English (Polska wersja niżej)
Kami is a relaxation puzzler (as opposed to ‘I will grind your brains into the dust and make you weep under the table’ puzzle games) ported from the mobile devices (without much harm done to the experience as it sometimes happens to mobile-to-pc games). The player is given a palette of 3-5 colors and is required to ‘paint’ the areas on the screen, so that they all should have the same color in a limited number of moves.
I was able to complete the ‘standard’ puzzles in exactly two hours. There are 5 ‘seasons’, each of 9 riddles, which gives an average time of 2 mins per puzzle – that means they are rather on the easy-to-plain-effortless side . There is also a hint system available, but as far as the ‘standard’ puzzles are concerned, it is not really needed that much.
The visuals of Kami are the very definition of ‘oddly satisfying’. Watching how screen fills with one particular color and listening only to the sound of paper folding is a pleasant and calming experience. This is probably the game’s greatest asset: it is a perfect choice for unwinding after a tiresome day, and as far as I am concerned, it’s enough to make me return to the ‘premium’ puzzles (although, keep in mind that the 2nd ‘season’ –out of 3- of ‘premiums’ deals with black and white patterns rather than colors, which makes it EXTREMELY difficult to discern) and wait for the sequel.
PL
Kami zalicza się do gatunku gier logicznych przeniesionych z mobilnej platformy – w tym przypadku bez szkody dla samej gry, jak to czasami się dzieje przy portach ze smartfonów. Kami jest przyjemnym i odprężającym doświadczeniem – nie stara się przemielić mózgu gracza ani sprawić że będzie płakać pod stołem przez resztę wieczoru bo tego puzzla się po prostu nie da…
W samej grze dostajemy paletę 3-5 barw i naszym celem jest ‘pomalowanie’ całego ekranu na jeden kolor w ograniczonej ilości ruchów.
‘Standardowe’ puzzle ukończyłem w dokładnie 2 godziny, 5 ‘sezonów’, każdy mający 9 zagadek – średnio wychodzi 2 minuty na puzzla, czyli podchodząc do Kami nie należy się spodziewać zbytniego wyzwania. Na marginesie wspomnę że dostępny jest system podpowiedzi, ale raczej się nie przydaje.
Od strony graficznej Kami jest totalnie odprężającym doświadczeniem. Gapienie się w ekran zapełniający się stopniowo jednym kolorem najzwyczajniej w świecie uspokaja. Podobnie jak muzyka domyślnie grająca tylko w menu – ale można ją włączyć także do puzzli.
Podsumowując: największą zaletą tej gry jest to jak pomaga złapać oddech po męczącym dniu. W mojej opinii to wystarczająca rekomendacja i najprawdopodobniej wrócę do sezonów ‘premium’ – choć trzeba ostrzec że w jednym z nich zamiast kolorów, mamy do czynienia z czarno białymi wzorami które straszliwie trudno rozróżnić. Niemniej, jeżeli kiedyś pojawi się kontynuacja, prawdopodobnie będę chciał się z nia bliżej zapoznać.