Współpracuj z innymi, albo zgiń sam w tej epickiej misji, mającej na celu odmienienie losów Wojny o Pierścień.
Recenzje użytkowników:
Najnowsze:
W większości pozytywne (196) - 75% z 196 recenzji użytkowników z ostatnich 30 dni było pozytywnych.
Ogółem:
W większości pozytywne (5,469) - 78% z 5,469 recenzji użytkowników dla tej gry jest pozytywnych.
Data wydania: 1 Lis, 2011

Zaloguj się, aby dodać tę pozycję do listy życzeń, zacząć ją obserwować lub oznaczyć ją jako ignorowaną

Kup Lord of the Rings: War in the North

 

O tej grze

The Lord of the Rings: War in the North is a co-op Action RPG that immerses you and your friends in a brutal new chapter in the War of the Ring. Snowblind Studios is in the unique position of drawing inspiration from both the literary and film rights to world of Middle-earth, allowing players to bloody their axes on a wide range of deadly enemies and traverse both established and never-before-seen locations. The result is a journey that is both epic and intimate, familiar yet unexpected.

Key Features:

  • Action Meets RPG - Intense, visceral, and satisfying combat. Rich, layered, and impactful character progression. In War in the North, you get both. Find and equip the best loot, upgrade your hero using a wide range of skills and items, and feel the intense satisfaction of rushing into real-time battles with friends by your side. Fight through the brutal realities of the war on all fronts that were brought to life in the lore. Immerse yourself and make your own mark on Middle-earth.
  • Co-op at its Core - Build your own fellowship of three heroes to confront the growing army in the North. The survival of your group and all of Middle-earth depends upon your uniquely skilled heroes working together. You must fight together or you will die alone, and these high stakes make the experience of playing together both socially engaging and incredibly satisfying. The first time you rescue a friend who has been grabbed by a troll and is desperately yelling for help, you will understand what we mean.
  • An Untold Story - While much attention and focus has been placed on the journey of the One Ring, the assault on Middle-earth hits all corners of the map. War in the North turns our attention towards an integral part of the storyline that is grounded in details within the books and various appendices. This is not someone else’s fight. This is your own effort to forage a way through the dark, dangerous, and unknown landscape, defending all that is yours. This is your war.

Wymagania systemowe

    Minimum:
    • OS:Windows XP, Windows Vista or Windows 7
    • Processor:Intel Core2 Duo 2.4 GHz or AMD 64 X2 4400
    • Memory:2 GB RAM
    • Graphics:2006 or later GeForce 8600 or Radeon HD 2600
    • DirectX®:dx90
    • Hard Drive:10 GB HD space
    • Sound:100% DirectX 9 compatible Audio Device
    Recommended:
    • Processor:Intel Core2 Duo 3 GHz or AMD X2 5000 or AMD Phenom X4 9600
    • Memory:4 GB RAM
    • Graphics:GeForce 2xx Series or Radeon HD 6xxx series or greater
    • DirectX®:dx90
    • Other Requirements:Broadband Internet connection
Recenzje klientów
System recenzji użytkowników został zaktualizowany! Dowiedz się więcej
Najnowsze:
W większości pozytywne (196)
Ogółem:
W większości pozytywne (5,469)
Niedawno opublikowane
Tommy Soldier
50.9 hrs
Zamieszczono: 31 sierpnia
Skończywszy grę na wszystkich poziomach trudności śmiem twierdzić ze gra jest łatwa a sama rozrywka jest przyjemna , denerwujące jest inteligencja naszych botowatych przyjaciół, gdyż miejscami są głupi lub blokują się i trzeba zaczynać od punktu kontrolnego . Rozrywka nie nudzi się tak szybko a granie z przyjaciółmi jest miejscami zabawne i może ułatwić rozrywkę , gra ma dużo nawiązań do Władcy Pierścieni lub Hobbita . O pieniądze nie trzeba się martwić ,gdyż jak kończyłem grę miałem powyżej 999,999 ( dlatego ,że nie rosło wyżej a jak kupowałem nie spadała ) udało mi się to zrobić ze względu na ceny sprzedaży na Legendarnym szybko gwarantują potężny zastrzyk gotówki . Grafika jest przyjemna dla oka , a muzyka z gry miejscami przyjemna i emocjonująca. Także polecam grę na niedzielne wieczory kiedy nie ma co człowiek robić nie ma nic lepszego niż zatopienie się w Mistycznym świecie Pana J.R.R. Tolkiena .
Przydatne? Tak Nie Zabawna
◕✪{Brandi_Lv}
0.6 hrs
Zamieszczono: 31 sierpnia
jeśli ktoś jest fanem trylogii oraz książek Tolkiena ta gra jest dla niego, ja odnalazełem sie w niej w 100% to gra typu slasher z szyctkiem rpg ale najlepiej gra sie w co op 3 lub 2 osobyaemu tatak trochegorzej .
Przydatne? Tak Nie Zabawna
kLiMeK
4.3 hrs
Zamieszczono: 30 sierpnia
Niezła Gra 5/10 :)

Plusy:
+ Dobrze zrealizowany tryb kooperacji
+ Dobre audio
+ Mnóstwo smaczków z powieści Władca Pierścieni
+ Fabuła równoległa do filmu

Minusy:
-Słaby system walki
-Brak możliwości wyłączenia Chatu głosowego
-Boty są głupie
-niektóre levele są za trudne
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Krakers
41.4 hrs
Zamieszczono: 27 sierpnia
Very good game :D
Przydatne? Tak Nie Zabawna
KUBUŚ PUCHATEK xDDD
92.2 hrs
Zamieszczono: 26 sierpnia
Bardzo fajna gierka na podstawie Władcy Pierscieni. Znalazłem 1 minus troche słabo z grafiką bo mam ustawioną na najwyzszą i wyglonda jak na średnich ustawieniach.
Przydatne? Tak Nie Zabawna
EJdżej
22.2 hrs
Zamieszczono: 25 sierpnia
Jedna z lepszych gier które widziałem 8/10.
Przydatne? Tak Nie Zabawna
riZo™
1.1 hrs
Zamieszczono: 20 sierpnia
Gra zaje****. Polecam
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Pauloox
18.5 hrs
Zamieszczono: 12 sierpnia
Gra naprawde fajna ale troche za krótka jest wiele lokacji i ogólnie polecam
Przydatne? Tak Nie Zabawna
FIJA45[PL]
19.8 hrs
Zamieszczono: 5 sierpnia
Trafia do 1 10 najlepszych gier na świecie w moim przekonaniu.
Przydatne? Tak Nie Zabawna
hubtol
16.6 hrs
Zamieszczono: 4 sierpnia
Da się wczuć ale czy ktoś wi jak ją uruchomić na windows 10 ?
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Najbardziej przydatne recenzje  W ciągu ostatnich 30 dni
1 z 1 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
4.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 30 sierpnia
Niezła Gra 5/10 :)

Plusy:
+ Dobrze zrealizowany tryb kooperacji
+ Dobre audio
+ Mnóstwo smaczków z powieści Władca Pierścieni
+ Fabuła równoległa do filmu

Minusy:
-Słaby system walki
-Brak możliwości wyłączenia Chatu głosowego
-Boty są głupie
-niektóre levele są za trudne
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
Najbardziej przydatne recenzje  Ogółem
58 z 65 osób (89%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 2 osób ta recenzja jest zabawna
Polecane
42.4 godz. łącznie
Zamieszczono: 12 stycznia, 2014
Przeszłam grę więc się wypowiem :)
PLUSY
- Gra oferuje nam świetną fabułę i fantastyczną grafikę.
- Nie musimy dokładnie z łuków celować w przeciwników gdyż gra została tak skonstruowana względem celowania, że wystarczy żeby celownik zaświeci się na czerwono, a strzała doleci do celu. Gra na padzie to czysta przyjemność.
- Świetna dynamika w walkach.
- Muzyka w grze przyjemna.
- Wbrew pozorom sporo osób gra w tą grę. Jest więc spora szansa, że (po utworzeniu rozgrywki publicznej w grze wieloosobowej) ktoś dołączy lub będziesz mógł dołączyć do kogoś. Uwaga! Jeśli twoja lista gier jest pusta musisz wejść w filtr i odhaczyć opcje.
- Różnorodność przeciwników i przedmiotów.
- Świetna gra do pogrania ze znajomymi i z obcymi (grając samemu nie ma tego uroku :P) .

MINUSY
Jak każda gra niestety i ta posiada bugi i niedogodności.
- Głównym problemem jest nagłe wywalanie gry do pulpitu z niewiadomego powodu (rozwiązania brak). O tyle ten problem występuje bardzo rzadko, tak na poziomie 8-1 wywala co chwile dlatego zalecam uzbroić się w cierpliwość i na tym poziomie po prostu przebiegać z punktu do punktu (kontrolnego).
- Kolejna rzecz która drażni to blokowanie drogi przez kamratów. Problem jest prosty do rozwiązania, bo wystarczy robić przewrotki (przewrotka umożliwia przenikanie przez kamratów i wrogów), no ale jednak.
- Wprowadzanie ludzi w błąd/zakłopotanie. Tak. To jest coś co nie można przejść obojętnie. Kiedy w grze wejdziemy w mape i klikniemy w "widok" na mapie pojawiają się różne lokalizacje. Nie ma dostępu do tych lokalizacji więc po za poczytaniem opisów nic nam one nie dają mimo, że w trakcie rozgrywki odnajdujemy fragmenty mapy.
- Dostajemy dostęp do dwóch wyzwań - Lorien i Osgiliath. Są to wyzwania w typie "pokonaj xx fal". Nie ma informacji ile ich jest i co po przejściu otrzymujemy. No właśnie, trzeba się przekonać na własnej skórze i tak też uczyniłam. Fal jest 16 i za ukończenie dostajemy... nic. :)
- Komunikacja głosowa. Gra oferuje nam komunikację głosową z ludźmi, który do nas dołączyli. Problem polega na tym, że mikrofon włącza się automatycznie i nie ma żadnej opcji w grze związanej z komunikacją, a to oznacza, że mikrofonu nie można wyciszyć z poziomu gry, czy ustawić mikrofon pod przycisk.
- Bardzo mała ilość misji pobocznych.
- Największym minusem tej gry jest prostota. Grę zaczynamy od najłatwiejszego poziomu trudności i nie można tego zmienić, bo poziom trudności podnosi się wraz z przejściem całej gry. Więc nic dziwnego, że mało kto decyduje się na przejście gry po raz drugi i trzeci. Zresztą, przez tego typu działanie różnica trudności nie jest jakoś bardzo odczuwalna, bo zaczynając grę od nowa mamy ekwipunek z poprzedniej gry.

Gra jest warta uwagi? Jak najbardziej tak, jeśli ktoś lubi tego typu gry.
Nie mniej, więcej jak 15zł to bym nie dała. :D
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
20 z 20 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 7 osób ta recenzja jest zabawna
Polecane
14.0 godz. łącznie
Zamieszczono: 4 stycznia, 2015
Dobra, kupiłem tę grę z prostego powodu... była za 4,99 euro. A tak poza tym postanowiłem ją zakupić, bo przeszedłem ją około 3 razy... na PS3. Chciałem powrócić do zabijania orków, znów przedzierając się przez ich szeregi, by w końcu dotrzeć do tego skurczybyka - Agandaura. Powiem, że mimo iż miałem kontakt z tą produkcją wiele razy to nadal czuję, że nie żałuje zakupu.
Spoko, już kończę. Plusy i minusy:

PLUSY:
[+] Prawidłowo wykonany system walki...
[+] ... łatwy w opanowaniu, przede wszystkim
[+] Dużo umiejętności do wyuczenia
[+] Zrównoważony poziom trudności (osobiście polecam zagrać z kimś w co-pie - naprawdę, opłaca się bo wiele łatwiej się wojuje ;) )
[+] Oczywiście, możliwość gry wielosobowej (3 graczy maksimum)
[+] 3 postacie, każde z nich specjalizuje się w czymś innym (Andriel - mag, Eradan - strażnik (łucznik z wojownikiem), Farin - wojownik, typowy tank :) ), posiadają też swoję zdolności rasowe
[+] Możliwość spotkania bohaterów uniwersum LOTR (Bilbo i Frodo Bagginsowie, Elrond Półelf, Aragorn... mam wymieniać dalej? Trochę ich jest)
[+] Lokacje, znane niektóym wybrańcom, tudzież fanom Władcy Pierścieni

MINUSY:
[-] Zamknięty świat, można tylko przechodzić od lokacji do lokacji za pomocą szybkiej podróży
[-] Niska rozdzielczość gry na PC (ustawienia milczą)
[-] "Teatralność" głównych bohaterów (miałem wrażenie, że cała drużyna trochę bez przekonania wypowiada te dialogi. Kto grał, może sie ze mną nie zgadzać)...
[-] Sama drużyna, oprócz paru momentów prezentuje się słabo jeśli chodzi o przyjaźń między nimi
[-] Liniowa fabuła
[-] Gra jednosobowa, na wyższym poziome trudności to katorga

Z bólem serca stawiam tej produkcji:
Ocena: [7+/10]
Plusik jest za to, że pomimo tych paru wad grało mi się nieźle w tę produkcję :)
Może nostalgia przeważyła?
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
16 z 19 osób (84%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
35.7 godz. łącznie
Zamieszczono: 26 sierpnia, 2014
Jako fan filmów,serii gier z tematyką The Lord of the Rings i wszystkiego innego co jest z tym związane miałem bardzo duże wymagania .Gra przyjemna wciągająca z mocnym asem w rękawie kooperacją . Na plus można ocenić cut scenki,kilmat śródziemia i wspaniałą muzykę.Grając czułem się jakbym ogladał film ,jednocześnie w nim uczestnicząc.

Oceniam : Big 10/10
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
9 z 9 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
15.4 godz. łącznie
Zamieszczono: 9 lutego, 2015
Na pewno każdy z nas wie, iż istnieją marki, które same sprzedają produkt. Niektóre tytuły nie potrzebują żadnej dodatkowej reklamy, by fanatycy serii je nabyli W ten trend z pewnością wpisują się produkcje, które są sygnowane logotypem "Władcy Pierścieni". O ile pierwowzór Tolkiena był naprawdę kreatywnym dziełem, to filmy Petera Jacksona nieraz stawiały jedynie na efekty specjalne. Warner Bros nie zamierza jednak składać broni i zaprzęgł Snowblind Studios do zrobienia gry na licencji tejże marki. Produkt ten wyszedł pod koniec 2011 roku, gdy na rynku pojawiło się wiele hitowych gier. Czy gra Snowblind Studios zasłużyła na miano znalezienia się w tej kategorii? Czy też może to przeciętniak, któremu dobrze patrzy jedynie z okładki? No i jest jeszcze opcja, że to kaszana polana ciężkostrawnym bigosem. Zapraszam do czytania!
Każdy miecz się kiedyś stępi...
Na początku opowiem wam nieco o fabule. Teoretycznie świat wykreowany przez Tolkiena ma taki potencjał, że ciężko wykreować tutaj słabą historię. Akcja gry toczy się mniej więcej równolegle do książek, ale dziejąc się gdzieś z boku. Scenarzyści Snowblind Studios pozwolili sobie nieco pofantazjować na podstawie jednego zdania, które pojawiło się w trylogii, gdzie były wspomniane trzy postacie. Warto dodać, że każda z nich jest grywalna, a także jest poniekąd tradycyjną RPGową klasą bohatera. Mamy tutaj jedną ścieżkę fabularną, bo pozostałe postacie są naszymi kompanami. No dobrze, ale jak w końcu wypada historia w tejże grze? Moim zdaniem nie ma się zbytnio czym zachwycać, ale nie będę też zbytnio krytykował gry Snowblind za ten element. Dlaczego? TLOTR: WITN jest tak naprawdę jedynie slasherem z elementami RPG, a nie czystym rolplejem. Początkowe obietnice twórców mogły mocno wprowadzać w błąd, ale po zagraniu nie ma się już żadnej wątpliwości. Sama historia opowiada nam historię trójki przyjaciół, którzy spróbują pokonać prawą rękę Saurona, który schował się na odległej północy Śródziemia. W zasadzie cała fabuła sprowadza się do "wybijmy tych złych, plugawych złoczyńców", a postacie wykreowane na potrzeby gry są bardzo nijakie. W paru momentach napotkamy też tak ikonicznych bohaterów jak np. Gandalfa i Frodo.
Szkoda jedynie, że zostali oni wepchnięci nieco na siłę, a brak tutaj żadnego fabularnego uzasadnienia ich wystąpienia. Jeśli chodzi o grywalne postacie, to możemy zagrać człowiekiem (zwiadowcą), krasnoludem (ciężkozbrojnym wojem) oraz elfką (czarodziejką). Niby każda klasa postaci ma jakieś specjalne moce, ale nawet je olewając możemy przejść grę. Dobrą rzeczą jest natomiast to, że praktycznie zawsze mogę zmienić postać. Polecam to zrobić grając solo, bo miejscami nie da się inaczej przejść kampanii.
Głupi są wśród nas!
Jak już pewnie zauważyliście fabularnie gra jest słaba, ale jak wygląda sama rozgrywka? Generalnie chodzimy tutaj po malutkich, tunelowych mapkach i mordujemy. I właściwie tyle, bo nie zaznamy tutaj większej swobody. Na początku każdego rozdziału możemy połazić niby po "otwartym" świecie, ale to zawsze jedynie dwie drogi na krzyż. No dobrze, ale jak się przynajmniej walczy? I tutaj muszę pochwalić Snowblind, bo wyszło to dobrze. Przyjemność z bicia orków jest naprawdę niezła, ale też monotonna. I to jest właśnie największy minut tejże gry. Cały czas jedynie bijemy i mordujemy, ale mimo dobrego systemu walki, szybko robi się to monotonne. Dlatego też zalecam grać w małych dawkach, po maksymalnie kilkadziesiąt minut. Inaczej przy tej grze nie wytrzymasz po prostu. Jeśli jesteśmy już przy walce to należy pochwalić też sporą brutalność, a nie sztuczne ugrzecznianie. W końcu potężny miecz uderzony w orka pokazuje swoją moc! Dobrze zrealizowano także pojedynki z bossami, które są naprawdę trudne. Czasami naprawdę trzeba się namęczyć, aby ubić niemilca.
Bardzo irytującą częścią gry jest sztuczna inteligencja kompanów. Niestety, ale Snowblind pomyślał, że każdy zagra w trybie współpracy. Niestety, ale takie myślenie niczego nie usprawiedliwia. Ilekroć padniemy czeka nas festiwal płaczu i rzucania myszką w ścianę. Dlaczego? Bo sterowany przez komputer towarzysz będzie próbował nas ratować, ignorując stojących obok wrogów, przez co sam zginie! Dziwi też to, że sztuczna inteligencja nie potrafi rozwijać (!!!) postaci. Na szczęście sprawę ratuje tryb kooperacji, w której możemy przejść całą grę. W takiej sytuacji nawet monotonna walka nas nie zawiedzie, bo zawsze można pogadać z kumplem o meczu, czy też zupie pomidorowej.
Tak jak już wcześniej wspominałem w grze mamy nieco elementów RPGa. Nie zabrakło więc ekwipunku, awansowania postaci oraz cyferek informujących o obrażeniach. Ale nie dajcie się zwieść! Te rzeczy pomagają tylko dobrać jak najlepszą broń do cięcia. To naprawdę nie jest rolplej!
Śródziemie się nie zmienia
A jak prezentuje się oprawa audiowizualna? Grafika jest tutaj jedynie niezła, a niektóre modele postaci nie są najlepsze. Urzekają natomiast widoki, które dla fanów uniwersum będą niezapomnianą ucztą! Jeśli chodzi o dźwięk, to jest dobrze. Aktorzy zostali dobrani poprawnie, a muzyka bardzo przypomina tą znaną z filmu. Odgłosy broni prezentują się dobrze, a grając doskonale czujemy ciężar broni.
Polska kinowa wersja językowa jest poprawna i nie można jej niczego zarzucić.
A jak wygląda sprawa dopracowania produktu? W grze Snowblind nie dostrzegłem żadnych bugów ani spadku prędkości wyświetlania animacji. Jest to naprawdę solidnie wykonana gra.
You shall not pass!?
"Władca Pierścieni: Wojna na Północy" jest niezłą grą. Co prawda nie jest to żadne arcydzieło, czy też produkcja ponadczasowa, ale można z nią spędzić parę przyjemnych chwil. Tym bardziej, że gra jest już bardzo tania, a jej długość jest zrównoważona idealnie. Miejscami się zachwycicie (widząc znane lokacje), a innym razem będziecie przeklinać (dzięki sztucznej inteligencji). Dobrze, że Warner Bros wydało grę niezłą, a Snowblind wykonał ją przyzwoicie
WERDYKT: MOŻNA
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
10 z 12 osób (83%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
52.5 godz. łącznie
Zamieszczono: 7 grudnia, 2013
Jedna z lepszych wyżynek :) Szybka, prosta z prostym systemem ulepszania przedmiotów i skilli. Dobra odskocznia dla fanów LOTR :)
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
8 z 9 osób (89%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
12.9 godz. łącznie
Zamieszczono: 24 września, 2014
Jako miłośnik twórczości Tolkiena, a w szczególności ekranizacji jego powieści z ciekawością zasiadłem do gry LOTR: War in the North i ...nie zawiodłem się, War in the North to typowy action- RPG ze szczególnym naciskiem na action.

W grze kierujemy krokami trzema postaci- krasnoluda, który jest specem od toporów i broni ciężkiej, elfkę, która woli korzystać z czarów, oraz strażnika (taki kuzyn Aragorna), który pod pewnymi wzgledami łączy cechy dwóch w/w postaci. Gra jest pod tym wzgledem raczej przeznaczona do rozgrywki w trybie kooperacji, w singlu można grać jak najbardziej, ale czasem inteligencja naszych sojuszników sterowanych przez komputer pozostawia wiele do życzenia.
Jak przystało na action-rpg'a ubijamy hordy potworów, oraz zbieramy różne znajdźki, eliksiry, lepszą broń i tak dalej i tak dalej- tutaj wielki plus dla twórców, gra nie jest łatwa, szczególnie w singlu- ataki trzeba rozplanowywać i to przy „lichych potworach” nawet, pod tym wzgledem nieco zapachniało mi tu Gothicami, nieważne jak miałeś wymaksowaną postać, jak źle zaatakowałeś wilka to miałeś przechlapane- tutaj jest identycznie, wielokrotnie rzucałem mięsem ze względu na wysoki poziom trudności, a należy dodać że praktycznie nie ma tutaj przeciwników „jednostrzałowych”, czyli raz pchniesz mieczem i leży, niestety nie ma tak łatwo, trzech piechurów wroga może nam naprawdę popsuć krwi w tej grze, a później trafiają się naprawdę prawdziwe wyzwania- trolle, opancerzeni uruk- hai itd.
Całe tło fabularne równoległe jest do wydarzeń z Trylogii Władca Pierścieni- spotykamy nawet Aragorna, Elronda, Frodo, lady Arvenę i inne znane postaci z uniwersum Tolkiena, jednak jak Frodo i jego drużyna mają zniszczyć Jedyny Pierścień tak my musimy pwstrzymać sługę Saurona na Północy w okolicach Mrocznej Puszczy- Agandaura.
Zwiedzimy wobec tego krainy spowite śniegiem, wielkie kopalnie (świetna miejscówka swoją drogą), Mroczną Puszczę, Bree, Rivendel i inne ciekawe miejsca, łącznie z fortecą Agandaura (która jednak nie może stanąć sobie koło Barad Dur Saurona).

Graficznie gra prezentuje się poprawnie- postaci i modele tyłka nie urywają, nie ma się jednak do czego przyczepić, jednak miejscówki i tła- to już najwyższy polot moim zdanie, znane z Trylogii filmowej miejsca zostały odwzorowane bardzo pieczołowicie i każde z miejsc diametralnie różni się od poprzedniego- w szczególności podziemna kopalnia krasnoludów przejęta prze orki- kapitalnie zrobione miejsce, olbrzymia jaskinia- czułem się wręcz jak w Podmroku (kraina w systemie AD&D).
Dźwiękowo gra również jest poprawnie wykonana, odgłosy i muzyka ani nie rażą, ani nie zachwycają.
Wielki minus za optymalizację- gra straszliwie czasami ssie i to na dobrych komputerach, w fortecy Aganduara co rusz miałem artefakty- żeby było śmieszniej, jestem przyzwyczajony do tego że gry mają tendencję do spadku FPS na otwartych, dużych przestrzeniach, a tutaj jest na odwrót- wspomniana forteca- na zewnątrz jeszcze da się grać, ale wewnątrz fortecy -istna mordęga.
Gra czasami ma tendencję do złego zapisania się, co skutkuje tym, że etap trzeba powtarzać od początku, znane są jednak przypadki, że uszkodzony Save nie pozwolił na dalsze granie bo nie uruchamiał się skrypt i całą zabawę trzeba było zaczynać od nowa.
Gra kilkukrotnie wywaliła mi do systemu bez ostrzeżenia.
Pod względem optymalizacji- naprawdę jestem zawiedziony, grając w tą grę słyszałem jak wentylator co chwila „wchodził” na szybsze obroty- Skyrim, gra dużo większa i bardziej skomplikowana nie robiła czegoś takiego- radzę w War in The North wyłączyć antyaliasingi i niektóre efeky, chyba że macie naprawdę potężną maszynerię w domach.

Na minus, ale to już zdecydowanie od siebie- szkoda że w trybie odpierania fal wrogów nie da się grać tymi złym, kurczę fajnie by było Nazgulem pocharatać przeciwników, szkod ateż że w ogole nie da się wejść na terytorium Mordoru, albo przynajmniej Minas Morgul, choćby z daleka. W grze poruszamy się niedaleko mrocznej pusczy a więc czemu nie ma Dol Guldur?

Czepianie, czepianiem, ale dać się gra i to bardzo- gra jest przyjemna w odbiorze, choć optymalizację robiono jej chyba kijem.

Czy warto kupować tą grę? Zdecydowanie tak, nie jest to dzieło wybitne, jest to dobrze zrobiona, ale przeciętna gra i gdyby nie realia Tolkienowskie to nikt by pewnie o niej nie słyszał.
Moja ocena 7/10, warto- tym bardziej, że gra często jest w Bundlach i na przecenach :)
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
8 z 9 osób (89%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 7 osób ta recenzja jest zabawna
Polecane
21.2 godz. łącznie
Zamieszczono: 5 kwietnia, 2015
Dobra Gierka do Copa! We trzech naprawdę gra się przyjemnie. Polecam jedynie w Copie. Solo z Botami, to jak grać z taboretami
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
8 z 9 osób (89%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 3 osób ta recenzja jest zabawna
Polecane
43.1 godz. łącznie
Zamieszczono: 27 lutego
Lord of the Rings: War in the North to wyjątkowa gra RPG, która tak naprawdę może wydawać się kolejną monotonną odsłoną ale tak nie jest. Dlaczego? Otóż w tej odsłonie dotyczy nas całkiem inna fabuła, rzeczywiście rozgrywka ma miejsce za czasów gdy Frodo dąży do zniszczenie pierścienia, ale cała fabuła w tej grze dotyczy innego wątku. Naszym celem jest dopaść największego pomocnika Saurona,ale po drodze napotykamy na przeszkody. Fabuła gry nie jest super wciągająca ale na pewno nie jest też monotonna, rzeczywiście jeśli jesteś fanem Tolkiena to na pewno się domyślisz jak potoczą się dalej losy Śródziemia ale to nie najważniejsze...

Tą gre najbardziej cechuje to w jaki sposób walczymy, istnieją tutaj elementy magii, ale to najlepsza gra dla wojownika!
Łap za topór i walcz! Walka jest tak piękna i soczysta że momentami to staje się jedynym celem gry, i do tego epickie spowolnione tępo oraz wykończenia które powodują że wczuwamy się w rozgrywkę jeszcze bardziej.Chce się więcej i więcej!

Bardzo spodobało mi się również to że można było fajnie pozwiedzać Śródziemie, pamiętam jak biegałęm po całym Rivendell i robiłęm screenshoty, zabrakło mi np. Minas Tirith ale i tak można było poeksplorować wiele ciekawych miejsc.

Grafika w grze jest bardzo miłą dla oka, a za razem nie wymaga od nas super komputera, dlatego uważam że to dobra gra dla każdego gracza, nawet dla tych z komputerem od komuni ;)

Naprawde ogromną zaletą jest możliwość gry ze znajomymi, bo to idealna gra aby bawić się dobrze razem z przyaciółmi. Niestety minusem jest to że czasami przerywa się łącze i staje się to momentami frustrujące.

Ogółem gra jest krótka i można ją przejść bardzo szybko, mimo tego są też wątki poboczne ale jeśli szukasze gry przy której spędzisz +100h to na pewno nie ten tytuł.

Sumując, gra jest naprawdę dobrze zrobiona choć brakuje jej kilku niedociągnięć na które warto przymknąć oko.Władca Pierścienii to super przygoda do któej na pewno kiedyś znów wróce. Gra w sklepie nie jest droga, szczególnie gdyż możemy kupić ją taniej w wersji PREMIUM GAMES, bądz promocji na Steam.
Moja ocena to 8/10.

Zapraszam do dodawania mnie na Steam oraz oceniania moich Recenzji ;)
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
7 z 8 osób (88%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
25.2 godz. łącznie
Zamieszczono: 2 maja, 2015
Very nice game ;3
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna