ENEMY FRONT to pierwsza naprawdę nowoczesna pierwszoosobowa strzelanka osadzona w realiach II wojny światowej. Fascynujące efekty graficzne, poziomy z otwartym zakończeniem i niesamowite doświadczenia podczas walki znacznie wykraczają poza standardowy, liniowy model gier typu FPS, dając graczom pełną swobodę wyboru stylu rozgrywki.
Recenzje użytkowników: Mieszane (993)
Data wydania: 10 Cze, 2014

Zaloguj się, aby dodać tę pozycję do listy życzeń, zacząć ją obserwować lub oznaczyć ją jako ignorowaną

Kup Enemy Front

 

O tej grze

ENEMY FRONT to pierwsza naprawdę nowoczesna pierwszoosobowa strzelanka osadzona w realiach II wojny światowej. Fascynujące efekty graficzne, poziomy z otwartym zakończeniem i niesamowite doświadczenia podczas walki znacznie wykraczają poza standardowy, liniowy model gier typu FPS, dając graczom pełną swobodę wyboru stylu rozgrywki. Gracz może wykorzystać różne podejścia, takie jak walka bezpośrednia, snajperka, walka z ukrycia lub sabotaż. Wszystko to maksymalizuje zaangażowanie w rozgrywkę i możliwości jej powtarzania na wiele sposobów.
Gracz wciela się rolę amerykańskiego korespondenta wojennego, Roberta Hawkinsa, odwiedzającego różne zapierające dech w piersiach miejsca w Europie. Ramię w ramię z bojownikami ruchu oporu walczy z nazistowskim molochem we Francji, w Niemczech, w Norwegii i w Polsce, podczas Powstania Warszawskiego.

  • Wybierz własny styl walki: podczas rozgrywki dynamiczna akcja FPS łączy się z precyzyjnymi strzałami snajperskimi z ukrycia i zabójczymi działaniami sabotażowymi. To pierwsza gra z otwartym zakończeniem osadzona w realiach II wojny światowej.
  • Zadawaj śmierć na odległość: używaj karabinów snajperskich, aby zdziesiątkować szeregi wroga. Ze śmiertelną precyzją zdejmuj oficerów, snajperów przeciwnika i operatorów ciężkiej artylerii.
  • Zapierające dech w piersiach efekty graficzne, interaktywne środowisko i spektakularne akcje w ramach kultowych operacji ruchu oporu podczas II wojny światowej.
  • Wybierz własną broń: do dyspozycji masz pełen arsenał uzbrojenia używanego w czasie II wojny światowej: wszystkie kategorie broni ręcznej, pistolety maszynowe, karabiny szturmowe i snajperskie, a także broń charakterystyczną dla ruchu oporu: pistolety z tłumikiem Welrod i pistolety maszynowe typu Sten i Błyskawica.
  • Planuj operacje na polu walki: wykorzystuj działania zwiadowcze, materiały wybuchowe i umiejętności strzeleckie, aby zmylić przeważające siły nazistów i urządzać na nich zasadzki.
  • Fascynujące scenerie ulegające zniszczeniu podczas działań wojennych i zaawansowana sztuczna inteligencja taktyczna gwarantują, że walka jest zawsze satysfakcjonującym i dynamicznym przeżyciem.
  • Wysoka grywalność — 10-godzinna kampania dla jednego gracza i kampania online dla 12 osób, wykorzystujące technologię CRYENGINE.

Wymagania systemowe

    Minimum:
    • OS: Windows XP, Vista or Windows 7, with the latest Service Pack
    • Processor: Intel Core 2 Duo at 2Ghz, or AMD Athlon 64 x2 2Ghz, or better
    • Memory: 3 GB RAM
    • Graphics: NVidia 8800GT with 512Mb RAM or better
    • DirectX: Version 9.0c
    • Hard Drive: 10 GB available space
Pomocne recenzje klientów
18 z 18 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
24.8 godz. łącznie
Zamieszczono: 5 lutego
Historia Polski z pewnością nie należy do łatwych. Jest ona pełna wielkich wzlotów i upadków, a także wydarzeń bardzo kontrowersyjnych. Z pewnością jest ona jedną z najbardziej interesujących, ale mimo to nie widzimy zbyt dużo gier na ten temat. Zwykle nasz kraj pokazywany jest w rolach pobocznych, często jako frakcja w historycznych strategiach. Rodzimi twórcy nie zamierzają się natomiast potykać z nią, gdyż nie jest to temat idealny dla mainstreamu światowego, ale zdarzają się także wyjątki. Taki właśnie zrobiło CI Games, gdy wydało grę "Enemy Front". Pierwotnie produkcja miała przybrać zupełnie inny charakter, gdyż jej głównym designerem był Stuart Black, a gra wyglądała na growe "Bękarty Wojny". Z czasem jednak projekt przeszedł zupełną metamorfozę i bez wielkiego szału wszedł na rynek w okresie ogórkowym. Samym twórcom musiał leżeć temat II Wojny Światowej, bo zrobili niejedną budżetówkę na ten temat. Ich Snipery były natomiast grami dobrymi, co tylko podsyciło moje oczekiwania. Dzisiaj piszę o tej grze dla was i stawiam pytanie. Czy warto się zatem Enemy Front zainteresować? Czy to może jednak gra nie warta uwagi? Zapraszam!
Tu mówi Warszawa...
Akcja Enemy Front dzieje się w czasie Powstania Warszawskiego. Zabawę rozpoczyna filmik, w którym nasz bohater wystosowuje odezwę do aliantów. Z jego przejmującej mowy dowiadujemy się o wielkim heroizmie i poświęceniu mieszkańców naszej stolicy. Możemy wtedy dostrzec tysiące Warszawiaków, którzy nasłuchują również tej audycji. Jest początek sierpnia 1944 roku, a my oczekujemy na jakąkolwiek odpowiedź radiową...
Głównym bohaterem Enemy Front jest Robert Hawkins, amerykański korespondenta wojenny. Można to przeboleć, ale szkoda, że nie gramy tutaj ♥♥♥♥♥iem. Postać ta inspirowana była Ernestem Hemingwayem, co da się też parę razy wyczuć. Poza Warszawą zwiedzimy też parę innych miejsc, które wcześniej odwiedził nasz protagonista. Na papierze wygląda to więc całkiem ciekawie. Jak więc wypadła fabuła tejże gry? Z bólem serca stwierdzam, iż słabo. Właściwie to jej tutaj w ogóle nie ma. Bierzemy udział w licznych wydarzeniach, czytamy dialogi, ale nie układa się to w żadną fabularną całość. A szkoda, bo potencjał był olbrzymi. Niby Hawkins ma przyjaciela Kozerę, ale on tylko obok nas chodzi. Osoby, które liczyły więc na fabularny majstersztyk w realiach płonącej Warszawy zawiodą się na pewno.
Szeregowiec Ryan, Wróg u Bram, Miasto 44
Akcja Enemy Front dzieje się na dwóch płaszczyznach, które są zupełnie odmienne. Najpierw omówię tą, która dotyczy Powstania Warszawskiego. Misje w nim przedstawionych jest więcej, ale są one krótkie i intensywne. To trzeba coś wysadzić, obronić, przedrzeć się itd. W sumie grało mi się tutaj podobnie jak w starsze odsłony serii Call of Duty. Fabuły tutaj nie było, ale przyjemny skrypcik się trafił od czasu do czasu. Jeśli chodzi o lokację, to Warszawa została odwzorowana rzetelnie. Rzecz jasna każde z liniowych miejsc zwiedzimy w kolejności narzuconej przez twórców, ale i historię. Mamy tutaj boje o Kościół Świętego Krzyża, zdobycie PASTy, czy ostatnie dramatyczne dni Powstania. Autorzy miejscami pozamieniali nieco dni wydarzeń, ale ogólne wrażenie pozostało świetne. CI Games postarało się tutaj o liczne szczegóły, które Warszawiacy wyłapią bez pudła. Układ ulic oglądany z dachu Kościoła Świętego jest taki jak naprawdę był w 1944 roku, a wszędzie dostrzegamy znaki tegoż miasta. Możemy zobaczyć np. słynny pomnik Kopernika albo podziwiać jeszcze przedwojenne tramwaje. Wraz z progresem kampanii zwiedzamy coraz to bardziej zniszczone lokacje, co bywa bardzo przygnębiające. Cieszy też fakt, że w grze zaimpletowano realne uzbrojenie z czasów Powstania. Postrzelamy tutaj z „Błyskawicy”, a także z uzbrojenia niemieckiego. W oczy uderza natomiast fakt, iż wszędzie leżą skrzynki pełne amunicji. Nie do końca tak to wyglądało... W Warszawie możemy także malować znaki Polski Walczącej, ale tylko w specjalnych miejscach. To z pewnością motywacja do ponownego ukończenia kampanii.
Misje w Warszawie są więc dobre, ale brakuje w nich jednej rzeczy. Praktycznie nie pokazano tutaj dramatu mieszkańców, a miejscami wygląda to tak, jakbyśmy to my wygrali je. Niby mamy tutaj egzekucje cywilów, ale takich epizodów było mało. Niemniej kampania ta utrzymana była raczej w stylu nowoczesnych filmów wojennych, gdzie mamy oddział, a nie bezgłowego wojaka. Za tą warstwę gry CI Games należy się spory plus.
Bękarty Wojny, Złoto dla Zuchwałych, Tylko dla Orłów
Drugą płaszczyzną gry są retrospekcje naszego redaktora. Opowiada on o operacjach, w których brał on udział na terenie Francji, Norwegii i III Rzeszy. Misje te wyraźnie różnią się od tych warszawskich. Są one o wiele dłuższe, a czasami warto się tutaj poskradać. W dodatku jesteśmy tutaj jednoosobową armią (w większości zadań), a gra nie pasuje zbytnio tempem do wcześniejszej warstwy. Pachnie mi tutaj robotą Stuarta Blacka, nim odszedł z CI Games. W kwestii skradanki Enemy Front jest przyzwoite. Możemy tutaj rzucać kamieniem, chować ciała itd. Gra jest bardzo urozmaicona, ale i tak lepiej mi się grało w realiach polskich. No bo we Francji to ja już walczyłem parę razy, a w Polsce nadal mało tego było w grach.
Multi i po multi...
Tryb wieloosobowy był przyzwoity. Ale już nie jest, bo jest zupełnie martwy. Mimo to można pograć na LANie, bądź poczekać na falę nowych graczy. Sama rozgrywka jest tutaj niezła, ale i monotonna, gdyż wygląda na zrobioną na siłę.
Nazywam się Robert Hawkins (…)
Jak natomiast prezentuje się warstwa audiowizualna gry? Graficznie gra hula na CryEngine 3, ale jego potencjał nie został tutaj wykorzystany. Widać tutaj dbałość o szczegóły, ale technicznie jest co najwyżej nieźle. Oprawa muzyczna jest natomiast świetna. Mamy tutaj przejmujące utwory, a także zagrzewające do walki. Ścieżka dźwiękowa mnie urzekła, a jej kompozytorem jest pan znany nam już z Company of Heroes II (Cris Velasco). Jeśli chodzi o udźwiękowienie postaci to jest nieźle, mimo miejscami drętwoty polskiego dubbingu. Bronie zostały udźwiękowione właściwie, aczkolwiek nie zaznamy tutaj głębi Battlefielda 4.
Tylko umarli dotrwają końca wojny
Czy zatem warto kupić Enemy Front? W mojej opinii tak, gdyż jest to naprawdę przyzwoita gra. Co prawda nie jest ona jakoś szczególnie wybitna, ale bardzo klimatyczna. Tym bardziej, że cena jest już dość atrakcyjna, a takich gier na rynku bardzo brakuje. Dlatego życzę wam udanej mrocznej walki w powstańczej Warszawie!

Werdykt: Można
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
10 z 10 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
35.8 godz. łącznie
Zamieszczono: 2 kwietnia
Enemy Front jest to pierwszosobowa strzelanka od CI Games ( dawne City Interactive) twórców 2 części Sniper: Ghost Warrior. Gra przenosi w czasy II Wojny Światowej która w grach jest pomijana. Wcielamy się w postać Roberta Hawkinsa amerkańsjiego korenspondenta wojennego. Gra pozwala nam uczestniczyć w Powstaniu Warszawskim, w Niemczech i we Francji. Gra chodzi na silniku CryEngine 3. Potencjał jego został niewykorzystany, ale pomimo tego gra ładnie wygląda. W grze mamy pół otwarte lokacje, gdzie można skradać się iść na YOLO i sabotować Niemców.

Plusy:
+ arsenał broni
+ niebrzydka oprawa graficzna
+ pół otwarte lokacje
+ niskie wymagania sprzętowe
+ Powstanie Warszawskie
+ Poziomy ''skradankowe''
+ Udźwiękowienie
Minusy:
- Sztuczna inteligencja
- Multiplayer
- Nie dokońca wykorzystany potencjał CryEngine 3
- Znajdźki które nic nie wnoszą


Gameplay: 7
Grafika: 6
Audio: 9
Ocena końcowa: 7,5/10
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
7 z 7 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
32.7 godz. łącznie
Zamieszczono: 8 stycznia
Ciekawy dobór misji, dobrze ukazany wątek Powstania Warszawskiego, z wieloma niuansami 63 dni walki. Zabrakło odrobiny komentarza historycznego między misjami zwłaszcza w kontekście w/w powstania. Jak dla mnie trochę zbyt łatwa, nawet na najwyższym poziomie. No i na zakończenie, na prawym brzegu Wisły powinni czekać "bojcy" z NKWD i Smierszu bo przecież wujek Stalin przyjacielem AK to nie był, chętnie się ich pozbył w powstaniu i po wojnie rękami miejscowych komunistów. Podsumowując, brawo za wykonanie, kierunek dobry, chciałoby się kontynuacji, misje w Akcji Burza, operacje Kedywu, operacja "Wieniec dla wroga", zamach na Kutscherę itp. Tematów na misje są setki, nawet w samym okresie Powstania Warszawskiego. Dziękuję i proszę o więcej ;-)
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
5 z 5 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
17.8 godz. łącznie
Zamieszczono: 16 marca
Co by tutaj napisać, może krótko - miłe zaskoczenie. Spodziewałem się poniej przeciętnej kiszki a otrzymałem całkiem dobrą wojenną FPS z fajnym klimatem. Dużo dobrze odzwzorowanych broni, wiele misji można przejść po cichu i to jest duży plus. Generalnie polecam każdemu fanowi gier wojennych, gra może nie jest starsznie długa, przejść można w ok.8-10h bez zbędnych znajdziek. Jednak ciekawe misje robią swoje. Grę oceniam na mocne 7,5/10 bo jednak widać niedopracowanie graficzne i częste glitche.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
4 z 4 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
13.9 godz. łącznie
Zamieszczono: 22 marca
Ze względu na to że to polska produkcja, w takim jęzku napisze krótką recenzję. CI Games mi zaimponowało po wydaniu pierwszego Snipera, mmo że to nie były moje warjanty rozgrywki... a jednak wciągnąłem się. Do ich gier podchodziłem jak do poprzednich produkcji pokroju ostatnich Mortyrów... to tylko mała gra lub średnia gra ale dobra. Tak samo mamy w tym wypadku. Gra moim zdaniem stoi na poziomie Alien Rage mimo że to całkiem inny shooter. AR to był typowy Quake/Unreal ale budżetowy. Mimo to swietnie wykonany. Enemy Front to prędzej polski pierwszy COD (albo Medal of Honor). Też budżetowy ale nie ma co się pienić że czasem dialogi są sztywne, animacje twarzy też nie najlepsze. AI jest na poziomie słabym ale wystarczającym by wszystkie te babole zniknęły za sztandarem grywalności. Gra zasuwa na Cry Engine 3. Ok gra jest ładna i to bardzo ale jak na CE3, to nadal nie są maks możliwości. Nie mniej Jak przy Sniperze 2, nie mam do nich pretensji bo gra jest ładna i jeżeli ktoś mówi że jest brzydka bo na CE3 Crysis był ładniejszy, to już jego zdanie. Ja wolę nie porównywać tego do Crysisa graficznie bo tak nie miało być. To że gra zasuwa na tym samym silniku nie wymusza na niej wodotrysków. Mimo to grywalność jest spora, fabuła prosta ale przyjemna. Lokacje bardzo dobrze przygotowane i klimatyczne. Co tu gadać. Pierwsza gra w dziejach bardzo dobrze ukazująca Powstanie Warszawskie. Mimo że podjęto kilka ruchów by dostosować wydażenia do rozgrywki, to nadal bije na głowe wiele strzelanek na świecie. Cieszcie się ze CI games robi takie gry a nie coś jak SIlden i jego Ruskie CODY zwane Charnobyl Commando. Wada CI games przy niektórych tego typu produkcjach to pierwotna cena... czasem 80-100 zeli w dniu premiery. Ale czasem jak Alien Rage poniżej 40 zeli, co idealnie pasuje do takich gier. Ja mówię więcej... dajcie takich więcej ale ceny dopasujcie do jakości. No i fajnie by było gdyby CI games w międzyczasie na CE3 zrobiła jakąś mega bombę ala Crysis. CI games na razie umie robic gry hurtowe. Ale za to bardzo dobrze. Dla mnie 7/10 to idealna cena. Sądzę nawet że zaraz po kilku scenach z filmu Pianista to w tej grze ukazano najlepiej powstanie. Miasto 44 dla mnie to był młodzieńczy podryw i miks głupoty i słabego aktorstwa z dziwną stylistyką, mimo że miało możliwości. Co do np. Uprisin44, to nawet nie ma co porównywać.

Powstanie Warszawskie w tej grze jest ukazane najlepiej w grach ever. Mogło być lepiej ale jest dobrze. Nie oceniajcie gry przez pryzmat kasowych produckji i tego ze gra zasówa na CE3. 7/10 zasłużone. Zwlaszcza ze 23 zele z bundla to udana inwestycja na tak nową i dobrą produckję.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna