Wyróżnione pozycje
Gry
Programy Dema Polecane AKTUALNOŚCI
Beyond Divinity jest kontynuacją docenionej na rynku gier „Divine Divinity”.
Data wydania: 27 Kwi 2004
Popularne tagi dla tego produktu:

Kup Beyond Divinity

Pakiety zawierające tę grę

Kup Divinity Anthology

Zestaw 3 produktów: Divine Divinity, Beyond Divinity, Divinity II: Developer's Cut

Recenzje

“If you're looking for a lengthy (as in 100+ hours) RPG that blends quick and dirty gameplay with heaping plates of detail and sophisticated character development, no one else comes close to this series”
90/100 – GameSpy

“If you have ever played Diablo, Dungeon Siege, or Baldur’s Gate, then this game will become second home to you.”
80/100 – GameZone

“Combines the best of fast-paced combat-oriented RPGs with a decent storyline and inventive questing.”
– IGN

Informacje o grze

Beyond Divinity jest kontynuacją docenionej na rynku gier „Divine Divinity”, w której skuty duszami z Rycerzem Śmierci zostajesz skazany na wieczne towarzystwo tego piekielnego kompana chyba, że uda ci się zdjąć klątwę… Przygotuj się na wielką przygodę!

Ta nowa, zremasterowana wersja działa pod systemem Windows 7 i obsługuje wyższe rozdzielczości.

Główne cechy:

  • RPG o niezwykłym rozmachu Weź udział w przygodzie, która wciągnie cię na ponad 60 godzin, oferując całe masy losowo pojawiających się postaci i olbrzymi świat, a wszystko to rozciągnięte na przestrzeni czterech aktów. Jeśli to dla ciebie mało, zawsze możesz przenieść się na pola walki – losowo generowane wszechświaty pełne przedmiotów do wzięcia, przeciwników i nowych misji.
  • Rozwój postaci na podstawie otwartych klas Sam decydujesz, jaką chcesz być postacią! Baw się otwartym systemem rozwoju, mając do dyspozycji ponad 30 cech i 290 rodzajów umiejętności do opanowania, a wśród nich alchemię, rzemiosło, robienie pułapek i nie tylko.
  • Praca zespołowa oznacza zwycięstwo Sterując postacią, płynnie przechodź od swojego bohatera do Rycerza Śmierci. W trakcie walki możesz zatrzymać grę w dowolnym momencie, by na spokojnie wydać polecenia członkom drużyny. Lalki przywołujące pozwalają na powiększenie liczebności twojej drużyny.
  • Rozbudowany system interakcji Odkryj niesamowitą ilość przedmiotów, które można znaleźć, sprzedać, wykorzystać i połączyć. Trafił ci się pusty flakonik i kolorowe grzybki? Stwórz eliksir! Wpadła ci w ręce jakaś cuchnąca trucizna? Nałóż ją na ostrze lub grot strzały: po czymś takim przeciwnikom trudno się będzie pozbierać.
  • Nagradzana ścieżka dźwiękowa Daj się ponieść melodiom skomponowanym przez Kirilla Pokrovsky’ego, dwukrotnego zdobywcy nagrody ING za „wyjątkowe osiągnięcia w dziedzinie muzyki”.

Wymagania systemowe

    Minimum:

    • OS: Windows XP
    • Processor: Pentium 4 1.4 GHz
    • Memory: 256 MB RAM
    • Graphics: DirectX compatible 3D card
    • DirectX®: 9.0c
    • Hard Drive: 2300 MB HD space
    • Sound: DirectX compatible
Pomocne recenzje klientów
6 z 6 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Produkty na koncie: 43
Recenzji: 9
38.6 godz. łącznie
Beyond Divinity, na Steam od paru godzin, a znajomość od 7 lat! Beyond Divinity to był mój pierwszy Hack&Slash. Gra jest kontynuacją znanego Divine Divinity. Tym razem wcielamy się w postać członka zakonu, który zajmuje się walką ze złem. Podczas walki z pewnym nekromantą, zostają pogromieni, a niejaki demon (Nie podam już imienia) zabiera nas do swojego lochu i nie oszczędza ani duszy ani ciała. Zostajemy połączeni duszą z Rycerzem Śmierci, co ozacza że: wspólne życie - jeden ginie, drugi też, możemy porozumiewać się telepatycznie itp. Moim zdaniem fabuła jest ok, i całkiem przyciąga. Zczynamy oczywiście od stworzenia postaci oraz wyboru klasy i skilli - złodziej, wojownik, mag, bądź możemy sobie przydzielić punkty początkowe wedle własnego uznania. Gra jest okropnie trudna dla początkujących. Często ginąłem i zatrzymywałem się w pewnych momentach. Zgadek jest mnóstwo i nieraz wymagają logicznego myślenia i sprytu. Jest tutaj tak jak w przypadku BL2, OGROMNA różnorodność przedmiotów. Już na samym początku wydropały mi pomarańczówki (dla nieograniętych, pomarancz to najwyższa możliwa jakość itemu). Przeciwnicy są również ciekawie zbudowani, po zabiciu każdego zgarniamy jego charakterystykę do dziennika i możemy wyczytać co jest jego słabośćią, czym walczy itp. Questów jest całkiem sporo i również są trudne. Gra jest podzielona na 4 akty. Każdy zawiera inną misję fabularną. Ogólnie itemy zależą tutaj od naszej skutecznośći, bądź nasz stopień umiejętności magicznych. Walki z bossami to koszmar. Wymagana najwyższa koncentracja, strategia, i mikstury życia. Soundtrack jest EPICKI. Gorąco go polecam. Każda lokacja zawiera inny, coraz lepszy od poprzedniego. A samych utworów muzyczynych jest około setki. Odgłosy np: cięcia, kapiąca woda, przeciag są przyzwoite. Nieco gorzej jest z dialogami, głosy są słabe. Minustem jest tutaj grafika, jest po prostu stara. W grze występują tzw. Battlefieldy które odłączają nas od fabuły i przekierowują na randomowy teren na którym możemy nieco się podlevelować zgarnąć nowy loot i pohandlować z kupcami. To bardzo przydatny bajer :) Ten sam silnik graficzny co pare lat temu w Divine Divinity świadczy o lenistwie twórców. Poziom trudności czasami jest aż przegięty. Optymalizacja jest też na przeciętnym poziomie. Gra nie działa na Vista i Windows 7, bez żadnych zmian przed instalacja gry. Gra potrafi się zaciąć, a nawet nie odpalić, lub zaoferować soczystego blue screena. Ostatnia rzeczą jest HUD, jest troszkę za mało przejrzysty, czasami podczas walki mogę nie dostrzec pasku życia i zwyczajnie zginąć. Gra jest mało popularna z tego co widzę, ale myślę że owa recenzja zachęci nieco osób do kupna gry, gdyż naprawde jest tego warta, szczególnie dla osób zaczynających przygodę z hack&slash. Na koniec dodam że gra was zaskoczy swoim zakończeniem. Ja aż otworzyłem kopare jak zobaczyłem epilog i pokonałem bossa :O Grę posiadam na płycie oryginałkę od magazynu Play, lecz ze względu na problemy z grą, zakupiłem wersję Steamową. Gorąco, polecam
Mi0da
Zamieszczono: 17 Kwiecień 2014
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
2 z 2 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Produkty na koncie: 242
Recenzji: 93
50.2 godz. łącznie
Akcja gry podzielona jest na cztery Akty (części). Zapewne w zamierzeniu twórców każdy z aktów miał być podróżą do innego świata. W grze co prawda przenosimy się do geograficznie innych lokacji, ale ani postacie które spotykamy, ani wygląd krajobrazu nie różni ich w na tyle znaczący sposób, aby można to było uznać to za cechę pozytywną gry. Jako dygresję dodam, że motywem, który bardzo mi się spodobał, był wątek Nekromanty, który przywołuje naszych bohaterów jak duchy i wysyła nas do różnorodnych światów w poszukiwaniu fragmentów magicznego kryształu. Ale powracając do sedna sprawy, gdyby ktoś mnie wyrwał w środku nocy z pytaniem „co widziałeś na monitorze grając w BD?”, odpowiedź wydaje się prosta – był to długi, niekończący się korytarz wypełniony śmieciami i pustymi skrzynkami. To mój pierwszy istotny zarzut względem „Beyond Divinity”. Skoro umieszcza się fabułę gry w świecie, który z natury rzeczy jest światem różnorodnym, gdyż przenosimy się miedzy całkowicie różnymi wymiarami, to wypadało by przynajmniej postarać się zbudować inną otoczkę wizualną – ot, choćby zmienić paletę używanych kolorów.

Głównym wątkiem fabuły gry jest konieczność uwolnienia się głównego bohatera, Walecznego Rycerza Dobra i Porządku z potężnej klątwy, która łączy go na śmierć i życie ze Złym i Podstępnym Rycerzem Śmierci. I ten pomysł wydaje mi się dobry. W praktyce oznacza to, że gramy dwoma bohaterami jednocześnie. Jeden to postać wykreowana przez nas, drugi to ów Rycerz Śmierci, który w bliższym kontakcie okazuje się całkiem pomocnym towarzyszem podróży ku odnalezieniu „lekarstwa” na klątwę. Obydwie postacie możemy kreować w dowolny sposób, możemy zrobić z nich dwóch magów lub dwóch wojowników, lub jakąkolwiek inną kombinację. Możemy w dowolnym momencie gry przełączyć się na któregokolwiek z bohaterów, kontrolę nad drugim przejmuje wtedy komputer, lub możemy manualnie wydawać rozkazy obydwu postaciom. Resztę drużyny tworzymy za pomocą „lalek”, z których przywołujemy tymczasowo do czterech dodatkowych członków drużyny. Lalki znajdujemy w trakcie gry. I taka rozgrywka jest ciekawa i oryginalna.
W fabułę gry wplecione są losy wielu innych postaci, ras, ich dramaty i wojny, nie trudno się jednak domyślić, iż naszym głównym zadaniem jest walka ze złem. Możemy co prawda rękami Rycerza Śmierci, postępować zgodnie z zasadami tej ciemnej strony, lecz nie przynosi nam to w praktyce żadnych korzyści, a wręcz przeciwnie – pozbawia nas możliwości zdobycia większej ilości punktów doświadczenia i ukończenia niektórych zadań.
Ogólnie fabułę oceniam pozytywnie, opowieść jest ciekawa, czasami nawet intrygująca i jak przystało na dobrą historię jej zakończenie jest dosyć niespodziewane.

Gra nie jest do końca liniowa. W każdym Akcie musimy wykonać pewne główne zadanie, z którym powiązane są inne zadania i tu jest raczej liniowo, ale już kolejność zwiedzania lokacji i porządek wykonywania dodatkowych zadań jest dowolny. I o dziwo jakoś wszystko trzyma się kupy, tylko czasami NPC-ty odpowiadają, tak jakbyśmy pojawili się pierwszy raz, choć jesteśmy w tej lokacji po raz dziesiąty – ale jest to do wybaczenia.

Podczas wykonywania zadań związanych z fabułą gry, jak również po jej zakończeniu, mamy możliwość przeniesienia naszych postaci do „równoległego wymiaru” gdzie mamy okazję zwiedzać niezwiązane ze światem gry labirynty i wykonywać losowo generowane zadania, aby uzyskać dodatkowe punkty doświadczenia i ekskluzywne magiczne przedmioty. Mówiąc w skrócie, przenosimy się do świata gry „Diablo”. Właśnie ta gra jest trzecią pozycją na której wyraźnie wzorowali się autorzy „Beyond Divinity”. Niedowiarków zapewniam, że sporo rzeczy jest praktycznie identyczna. Nie ratuje to niestety nudy i powtarzalności, jaka towarzyszy zwiedzaniu Battlefieldów. Jeżeli chcielibyśmy być zgodni z zamierzeniami twórców „Beyond Divinity”, to musielibyśmy około 20 razy przejść ten sam szablon: bierzemy zadanie, przechodzimy kilka losowo generowanych poziomów labiryntu zapełnionych trzema rodzajami potworów, aby zabić bossa na najniższym poziomie labiryntu i zebrać po nim przedmioty. Każdy z takich cykli zajmuje nam między 30 a 60 minut. Całe szczęście, nie jest to konieczne do ukończenia gry. Przepraszam, ale dla mnie to jednak zbyt dalekie odejście od idei cRPG w kierunku zręcznościowych hack and slash. Co ciekawsze materiały promocyjne do gry zachwalały Battlefieldy jako niekończącą się przygodę we wspaniałych różnorodnych lokacjach – niekończąca się jest w tych lokacjach tylko nuda.

Zadania i zagadki w „Beyond Divinity” są unikalnie ekstremalnie trudne, bo tak nie jest. Są zadania łatwiejsze i trudniejsze, obydwie grupy są do rozwiązania przez średnio zaawansowanego, dociekliwego gracza cRPG, ale oceniając ich skalę trudności i stopień komplikacji przyznam, że dawno nie grałem w grę, która by pod tym względem sprawiła mi taką przyjemność jak „Beyond Divinity”. Większość obecnie produkowanych cRPG może tylko pomarzyć o tak rozbudowanej sferze zadań i zagadek. Aż prosi się, aby powiedzieć, że ta gra jest prawie taka jak w dawnych czasach bywało. Nad niektórymi zadaniami spędziłem po kilka godzin, serio :). I co ważniejsze questy nie są jednorodne, a są bardzo różne i jakby ewoluują razem z rozwojem fabuły, od zadań prostych wprowadzających gracza w świat Divinity, aż po zadania zaawansowane, gdy w ostatnim akcie zwiedzamy Akademię Magii, gdzie czeka nas cała seria rozbudowanych testów i prób. Zagadki często nie mają prostych rozwiązań, trzeba się nachodzić i naszukać. Zrobię sobie przy okazji małą autoreklamę – jak już opadną wam ręce nad jakimś zadaniem, zapraszam was do poradnika do „Beyond Divinity”, który znajdzie się na dniach na GOL-u. Zrobienie tego poradnika zajęło mi sześć tygodni, wyodrębniłem ponad 110 zadań (nie licząc zadań losowych na Battlefield) i był to chyba najtrudniejszy poradnik do gry, jaki zrobiłem w życiu, co samo w sobie jest doskonałą reklamą dla tej gry w oczach miłośników cRPG.

Graficznie tak samo jak w DD podciągnieta rozdzielczość do współczesnych komputerów. Zero pikselozy.


Grafika 6+/10
Dżwięk 10/10
Gameplay 10/10
Zamieszczono: 21 Lipiec 2014
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
6 z 10 osób (60%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Produkty na koncie: 237
Recenzji: 3
6.8 godz. łącznie
The tutorial/learning curve is the only hard part about this game. It is frustrating in the beginning and you die often. Here is my tip to get past it. save alot, and RUN if it seems impossible. At first, you need to click on top right icon to select and play as the death knight. Now near top right is option to "Select all" You can now fight and control both people at once. You can right click items to send to opposite character if it suits them better. Also click on potion symbol to access all the potions you have, but you have to click it for the corresponding character to heal them.

Also near top right is option to set your secondary skills. I set the human to lockpicking and skills can be upgraded via vendors to either add new skills, or in essence increase the max level your skills can get to. If you skip one of the imps, it may not let you get skills to +10 as the imp allows. (Thief skills like pickpocket, sneak, lockpick, etc) I would make sure to talk to him and get enough money for atleast lockpick 10)

The torture chamber master seems impossible. Just backtrack after getting some keys to the burning area that you started at where you first meet the death knight. There should be a small bow in top left area beyond previously locked gate. In battle press space much like dragonage origins, and make sure to click select all and then click enemy and unpause. I control the deathknight to hold aggro and have human archer stay back. Your bow will eventually break, but as soon as you can warp back to base camp from the key you can buy repair skill up to level 6, drag the basecamp key into your inventory and topright skill menu, you will see ability to warp to battlefield, which is an area with many shops but also areas to level up at. Skeletons won't level you up so skip the long dungeon full of them. Once you get a little further where you fight deathknights in chambers, you will soon find another battlegrounds upgrade to lvl 2.

You can now access new dungeons around lvl 7 area (Keep crossing bridges to the right of battlegrounds to reach these crystal staircase like places) You can only reach the new ones as you get higher level battleground keys.

Look for levers around, hold ALT to see items. Make sure to find a large key that allows you to travel to battlegrounds.

SEE ISN'T IT EASY TO FIGURE OUT_ OF COURSE IT IS! I recommend playing divine divinity first, i got to lv33 in divine divinity, and want to play through both of these before i get into divinity original sin further. Great game, but not as good as divine divinity, but it feels like an accomplishment to get into this game and overcome the learning curves, to get a new experience much like the previous game, but with gameplay that reminds me a bit of dragonage origins.
Zamieszczono: 7 Kwiecień 2014
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
3 z 8 osób (38%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Produkty na koncie: 670
Recenzji: 72
2.0 godz. łącznie
Best game of 2004 Amazing story from begin to end Locations are dark and gory 9/10 stilla must have PEACE
Zamieszczono: 9 Czerwiec 2014
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
2 z 7 osób (29%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Produkty na koncie: 16
Recenzji: 2
24.2 godz. łącznie
very interesting story, I advise!
Zamieszczono: 28 Czerwiec 2014
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie