Współpracuj z innymi, albo zgiń sam w tej epickiej misji, mającej na celu odmienienie losów Wojny o Pierścień.
Recenzje użytkowników: W większości pozytywne (3,991)
Data wydania: 1 Lis, 2011

Zaloguj się, aby dodać tę pozycję do listy życzeń, zacząć ją obserwować lub oznaczyć ją jako ignorowaną

Kup Lord of the Rings: War in the North

 

Rekomendowane przez kuratorów

"Latest rocket propelled grenade made by the computers."
Zobacz pełną recenzję tutaj.

O tej grze

The Lord of the Rings: War in the North is a co-op Action RPG that immerses you and your friends in a brutal new chapter in the War of the Ring. Snowblind Studios is in the unique position of drawing inspiration from both the literary and film rights to world of Middle-earth, allowing players to bloody their axes on a wide range of deadly enemies and traverse both established and never-before-seen locations. The result is a journey that is both epic and intimate, familiar yet unexpected.

Key Features:

  • Action Meets RPG - Intense, visceral, and satisfying combat. Rich, layered, and impactful character progression. In War in the North, you get both. Find and equip the best loot, upgrade your hero using a wide range of skills and items, and feel the intense satisfaction of rushing into real-time battles with friends by your side. Fight through the brutal realities of the war on all fronts that were brought to life in the lore. Immerse yourself and make your own mark on Middle-earth.
  • Co-op at its Core - Build your own fellowship of three heroes to confront the growing army in the North. The survival of your group and all of Middle-earth depends upon your uniquely skilled heroes working together. You must fight together or you will die alone, and these high stakes make the experience of playing together both socially engaging and incredibly satisfying. The first time you rescue a friend who has been grabbed by a troll and is desperately yelling for help, you will understand what we mean.
  • An Untold Story - While much attention and focus has been placed on the journey of the One Ring, the assault on Middle-earth hits all corners of the map. War in the North turns our attention towards an integral part of the storyline that is grounded in details within the books and various appendices. This is not someone else’s fight. This is your own effort to forage a way through the dark, dangerous, and unknown landscape, defending all that is yours. This is your war.

Wymagania systemowe

    Minimum:
    • OS:Windows XP, Windows Vista or Windows 7
    • Processor:Intel Core2 Duo 2.4 GHz or AMD 64 X2 4400
    • Memory:2 GB RAM
    • Graphics:2006 or later GeForce 8600 or Radeon HD 2600
    • DirectX®:dx90
    • Hard Drive:10 GB HD space
    • Sound:100% DirectX 9 compatible Audio Device
    Recommended:
    • Processor:Intel Core2 Duo 3 GHz or AMD X2 5000 or AMD Phenom X4 9600
    • Memory:4 GB RAM
    • Graphics:GeForce 2xx Series or Radeon HD 6xxx series or greater
    • DirectX®:dx90
    • Other Requirements:Broadband Internet connection
Pomocne recenzje klientów
20 z 20 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
14.0 godz. łącznie
Zamieszczono: 4 stycznia
Dobra, kupiłem tę grę z prostego powodu... była za 4,99 euro. A tak poza tym postanowiłem ją zakupić, bo przeszedłem ją około 3 razy... na PS3. Chciałem powrócić do zabijania orków, znów przedzierając się przez ich szeregi, by w końcu dotrzeć do tego skurczybyka - Agandaura. Powiem, że mimo iż miałem kontakt z tą produkcją wiele razy to nadal czuję, że nie żałuje zakupu.
Spoko, już kończę. Plusy i minusy:

PLUSY:
[+] Prawidłowo wykonany system walki...
[+] ... łatwy w opanowaniu, przede wszystkim
[+] Dużo umiejętności do wyuczenia
[+] Zrównoważony poziom trudności (osobiście polecam zagrać z kimś w co-pie - naprawdę, opłaca się bo wiele łatwiej się wojuje ;) )
[+] Oczywiście, możliwość gry wielosobowej (3 graczy maksimum)
[+] 3 postacie, każde z nich specjalizuje się w czymś innym (Andriel - mag, Eradan - strażnik (łucznik z wojownikiem), Farin - wojownik, typowy tank :) ), posiadają też swoję zdolności rasowe
[+] Możliwość spotkania bohaterów uniwersum LOTR (Bilbo i Frodo Bagginsowie, Elrond Półelf, Aragorn... mam wymieniać dalej? Trochę ich jest)
[+] Lokacje, znane niektóym wybrańcom, tudzież fanom Władcy Pierścieni

MINUSY:
[-] Zamknięty świat, można tylko przechodzić od lokacji do lokacji za pomocą szybkiej podróży
[-] Niska rozdzielczość gry na PC (ustawienia milczą)
[-] "Teatralność" głównych bohaterów (miałem wrażenie, że cała drużyna trochę bez przekonania wypowiada te dialogi. Kto grał, może sie ze mną nie zgadzać)...
[-] Sama drużyna, oprócz paru momentów prezentuje się słabo jeśli chodzi o przyjaźń między nimi
[-] Liniowa fabuła
[-] Gra jednosobowa, na wyższym poziome trudności to katorga

Z bólem serca stawiam tej produkcji:
Ocena: [7+/10]
Plusik jest za to, że pomimo tych paru wad grało mi się nieźle w tę produkcję :)
Może nostalgia przeważyła?
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
5 z 5 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
15.4 godz. łącznie
Zamieszczono: 9 lutego
Na pewno każdy z nas wie, iż istnieją marki, które same sprzedają produkt. Niektóre tytuły nie potrzebują żadnej dodatkowej reklamy, by fanatycy serii je nabyli W ten trend z pewnością wpisują się produkcje, które są sygnowane logotypem "Władcy Pierścieni". O ile pierwowzór Tolkiena był naprawdę kreatywnym dziełem, to filmy Petera Jacksona nieraz stawiały jedynie na efekty specjalne. Warner Bros nie zamierza jednak składać broni i zaprzęgł Snowblind Studios do zrobienia gry na licencji tejże marki. Produkt ten wyszedł pod koniec 2011 roku, gdy na rynku pojawiło się wiele hitowych gier. Czy gra Snowblind Studios zasłużyła na miano znalezienia się w tej kategorii? Czy też może to przeciętniak, któremu dobrze patrzy jedynie z okładki? No i jest jeszcze opcja, że to kaszana polana ciężkostrawnym bigosem. Zapraszam do czytania!
Każdy miecz się kiedyś stępi...
Na początku opowiem wam nieco o fabule. Teoretycznie świat wykreowany przez Tolkiena ma taki potencjał, że ciężko wykreować tutaj słabą historię. Akcja gry toczy się mniej więcej równolegle do książek, ale dziejąc się gdzieś z boku. Scenarzyści Snowblind Studios pozwolili sobie nieco pofantazjować na podstawie jednego zdania, które pojawiło się w trylogii, gdzie były wspomniane trzy postacie. Warto dodać, że każda z nich jest grywalna, a także jest poniekąd tradycyjną RPGową klasą bohatera. Mamy tutaj jedną ścieżkę fabularną, bo pozostałe postacie są naszymi kompanami. No dobrze, ale jak w końcu wypada historia w tejże grze? Moim zdaniem nie ma się zbytnio czym zachwycać, ale nie będę też zbytnio krytykował gry Snowblind za ten element. Dlaczego? TLOTR: WITN jest tak naprawdę jedynie slasherem z elementami RPG, a nie czystym rolplejem. Początkowe obietnice twórców mogły mocno wprowadzać w błąd, ale po zagraniu nie ma się już żadnej wątpliwości. Sama historia opowiada nam historię trójki przyjaciół, którzy spróbują pokonać prawą rękę Saurona, który schował się na odległej północy Śródziemia. W zasadzie cała fabuła sprowadza się do "wybijmy tych złych, plugawych złoczyńców", a postacie wykreowane na potrzeby gry są bardzo nijakie. W paru momentach napotkamy też tak ikonicznych bohaterów jak np. Gandalfa i Frodo.
Szkoda jedynie, że zostali oni wepchnięci nieco na siłę, a brak tutaj żadnego fabularnego uzasadnienia ich wystąpienia. Jeśli chodzi o grywalne postacie, to możemy zagrać człowiekiem (zwiadowcą), krasnoludem (ciężkozbrojnym wojem) oraz elfką (czarodziejką). Niby każda klasa postaci ma jakieś specjalne moce, ale nawet je olewając możemy przejść grę. Dobrą rzeczą jest natomiast to, że praktycznie zawsze mogę zmienić postać. Polecam to zrobić grając solo, bo miejscami nie da się inaczej przejść kampanii.
Głupi są wśród nas!
Jak już pewnie zauważyliście fabularnie gra jest słaba, ale jak wygląda sama rozgrywka? Generalnie chodzimy tutaj po malutkich, tunelowych mapkach i mordujemy. I właściwie tyle, bo nie zaznamy tutaj większej swobody. Na początku każdego rozdziału możemy połazić niby po "otwartym" świecie, ale to zawsze jedynie dwie drogi na krzyż. No dobrze, ale jak się przynajmniej walczy? I tutaj muszę pochwalić Snowblind, bo wyszło to dobrze. Przyjemność z bicia orków jest naprawdę niezła, ale też monotonna. I to jest właśnie największy minut tejże gry. Cały czas jedynie bijemy i mordujemy, ale mimo dobrego systemu walki, szybko robi się to monotonne. Dlatego też zalecam grać w małych dawkach, po maksymalnie kilkadziesiąt minut. Inaczej przy tej grze nie wytrzymasz po prostu. Jeśli jesteśmy już przy walce to należy pochwalić też sporą brutalność, a nie sztuczne ugrzecznianie. W końcu potężny miecz uderzony w orka pokazuje swoją moc! Dobrze zrealizowano także pojedynki z bossami, które są naprawdę trudne. Czasami naprawdę trzeba się namęczyć, aby ubić niemilca.
Bardzo irytującą częścią gry jest sztuczna inteligencja kompanów. Niestety, ale Snowblind pomyślał, że każdy zagra w trybie współpracy. Niestety, ale takie myślenie niczego nie usprawiedliwia. Ilekroć padniemy czeka nas festiwal płaczu i rzucania myszką w ścianę. Dlaczego? Bo sterowany przez komputer towarzysz będzie próbował nas ratować, ignorując stojących obok wrogów, przez co sam zginie! Dziwi też to, że sztuczna inteligencja nie potrafi rozwijać (!!!) postaci. Na szczęście sprawę ratuje tryb kooperacji, w której możemy przejść całą grę. W takiej sytuacji nawet monotonna walka nas nie zawiedzie, bo zawsze można pogadać z kumplem o meczu, czy też zupie pomidorowej.
Tak jak już wcześniej wspominałem w grze mamy nieco elementów RPGa. Nie zabrakło więc ekwipunku, awansowania postaci oraz cyferek informujących o obrażeniach. Ale nie dajcie się zwieść! Te rzeczy pomagają tylko dobrać jak najlepszą broń do cięcia. To naprawdę nie jest rolplej!
Śródziemie się nie zmienia
A jak prezentuje się oprawa audiowizualna? Grafika jest tutaj jedynie niezła, a niektóre modele postaci nie są najlepsze. Urzekają natomiast widoki, które dla fanów uniwersum będą niezapomnianą ucztą! Jeśli chodzi o dźwięk, to jest dobrze. Aktorzy zostali dobrani poprawnie, a muzyka bardzo przypomina tą znaną z filmu. Odgłosy broni prezentują się dobrze, a grając doskonale czujemy ciężar broni.
Polska kinowa wersja językowa jest poprawna i nie można jej niczego zarzucić.
A jak wygląda sprawa dopracowania produktu? W grze Snowblind nie dostrzegłem żadnych bugów ani spadku prędkości wyświetlania animacji. Jest to naprawdę solidnie wykonana gra.
You shall not pass!?
"Władca Pierścieni: Wojna na Północy" jest niezłą grą. Co prawda nie jest to żadne arcydzieło, czy też produkcja ponadczasowa, ale można z nią spędzić parę przyjemnych chwil. Tym bardziej, że gra jest już bardzo tania, a jej długość jest zrównoważona idealnie. Miejscami się zachwycicie (widząc znane lokacje), a innym razem będziecie przeklinać (dzięki sztucznej inteligencji). Dobrze, że Warner Bros wydało grę niezłą, a Snowblind wykonał ją przyzwoicie
WERDYKT: MOŻNA
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
5 z 5 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
19.2 godz. łącznie
Zamieszczono: 2 maja
Very nice game ;3
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
3 z 3 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
28.6 godz. łącznie
Zamieszczono: 9 stycznia
Gra bardzo wciąga w trybie multiplayer. Z własną żoną zaliczyłem ją na wszystkich poziomach trudności. Strasznie wciąga przynajmniej multi.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
2 z 2 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
21.2 godz. łącznie
Zamieszczono: 5 kwietnia
Dobra Gierka do Copa! We trzech naprawdę gra się przyjemnie. Polecam jedynie w Copie. Solo z Botami, to jak grać z taboretami
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna