The Dark Eye - Demonicon is a thrilling action-RPG set in the extraordinarily popular universe of “The Dark Eye”, a richly crafted fantasy world beloved by fantasy gamers across the globe. The Dark Eye - Demonicon tells the tragic story of a brother and sister who become pawns of sinister forces in a world of cruelty and depravity.
Recenzje użytkowników:
Ogółem:
Mieszane (481) - 68% z 481 recenzji użytkowników dla tej gry jest pozytywnych.
Data wydania: 24 Paź, 2013

Zaloguj się, aby dodać tę pozycję do listy życzeń, zacząć ją obserwować lub oznaczyć ją jako ignorowaną

Brak wsparcia dla języka „Polski”
Ten produkt nie posiada wsparcia dla twojego lokalnego języka. Przed zakupem zapoznaj się z poniższą listą wspieranych języków.

Kup Demonicon - The Dark Eye

 

Recenzje

“… shaping up to be a fantastic game”
Gaming Excellence

“Demonicon may well be the RPG that both gamers and Dark Eye fans have been waiting for”
Gamercast

“Demonicon will get a lot of gamers excited”
PCGZine Issue #58

O tej grze

The Dark Eye - Demonicon is a thrilling action-RPG set in the extraordinarily popular universe of “The Dark Eye”, a richly crafted fantasy world beloved by fantasy gamers across the globe.

The Dark Eye - Demonicon tells the tragic story of a brother and sister who become pawns of sinister forces in a world of cruelty and depravity. In this bleak yet magical world, their affection is both a blessing and a curse. Both are constantly threatened by mortal danger and demonic temptation, and must find a way through their tortured lives by facing serious moral decisions. Their common destiny will determine that of the entire continent, and will be decided by the choices they make. Hordes of fiends block their way to freedom and peace, and only through battle and magic they will truly become free of the darkness.

  • A third-person action-RPG featuring brutal melee attack combos and dazzling magic spells
  • Powerful storytelling with an elaborate narrative rich with twists, as well as believable conflicts and ethical decision-making opportunities
  • Action-packed battles, where pin-point timing and clever tactics play important roles
  • Unique magic system: a dark talent grants the player devastating mystical powers and changes his physical appearance
  • Comprehensive crafting system allows for creation of potions, poisoned blades and enchanted armor
  • State-of-the-art 3D visuals using the powerful Havok Vision engine
  • A richly detailed game world embedded in the extensive fantasy world of The Dark Eye

Wymagania systemowe

    Minimalne:
    • System operacyjny: Windows XP SP3 (32bit), Windows Vista / 7 / 8
    • Procesor: 2 GHz Dual-core
    • Pamięć: 2 GB RAM
    • Karta graficzna: Dedicated DirectX 9.0c compatible graphics card with 512MB VRAM and Shader Model 4.0 support. ATI/AMD Radeon 3800 series and higher, NVIDIA GeForce 9600GT and higher
    • DirectX: Wersja 9.0c
    • Miejsce na dysku: 10 GB dostępnej przestrzeni
    • Karta dźwiękowa: DirectX compatible
    Zalecane:
    • System operacyjny: Windows Vista / 7 / 8 (64bit)
    • Procesor: 3 GHz Quad-core
    • Pamięć: 4 GB RAM
    • Karta graficzna: Dedicated DirectX 9.0c compatible graphics card with 1GB VRAM and Shader Model 5.0 support
    • Dodatkowe uwagi: Best played with Xbox 360® controller for Windows
Recenzje klientów
System recenzji użytkowników został zaktualizowany! Dowiedz się więcej
Ogółem:
Mieszane (481)
Niedawno opublikowane
Kenjase
( 12.3 godz. łącznie )
Zamieszczono: 27 maja
Gra w której przez cały czas możesz robić za bohatera i podejmować dobre decyzje, a na końcu zostać skurwielem i poświęcić ukochaną przekonując ją, że tylko ja wykorzystywałeś cały czas.

8+/10
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Belmond01
( 20.5 godz. łącznie )
Zamieszczono: 13 marca
Let me stress out that I bought the game for more or less a single euro (a little over one dollar). Having said that, you can probably already guess that I didn't anticipate much going in. And that's what I got. To put it short: it's a simple, repetitve game with little to no combat tactics. The fighting system is... Well, you press one button and if need be using some special attacks. It's not complex, but it gets the job done. The game is also avarege in it's design - map sections are tunnels that do not encourage exploration - if you go out of your way to look around, a later quest will take you back there and you will just go through empty space. As far as the story goes - it's pretty decent (though I will say that you can see through it all the time. No suprises and no plot twists). Not a must have (certainly not in full retail price), but if you can find it cheap and have ~20h to spend I'd say... Why not?
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Nilus
( 29.6 godz. łącznie )
Zamieszczono: 24 listopada, 2015
Do bólu sztampowa, drętwa i liniowa, jednak całkiem przyzwoita pod względem mechanik walki i rozwoju postaci. Tylko dla hardkorowych i wytrwałych fanów RPG.
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Shanhaevel
( 19.4 godz. łącznie )
Zamieszczono: 25 stycznia, 2015
Plusy:
- Ciekawe Uniwersum
- Wielowątkowość
- Ogrom fabularnych wyborów kreujących naszego bohatera
- Ciągłe zwroty akcji
- Ma wszystko to co powiiny mieć dobre RPG
- Innowacyjny i ciekawy system walki
- Ciekawy system postaci (The Dark Eye)
- Zaskakujące zakończenie
- Rozbudowany kodeks, który wprowadz nas w uniwersum Aventurii
- Friendly Fire u wrogów :)

Minusy:
- Za krótka (subiektywnie)
- Mało urozmaicenia muzycznego (za mało muzyki po prostu, mimo ze jest dobra)
- Modele postaci są bardzo nierówne (widać dysproporcje między zwykłym kupcem a graczem)
- Brak Minimapy (również subiektywne)
- Mało animacji w trakcie dialogów. Gdyby dialogi zrealizowane były jak w Dragon Age 2 to byłaby to gra ideał :)
- Częste crashe

Serio, jeden z lepszych RPG w jakie grałem. Polecam i pozdrawiam
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Sali
( 0.5 godz. łącznie )
Zamieszczono: 23 grudnia, 2014
5/10
słabe
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Neeshka
( 39.5 godz. łącznie )
Zamieszczono: 8 listopada, 2014
Do zakupu zachęcił mnie... soundtrack znaleziony na youtube. Kupiłam, nie żałuję. Gra co prawda jest bardzo liniowa, ale gra się dobrze. Lokacji jest w grze sporo, ale niestety część jest dostępna tylko przy okazji wykonywania zadań. Niedostaki graficzne nadrabia grywalnością oraz oryginalnością fabuły. Nawet nie znając angielskiego można ją ukończyć. Szkoda, że nie ma spolszczenia, bo jest mało popularna, a moim zdaniem to udana produkcja.
Przydatne? Tak Nie Zabawna
kwiatmorgulu
( 20.2 godz. łącznie )
Zamieszczono: 18 maja, 2014
Największą zaletą tej gry jest klimat, klimat i jeszcze raz klimat! W grze jak na lekarstwo jest słitaśnych kolorków i bajkowych lokacji (przeciwieństwo Drakensangów), jest to dark fantasy pełną gębą, klimat cały czas jest ponury, poważny i ciężki ala Planescape: Torment. W grze jest BARDZO DUŻO KRWI, trupów, czaszek czy drastycznych widoków np. pokazanie torturowanego człowieka ze szczegółami anatomicznymi. Nieraz można się poczuć jak w horrorze. Dragon Age to przy tym niewinne dziecko, które się przypadkowo skaleczyło. Lokacje budują właściwie napięcie i atmosferę tajemniczości oraz zagrożenia, to przede wszystkim świetnie zrobione mokradła przypominające nieco te z Przebudzenia - dodatku do DA, usłane BARDZO realistycznymi pająkami, suche, piaszczyste miasto Warunk w niektórych momentach kojarzące się z Wrotami Zachodu czy Nadoret oraz olbrzymi klasztor przypominający miks architektury gotyckiej i Mordoru. Dawno nie widziałam tak pięknej budowli w grach RPG! Szacun dla twórców poziomów! Jedynym minusem lokacji jest ich ilość, 3 to zdecydowanie za mało i choć nie ma recyklingu to długie przebywanie w nich po pewnym czasie staje się męczące (patrz klasztor, gdzie nie ma szybkiej podróży - jak zresztą w całej grze). Lokacje są wykonane starannie i przemyślane, pełne szczegółów.

Fabuła: początek jest naprawdę mocny i wrzuca nas na głęboką wodę w górze Molocha (Moloch Mountain). Prowadzimy przez grę niejakiego Cairona posiadającego tajemnicze moce demonopodobne podobnie jak jego siostra, którą musimy odszukać. Z czasem fabuła wplątuje to rodzeństwo w pewną intrygę, którą, chcąc nie chcąc, musi jakoś rozwiązać, A rozwiązań nie ma łatwych (dosłownie). Gra bardzo często każe nam dokonywać wyborów mniejszego zła, choć tradycyjny podział czarno-biały też ma miejsce, lecz znacznie rzadziej. Fabuła jest dobrze prowadzona pomimo ostrego zrzynania z Tronu Bhaala (naprawdę ostrego!!!), lecz nie ma się wrażenia nadmiernego kopiowania na siłę. Największą zaletą fabularną z punktu widzenia uniwersum Dark Eye jest to, że nie ma uczucia "a przecież to już było!". Gra zawiera TONY nowej wiedzy o świecie nieobecnej w poprzedniczkach (Drakensangach czy Klątwie Wron), jedzie na wątkach praktycznie nieporuszanych w tym settingu. Sprawiało mi ogromną przyjemność odkrywanie faktów naprawdę nieznanych mi wcześniej. Fabuła stawia na dorosłe motywy takie jak kanibalizm, kazirodztwo (na początku motyw ok ale potem staje się naciągany), nekrofilia (kto z was odważy się pocałować zombie?). Jednym słowem mamy mocne tematy zamiast odwiecznej walki ze złem. Znajdzie się oczywiście tradycyjna walka frakcji (i ją czuć! Brawa za wzorowanie się na Gothicu!), wybór frakcji w mieście (1 z 2) ma znaczenie i daleko-idące konsekwencje. Wybór wydaje się łatwy (straż czy bandyci), lecz pozory często mylą i nawet najbardziej szlachetni mają swoje grzeszki. Minusy fabuły? Brak zadań pobocznych!!!! Nie ma ANI JEDNEJ postaci, który zlecałaby zadania poboczne, sytuację ratują jedynie tablice z zadaniami (znajdź, przynieś, pozamiataj, czasami pozabijaj). W tym kontekście jest naprawdę biednie i może wkurzać liniowość. Kolejny minus odnosi się do braku towarzyszy (siostra praktycznie z nami nie podróżuje), a postaci, które nadawałaby się na to, są często elementami fabuły głównej (np. charyzmatyczna postać Magusa czy nieumarła Latika, która aż się prosiła o towarzyszkę). Szkoda, że twórcy skazali nas na samotność, a tych dwoje wystarczyłoby w zupełności zamiast uparcie "przyciskać nas" do siostry duchowo i fizycznie.

Co o mechanice? Walka łączy zręcznościowy charakter z odrobiną taktyki ala Dragon Age 1. W bronie i zbroje możemy wkuwać runy, a nawet zatruwać oręż (przy odpowiednim ulepszeniu miecze). Genialnym rozwiązaniem są sztylety rzucane na odległość często ratujące tyłek w walkach z bossem. System magii został uzależniony od naszych niezwykłych mocy zwanymi Darem (Gift). Niestety obejmuje on tylko 4 czary, stopniowo ulepszane (lód, ogień, trucizna oraz podniesienie szybkości i ataku). To za mało i ich używanie w kółko szybko się nudzi. Podobnie jak z bronią, choć tutaj jest trochę lepiej. Zdolności takie jak zielarstwo, kowalstwo czy gadanina są bardzo przydatne i używa się ich prawie w każdej rozmowie czy czynności. Rośliny zbiera się za pomocą zielarstwa (odpowiedni poziom pozwala na zbieranie bardziej skomplikowanego ziela), kowalstwo pozwala na rozbrajanie pułapek i wkuwanie run, a gadanina to charyzma często odblokowująca alternatywne wybory lub wiedzę o świecie podczas rozmowy. Największym minusem mechaniki jest kompletna nieprzydatność zbieranych składników, np. roślin nie można uwarzyć, by zrobić miksturę, a większość znalezisk trafia na śmieci [Junk]. Kompletny bezsens i marnotrawstwo, na które cierpiał Dragon Age 2! Takie rzeczy można jedynie sprzedać, ale i jest to także bezsensownie od około rozdziału 2 lub 3, bo potem mamy kasy jak lodu (pieniądze szybko się zdobywa), a ich też nie ma na co wydać do końca, jedynymi wartymi towarami są mikstury leczące, których jest naprawdę mało i za każdą liczą sobie jak za zboże (a własnej nie można stworzyć!). Jedynym plus to otrzymywanie PD za każdą zebraną roślinkę czy śmiecia.

Jednakże największą bolączką całej gry jest.... BRAK POLONIZACJI! Wiem, że są osoby którym oryginalny język nie przeszkadza, ale dubbing angielski jest po prostu słaby! Bardzo słaby! Nie dość, że animacja postaci jest drewniana to i głosy także takie są, jedynie na uwagę zasługują głosy Calandry (naszej siostry), Cassio, Latiki i Magusa. Lecz najbardziej razi główny bohater. Bieda z nędzą. Lepiej by było gdyby pozostał niemy, bo i tak praktycznie nie ma żadnych emocji (jego twarz jest identyczna w wyrazie przez 99% gry). Gra w zrozumieniu tekstów angielskich nie jest zbyt trudna, lecz niekiedy ma się wrażenie, że nie wiadomo o co chodzi do końca i ciągłe czytanie obcego tekstu może być uciążliwe. Grafika jest średnia i w pewnych momentach zawodzi. Demonicon jest przede wszystkim krótki, przejście wszystkiego nabiło na Steamowym liczniku równo 20 godzin.

Podsumowując, Demonicon to gra dobra z intrygującą fabułą, mrocznym klimatem i fajnymi lokacjami oraz nowymi informacjami o uniwersum Dark Eye. Demoniczne klimaty były strzałem w dziesiątkę dla tej opowieści. W końcu na rynku i tak brakuje RPG o tematyce poważnej, pełnej kontrowersyjnych motywów okraszonych tabu przy zalewie herosów kolejny raz rozprawiających się ze złem.
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Sadhu
( 11.8 godz. łącznie )
Zamieszczono: 16 marca, 2014
Demonicon trudno ocenić jednoznacznie. Powiedzieć, że jest rewelacyjny, to zbyt wiele, ale skreślić go na starcie, to duża niesprawiedliwość.

Oto kilka wad i zalet tego tytułu:
Demonicon jest bardzo ciekawy fabularnie, ma wyjątkową maechanikę walki i świetny system rozwoju postaci. Za to grafika jest słaba, niektóre lokacje wyglądają bardzo fajnie, ale ogólnie jest kiepsko, dokucza bardzo mała ilość broni, zbroi i kupców.
Dialogi są ciekawe - często pojawiają się opcje dialogowe dostępne tylko jeśli rozwinęliśmy daną cechę naszego bohatera, to świetne rzowiązanie znane z najlepszych gier cRPG. Wybory moralne i ich konsekwencje prypominają te z Wiedźmina, widać twórcy Demonicon odrobili zadanie domowe :)
Niestety główny bohater jest brzydki i niezbyt fajny, zdarzają się też inne postaci, które są słabo wymyślone i zagrane.

Gra jest nierówna - ma elementy bardzo dobre i bardzo słabe. Ja bawiłem się przy niej dobrze, bo jako fan RPG potrafię przymrużyć oko na niedociągnięcia techniczne i wczuć się w opowieść, a ta jest bardzo fajna.

Pomimo wad, POLECAM!
Przydatne? Tak Nie Zabawna
krusty84
( 26.6 godz. łącznie )
Zamieszczono: 7 grudnia, 2013
Gra jest brzydka ale patrząc tylko na grafikę, ominiecie jeden z ciekawszych arpg w jakie można zagrać. Jest klimat, dobra fabuła, ciekaw postacie, całkiem dobrze zaprojektowane i zapadające w pamięci lokacje i wybory. Dwie rzeczy które muszę pochwalić a które często podobne gry nie mają to przemyślany i ciekawy system rozwoju postaci oraz system walki, obie te rzeczy dostarczają masę frajdy z gry i nie pozwalają odejść od ekranu. Jedynie na co można narzekać oprócz grafiki to długość gry, mogłaby być dłuższa i bardziej grimdark.;)
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Alekde
( 23.0 godz. łącznie )
Zamieszczono: 11 listopada, 2013
Kolejna perełka wśród gier rpg. Grafika z innej epoki, animacje rodem z Niemiec, ale fabuła stojąca na najwyższym poziomie i to wszystko w świecie Dark Eye. Świetnie napisane dialogi, bohaterowie z krwi i kości, prawdziwa przygoda która nie powinna ominąć żadnego fana rpg.
Przydatne? Tak Nie Zabawna
Najbardziej przydatne recenzje  Ogółem
7 z 8 osób (88%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
11.8 godz. łącznie
Zamieszczono: 16 marca, 2014
Demonicon trudno ocenić jednoznacznie. Powiedzieć, że jest rewelacyjny, to zbyt wiele, ale skreślić go na starcie, to duża niesprawiedliwość.

Oto kilka wad i zalet tego tytułu:
Demonicon jest bardzo ciekawy fabularnie, ma wyjątkową maechanikę walki i świetny system rozwoju postaci. Za to grafika jest słaba, niektóre lokacje wyglądają bardzo fajnie, ale ogólnie jest kiepsko, dokucza bardzo mała ilość broni, zbroi i kupców.
Dialogi są ciekawe - często pojawiają się opcje dialogowe dostępne tylko jeśli rozwinęliśmy daną cechę naszego bohatera, to świetne rzowiązanie znane z najlepszych gier cRPG. Wybory moralne i ich konsekwencje prypominają te z Wiedźmina, widać twórcy Demonicon odrobili zadanie domowe :)
Niestety główny bohater jest brzydki i niezbyt fajny, zdarzają się też inne postaci, które są słabo wymyślone i zagrane.

Gra jest nierówna - ma elementy bardzo dobre i bardzo słabe. Ja bawiłem się przy niej dobrze, bo jako fan RPG potrafię przymrużyć oko na niedociągnięcia techniczne i wczuć się w opowieść, a ta jest bardzo fajna.

Pomimo wad, POLECAM!
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
7 z 9 osób (78%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
26.6 godz. łącznie
Zamieszczono: 7 grudnia, 2013
Gra jest brzydka ale patrząc tylko na grafikę, ominiecie jeden z ciekawszych arpg w jakie można zagrać. Jest klimat, dobra fabuła, ciekaw postacie, całkiem dobrze zaprojektowane i zapadające w pamięci lokacje i wybory. Dwie rzeczy które muszę pochwalić a które często podobne gry nie mają to przemyślany i ciekawy system rozwoju postaci oraz system walki, obie te rzeczy dostarczają masę frajdy z gry i nie pozwalają odejść od ekranu. Jedynie na co można narzekać oprócz grafiki to długość gry, mogłaby być dłuższa i bardziej grimdark.;)
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
1 z 3 osób (33%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Polecane
23.0 godz. łącznie
Zamieszczono: 11 listopada, 2013
Kolejna perełka wśród gier rpg. Grafika z innej epoki, animacje rodem z Niemiec, ale fabuła stojąca na najwyższym poziomie i to wszystko w świecie Dark Eye. Świetnie napisane dialogi, bohaterowie z krwi i kości, prawdziwa przygoda która nie powinna ominąć żadnego fana rpg.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
Niepolecane
0.5 godz. łącznie
Zamieszczono: 23 grudnia, 2014
5/10
słabe
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
Polecane
19.4 godz. łącznie
Zamieszczono: 25 stycznia, 2015
Plusy:
- Ciekawe Uniwersum
- Wielowątkowość
- Ogrom fabularnych wyborów kreujących naszego bohatera
- Ciągłe zwroty akcji
- Ma wszystko to co powiiny mieć dobre RPG
- Innowacyjny i ciekawy system walki
- Ciekawy system postaci (The Dark Eye)
- Zaskakujące zakończenie
- Rozbudowany kodeks, który wprowadz nas w uniwersum Aventurii
- Friendly Fire u wrogów :)

Minusy:
- Za krótka (subiektywnie)
- Mało urozmaicenia muzycznego (za mało muzyki po prostu, mimo ze jest dobra)
- Modele postaci są bardzo nierówne (widać dysproporcje między zwykłym kupcem a graczem)
- Brak Minimapy (również subiektywne)
- Mało animacji w trakcie dialogów. Gdyby dialogi zrealizowane były jak w Dragon Age 2 to byłaby to gra ideał :)
- Częste crashe

Serio, jeden z lepszych RPG w jakie grałem. Polecam i pozdrawiam
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
Polecane
39.5 godz. łącznie
Zamieszczono: 8 listopada, 2014
Do zakupu zachęcił mnie... soundtrack znaleziony na youtube. Kupiłam, nie żałuję. Gra co prawda jest bardzo liniowa, ale gra się dobrze. Lokacji jest w grze sporo, ale niestety część jest dostępna tylko przy okazji wykonywania zadań. Niedostaki graficzne nadrabia grywalnością oraz oryginalnością fabuły. Nawet nie znając angielskiego można ją ukończyć. Szkoda, że nie ma spolszczenia, bo jest mało popularna, a moim zdaniem to udana produkcja.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
Polecane
20.2 godz. łącznie
Zamieszczono: 18 maja, 2014
Największą zaletą tej gry jest klimat, klimat i jeszcze raz klimat! W grze jak na lekarstwo jest słitaśnych kolorków i bajkowych lokacji (przeciwieństwo Drakensangów), jest to dark fantasy pełną gębą, klimat cały czas jest ponury, poważny i ciężki ala Planescape: Torment. W grze jest BARDZO DUŻO KRWI, trupów, czaszek czy drastycznych widoków np. pokazanie torturowanego człowieka ze szczegółami anatomicznymi. Nieraz można się poczuć jak w horrorze. Dragon Age to przy tym niewinne dziecko, które się przypadkowo skaleczyło. Lokacje budują właściwie napięcie i atmosferę tajemniczości oraz zagrożenia, to przede wszystkim świetnie zrobione mokradła przypominające nieco te z Przebudzenia - dodatku do DA, usłane BARDZO realistycznymi pająkami, suche, piaszczyste miasto Warunk w niektórych momentach kojarzące się z Wrotami Zachodu czy Nadoret oraz olbrzymi klasztor przypominający miks architektury gotyckiej i Mordoru. Dawno nie widziałam tak pięknej budowli w grach RPG! Szacun dla twórców poziomów! Jedynym minusem lokacji jest ich ilość, 3 to zdecydowanie za mało i choć nie ma recyklingu to długie przebywanie w nich po pewnym czasie staje się męczące (patrz klasztor, gdzie nie ma szybkiej podróży - jak zresztą w całej grze). Lokacje są wykonane starannie i przemyślane, pełne szczegółów.

Fabuła: początek jest naprawdę mocny i wrzuca nas na głęboką wodę w górze Molocha (Moloch Mountain). Prowadzimy przez grę niejakiego Cairona posiadającego tajemnicze moce demonopodobne podobnie jak jego siostra, którą musimy odszukać. Z czasem fabuła wplątuje to rodzeństwo w pewną intrygę, którą, chcąc nie chcąc, musi jakoś rozwiązać, A rozwiązań nie ma łatwych (dosłownie). Gra bardzo często każe nam dokonywać wyborów mniejszego zła, choć tradycyjny podział czarno-biały też ma miejsce, lecz znacznie rzadziej. Fabuła jest dobrze prowadzona pomimo ostrego zrzynania z Tronu Bhaala (naprawdę ostrego!!!), lecz nie ma się wrażenia nadmiernego kopiowania na siłę. Największą zaletą fabularną z punktu widzenia uniwersum Dark Eye jest to, że nie ma uczucia "a przecież to już było!". Gra zawiera TONY nowej wiedzy o świecie nieobecnej w poprzedniczkach (Drakensangach czy Klątwie Wron), jedzie na wątkach praktycznie nieporuszanych w tym settingu. Sprawiało mi ogromną przyjemność odkrywanie faktów naprawdę nieznanych mi wcześniej. Fabuła stawia na dorosłe motywy takie jak kanibalizm, kazirodztwo (na początku motyw ok ale potem staje się naciągany), nekrofilia (kto z was odważy się pocałować zombie?). Jednym słowem mamy mocne tematy zamiast odwiecznej walki ze złem. Znajdzie się oczywiście tradycyjna walka frakcji (i ją czuć! Brawa za wzorowanie się na Gothicu!), wybór frakcji w mieście (1 z 2) ma znaczenie i daleko-idące konsekwencje. Wybór wydaje się łatwy (straż czy bandyci), lecz pozory często mylą i nawet najbardziej szlachetni mają swoje grzeszki. Minusy fabuły? Brak zadań pobocznych!!!! Nie ma ANI JEDNEJ postaci, który zlecałaby zadania poboczne, sytuację ratują jedynie tablice z zadaniami (znajdź, przynieś, pozamiataj, czasami pozabijaj). W tym kontekście jest naprawdę biednie i może wkurzać liniowość. Kolejny minus odnosi się do braku towarzyszy (siostra praktycznie z nami nie podróżuje), a postaci, które nadawałaby się na to, są często elementami fabuły głównej (np. charyzmatyczna postać Magusa czy nieumarła Latika, która aż się prosiła o towarzyszkę). Szkoda, że twórcy skazali nas na samotność, a tych dwoje wystarczyłoby w zupełności zamiast uparcie "przyciskać nas" do siostry duchowo i fizycznie.

Co o mechanice? Walka łączy zręcznościowy charakter z odrobiną taktyki ala Dragon Age 1. W bronie i zbroje możemy wkuwać runy, a nawet zatruwać oręż (przy odpowiednim ulepszeniu miecze). Genialnym rozwiązaniem są sztylety rzucane na odległość często ratujące tyłek w walkach z bossem. System magii został uzależniony od naszych niezwykłych mocy zwanymi Darem (Gift). Niestety obejmuje on tylko 4 czary, stopniowo ulepszane (lód, ogień, trucizna oraz podniesienie szybkości i ataku). To za mało i ich używanie w kółko szybko się nudzi. Podobnie jak z bronią, choć tutaj jest trochę lepiej. Zdolności takie jak zielarstwo, kowalstwo czy gadanina są bardzo przydatne i używa się ich prawie w każdej rozmowie czy czynności. Rośliny zbiera się za pomocą zielarstwa (odpowiedni poziom pozwala na zbieranie bardziej skomplikowanego ziela), kowalstwo pozwala na rozbrajanie pułapek i wkuwanie run, a gadanina to charyzma często odblokowująca alternatywne wybory lub wiedzę o świecie podczas rozmowy. Największym minusem mechaniki jest kompletna nieprzydatność zbieranych składników, np. roślin nie można uwarzyć, by zrobić miksturę, a większość znalezisk trafia na śmieci [Junk]. Kompletny bezsens i marnotrawstwo, na które cierpiał Dragon Age 2! Takie rzeczy można jedynie sprzedać, ale i jest to także bezsensownie od około rozdziału 2 lub 3, bo potem mamy kasy jak lodu (pieniądze szybko się zdobywa), a ich też nie ma na co wydać do końca, jedynymi wartymi towarami są mikstury leczące, których jest naprawdę mało i za każdą liczą sobie jak za zboże (a własnej nie można stworzyć!). Jedynym plus to otrzymywanie PD za każdą zebraną roślinkę czy śmiecia.

Jednakże największą bolączką całej gry jest.... BRAK POLONIZACJI! Wiem, że są osoby którym oryginalny język nie przeszkadza, ale dubbing angielski jest po prostu słaby! Bardzo słaby! Nie dość, że animacja postaci jest drewniana to i głosy także takie są, jedynie na uwagę zasługują głosy Calandry (naszej siostry), Cassio, Latiki i Magusa. Lecz najbardziej razi główny bohater. Bieda z nędzą. Lepiej by było gdyby pozostał niemy, bo i tak praktycznie nie ma żadnych emocji (jego twarz jest identyczna w wyrazie przez 99% gry). Gra w zrozumieniu tekstów angielskich nie jest zbyt trudna, lecz niekiedy ma się wrażenie, że nie wiadomo o co chodzi do końca i ciągłe czytanie obcego tekstu może być uciążliwe. Grafika jest średnia i w pewnych momentach zawodzi. Demonicon jest przede wszystkim krótki, przejście wszystkiego nabiło na Steamowym liczniku równo 20 godzin.

Podsumowując, Demonicon to gra dobra z intrygującą fabułą, mrocznym klimatem i fajnymi lokacjami oraz nowymi informacjami o uniwersum Dark Eye. Demoniczne klimaty były strzałem w dziesiątkę dla tej opowieści. W końcu na rynku i tak brakuje RPG o tematyce poważnej, pełnej kontrowersyjnych motywów okraszonych tabu przy zalewie herosów kolejny raz rozprawiających się ze złem.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
Niepolecane
20.5 godz. łącznie
Zamieszczono: 13 marca
Let me stress out that I bought the game for more or less a single euro (a little over one dollar). Having said that, you can probably already guess that I didn't anticipate much going in. And that's what I got. To put it short: it's a simple, repetitve game with little to no combat tactics. The fighting system is... Well, you press one button and if need be using some special attacks. It's not complex, but it gets the job done. The game is also avarege in it's design - map sections are tunnels that do not encourage exploration - if you go out of your way to look around, a later quest will take you back there and you will just go through empty space. As far as the story goes - it's pretty decent (though I will say that you can see through it all the time. No suprises and no plot twists). Not a must have (certainly not in full retail price), but if you can find it cheap and have ~20h to spend I'd say... Why not?
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
Polecane
29.6 godz. łącznie
Zamieszczono: 24 listopada, 2015
Do bólu sztampowa, drętwa i liniowa, jednak całkiem przyzwoita pod względem mechanik walki i rozwoju postaci. Tylko dla hardkorowych i wytrwałych fanów RPG.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
Polecane
12.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 27 maja
Gra w której przez cały czas możesz robić za bohatera i podejmować dobre decyzje, a na końcu zostać skurwielem i poświęcić ukochaną przekonując ją, że tylko ja wykorzystywałeś cały czas.

8+/10
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna