A story-driven experience about two doctors traversing backwards through a dying man's memories, in order to artificially fulfill his last wish.
Recenzje użytkowników: Przytłaczająco pozytywne (14,693)
Data wydania: 1 Lis, 2011

Zaloguj się, aby dodać tę pozycję do listy życzeń, zacząć ją obserwować lub oznaczyć ją jako ignorowaną

Kup To The Moon

Pakiety zawierające tę grę

Kup To The Moon Game and Soundtrack Bundle

Zestaw 2 produktów: To the Moon, To the Moon Soundtrack

 

Rekomendowane przez kuratorów

"A story heavy RPG (puzzles instead of battles) where you must explore the memories of a dying man's life. A fantastically touching gaming experience."

Najnowsze aktualizacje Wyświetl wszystkie (2)

18 lutego

(Free) 2nd Sigmund Minisode released

The new 20-minute short with Dr. Rosalene and Dr. Watts should now be updated into your Steam folder. c: It's currently Windows-only, but the Mac version should be incoming soon, with the Linux version sometimes this week.

Post & info here:
http://freebirdgames.com/2015/02/18/sigmund-minisode-2-released/

To play it, get the free DLC, and then launch the game manually from the To the Moon \ Minisodes folder in your Steam directory.
[Right click To the Moon from Steam library -> Properties -> Local Files tab -> Browse Local Files]

Hope you enjoy it!

Komentarzy: 29 Więcej

Recenzje

“How do I explain why it’s brilliant without spoiling what makes it so?”
9/10 – Eurogamer
“It’s simple, poignant, and full of heart.”
10/10 – GamePro
“To the Moon is a game you must play.”
8/10 – GameSpot
"It is no less than absolutely beautiful."
10/10 – PC PowerPlay
"I guess the music's kinda nice, but I think this game called A Bird Story ripped it off..."
-Developer's Aunt

O tej grze

Dr. Rosalene and Dr. Watts have peculiar jobs: They give people another chance to live, all the way from the very beginning... but only in their patients' heads.

Due to the severity of the operation, the new life becomes the last thing the patients remember before drawing their last breath. Thus, the operation is only done to people on their deathbeds, to fulfill what they wish they had done with their lives, but didn’t.

This particular story follows their attempt to fulfill the dream of an elderly man, Johnny. With each step back in time, a new fragment of Johnny's past is revealed. As the two doctors piece together the puzzled events that spanned a life time, they seek to find out just why the frail old man chose his dying wish to be what it is.

And Johnny's last wish is, of course... to go to the moon.

Key Features

  • A unique story-driven experience
  • Innovative mix between adventure game elements and classic RPG aesthetics
  • Acclaimed original soundtrack that closely ties to the story
  • An espresso execution with zero filler and no time drains

Wymagania systemowe

Windows
Mac OS X
SteamOS + Linux
    • OS:Windows 98, XP, Vista, 7, 8
    • Processor:Intel Pentium III 800 MHz
    • Memory:512 MB RAM
    • Graphics:1024x768 High Color +
    • DirectX®:9.0
    • Hard Drive:100 MB HD space
    • OS: OS X 10.6.8
    • Graphics: OpenGL 2.0 capable graphics card
    • Hard Drive: 500 MB available space [/list]
    • OS: Major Linux Distribution from 2010
    • Graphics: OpenGL 2.0 capable graphics card
    • Hard Drive: 500 MB available space
Pomocne recenzje klientów
26 z 29 osób (90%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
4.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 7 listopada, 2014
Nadszedł ten czas kiedy to podzielę się swoją recenzją dotyczącą "To The Moon" ze świate. Gra bowiem wymaga paru dni na ochłonięcie, co po opadnięciu emocji, pozwoli spojrzeć na tę produkcję zimnym już okiem. Jednak cóż z tego skoro serce nadal przepełnione emocjami związanymi z "To The Moon"? To chyba może oznaczać tylko jedno... W tej grze jestem po prostu ZAKOCHANA. Nie spodziewajcie się więc trzeźwej i krytycznej oceny rzetelnego rezencenzta (z resztą takowym nie jestem). Będzie zupełnie odwrotnie.

O produkcji studia Freebirds napisano już chyba wszystko, co napisać można było. Nie wniosę więc do dyskusji nowych treści, aczkolwiek mam nadzieję, że niektórych moja recenzja zachęci do sięgnięcia po pare złotych i kupna gry, bo jest warta poświęcenia tych dwóch kebabów!

Gra opowiada o dwójce tajemniczych dokotrów, którzy odwiedzają śmiertelnie chorych, stojących już jedną nogą pod bramą św. Piotra. Mowa tu o dr. Watts'ie, który jest raczej rozczochranym i na siłę zabawnym człowiekiem. Jest to chyba postać najbardziej złożona emocjonalnie. Na pozór nieczuły człowiek, który w głębi serca pragnie szczęścia umierających, o czym świadczy przede wszystkim wykonywany zawód. Któż wie, czy właśnie nie dlatego codzień zakłada on maskę osoby, której nic nie obchodzi (w końcu musi się znieczulić, by co dnia nie przeżywać kolejnej porcji cierpienia klientów)? A może z powodu [.....] (tak tu spoiler, kto zagra - zrozumie). Jego partnerką jest dr. Roselene, która jest zupełnym przeciwieństwem Wattsa. Współczesna Pokahontaz, Matka Teresa i Angelina Jolie w jednym. Piękna kobieta o ciemnej karnacji, która doskonale wie czego chce, niosąca pomoc wszystkim potrzebującym duszom. Niestety, traktująca innych z dozą politowania i wyższości. Owa dwójka pędząc do domu kolejnego potrzebującego klienta wpada na drzewo. No i właśnie tu zaczyna się nasza przygoda...

Postacie skomponowane są bardzo dobrze. Trzeba wspomnie, że równie dobrze są złożone emocjonalnie. Trapią je bowiem problemy, które niekoniecznie dotyczą głównego wątku gry, jak również tego wątku nie przyćmiewają, a zdaje się, że pozwalają na podkreślenie tragizmu życia Johny'ego (główny bohater). Jedynym niechlubnym wyjątkiem jest właśnie dr. Roselene, która zdaje się czasami nie rozumieć tragizmu życia. Pozwala nam to na dogłębniejsze przeżywanie fabuły wraz z bohaterami. Fabuła jest ułożona po mistrzowsku, ba to fabuła tworzy tę grę tak znakomitą pozycją dla każdego (nie tylko dla fanów tzw. indyków, czy w ogóle gier). Wciąga od początku, do końca trzymając w napięciu. I choć można domyśleć się zakończenia, to nie wiadomo jak do tego zakończenia dojdzie, czym zaskoczą nas producenci. Trzeba przyznać, że owymi zwrotami akcji zaskoczyli mnie nie raz i w osłupieniu przeżywałam kolejne wspomnienia Johny'ego. To, co na początku nas zaskakiwało - tajemnicze origami, potem nabiera sensu. Sama koncepcja jest wszakże bardzo prosta, lecz czymże jest koncepcja wobec treści, do tego tak udekorowanej treści? NICZYM. Trzeba jednak wypomnąć kilka niedociągnieć i tu muszę napisać: UWAGA SPOILER (POMIŃ SEKCJĘ Z MYŚLNIKAMI
........................

- Jaki związek miała Isabelle z River i jak poznała Nicka? Nie zostało to w ogóle powiedziane, a widać było, że cała czwórka się znała dość dobrze. Głupie były więc słowa Nicka "Dalej jesteś z tą swoją River?" - skoro Isabelle i River najwyraźniej się przyjaźniły. Co więc z przyjaźnią Nicka i Johny'ego. Ich żony się spotykały (nie wiem, czy Isabelle to w ogóle żona Nicka?), a oni, przyjaciele ze szkoły, przez paredziesiąt lat nie zamienili ze sobą słowa? NURTOWAŁO MNIE TO STRASZNIE.
- Na co w końcu była chora River? Podejrzewam, że to autyzm, aczkolwiek nie jestem w pełni pewna. Również nurtowało mnie, dlaczego nie było chociażby najmniejszej wzmianki o nazwie jej choroby w grze.
- Jak do cholery po beta blokerach nie można pamiętać tak silnych i emocjonalnie przygnębiających wspomnień o śmierci brata - do tego śmierci brata bliźniaka, a podświadomie pamiętać o chęci lotu na księżyc?
- Co z dr. Wattsem? :(


......................................

Dobra tu kończę spoilerować. Dialogi były dość irytujące na początku. Humor postaci wydawał się wymuszony, na siłę, jednak gdy się do niego przyzwyczaimy, wydaję się on nam bardzo naturalny. W końcu wchodzimy w światek zawodu, którym para się para (fajnie to brzmi) głównych bohaterów. Poznajemy specyficzny slang, specyficzne zwroty, po czym żarciki-sucharki po prostu zaczynają nas one śmieszyć.

W końcu doszłam do rzeczy, którą kocham w tej produkcji (pomijając zakończenie)... Muzyka.. Przepiękne produkcje, które do teraz zadowalają moje uszy, które ostatnio spragnione były tak pięknych melodii. Panie Kan Gao jest pan geniuszem! Utwór "Dla River/To the Moon" na dłużej zagości w mojej playliście.

Reasumując, "To the Moon" to produkcja, którą mogę polecić z czystym sercem. Na pewno chwyci każdego za jego własne serduszko i pozwoli na uronienie kilku łez. Jeżeli jesteś twardzielem, nie wstydź się, przy tej grze każdy ma prawo na chwilę płaczu i zadumy. Pamiętajcie, że koniec końców i tak ta opowieść jest fikcją...

Moja ocena 9,5/10
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
9 z 10 osób (90%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
4.5 godz. łącznie
Zamieszczono: 27 stycznia
Najlepsza gra w jaką miałem przyjemność aktualnie zagrać!
Dowód na to że nie trzeba dobraj grafiki a wystarczy fabuła i dobra muzyka by stworzyć arcydzieło ~ 10/10
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
4 z 5 osób (80%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
5.7 godz. łącznie
Zamieszczono: 7 lutego
Krótka historia, która potrafi chwytać za serce jak żadna inna.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
1 z 1 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
4.0 godz. łącznie
Zamieszczono: 20 marca
One of the best games what i could play <3
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
1 z 1 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
4.6 godz. łącznie
Zamieszczono: 12 kwietnia
Długa wersja recenzji tutaj: http://playingdaily.pl/2015/04/12/to-the-moon-recenzja-pc/

Wersja tl;dr – absolutne mistrzostwo i bezapelacyjny "must play".
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
1 z 1 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
4.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 23 lutego
Gra ... którą nie jestem wstanie opisać w pełni słowami. Gra która ogłusza mnie klimatem, która przyćmiewa mnie głębią, przez którą ogarnia mnie gęsia skórka. Po 4.2 godzinach grania byłem przeżyłem każdą możliwą emocję od furii po próbę powstrzymania się od łez gra 10-/10 jedyne co mi się nie podoba to uboga rola gracza ale fabuła to wynagradza, I TO JAK!
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
2 z 3 osób (67%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
4.9 godz. łącznie
Zamieszczono: 21 kwietnia
Plusy:

+ idealna ścieżka dźwiękowa
+ historia
+ klimat
+ oprawa wizualna (jak się lubi gry z RPG Makera)

Minusy:

- gra na raz
- niewygodne sterowanie
- nie dla każdego
- mała ilość gry w grze
- oprawa wizualna (dla tych, co nie lubią pikselozy z RPG Makera)
- układanie obrazków z przedmiotami dodane jakby na siłę
- denerwujący etap z jazdą konno


Ocena: 8/10
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
4 z 8 osób (50%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
3.5 godz. łącznie
Zamieszczono: 29 grudnia, 2014
wow emocjonalna miazga ;_;
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
305 z 321 osób (95%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
5.1 godz. łącznie
Zamieszczono: 8 listopada, 2014
This game had me from the start. I knew I was going to be filled with emotion following the story and the soundtrack. This was truly a little piece of hidden art. I actually did not want it to end and I must admit that I may have shed a tear. This is one of those stories that makes you not want to take a break to eat or take phone calls. If you want a game full of heart ... this would be your diamond!
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
270 z 285 osób (95%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
6.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 7 listopada, 2014
I cried. And you'll cry. And you won't feel ashamed to cry for this game. 'Cause it's sad, and happy, and depressing, and enlightening at the same time. 'Cause it kicks right in the feels.

From time to time I load the OST and remember the story, and those feels... they're back. And the tears are almost back, almost always.

Definitely one of my favourite games ever. 6/5
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
72 z 74 osób (97%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
5.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 2 stycznia
Exquisite, emotional storytelling

To the Moon was released late 2011 to immense critical acclaim - it received several awards as one of the best Indie-games of 2011. Steam user reviews are also "overwhelmingly positive" (97% positive out of nearly 12.000 reviews is really impressive). That's already quite an achievement by itself, as it was the first game made by the then new and really small development studio "Freebird Games". So I went into this game with quite some expectations, and I am very happy they were all fulfilled, and more.

To put it frankly: as a game that wants to tell an original, emotionally involving story, To the Moon is simply among the very, very best. Its story is so original, so gripping and so sad at some points, that I found myself completely absorbed by it, and I played through the entire game in one day and almost in a single go. That's no exceptional feat: it's not very long, I needed just under six hours to reach the end. But what wonderful six hours these were! Since To the Moon relies for more than 90% on its story and its twists and turns, I won't spoil anything here. Suffice it to say that I felt involved in a way that a good book or a good movie can achieve -and maybe even more.

It's not only the story that is gripping, there is more to it. To the Moon dwells extensively on very important social and philosophical questions, such as the desire to develop one's individuality amid a rather bland society, or man's right to decide (or not) on his own life's ending. Heavy and even depressing as this may sound, in reality the game succeeds wonderfully in touching these delicate issues in a subtle way, made all the more digestible by its great use of humour. I found myself quite often laughing aloud, only to feel tears coming up the next minute or so. It's this so difficult to achieve balance between humour and depth, that makes this game outstanding and a true piece of art. Dialogues, of which there are plenty, are simply masterful: all credits to the story- and copy-writers for this one.

Not everything is perfect, though: the actual gameplay is rather bland and even repetitive, since it mostly involves moving the two playable characters around on a small map and interacting with objcets and other persons in a rather straightforward point-and-click adventure-syle. Happily, the inventory is kept very simple, but there are is a whole series of mini- (even micro-) games that is simply boring. But even this rather disappointing gameplay vanishes into nothing thanks to the story and the emotions it evokes. The subtle 16-bit graphics are quite interesting: even though heavily pixelated, they manage to bring across quite some detail, even on an emotional level.

All in all, this is a gem of a game; a testimony to the fact that Indie-games have evolved into gamings most innovative department, where content is so much more important than package. It's a must-have for anyone who takes his gaming even a tiny bit serious.

Overall score: 9.5/10
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
166 z 220 osób (75%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
6.2 godz. łącznie
Zamieszczono: 26 listopada, 2014
CRY Simulator
100/10
can't wait for new product.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
217 z 303 osób (72%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 3 osób ta recenzja jest zabawna
8.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 19 listopada, 2014
.
───────▄▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▄▄
────▄▀▀░░░░░░░░░░░░░▀▄
──▄▀░░░░░░░░░░░░░░░░░░▀▄
──█░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░▀▄
─▐▌░░░░░░░░▄▄▄▄▄▄▄░░░░░░░▐▌
─█░░░░░░░░░░░▄▄▄▄░░▀▀▀▀▀░░█
▐▌░░░░░░░▀▀▀▀░░░░░▀▀▀▀▀░░░▐▌
█░░░░░░░░░▄▄▀▀▀▀▀░░░░▀▀▀▀▄░█
█░░░░░░░░░░░░░░░░▀░░░▐░░░░░▐▌
▐▌░░░░░░░░░▐▀▀██▄░░░░░░▄▄▄░▐▌
─█░░░░░░░░░░░▀▀▀░░░░░░▀▀██░░█
─▐▌░░░░▄░░░░░░░░░░░░░▌░░░░░░█
──▐▌░░▐░░░░░░░░░░░░░░▀▄░░░░░█
───█░░░▌░░░░░░░░▐▀░░░░▄▀░░░▐▌
───▐▌░░▀▄░░░░░░░░▀░▀░▀▀░░░▄▀
───▐▌░░▐▀▄░░░░░░░░░░░░░░░░█
───▐▌░░░▌░▀▄░░░░▀▀▀▀▀▀░░░█
───█░░░▀░░░░▀▄░░░░░░░░░░▄▀
──▐▌░░░░░░░░░░▀▄░░░░░░▄▀
─▄▀░░░▄▀░░░░░░░░▀▀▀▀█▀
▀░░░▄▀░░░░░░░░░░▀░░░▀▀▀▀▄▄▄▄▄
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
44 z 49 osób (90%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
3.5 godz. łącznie
Zamieszczono: 24 grudnia, 2014
You'll laugh, you'll cry. You'll cry a lot. Then, by the end, you'll feel a whole lot better for having played it. This game will seriously have a profound effect on you.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
27 z 29 osób (93%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
5.6 godz. łącznie
Zamieszczono: 2 stycznia
While some games are easily memorable for their gameplay, others will stood out by their Story. To the Moon is a game where the story is clearly the winner and it’s the reason why everyone should spend their time playing it. I’ll start by saying that it may not be a game that will please most of the players but consider starting the game with an open heart and the experience will be a remarkable one. The two main characters are doctors who go by the name of Watts and Rosalene and their jobs can be many things, but common isn’t one of them. They can provide an alternative, a different path to the ones whose life is approaching the end. During the story, your role is to help your patient to fulfil his wish: going to the moon. While it may seem an odd thing to wish for, there may be a reason for it, but that, is up to you to find out.

You start by going from the most recent memories to the older ones, until you reach the point where you may find key-points in the Johnny’s past. But as you advance in the game you start to create a bond to his memories which can be odd, considering it’s just a job and Johnny is a stranger for you, but remember, if you let yourself immerse into the story you will end playing a much better game this way. There’s not much to be said about the Story itself without spoiling most of it to be honest. The game is very straight to the point, hence its short length but this can be a good thing because there won’t be any unnecessary time spent doing pointless quests or wandering off for long. You have a goal, this is your job and emotions should be left aside, but play this game as intended and emotions will surely make part of this experience. As they should.

The music/soundtrack is as much important as the story because during certain events you will be listening to a nice piano tune that will provide warm feelings or a sense of loss, sadness and curiosity. I don’t believe the game to be any sort of depressing, as humor also plays an important role in To the Moon. Small conversations with some jokes and jests will arise from time to time to create a lighter mood since, after all, this is your goal and you shouldn’t let your personal feelings obstruct your intents. While I’m sure many will leave satisfied with the story (weather you end up liking the very end or not) and the music as well, do not come expecting some heavy gameplay mechanics or a rather lengthy game. I believe its short size can be a strong point this time because it takes you right where you need to be so I would advise to not measure your time and money invested with the length of the game but rather in its storytelling. If you are able to past the simple visuals with almost no gameplay mechanics, and if you let yourself engage in the Story while listening to the wonderful soundtrack then To the Moon will be a perfect fit to play in the between of any other lengthier games you are currently playing. It’s a respectable violence-free game, short but sweet experience filled with some humor, remarkable music and probably some tears as well. Play the game as intended, do not haste, do not do anything else while playing it and I’m sure your money will be a good investment. Enjoy the story.

PS: As you may have noticed, English is not my first language so I apologize for the lack of a better grammar and steady writing.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
44 z 59 osób (75%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
12.8 godz. łącznie
Zamieszczono: 4 listopada, 2014
This story is simply gorgeous.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
25 z 27 osób (93%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
4.4 godz. łącznie
Zamieszczono: 13 stycznia
Concise and beautiful.

It's a short game, but I would definitely say it's worth the purchase. The soundtrack is superb, it evokes a lot of emotion. I personally find it important to have a good soundtrack let alone a great story. I loved the way they progressed through the story backwards and still successfully made the game play out smoothly. I wouldn't suggest buying this game if you're purchasing games for gameplay or graphics. To the Moon is basically a story but you have to push buttons to read it. When I first began the game, I had a mindset where I believed the story was going to be linear, predictable. But I was wrong! I found myself wanting to know more, because a lot is left out and told to you later. I didn't think the game was "too short," I thought it was perfect. Just like watching a movie.

Granting a bed ridden elderly person's wish through altering his memory. Interesting. Throughout the game you will realize that you will be encountering powerful symbolism and significant events that led to the present day John.

I cried.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
25 z 29 osób (86%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
7.8 godz. łącznie
Zamieszczono: 22 marca
An Impassioned And Engrossing Story // A Perfect 'Rainy Day' Title

+ Astonishing soundtrack that will stay with you long after completion
+ Successful injections of humor and self-awareness pervade throughout the tale
+ Memento puzzles are a breath of fresh air, and are placed in a way that does not offset the pacing or the narrative
+ Has a lot of emotional depth; at times, it is really quite overpowering
+ Narrative is novel and well-written
+ Characters are relatable, charming, and their interactions have a deep impact on the player

- No audio/visual/control options of any kind
- No alternate endings or unlockable content; in addition, the extremely linear playthrough leaves little in the way of replay value

If you enjoyed this review, please follow my curator page. Also, feel free to join my group, LockeProposal's Big Day Out for discussion and announcements. Thanks for reading!
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
20 z 21 osób (95%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
Według 1 osoby ta recenzja jest zabawna
8.9 godz. łącznie
Zamieszczono: 27 stycznia
"A story-driven experience about two doctors traversing backwards through a dying man's memories, in order to artificially fulfill his last wish."

♥ I have finished this game ♥

This is a beautiful and well thought out game. It's no easy feat to create a story that progresses backwards in time so that you can fully appreciate the present. The game is short, which may be a perk for some and not others. I feel the length of this game was perfect. There are many references in this game, and it's fun to find them! The sound track is beautiful and really helps influence your emotions.

This game is emotion and story driven. As for gameplay mechanics, you basically walk around (using your mouse), collecting memories so that you can progress to the next period in time. You watch this dying man's life unfold from the present until he was a young child. This is a heavy dialog game, and you have to click to go through the dialog. So walking, collecting, and dialog. Each time you progress to the next point in time, you have to solve a little puzzle. The puzzles aren't that difficult, and I found it kind of fun.

You grow to really care about the characters. You sympathise with them.

If you do not shed even one little tear at the end, you might want to have yourself tested. You may in fact not be human.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna
21 z 25 osób (84%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
5.1 godz. łącznie
Zamieszczono: 3 grudnia, 2014
WHAT A WONDERFUL GAME !!!

It has everything:
A fantastic classic Soundtrack,
pretty detailed retro-graphic,
great dialogues and
a so much depth and touching story.

10/10 people will cry (not even once)
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Zabawna