Ballpoint Universe Infinite is a shoot-em-up adventure game featuring artwork entirely drawn in ballpoint pen. Explore immaculate worlds, discover the secrets of the doodles, and customize your Ink-Ship for battle! Press"Ballpoint Universe Infinite is too exuberant to ignore.
Recenzje użytkowników:
Ogółem:
W większości pozytywne (582) - 76% z 582 recenzji użytkowników dla tej gry jest pozytywnych.
Data wydania: 17 Gru, 2013

Zaloguj się, aby dodać tę pozycję do listy życzeń, zacząć ją obserwować lub oznaczyć ją jako ignorowaną

Brak wsparcia dla języka „Polski”
Ten produkt nie posiada wsparcia dla twojego lokalnego języka. Przed zakupem zapoznaj się z poniższą listą wspieranych języków.

Kup Ballpoint Universe : Infinite

 

Recenzje

“...imaginative visuals and satisfying customization options are compelling driving forces.”
Gamespot

“I enjoyed my time in this flowing and visually layered creation so, whatever the might-have-beens, on one level that has to be enough.”
Rock Paper Shotgun

“Ballpoint Universe is a visually astonishing game with really intuitive controls and enjoyable gameplay.”
Noob Feed

O tej grze

Ballpoint Universe Infinite is a shoot-em-up adventure game featuring artwork entirely drawn in ballpoint pen. Explore immaculate worlds, discover the secrets of the doodles, and customize your Ink-Ship for battle!

Press
"Ballpoint Universe Infinite is too exuberant to ignore." - Gamespot

"Holy Crap, This Entire Game Is Drawn In Ballpoint Pen" - Kotaku

"I’m not in any way, shape, form, or doodle of a mechanical steampunk owl creature writing this one off. It’s positively packed with promise..." - Rock Paper Shotgun

"There comes a point in every artist’s life where they see something so amazing, so unreal, that they question what the hell it is that they’re doing with their own life. Watching the trailer for Ballpoint Universe is one of those times for me." - Daily of the Day

Features

Explore incredible hand-drawn worlds


Customize your ship


Take missions and blast through waves of enemies


Test your skills in Infinite Mode

About the Developers

Arachnid Games is a fancy name for what is really just three dudes who love making games together. We're based in Berkeley, CA, and started in 2012.

Links

Arachnid Games Home
Artist's Tumblr
Arachnid Facebook

Wymagania systemowe

Windows
Mac OS X
    Minimalne:
    • System operacyjny: Windows 7
    • Procesor: 1.5mhz
    • Pamięć: 512 MB RAM
    • Karta graficzna: 512mb card or higher
    • DirectX: Wersja 9.0
    • Miejsce na dysku: 230 MB dostępnej przestrzeni
    • Dodatkowe uwagi: Windows 8 Partially Supported At This Time (See Forum Post For Details)
    Minimalne:
    • System operacyjny: OSX Lion or later
    • Procesor: 1.5mhz
    • Pamięć: 512 MB RAM
    • Karta graficzna: 512mb card or higher
    • Miejsce na dysku: 230 MB dostępnej przestrzeni
Recenzje klientów
System recenzji użytkowników został zaktualizowany! Dowiedz się więcej
Ogółem:
W większości pozytywne (582)
Niedawno opublikowane
UghrUghr
9.7 hrs
Zamieszczono: 15 sierpnia
Super gra. Polecam.
Przydatne? Tak Nie Zabawna
[WE] WagilusPoland
0.1 hrs
Zamieszczono: 10 sierpnia, 2015
This game is really stupid -.-
Przydatne? Tak Nie Zabawna
birk
14.0 hrs
Zamieszczono: 28 kwietnia, 2015
Prosta i całkiem grywalna strzelanka w unikalnej i naprawdę ciekawej oprawie. Rewalacyjny, idealnie pasujący do gry soundtrack. To wszystko sprawia, że chce się grać i podziwiać wykreowany długopisem świat. Godna uwagi, chociaż pewnie nie wszystkim przypadnie do gustu.
Przydatne? Tak Nie Zabawna
MrPlaQ
8.6 hrs
Zamieszczono: 5 grudnia, 2014
Niczym szczególnym się nie wyróżniło, odstawiam do szarej masy innych mało grywalnych mini gier..
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Krukowaty
8.4 hrs
Zamieszczono: 7 października, 2014
conversation.initiateGreeting(); JEŻELI NIE LUBISZ CZYTAĆ - BALLPOINT UNIVERSE TO CIEKAWA I ZASKAKUJĄCO PRZYJEMNA GRA. O ILE JESTEŚ GRACZU FANEM GATUNKU LUB SZUKASZ CZEGOŚ PROSTEGO W CHARAKTERZE PRZEGRYZKI MIĘDZY WIĘKSZYMI TYTUŁAMI TO POWINIENEŚ SIĘ Z GRĄ TĄ ZAPOZNAĆ.

Ballpoint Universe to ostatnia już gra, która trafiła w moje ręce dzięki Humble Eye Candy Bundle. Jest to też gra, dzięki której poczułem, że warto było onegdaj wydać dolara na owy zestaw. Tak jak 140 mnie rozczarowało, KAMI okazało się fajne, lecz niestety krótkie, tak BU autentycznie mnie wciągnęło, sprawiło, że poświęciłem czas na nabicie 100% achievementów i wywalczyło sobie stałe miejsce na moim dysku. Jestem pewien, że będę do pozycji tej wracać raz na jakiś czas.

BU jest hybrydą platformówki i sidescrollera w starym stylu, wyróżniającą się narysowaną w całości za pomocą pióra kulkowego grafiką. W grze wcielamy w Doodle, czyli innymi słowy prosty rysunek, przybierający w tym wypadku postać humanoidalnego stworka. Spokojna i harmonijna kraina bazgrołów jest oblężona przez siły przerażających Logików (jestem pewien, że studenci wielu kierunków, którzy mieli nieszczęście uczyć się logiki mogą potwierdzić, iż logicy to w istocie groźny przeciwnik), stworzeń prostych, konkretnych i efektywnych, kierujących się nieznanymi motywami - i jak to zwykle bywa, nasz bohater musi sprostać swemu przeznaczeniu, obronić niewinnych, zabić dziewicę, uwolnić smoka i... No dobrze, może się rozpędziłem, ale powinniście się domyślić, iż fabuła jest nieskomplikowana i służy głównie jako pretekst do eksploracji świata w ramach segmentów platformowych i kasowania dziesiątek wrogich obiektów gdzie indziej. Podczas zwiedzania kolejnych obszarów gry napotykamy przeróżne postacie - tym, co jest wyróżnia nie jest imię, osobowość, czy rola fabularna, lecz wygląd, rzadko kiedy bowiem w grze spotyka się telewizory w czapkach, jednookie ośmiornice, tudzież chodzące trójkąty. Stworzenia w Ballpoint Universe doskonale wpisują się w rysowaną grafikę gry i faktycznie wyglądają jak bazgroły, które każdy z nas w jakimś etapie swojego życia popełniał na kartach zeszytów.

Spornym jest, czy grafika gry jest estetyczna - nie mamy tu bowiem do czynienia z modelami 3D, których jakość możemy oceniać przez pryzmat techniki, lecz w całości rysowanymi postaciami, obiektami i tłami, których urok zależy od gustu oglądającego. Mnie osobiście grafika oczarowała swoją oryginalnością, kolorystyką i dziwacznymi kształtami (które w istocie wychodzą spod pióra w trakcie nieświadomego bazgrania). Każdy z obszarów w grze i każda misja ma swój własny, indywidualny styl i kolorystykę, co wprowadza mile widzianą różnorodność i zachęca do zwracania uwagi na szczegóły i tło. Właściwie jedyne, do czego mogę się tu przyczepić to zbyt jasne tło w trakcie misji końcowej.

Znacznie gorzej gra wypada jeżeli idzie o udźwiękowienie. Ścieżka dźwiękowa to zespół zapętlonych, raczej nieprzyjemnych uchu utworów, które z czasem zaczynają męczyć i przywołują myśli o wyłączeniu głośników. Przypadałaby się także większa różnorodność dźwięków broni, mamy bowiem do czynienia właściwie z paroma odgłosami, zlewającymi się z czasem w hałas. Ballpoint Universe jest jednak grą niezależną i dlatego tę drobną niedogodność jestem w stanie wybaczyć.

Aby dobrze opisać mechanikę trzeba odrębnie opisać segmenty platformowe i sidescrollingowe. W pierwszym z nich poruszamy się po świecie gry pokonując dosyć proste przeszkody w poszukiwaniu postaci oferujących misje bojowe. Oprócz tego możemy rozmawiać z pozostałymi postaciami i poszukiwać znajdziek w postaci Złotych Szkiców - nie mają one jednak większego znaczenia, bowiem nie jest z nimi związany żadny achievement (co nawet mi się podoba, gdyż dzięki temu i generalnie przystępnym wymaganiom dla większości osiągnięć mogłem grę wymaksować). Jako platformówka Ballpoint Universe niestety niespecjalnie się sprawdza, a dzieje się tak głównie ze względu na sterowanie. Polecam poza walką przełączać się na sterowanie klawiaturą, bowiem pokonywanie przeszkód tylko za pomocą myszy jest niebywale frustrujące - przypuszczam zresztą, że bez dużej dozy determinacji i szczęścia późniejszych poziomów tylko za pomocą myszy przemierzyć się nie da. Niestety, w trakcie eksploracji świata zdarzają się bugi - możliwe jest zaklinowanie się gdzieś pod poziomem, co wymusza konieczność przechodzenia całego levelu na nowo.

Gdy jednak znajdziemy odpowiednią postać i przyjmiemy jedną z parunastu misji nasz bazgroł wsiada do swojego myśliwca, a gra przekształca się w sidescroller, jako który sprawdza się znakomicie. Sterowanie statkiem za pomocą myszy jest płynne i intuicyjne, wzory zachowań wrogów są łatwe do zrozumienia, a sianie destrukcji w szeregach Logików sprzyja autentyczną przyjemność. Warto zauważyć, iż Ballpoint Universe ma naprawdę dobrze zbalansowany poziom trudności - nawet walcząc o przejście misji bez utraty jednego życia, co skutkuje przyznaniem złotego medalu (i otrzymaniem achievementa), nie miałem poza jednym przypadkiem wrażenia, że gra jest za trudna, a jednocześnie musiałem trochę się namęczyć w celu udoskonalenia mojego pomysłu na przejście danej misji (możemy bowiem powtarzać każdą misję ile tylko chcemy). Nasz statek możemy ulepszać poprzez kupowanie coraz to lepszych komponentów, przy czym mamy do zagospodarowania dwa sloty broni, jeden na skrzydła i jeden na kadłub naszego pojazdu, w zamian za atrament, który zbieramy po zniszczeniu wroga - grę da się jednak przejść nawet z dosyć średnim wyposażeniem, dzięki czemu nie musimy farmić misji w celu zbierania atramentu na high-endowe komponenty. Oprócz kupowania nowych komponentów możemy ulepszać do pewnego stopnia dotychczasowe, co jest całkiem niezłym rozwiązaniem, jeżeli przyzwyczaimy się do używania określonego wyposażenia. Ciekawe jest to, że oprócz typowej dla sidescrollerów broni palnej gra pozwala na zamontowanie na naszym statku broni białej (co zresztą zalecam zrobić), a nawet tarcz. Niestety jednak ceny komponentów są bardzo wysokie, a atramentu zdobywamy w stosunku do nich dosyć mało - jakby tego było mało broń jest słabo zbalansowana. Przez większość gry używałem jednego z początkowych dział mimo odblokowania znacznie droższych, ponieważ bardziej kosztowne modele okazały się zdecydowanie mniej efektywne. Nie jest to jednak mocno uciążliwe, gdyż przed każdą misją możemy swobodnie zmieniać zamontowane wyposażenie.

Na każdym etapie gry możemy zacząć grać w trybie Infinite. Jest to jedna, wielka misja bojowa, w trakcie której wraz z pokonywaniem kolejnych fal wrogów i bossów
coraz bardziej rośnie poziom trudności. Szczęśliwie porażka w trakcie odpierania coraz to bardziej wymagających fal nie oznacza konieczności rozpoczynania całego procesu od początku, ponieważ gra dosyć szczodrze nagradza żetonami, które pozwalają na wznowienie trybu Infinite od najdalszej fali, do której dotarliśmy. Dzięki temu trybowi gra znacznie wydłuża swoją żywotność i świetnie nadaje się na przegryzkę pomiędzy większymi tytułami lub na epizod przed snem czy po powrocie z pracy. Jestem pewien, że spędzę przy trybie Infinite jeszcze trochę czasu.

Ballpoint Universe urzekło mnie swoją unikalną grafiką i przyjemnym gameplayem. Jak wiele indyków ma swoje wady, lecz żadna z nich nie okazała się na tyle uciążliwa, by zniechęcić mnie do gry. Mam szczerą nadzieję na sequel lub jakąś nową grę od twórców, ponieważ BU świadczy o ich kreatywności i pomysłowości. Na razie jednak pozostaje mi tryb Infinite.

POLECAM. conversation.End();
Przydatne? Tak Nie Zabawna
🔥🌟🎮LukegaX🎮🌟🔥
10.4 hrs
Zamieszczono: 13 września, 2014
niezwykle wciągający shootem up z oryginalną grafiką
Ocena: 9+/10
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Jezus Spirytus
6.6 hrs
Zamieszczono: 9 lipca, 2014
Cóż można powiedzieć o tej grze? Jest to fantastycznie przemyślana i wykonana strzelanko-platformówka. Gra zasadniczo składa się z 2 części: Platformowej, w której możemy dowolnie poruszać się po świecie 2,5D i strzelankowej, gdzie podczas misji mamy do pokonania kolejne hordy wrogów.

Fabuła tej gry, na tyle na ile jest zwariowana, opowiada ciekawą historię. Wojna pomiędzy wyobraźnią a logiką.

A co do grafiki.. Pierwszy raz w swoim życiu spotykam się z tego typu rozwiązaniami. Całość jest wybazgrana na kartkach papieru co w efekcie dało nam

Zdecydowanie polecam Ballpoint Universe - Infinite.
Przydatne? Tak Nie Zabawna
woostix
1.7 hrs
Zamieszczono: 8 lipca, 2014
Bardzo ciekawy styl graficzny. I w sumie to jedyna rzecz, która mi się podobała. Zupełnie nie wiem po co wrzucony element, gdzie chodzimy tym śmiesznym ldzikiem. Chodzimy i zbieramy złote odznaki. Element, w którym latamy i strzelamy jest powtarzalny. To samo co w internetowych flashówkach.
Przydatne? Tak Nie Zabawna
kosopaty
9.9 hrs
Zamieszczono: 1 lipca, 2014
Właściwie nie mam "Ballpoint Universe" nic do zarzucenia – w końcu miał to być prosty shooter i wcale nieźle wyszedł. Może najlepszą rekomendacją jest fakt, że "Ballpoint" nieźle mnie wciągnęło, mimo iż nigdy nie przepadałam za grami w których trzeba głównie "lecieć w prawo i strzelać". Bardzo podoba mi się podział na bronie mele i strzelające, udoskonalanie pojazdu itp. Estetycznie – co tu dużo mówić - jest to niewątpliwie jedna z najciekawszych pozycji z jakimi miałam do czynienia. Twórcy nie tylko "wybazgrolili" (i to wybazgrolili pięknie) praktycznie każdy element gry, to jeszcze poskładali to wszystko na wzór wycinanek. Muzyka, choć sama w sobie nie wydaje mi się niczym specjalnym, dobrze pasuje do tła i pomaga tworzyć specyficzny nastrój.

Mimo wszystko ciągle nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ta piękna grafika i ciekawy klimat po prostu się marnują. Świetnie pasowałby mi do psychodelicznej przygodówki, oryginalnego rpg... W końcu hmups to tylko shmups - potrafi dość szybko znudzić.

Podsumowując – całkiem dobra gra, ale pozostawia niedosyt.
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Dorrin
6.1 hrs
Zamieszczono: 11 kwietnia, 2014
Nie lubię shoot'em up'ów. Zasuwanie statkiem w prawo / w górę, nawalanie do wszystkiego co się rusza i unikanie maleńkich pocisków nigdy nie sprawiało mi specjalnej przyjemności. W Ballpoint Universe zaś jest całkiem inaczej. Dodanie prostych sekcji platformowych, przemyślanego i przyjemnego systemu ulepszeń statku, oraz wybór takiego a nie innego stylu graficznego sprawił, że gra ta nie dość, że cieszy oko, to w dodatku wciąga niemiłosiernie i na pewno spędzę przy niej jeszcze kilka przyjemnych godzin. Serdecznie polecam, perełka wśród gier indie.
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Najbardziej przydatne recenzje  Ogółem
6 z 7 osób (86%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
6.7 godz. łącznie
Zamieszczono: 28 stycznia, 2014
Przyjemny shmups ze śliczną grafiką, wyglądającą jak bazgroły na marginesach w zeszycie. Duży arsenał, w tym bardzo ciekawe bronie do walki wręcz, ulepszenia, tarcze i masa innych rozmaitości. Gra mogłaby być trochę dłuższa i trudniejsza, jest co prawda infinity mode, ale ponieważ wykorzystuje wrogów i lokacje z kampanii szybko się nudzi. Wadą są też słabo zrealizowane elementy platformowe. Ale poza tymi dwoma zgrzytami grało mi się bardzo dobrze i szczerze polecam fanom gatunku.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
1 z 2 osób (50%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
9.9 godz. łącznie
Zamieszczono: 1 lipca, 2014
Właściwie nie mam "Ballpoint Universe" nic do zarzucenia – w końcu miał to być prosty shooter i wcale nieźle wyszedł. Może najlepszą rekomendacją jest fakt, że "Ballpoint" nieźle mnie wciągnęło, mimo iż nigdy nie przepadałam za grami w których trzeba głównie "lecieć w prawo i strzelać". Bardzo podoba mi się podział na bronie mele i strzelające, udoskonalanie pojazdu itp. Estetycznie – co tu dużo mówić - jest to niewątpliwie jedna z najciekawszych pozycji z jakimi miałam do czynienia. Twórcy nie tylko "wybazgrolili" (i to wybazgrolili pięknie) praktycznie każdy element gry, to jeszcze poskładali to wszystko na wzór wycinanek. Muzyka, choć sama w sobie nie wydaje mi się niczym specjalnym, dobrze pasuje do tła i pomaga tworzyć specyficzny nastrój.

Mimo wszystko ciągle nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ta piękna grafika i ciekawy klimat po prostu się marnują. Świetnie pasowałby mi do psychodelicznej przygodówki, oryginalnego rpg... W końcu hmups to tylko shmups - potrafi dość szybko znudzić.

Podsumowując – całkiem dobra gra, ale pozostawia niedosyt.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
0 z 3 osób (0%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
6.1 godz. łącznie
Zamieszczono: 11 kwietnia, 2014
Nie lubię shoot'em up'ów. Zasuwanie statkiem w prawo / w górę, nawalanie do wszystkiego co się rusza i unikanie maleńkich pocisków nigdy nie sprawiało mi specjalnej przyjemności. W Ballpoint Universe zaś jest całkiem inaczej. Dodanie prostych sekcji platformowych, przemyślanego i przyjemnego systemu ulepszeń statku, oraz wybór takiego a nie innego stylu graficznego sprawił, że gra ta nie dość, że cieszy oko, to w dodatku wciąga niemiłosiernie i na pewno spędzę przy niej jeszcze kilka przyjemnych godzin. Serdecznie polecam, perełka wśród gier indie.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
Polecane
6.6 godz. łącznie
Zamieszczono: 9 lipca, 2014
Cóż można powiedzieć o tej grze? Jest to fantastycznie przemyślana i wykonana strzelanko-platformówka. Gra zasadniczo składa się z 2 części: Platformowej, w której możemy dowolnie poruszać się po świecie 2,5D i strzelankowej, gdzie podczas misji mamy do pokonania kolejne hordy wrogów.

Fabuła tej gry, na tyle na ile jest zwariowana, opowiada ciekawą historię. Wojna pomiędzy wyobraźnią a logiką.

A co do grafiki.. Pierwszy raz w swoim życiu spotykam się z tego typu rozwiązaniami. Całość jest wybazgrana na kartkach papieru co w efekcie dało nam

Zdecydowanie polecam Ballpoint Universe - Infinite.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
Niepolecane
1.7 godz. łącznie
Zamieszczono: 8 lipca, 2014
Bardzo ciekawy styl graficzny. I w sumie to jedyna rzecz, która mi się podobała. Zupełnie nie wiem po co wrzucony element, gdzie chodzimy tym śmiesznym ldzikiem. Chodzimy i zbieramy złote odznaki. Element, w którym latamy i strzelamy jest powtarzalny. To samo co w internetowych flashówkach.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
Polecane
8.4 godz. łącznie
Zamieszczono: 7 października, 2014
conversation.initiateGreeting(); JEŻELI NIE LUBISZ CZYTAĆ - BALLPOINT UNIVERSE TO CIEKAWA I ZASKAKUJĄCO PRZYJEMNA GRA. O ILE JESTEŚ GRACZU FANEM GATUNKU LUB SZUKASZ CZEGOŚ PROSTEGO W CHARAKTERZE PRZEGRYZKI MIĘDZY WIĘKSZYMI TYTUŁAMI TO POWINIENEŚ SIĘ Z GRĄ TĄ ZAPOZNAĆ.

Ballpoint Universe to ostatnia już gra, która trafiła w moje ręce dzięki Humble Eye Candy Bundle. Jest to też gra, dzięki której poczułem, że warto było onegdaj wydać dolara na owy zestaw. Tak jak 140 mnie rozczarowało, KAMI okazało się fajne, lecz niestety krótkie, tak BU autentycznie mnie wciągnęło, sprawiło, że poświęciłem czas na nabicie 100% achievementów i wywalczyło sobie stałe miejsce na moim dysku. Jestem pewien, że będę do pozycji tej wracać raz na jakiś czas.

BU jest hybrydą platformówki i sidescrollera w starym stylu, wyróżniającą się narysowaną w całości za pomocą pióra kulkowego grafiką. W grze wcielamy w Doodle, czyli innymi słowy prosty rysunek, przybierający w tym wypadku postać humanoidalnego stworka. Spokojna i harmonijna kraina bazgrołów jest oblężona przez siły przerażających Logików (jestem pewien, że studenci wielu kierunków, którzy mieli nieszczęście uczyć się logiki mogą potwierdzić, iż logicy to w istocie groźny przeciwnik), stworzeń prostych, konkretnych i efektywnych, kierujących się nieznanymi motywami - i jak to zwykle bywa, nasz bohater musi sprostać swemu przeznaczeniu, obronić niewinnych, zabić dziewicę, uwolnić smoka i... No dobrze, może się rozpędziłem, ale powinniście się domyślić, iż fabuła jest nieskomplikowana i służy głównie jako pretekst do eksploracji świata w ramach segmentów platformowych i kasowania dziesiątek wrogich obiektów gdzie indziej. Podczas zwiedzania kolejnych obszarów gry napotykamy przeróżne postacie - tym, co jest wyróżnia nie jest imię, osobowość, czy rola fabularna, lecz wygląd, rzadko kiedy bowiem w grze spotyka się telewizory w czapkach, jednookie ośmiornice, tudzież chodzące trójkąty. Stworzenia w Ballpoint Universe doskonale wpisują się w rysowaną grafikę gry i faktycznie wyglądają jak bazgroły, które każdy z nas w jakimś etapie swojego życia popełniał na kartach zeszytów.

Spornym jest, czy grafika gry jest estetyczna - nie mamy tu bowiem do czynienia z modelami 3D, których jakość możemy oceniać przez pryzmat techniki, lecz w całości rysowanymi postaciami, obiektami i tłami, których urok zależy od gustu oglądającego. Mnie osobiście grafika oczarowała swoją oryginalnością, kolorystyką i dziwacznymi kształtami (które w istocie wychodzą spod pióra w trakcie nieświadomego bazgrania). Każdy z obszarów w grze i każda misja ma swój własny, indywidualny styl i kolorystykę, co wprowadza mile widzianą różnorodność i zachęca do zwracania uwagi na szczegóły i tło. Właściwie jedyne, do czego mogę się tu przyczepić to zbyt jasne tło w trakcie misji końcowej.

Znacznie gorzej gra wypada jeżeli idzie o udźwiękowienie. Ścieżka dźwiękowa to zespół zapętlonych, raczej nieprzyjemnych uchu utworów, które z czasem zaczynają męczyć i przywołują myśli o wyłączeniu głośników. Przypadałaby się także większa różnorodność dźwięków broni, mamy bowiem do czynienia właściwie z paroma odgłosami, zlewającymi się z czasem w hałas. Ballpoint Universe jest jednak grą niezależną i dlatego tę drobną niedogodność jestem w stanie wybaczyć.

Aby dobrze opisać mechanikę trzeba odrębnie opisać segmenty platformowe i sidescrollingowe. W pierwszym z nich poruszamy się po świecie gry pokonując dosyć proste przeszkody w poszukiwaniu postaci oferujących misje bojowe. Oprócz tego możemy rozmawiać z pozostałymi postaciami i poszukiwać znajdziek w postaci Złotych Szkiców - nie mają one jednak większego znaczenia, bowiem nie jest z nimi związany żadny achievement (co nawet mi się podoba, gdyż dzięki temu i generalnie przystępnym wymaganiom dla większości osiągnięć mogłem grę wymaksować). Jako platformówka Ballpoint Universe niestety niespecjalnie się sprawdza, a dzieje się tak głównie ze względu na sterowanie. Polecam poza walką przełączać się na sterowanie klawiaturą, bowiem pokonywanie przeszkód tylko za pomocą myszy jest niebywale frustrujące - przypuszczam zresztą, że bez dużej dozy determinacji i szczęścia późniejszych poziomów tylko za pomocą myszy przemierzyć się nie da. Niestety, w trakcie eksploracji świata zdarzają się bugi - możliwe jest zaklinowanie się gdzieś pod poziomem, co wymusza konieczność przechodzenia całego levelu na nowo.

Gdy jednak znajdziemy odpowiednią postać i przyjmiemy jedną z parunastu misji nasz bazgroł wsiada do swojego myśliwca, a gra przekształca się w sidescroller, jako który sprawdza się znakomicie. Sterowanie statkiem za pomocą myszy jest płynne i intuicyjne, wzory zachowań wrogów są łatwe do zrozumienia, a sianie destrukcji w szeregach Logików sprzyja autentyczną przyjemność. Warto zauważyć, iż Ballpoint Universe ma naprawdę dobrze zbalansowany poziom trudności - nawet walcząc o przejście misji bez utraty jednego życia, co skutkuje przyznaniem złotego medalu (i otrzymaniem achievementa), nie miałem poza jednym przypadkiem wrażenia, że gra jest za trudna, a jednocześnie musiałem trochę się namęczyć w celu udoskonalenia mojego pomysłu na przejście danej misji (możemy bowiem powtarzać każdą misję ile tylko chcemy). Nasz statek możemy ulepszać poprzez kupowanie coraz to lepszych komponentów, przy czym mamy do zagospodarowania dwa sloty broni, jeden na skrzydła i jeden na kadłub naszego pojazdu, w zamian za atrament, który zbieramy po zniszczeniu wroga - grę da się jednak przejść nawet z dosyć średnim wyposażeniem, dzięki czemu nie musimy farmić misji w celu zbierania atramentu na high-endowe komponenty. Oprócz kupowania nowych komponentów możemy ulepszać do pewnego stopnia dotychczasowe, co jest całkiem niezłym rozwiązaniem, jeżeli przyzwyczaimy się do używania określonego wyposażenia. Ciekawe jest to, że oprócz typowej dla sidescrollerów broni palnej gra pozwala na zamontowanie na naszym statku broni białej (co zresztą zalecam zrobić), a nawet tarcz. Niestety jednak ceny komponentów są bardzo wysokie, a atramentu zdobywamy w stosunku do nich dosyć mało - jakby tego było mało broń jest słabo zbalansowana. Przez większość gry używałem jednego z początkowych dział mimo odblokowania znacznie droższych, ponieważ bardziej kosztowne modele okazały się zdecydowanie mniej efektywne. Nie jest to jednak mocno uciążliwe, gdyż przed każdą misją możemy swobodnie zmieniać zamontowane wyposażenie.

Na każdym etapie gry możemy zacząć grać w trybie Infinite. Jest to jedna, wielka misja bojowa, w trakcie której wraz z pokonywaniem kolejnych fal wrogów i bossów
coraz bardziej rośnie poziom trudności. Szczęśliwie porażka w trakcie odpierania coraz to bardziej wymagających fal nie oznacza konieczności rozpoczynania całego procesu od początku, ponieważ gra dosyć szczodrze nagradza żetonami, które pozwalają na wznowienie trybu Infinite od najdalszej fali, do której dotarliśmy. Dzięki temu trybowi gra znacznie wydłuża swoją żywotność i świetnie nadaje się na przegryzkę pomiędzy większymi tytułami lub na epizod przed snem czy po powrocie z pracy. Jestem pewien, że spędzę przy trybie Infinite jeszcze trochę czasu.

Ballpoint Universe urzekło mnie swoją unikalną grafiką i przyjemnym gameplayem. Jak wiele indyków ma swoje wady, lecz żadna z nich nie okazała się na tyle uciążliwa, by zniechęcić mnie do gry. Mam szczerą nadzieję na sequel lub jakąś nową grę od twórców, ponieważ BU świadczy o ich kreatywności i pomysłowości. Na razie jednak pozostaje mi tryb Infinite.

POLECAM. conversation.End();
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
Niepolecane
8.6 godz. łącznie
Zamieszczono: 5 grudnia, 2014
Niczym szczególnym się nie wyróżniło, odstawiam do szarej masy innych mało grywalnych mini gier..
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
Polecane
10.4 godz. łącznie
Zamieszczono: 13 września, 2014
niezwykle wciągający shootem up z oryginalną grafiką
Ocena: 9+/10
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
Polecane
4.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 2 lutego, 2014
Przyjemna i lekka strzelanka. Ładna oprawa graficzna, pomysłowe projekty przeciwników do rozwalenia oraz sporo możliwości rozbudowania statku, które aż chce się odkrywać. Dodanie ostrza działającego autmatycznie było dobrym posunięciem.

Raz jest lekko, raz jest trudniej. Jedne etapy można przejść z biegu, nad kilkoma siedziałem i siedziałem.

Niestety jest tu wiele bugów, i co parę dni widzę, że twórcy dodali nową łatkę, wciąż jednak co chwila dzieje się coś nie tak. Achivement się nie zalicza, ostrze nie działa mimo podlecenie pod przeciwnika, ginę od dotknięcia przeszkody, mimo że jej nie dotknąłem itd.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna