie nie mamy tutaj takiej konieczności.
A kim możemy tutaj być? Praktycznie każdym! Marzysz o tym, aby być bezwzględnym złodziejem, który okrada najbogatszych? A może chcesz po prostu być kapłanem protestanckim? Czy jednak wytwarzanie mieczy jest twoim marzeniem? A może ostatecznie prowadzenie karczmy? No i zawsze można też spróbować sił w polityce, a tam symonia i nepotyzm się mocno szerzą. I to jest właśnie największy plus tej gry! Wielka swoboda działań i prowadzenia rozgrywki. Tylko od nas zależy jak poprowadzimy zabawę, a raczej nie będzie to nudne!
Świat jest ładny i bardzo klimatyczny, a pomaga w tym bardzo klimatyczna ścieżka dźwiękowa. Jednak po przeciwnej stronie barykady stoją liczne problemy techniczne, które najpewniej zadecydowały o małej popularności gry. Mnóstwo tu kosmicznych bugów, co np. sprawia, że tryb wieloosobowy jest mało grywalny (zwykle po paru godzinach wyskakuje tu błąd: "Out of Sync".
I oto właśnie The Guild II! Gra ze świetnym pomysłem, klimatem i potencjałem, swobodą rozgrywki, ale także ze słabą stroną techniczną i dopracowaniem! Gorąco polecam!

PS Macie ochotę na więcej luźnych dywagacji? Zawsze może to pojawić się kosztem recenzji.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
65 z 76 osób (86%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
59.0 godz. łącznie
Zamieszczono: 29 maja
In 1400 A.D. I was no one
In 1401 A.D. I was a low office holder
In 1402 A.D. I got married
In 1403 A.D. I got a child (thank god a boy)
In 1404 A.D. Life was good
In 1405 A.D. I build a mine
In 1406 A.D. I was rich
In 1407 A.D. My wife got kidnapped
In 1408 A.D. I killed the kidnapper
in 1409 A.D. My wife bore a girl, so I killed her
In 1410 A.D. I got sued for killing my wife
In 1411 A.D. In court everyone started talking German
In 1412 A.D. I got frustrated and killed those who spoke German
In 1413 A.D. I was no more

Best 7 hours of my life.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
36 z 41 osób (88%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
12.1 godz. łącznie
Zamieszczono: 31 stycznia
Started as a rogue and proceeded to create a crime family built on pickpockets and gambling.

Day 2 got accused of crimes so I killed the person accusing me so court got canceled, thus initiating a feud between our dynasties forever.

Kept being brought to court by that family so I kept killing the accuser/paying off the court.
Decided to get married and gave a kid at 60 after my first family went missing and I didn't pay the kidnappers their money.

2nd Generation

Put dad on the streets to pickpocket and earn his keep.
That other stupid family keeps trying to arrest me so I have them killed. Defintion of insantity much? Whatever.

So seems that family is in the government and can control the guards now, crap. Should have done that myself.. Oh well have close to 50 thieves/mercenaries anyways.

Got convicted and sentenced to death even with paying off court, seems the other family was in charge of the courts too, maybe I should have paid more attention.
Decided to not go down without a fight and brought all my men to the townhall and waited for trial to be over. As everyone exited I unleashed my small army triggering all the town guards to come running to aid of their masters.

The whole of government is dead, with them the entire guard, the entire other family, my main male character and wife and only left with 2 thieves and an orphaned child who hasn't even gone to school yet.

11/10 would become a crime family again and destroy town just because other family is a pile of ♥♥♥♥♥♥s.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
12 z 14 osób (86%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
96.6 godz. łącznie
Zamieszczono: 15 lutego
Brilliant little gem of a game. A mix between Sims Medieval and the Crusdaer Kings games. It can be a bit glitchy at times, but is definitely worth being patient with this for the sake of excellent gameplay.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
11 z 14 osób (79%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
65.4 godz. łącznie
Zamieszczono: 13 czerwca
"I look out the window and its just THE SUN" - My friend speaking about "Sun Up Glid"

The Guild 2 is a buggy mess. It has many quirks, bad performance, can crash a lot on some PC's, and multiplayer suffers from irrepairable out of sync errors that can trash a save (there have been some reports of being able to work around this, I have never bothered to try to fix these OOS errors.)

But by god, this game is oddly fun with friends.

Get a good friend, a couple friends maybe, and host a game of The Glid Poo. If you don't take it too seriously and stick together you can have some of the grandest times ever. My adventures include building 2 banks right next to eachother, learn banking doesn't work and requiring 200 dollar payments from my friend for 2 hours while I went around trying to commit murder. Another time me and a friend amassed a small army of 40-50 guys and destroyed a bakery so I could build another foundry in its place. One of the best times was when my good buddy ended up building 3 fortresses so he could have a death squad to kill every person in the political ladder and become the mayor, and I piggybacked along to become immune to the law.

Theres nothing quite like amassing a fortune by pick pocketing, building a ton of daggers and then hearing "YOU HAVE BEEN ACCUSED", presumably because you sent "Smellvios" to go try and beat up a guard, only to be bailed out because your friend sent 20 mercenaries and thieves after the accusor and then blew up his house. Whether you're monopolizing the skull candle market or seeing if you can take on a peasant out in the countryside, this game provides an unexplainably entertaining experience when you play with a good friend. The absurd stuff that you can do, or that can just happen on its own on top of a fairly good economics tycoon sorta game (if pretty buggy) can result in very memorable adventures to lament on with a friend when you're both on your rocking chairs watching the sun go down 60 years down the line.

Get it, get a friend, get some food and snacks and prepare for "sun up glid"
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna