Beyond Divinity jest kontynuacją docenionej na rynku gier „Divine Divinity”.
Recenzje użytkowników: Mieszane (66)
Data wydania: 27 Kwi, 2004

Zaloguj się, aby dodać tę pozycję do listy życzeń, zacząć ją obserwować lub oznaczyć ją jako ignorowaną

Kup Beyond Divinity

Pakiety zawierające tę grę

Kup Divinity Anthology

Zestaw 3 produktów: Beyond Divinity, Divine Divinity, Divinity II: Developer's Cut

 

Recenzje

“If you're looking for a lengthy (as in 100+ hours) RPG that blends quick and dirty gameplay with heaping plates of detail and sophisticated character development, no one else comes close to this series”
90/100 – GameSpy

“If you have ever played Diablo, Dungeon Siege, or Baldur’s Gate, then this game will become second home to you.”
80/100 – GameZone

“Combines the best of fast-paced combat-oriented RPGs with a decent storyline and inventive questing.”
– IGN

O tej grze

Beyond Divinity jest kontynuacją docenionej na rynku gier „Divine Divinity”, w której skuty duszami z Rycerzem Śmierci zostajesz skazany na wieczne towarzystwo tego piekielnego kompana chyba, że uda ci się zdjąć klątwę… Przygotuj się na wielką przygodę!

Ta nowa, zremasterowana wersja działa pod systemem Windows 7 i obsługuje wyższe rozdzielczości.

Główne cechy:

  • RPG o niezwykłym rozmachu
    Weź udział w przygodzie, która wciągnie cię na ponad 60 godzin, oferując całe masy losowo pojawiających się postaci i olbrzymi świat, a wszystko to rozciągnięte na przestrzeni czterech aktów. Jeśli to dla ciebie mało, zawsze możesz przenieść się na pola walki – losowo generowane wszechświaty pełne przedmiotów do wzięcia, przeciwników i nowych misji.

  • Rozwój postaci na podstawie otwartych klas Sam decydujesz, jaką chcesz być postacią! Baw się otwartym systemem rozwoju, mając do dyspozycji ponad 30 cech i 290 rodzajów umiejętności do opanowania, a wśród nich alchemię, rzemiosło, robienie pułapek i nie tylko.

  • Praca zespołowa oznacza zwycięstwo
    Sterując postacią, płynnie przechodź od swojego bohatera do Rycerza Śmierci. W trakcie walki możesz zatrzymać grę w dowolnym momencie, by na spokojnie wydać polecenia członkom drużyny. Lalki przywołujące pozwalają na powiększenie liczebności twojej drużyny.

  • Rozbudowany system interakcji
    Odkryj niesamowitą ilość przedmiotów, które można znaleźć, sprzedać, wykorzystać i połączyć. Trafił ci się pusty flakonik i kolorowe grzybki? Stwórz eliksir! Wpadła ci w ręce jakaś cuchnąca trucizna? Nałóż ją na ostrze lub grot strzały: po czymś takim przeciwnikom trudno się będzie pozbierać.

  • Nagradzana ścieżka dźwiękowa
    Daj się ponieść melodiom skomponowanym przez Kirilla Pokrovsky’ego, dwukrotnego zdobywcy nagrody ING za „wyjątkowe osiągnięcia w dziedzinie muzyki”.

Wymagania systemowe

    Minimum:
    • OS: Windows XP
    • Processor: Pentium 4 1.4 GHz
    • Memory: 256 MB RAM
    • Graphics: DirectX compatible 3D card
    • DirectX®: 9.0c
    • Hard Drive: 2300 MB HD space
    • Sound: DirectX compatible
Pomocne recenzje klientów
2 z 2 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
24.6 godz. łącznie
Zamieszczono: 29 marca
Uwielbiałem tę grę, kiedy byłem dzieckiem. To był wtedy jeden z lepszych RPG. Momentami niezwykle przypomina Baldur`s Gate. Powrót do niej był bardzo przyjemny, jednak polecam w to zagrać, jeśli ktoś lubi 16- bitowe RPGi i znudził mu się Skyrim.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
6 z 6 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
12.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 11 marca
Having this game as a kid i remember the opening part very well but sadly never found my way out of the prison .
15 or so years later i make it out to an even dark wold then the prison.

that being said this game has a real dark stary to it. Filled with illness people (imps) dying everywhere.
You can choose to save the imps or massacer them. I went this good guy way and i am currently attempting to save them.

I have obviously not beaten this game yet so i cannot say to much but this is a diablo clone and a good one. I have heard divine divinity is better but i have not played that (yet) so again i cannot say


You are playing as a prisioner and you have a dark night as a companion. You are both under a spell where your souls are connected meaning If you die so does the other at least until the spell is broken. It puts a nice touch on gameplay and makes keeping both characters alive a top priority.

If you find your self in a tight spot and cannot heal fast enough there is an in game pause feature where you can still interact with items and your inventory character sheets ect. This puts a touch a stradegy in the game which is a nice thing.

Exploration is also a key factor in this game. You can actually move in game items like boxes and things on the world. somethings maybe hidden underneath like keys potions ect. Not a whole lot of games do this which makes finding things a bit harder that you may need. You can also make map notes to help you remember things you may forget later like entrances to areas, where someone is ect.

your weapons/armor have a durability status as well which adds an added effect of keeping things well kept.

I do plan on beating this game so if i have any more to add i will update this.
Last updated 3/11/15

Definitly worth the $6 you get more then $6 worth of gameplay here.

As always this is an older game so keep in mind that it may have issues running on newer hardware I probebly will not get updated any time soon to run on newer hardware now. So far i have had no issues with it. Even though it warns me that i am not running on a 16 bit color mode :3 gees i feel old now just saying that ...
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
2 z 2 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
0.8 godz. łącznie
Zamieszczono: 15 kwietnia
Without giving away spoilers I will say this game is a cross between Pools of Radiance and Baldur's Gate. If you are interested in games like that, you will find this a fun game to play. It has been a few years since I played this, but I fell back into it in less than an hour and had to pull myself away to write a review. Get it if it is on sale!
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
5 z 8 osób (63%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
100.1 godz. łącznie
Zamieszczono: 2 stycznia
The second and probably the weakest one of the Divinity saga.This game is still good but if i compare it with Divine Divinity it is much worse than DD...The game is still good and there a lot of things from the Divine Divinity and a few new good things but unfortunately there are many new bad things-absolutely terrible skill tree system-the worst i have ever seen, dividing the game to acts was bad too,item system was a little disaster too.So if you are a Larian Divinity saga fan you will find this game intersting but otherwise forget on this game.

Rating: 80%
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
2 z 4 osób (50%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
35.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 26 marca
9/10
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
7 z 7 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
44.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 17 kwietnia, 2014
Beyond Divinity, na Steam od paru godzin, a znajomość od 7 lat! Beyond Divinity to był mój pierwszy Hack&Slash. Gra jest kontynuacją znanego Divine Divinity. Tym razem wcielamy się w postać członka zakonu, który zajmuje się walką ze złem. Podczas walki z pewnym nekromantą, zostają pogromieni, a niejaki demon (Nie podam już imienia) zabiera nas do swojego lochu i nie oszczędza ani duszy ani ciała. Zostajemy połączeni duszą z Rycerzem Śmierci, co ozacza że: wspólne życie - jeden ginie, drugi też, możemy porozumiewać się telepatycznie itp. Moim zdaniem fabuła jest ok, i całkiem przyciąga. Zczynamy oczywiście od stworzenia postaci oraz wyboru klasy i skilli - złodziej, wojownik, mag, bądź możemy sobie przydzielić punkty początkowe wedle własnego uznania. Gra jest okropnie trudna dla początkujących. Często ginąłem i zatrzymywałem się w pewnych momentach. Zgadek jest mnóstwo i nieraz wymagają logicznego myślenia i sprytu. Jest tutaj tak jak w przypadku BL2, OGROMNA różnorodność przedmiotów. Już na samym początku wydropały mi pomarańczówki (dla nieograniętych, pomarancz to najwyższa możliwa jakość itemu). Przeciwnicy są również ciekawie zbudowani, po zabiciu każdego zgarniamy jego charakterystykę do dziennika i możemy wyczytać co jest jego słabośćią, czym walczy itp. Questów jest całkiem sporo i również są trudne. Gra jest podzielona na 4 akty. Każdy zawiera inną misję fabularną. Ogólnie itemy zależą tutaj od naszej skutecznośći, bądź nasz stopień umiejętności magicznych. Walki z bossami to koszmar. Wymagana najwyższa koncentracja, strategia, i mikstury życia. Soundtrack jest EPICKI. Gorąco go polecam. Każda lokacja zawiera inny, coraz lepszy od poprzedniego. A samych utworów muzyczynych jest około setki. Odgłosy np: cięcia, kapiąca woda, przeciag są przyzwoite. Nieco gorzej jest z dialogami, głosy są słabe. Minustem jest tutaj grafika, jest po prostu stara. W grze występują tzw. Battlefieldy które odłączają nas od fabuły i przekierowują na randomowy teren na którym możemy nieco się podlevelować zgarnąć nowy loot i pohandlować z kupcami. To bardzo przydatny bajer :) Ten sam silnik graficzny co pare lat temu w Divine Divinity świadczy o lenistwie twórców. Poziom trudności czasami jest aż przegięty. Optymalizacja jest też na przeciętnym poziomie. Gra nie działa na Vista i Windows 7, bez żadnych zmian przed instalacja gry. Gra potrafi się zaciąć, a nawet nie odpalić, lub zaoferować soczystego blue screena. Ostatnia rzeczą jest HUD, jest troszkę za mało przejrzysty, czasami podczas walki mogę nie dostrzec pasku życia i zwyczajnie zginąć. Gra jest mało popularna z tego co widzę, ale myślę że owa recenzja zachęci nieco osób do kupna gry, gdyż naprawde jest tego warta, szczególnie dla osób zaczynających przygodę z hack&slash. Na koniec dodam że gra was zaskoczy swoim zakończeniem. Ja aż otworzyłem kopare jak zobaczyłem epilog i pokonałem bossa :O Grę posiadam na płycie oryginałkę od magazynu Play, lecz ze względu na problemy z grą, zakupiłem wersję Steamową. Gorąco, polecam
Mi0da
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
4 z 5 osób (80%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
50.2 godz. łącznie
Zamieszczono: 21 lipca, 2014
Akcja gry podzielona jest na cztery Akty (części). Zapewne w zamierzeniu twórców każdy z aktów miał być podróżą do innego świata. W grze co prawda przenosimy się do geograficznie innych lokacji, ale ani postacie które spotykamy, ani wygląd krajobrazu nie różni ich w na tyle znaczący sposób, aby można to było uznać to za cechę pozytywną gry. Jako dygresję dodam, że motywem, który bardzo mi się spodobał, był wątek Nekromanty, który przywołuje naszych bohaterów jak duchy i wysyła nas do różnorodnych światów w poszukiwaniu fragmentów magicznego kryształu. Ale powracając do sedna sprawy, gdyby ktoś mnie wyrwał w środku nocy z pytaniem „co widziałeś na monitorze grając w BD?”, odpowiedź wydaje się prosta – był to długi, niekończący się korytarz wypełniony śmieciami i pustymi skrzynkami. To mój pierwszy istotny zarzut względem „Beyond Divinity”. Skoro umieszcza się fabułę gry w świecie, który z natury rzeczy jest światem różnorodnym, gdyż przenosimy się miedzy całkowicie różnymi wymiarami, to wypadało by przynajmniej postarać się zbudować inną otoczkę wizualną – ot, choćby zmienić paletę używanych kolorów.

Głównym wątkiem fabuły gry jest konieczność uwolnienia się głównego bohatera, Walecznego Rycerza Dobra i Porządku z potężnej klątwy, która łączy go na śmierć i życie ze Złym i Podstępnym Rycerzem Śmierci. I ten pomysł wydaje mi się dobry. W praktyce oznacza to, że gramy dwoma bohaterami jednocześnie. Jeden to postać wykreowana przez nas, drugi to ów Rycerz Śmierci, który w bliższym kontakcie okazuje się całkiem pomocnym towarzyszem podróży ku odnalezieniu „lekarstwa” na klątwę. Obydwie postacie możemy kreować w dowolny sposób, możemy zrobić z nich dwóch magów lub dwóch wojowników, lub jakąkolwiek inną kombinację. Możemy w dowolnym momencie gry przełączyć się na któregokolwiek z bohaterów, kontrolę nad drugim przejmuje wtedy komputer, lub możemy manualnie wydawać rozkazy obydwu postaciom. Resztę drużyny tworzymy za pomocą „lalek”, z których przywołujemy tymczasowo do czterech dodatkowych członków drużyny. Lalki znajdujemy w trakcie gry. I taka rozgrywka jest ciekawa i oryginalna.
W fabułę gry wplecione są losy wielu innych postaci, ras, ich dramaty i wojny, nie trudno się jednak domyślić, iż naszym głównym zadaniem jest walka ze złem. Możemy co prawda rękami Rycerza Śmierci, postępować zgodnie z zasadami tej ciemnej strony, lecz nie przynosi nam to w praktyce żadnych korzyści, a wręcz przeciwnie – pozbawia nas możliwości zdobycia większej ilości punktów doświadczenia i ukończenia niektórych zadań.
Ogólnie fabułę oceniam pozytywnie, opowieść jest ciekawa, czasami nawet intrygująca i jak przystało na dobrą historię jej zakończenie jest dosyć niespodziewane.

Gra nie jest do końca liniowa. W każdym Akcie musimy wykonać pewne główne zadanie, z którym powiązane są inne zadania i tu jest raczej liniowo, ale już kolejność zwiedzania lokacji i porządek wykonywania dodatkowych zadań jest dowolny. I o dziwo jakoś wszystko trzyma się kupy, tylko czasami NPC-ty odpowiadają, tak jakbyśmy pojawili się pierwszy raz, choć jesteśmy w tej lokacji po raz dziesiąty – ale jest to do wybaczenia.

Podczas wykonywania zadań związanych z fabułą gry, jak również po jej zakończeniu, mamy możliwość przeniesienia naszych postaci do „równoległego wymiaru” gdzie mamy okazję zwiedzać niezwiązane ze światem gry labirynty i wykonywać losowo generowane zadania, aby uzyskać dodatkowe punkty doświadczenia i ekskluzywne magiczne przedmioty. Mówiąc w skrócie, przenosimy się do świata gry „Diablo”. Właśnie ta gra jest trzecią pozycją na której wyraźnie wzorowali się autorzy „Beyond Divinity”. Niedowiarków zapewniam, że sporo rzeczy jest praktycznie identyczna. Nie ratuje to niestety nudy i powtarzalności, jaka towarzyszy zwiedzaniu Battlefieldów. Jeżeli chcielibyśmy być zgodni z zamierzeniami twórców „Beyond Divinity”, to musielibyśmy około 20 razy przejść ten sam szablon: bierzemy zadanie, przechodzimy kilka losowo generowanych poziomów labiryntu zapełnionych trzema rodzajami potworów, aby zabić bossa na najniższym poziomie labiryntu i zebrać po nim przedmioty. Każdy z takich cykli zajmuje nam między 30 a 60 minut. Całe szczęście, nie jest to konieczne do ukończenia gry. Przepraszam, ale dla mnie to jednak zbyt dalekie odejście od idei cRPG w kierunku zręcznościowych hack and slash. Co ciekawsze materiały promocyjne do gry zachwalały Battlefieldy jako niekończącą się przygodę we wspaniałych różnorodnych lokacjach – niekończąca się jest w tych lokacjach tylko nuda.

Zadania i zagadki w „Beyond Divinity” są unikalnie ekstremalnie trudne, bo tak nie jest. Są zadania łatwiejsze i trudniejsze, obydwie grupy są do rozwiązania przez średnio zaawansowanego, dociekliwego gracza cRPG, ale oceniając ich skalę trudności i stopień komplikacji przyznam, że dawno nie grałem w grę, która by pod tym względem sprawiła mi taką przyjemność jak „Beyond Divinity”. Większość obecnie produkowanych cRPG może tylko pomarzyć o tak rozbudowanej sferze zadań i zagadek. Aż prosi się, aby powiedzieć, że ta gra jest prawie taka jak w dawnych czasach bywało. Nad niektórymi zadaniami spędziłem po kilka godzin, serio :). I co ważniejsze questy nie są jednorodne, a są bardzo różne i jakby ewoluują razem z rozwojem fabuły, od zadań prostych wprowadzających gracza w świat Divinity, aż po zadania zaawansowane, gdy w ostatnim akcie zwiedzamy Akademię Magii, gdzie czeka nas cała seria rozbudowanych testów i prób. Zagadki często nie mają prostych rozwiązań, trzeba się nachodzić i naszukać. Zrobię sobie przy okazji małą autoreklamę – jak już opadną wam ręce nad jakimś zadaniem, zapraszam was do poradnika do „Beyond Divinity”, który znajdzie się na dniach na GOL-u. Zrobienie tego poradnika zajęło mi sześć tygodni, wyodrębniłem ponad 110 zadań (nie licząc zadań losowych na Battlefield) i był to chyba najtrudniejszy poradnik do gry, jaki zrobiłem w życiu, co samo w sobie jest doskonałą reklamą dla tej gry w oczach miłośników cRPG.

Graficznie tak samo jak w DD podciągnieta rozdzielczość do współczesnych komputerów. Zero pikselozy.


Grafika 6+/10
Dżwięk 10/10
Gameplay 10/10
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
1 z 3 osób (33%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
3.5 godz. łącznie
Zamieszczono: 19 grudnia, 2014
Fajna część z :
Fajną fabułą 8/10
Muzyką 9/10
Dialogami 9/10
Lecz małym błędem co do tej gry to; monotonne i długie lochy i dosyć słaba grafika względem starszej części 5/10
Umiejętności postaci 6/10
Oceniam grę na 7/10 Ponieważ , to divinity z klimatem starszą, lecz znakomicie zamaskowaną grafiką przez efekty dzwiękowe i wspaniałą fabułę,która nie jest dosyć długa ale wciąga :)
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
43 z 50 osób (86%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
36.9 godz. łącznie
Zamieszczono: 9 grudnia, 2013
I have a confession - a lot of my enjoyment of this game was out of spite. To get more information about this game, I decided to look at a Let's Play (http://lparchive.org/Beyond-Divinity). Some information is good - for example, sneak is absolutely invaluable. Some I'm unsure of, like all the skills he calls useless. One thing I know for sure he's dead wrong about - magic. Magic is wonderful. Magic is incredible. Magic can break the game in half, especially with the wonders of Hammer. Summoning dolls I'm less sure about, but I think they're worth more exploration.

To me, this game really hearkens to Warcraft 2 - the music is really reminiscent of something you'd hear during the Orc missions and the cartoonish graphics are similarily familiar (maybe Warcraft 3). It's got RTS-lite gameplay where you control two party members, each with their own skills and stats, with the option to summon more temporarily. The comically bad voice acting is comparable in tone although not in quality.

I do have one big problem with it, though. If you click on the wildlife by accident, -all- wildlife of that type aggro you. There's a lot of wildlife. It gets tedious.

Overall, I'd say give it a whirl. It's a fun adventure and continuation of the Divinity plotline. I'd also recommend finding the Novella, Child of Chaos - it's a short read that sets up the plot of the game and makes later events make a lot more sense.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
60 z 93 osób (65%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
35.2 godz. łącznie
Zamieszczono: 18 sierpnia, 2014
Beyond Divinity is mechanically better than it's predecessor.
The menus are better.
The loot is better.
The class system is more meaningful.
Your choice of skills is WAY better and more varied than before.
The setting is far more interesting than the "Medievial Western Europe" of the first game.

However, too much is wrong with it to justify a buy.
1. The loot system's coding is broken ("Rogues Rags Gloves Blue of the Magus", anyone?)
2. You can, at ANY TIME, teleport to a safe area to buy/sell/ID/Repair items.
3. 90% of the subquests, which do nothing to drive the plot, are MANDITORY. It's busy work.
4. The steam version does not come with a copy of the novella "Child of the Chaos" that was packaged with the game.
5. The last 1/4 of the game is a five-story maze where you do nothing but puzzles, read books, learn complex magic rituals and do a lot of extra backtracking. This KILLED the remainder of the game and by the time I got through to the end I just did not care.


TDLR: It's not bad mechanically speaking, but the manditory subquests and the last 1/4 of the game just kill the fun.
That, and the novella that's supposed to come with the game, "Child of the Chaos", does not come with the steam version. How else will you know what the heck is going on? (I hunted down a copy on Amazon since I run a youtube show "D&D Stories" to do reviews of stuff like this) I figured out the "ending twist" less than 1/4 of the way through the game. :(


RATING: 3/10
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
23 z 29 osób (79%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
44.1 godz. łącznie
Zamieszczono: 23 stycznia, 2014
It's really rough around the edges and the voice acting is completely atrocious and the battlegrounds are a bit TOO repetitive, but the core game is pretty amusing at least. The ending threw me a curve ball that I never saw coming and I felt immense satisfaction from it that was made all the better from playing the first game. There is no reason to play this game without first playing divine divinity, however. So if you don't want to play divine then don't play this either.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
16 z 23 osób (70%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
59.0 godz. łącznie
Zamieszczono: 2 grudnia, 2013
Worthy RPG, with a first chapter that takes a (humorous) stab at Planescape Torment.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
16 z 24 osób (67%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
6.8 godz. łącznie
Zamieszczono: 7 kwietnia, 2014
The tutorial/learning curve is the only hard part about this game. It is frustrating in the beginning and you die often. Here is my tip to get past it. save alot, and RUN if it seems impossible. At first, you need to click on top right icon to select and play as the death knight. Now near top right is option to "Select all" You can now fight and control both people at once. You can right click items to send to opposite character if it suits them better. Also click on potion symbol to access all the potions you have, but you have to click it for the corresponding character to heal them.

Also near top right is option to set your secondary skills. I set the human to lockpicking and skills can be upgraded via vendors to either add new skills, or in essence increase the max level your skills can get to. If you skip one of the imps, it may not let you get skills to +10 as the imp allows. (Thief skills like pickpocket, sneak, lockpick, etc) I would make sure to talk to him and get enough money for atleast lockpick 10)

The torture chamber master seems impossible. Just backtrack after getting some keys to the burning area that you started at where you first meet the death knight. There should be a small bow in top left area beyond previously locked gate. In battle press space much like dragonage origins, and make sure to click select all and then click enemy and unpause. I control the deathknight to hold aggro and have human archer stay back. Your bow will eventually break, but as soon as you can warp back to base camp from the key you can buy repair skill up to level 6, drag the basecamp key into your inventory and topright skill menu, you will see ability to warp to battlefield, which is an area with many shops but also areas to level up at. Skeletons won't level you up so skip the long dungeon full of them. Once you get a little further where you fight deathknights in chambers, you will soon find another battlegrounds upgrade to lvl 2.

You can now access new dungeons around lvl 7 area (Keep crossing bridges to the right of battlegrounds to reach these crystal staircase like places) You can only reach the new ones as you get higher level battleground keys.

Look for levers around, hold ALT to see items. Make sure to find a large key that allows you to travel to battlegrounds.

SEE ISN'T IT EASY TO FIGURE OUT_ OF COURSE IT IS! I recommend playing divine divinity first, i got to lv33 in divine divinity, and want to play through both of these before i get into divinity original sin further. Great game, but not as good as divine divinity, but it feels like an accomplishment to get into this game and overcome the learning curves, to get a new experience much like the previous game, but with gameplay that reminds me a bit of dragonage origins.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
5 z 8 osób (63%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
0.6 godz. łącznie
Zamieszczono: 12 grudnia, 2012
While the gameplay can get iffy at times and has some serious lag issues in certain areas if you own more than 3 GB of RAM (there is the workaround of telling your OS to not see more than 3GB of RAM while playing), this game is a worthy successor to Divine Divinity, and a must-play if you want to understand the connection between Divine Divnity and Divnity 2. The plot is this game's strength, even if it may not be apparent at times. I suspect this game is what inspired Larian Studios to make the upcoming Divnity: Original Sin co-op compatible.
Beyond Divnity is probably the weakest link in the Divinity series, and it is still at the very least worthwhile.
Kirill Pokrovsky remains the composer of this game's music, and the additions to the collection of Divinity soundtracks it brings are between good to awesome. For me, the music really enhances the game's value, which is a very rare achievement for a non-japaneese game.

I wholeheartedly reccomend the whole Divninity series, this installment included.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
12 z 23 osób (52%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
0.7 godz. łącznie
Zamieszczono: 9 września, 2013
Я более чем уверен: если бы эта игра попалась мне в свое время, я бы с нее не слез до победного конца. К сожалению, эргономика игры в наше время оставляет желать лучшего, я просто засыпаю, играя в нее.
Рекомендуется олдскулерам и коллекционерам.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
3 z 6 osób (50%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
1.1 godz. łącznie
Zamieszczono: 9 lutego, 2013
I really enjoy this game. If you like old school RPG's like baldurs gate, fallout 2 etc, then this game is definately for you! The price is extremely low too, for being such a big game.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
4 z 9 osób (44%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
36.9 godz. łącznie
Zamieszczono: 5 listopada, 2014
Very pleased with the different types of skeletons, like the raanar's. I just wish I ran into more of them
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
3 z 7 osób (43%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
1.7 godz. łącznie
Zamieszczono: 27 grudnia, 2014
Another classic RPG on Larian Studios belt, this time with a cleaner setup(albeit a more confusing one), you find yourself cursed alongside one of the Elite Guards of Samuel, a Dark Knight who refuses to tell you his name, in order to remove the curse you must find Isolde, the Dark Knight's former mistress, but the jorney is far less easy and simple than first thought.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
1 z 3 osób (33%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
0.8 godz. łącznie
Zamieszczono: 5 lutego
Beyond Divinity is a very odd RPG game where you control 2 characters at the same time . You can level up and equip items for yourself and your Dreadknight companion who was bound to you by a curse .

Divine Divinity was absolutely wonderful game and Beyond Divinity managed to be worse in every way . Good voice acting is gone,good story telling is gone,animations look crapy and there is not nearly as much to explore.

Still if you power through the learning curve of this game you may find something special as all Divinity games have a very organic way of creativng puzzles by allowing you to pick up and use certain objects .

If you thinking about buying this game I highly recommend trying Divine Divinity first . While both games are confusing at first this one is not nearly as rewarding .

Only once you 1/3 of the way into the game you start realizing how uniqe and creative it is . Until then you will be forcing yourself to play it and probably won't enjoy it .

Overall its just one of those games that only hardcore isometric RPG gamers will appreciate .

If I had to give game a score it would be 4/10 but there are certain parts of this game that I really loved ( mostly the artstyle of later worlds )

I only recommend this because its very cheap now . I still have my $30 physical copy somewhere in basement .
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
1 z 3 osób (33%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
0.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 19 lutego
I was released from my prison cell by a unnecessarily stern bloke. I tried to chit-chat with him, but he made it quite clear that he was not interested in any of that. He said some stuff about watching my eyes, or whatever—I wasn't really paying attention because my cat fell off of my drawer which made me laugh.

About 2-3 minutes later I bumped into a prison guard who didn't seem too thrilled by the fact that I was wandering around the prison just doing my thing, so he chased after me with lethal intent. I ran back to the guy who set me free, assuming he would protect me from the bloodthirsty guard (he cared about me enough to set me free, so it seemed like the smartest move at the time), but to my surprise, watching me getting stabbed repeatedly by the guard did not seem to move him one bit, which made me realize that the guy must have been a sociopath—I highly doubt he released me out of altruism. Maybe I was better off just letting myself get executed by the guard, I mean, I met two people in my short time there and both of them seemed to have very diminished empathy and remorse, which leads me to believe that thats the way things go around there... I may be jumping the gun with that assumption, but I was not alive long enough to reach another conclusion.


8.2 / 10
EDIT: Nevermind that last part, just found out you can start over.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna