A story-driven experience about two doctors traversing backwards through a dying man's memories, in order to artificially fulfill his last wish.
Recenzje użytkowników: Przytłaczająco pozytywne (12,645)
Data wydania: 1 Lis, 2011

Zaloguj się, aby dodać tę grę do listy życzeń lub oznaczyć ją jako ignorowaną

Kup To The Moon

Pakiety zawierające tę grę

Kup To The Moon Game and Soundtrack Bundle

Zestaw 2 produktów: To the Moon, To the Moon Soundtrack

Zawartość do pobrania dla tej gry

 

Rekomendowane przez kuratorów

"A story heavy RPG (puzzles instead of battles) where you must explore the memories of a dying man's life. A fantastically touching gaming experience."

Najnowsze aktualizacje Wyświetl wszystkie (1)

28 września, 2014

To the Moon's Spiritual Follow-Up, "A Bird Story", Releasing November 7th (Trailer)

Hey guys, just a heads up that A Bird Story's release date has been set (Friday November 7th, 2014). It will be available for Windows, Mac, and Linux, and will be available on Steam and other platforms.

It is a simple, ~1-hour short about a boy who found an injured bird.

Here's the trailer:
https://www.youtube.com/watch?v=SCSK0yrakxY

Page & info:
http://freebirdgames.com/games/a-bird-story/


Cheers guys, thanks for the support and helping to spread the word!

-Kan (@reives_freebird)

Komentarzy: 35 Więcej

Recenzje

“How do I explain why it’s brilliant without spoiling what makes it so?”
9/10 – Eurogamer
“It’s simple, poignant, and full of heart.”
10/10 – GamePro
“To the Moon is a game you must play.”
8/10 – GameSpot
"It is no less than absolutely beautiful."
10/10 – PC PowerPlay
"I guess the music's kinda nice, but I think this game called A Bird Story ripped it off..."
-Developer's Aunt

O tej grze

Dr. Rosalene and Dr. Watts have peculiar jobs: They give people another chance to live, all the way from the very beginning... but only in their patients' heads.

Due to the severity of the operation, the new life becomes the last thing the patients remember before drawing their last breath. Thus, the operation is only done to people on their deathbeds, to fulfill what they wish they had done with their lives, but didn’t.

This particular story follows their attempt to fulfill the dream of an elderly man, Johnny. With each step back in time, a new fragment of Johnny's past is revealed. As the two doctors piece together the puzzled events that spanned a life time, they seek to find out just why the frail old man chose his dying wish to be what it is.

And Johnny's last wish is, of course... to go to the moon.

Key Features

  • A unique story-driven experience
  • Innovative mix between adventure game elements and classic RPG aesthetics
  • Acclaimed original soundtrack that closely ties to the story
  • An espresso execution with zero filler and no time drains

Wymagania systemowe

Windows
Mac OS X
SteamOS + Linux
    • OS:Windows 98, XP, Vista, 7, 8
    • Processor:Intel Pentium III 800 MHz
    • Memory:512 MB RAM
    • Graphics:1024x768 High Color +
    • DirectX®:9.0
    • Hard Drive:100 MB HD space
    • OS: OS X 10.6.8
    • Graphics: OpenGL 2.0 capable graphics card
    • Hard Drive: 500 MB available space
    • OS: Major Linux Distribution from 2010
    • Graphics: OpenGL 2.0 capable graphics card
    • Hard Drive: 500 MB available space
Pomocne recenzje klientów
17 z 19 osób (89%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
4.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 7 listopada, 2014
Nadszedł ten czas kiedy to podzielę się swoją recenzją dotyczącą "To The Moon" ze świate. Gra bowiem wymaga paru dni na ochłonięcie, co po opadnięciu emocji, pozwoli spojrzeć na tę produkcję zimnym już okiem. Jednak cóż z tego skoro serce nadal przepełnione emocjami związanymi z "To The Moon"? To chyba może oznaczać tylko jedno... W tej grze jestem po prostu ZAKOCHANA. Nie spodziewajcie się więc trzeźwej i krytycznej oceny rzetelnego rezencenzta (z resztą takowym nie jestem). Będzie zupełnie odwrotnie.

O produkcji studia Freebirds napisano już chyba wszystko, co napisać można było. Nie wniosę więc do dyskusji nowych treści, aczkolwiek mam nadzieję, że niektórych moja recenzja zachęci do sięgnięcia po pare złotych i kupna gry, bo jest warta poświęcenia tych dwóch kebabów!

Gra opowiada o dwójce tajemniczych dokotrów, którzy odwiedzają śmiertelnie chorych, stojących już jedną nogą pod bramą św. Piotra. Mowa tu o dr. Watts'ie, który jest raczej rozczochranym i na siłę zabawnym człowiekiem. Jest to chyba postać najbardziej złożona emocjonalnie. Na pozór nieczuły człowiek, który w głębi serca pragnie szczęścia umierających, o czym świadczy przede wszystkim wykonywany zawód. Któż wie, czy właśnie nie dlatego codzień zakłada on maskę osoby, której nic nie obchodzi (w końcu musi się znieczulić, by co dnia nie przeżywać kolejnej porcji cierpienia klientów)? A może z powodu [.....] (tak tu spoiler, kto zagra - zrozumie). Jego partnerką jest dr. Roselene, która jest zupełnym przeciwieństwem Wattsa. Współczesna Pokahontaz, Matka Teresa i Angelina Jolie w jednym. Piękna kobieta o ciemnej karnacji, która doskonale wie czego chce, niosąca pomoc wszystkim potrzebującym duszom. Niestety, traktująca innych z dozą politowania i wyższości. Owa dwójka pędząc do domu kolejnego potrzebującego klienta wpada na drzewo. No i właśnie tu zaczyna się nasza przygoda...

Postacie skomponowane są bardzo dobrze. Trzeba wspomnie, że równie dobrze są złożone emocjonalnie. Trapią je bowiem problemy, które niekoniecznie dotyczą głównego wątku gry, jak również tego wątku nie przyćmiewają, a zdaje się, że pozwalają na podkreślenie tragizmu życia Johny'ego (główny bohater). Jedynym niechlubnym wyjątkiem jest właśnie dr. Roselene, która zdaje się czasami nie rozumieć tragizmu życia. Pozwala nam to na dogłębniejsze przeżywanie fabuły wraz z bohaterami. Fabuła jest ułożona po mistrzowsku, ba to fabuła tworzy tę grę tak znakomitą pozycją dla każdego (nie tylko dla fanów tzw. indyków, czy w ogóle gier). Wciąga od początku, do końca trzymając w napięciu. I choć można domyśleć się zakończenia, to nie wiadomo jak do tego zakończenia dojdzie, czym zaskoczą nas producenci. Trzeba przyznać, że owymi zwrotami akcji zaskoczyli mnie nie raz i w osłupieniu przeżywałam kolejne wspomnienia Johny'ego. To, co na początku nas zaskakiwało - tajemnicze origami, potem nabiera sensu. Sama koncepcja jest wszakże bardzo prosta, lecz czymże jest koncepcja wobec treści, do tego tak udekorowanej treści? NICZYM. Trzeba jednak wypomnąć kilka niedociągnieć i tu muszę napisać: UWAGA SPOILER (POMIŃ SEKCJĘ Z MYŚLNIKAMI
........................

- Jaki związek miała Isabelle z River i jak poznała Nicka? Nie zostało to w ogóle powiedziane, a widać było, że cała czwórka się znała dość dobrze. Głupie były więc słowa Nicka "Dalej jesteś z tą swoją River?" - skoro Isabelle i River najwyraźniej się przyjaźniły. Co więc z przyjaźnią Nicka i Johny'ego. Ich żony się spotykały (nie wiem, czy Isabelle to w ogóle żona Nicka?), a oni, przyjaciele ze szkoły, przez paredziesiąt lat nie zamienili ze sobą słowa? NURTOWAŁO MNIE TO STRASZNIE.
- Na co w końcu była chora River? Podejrzewam, że to autyzm, aczkolwiek nie jestem w pełni pewna. Również nurtowało mnie, dlaczego nie było chociażby najmniejszej wzmianki o nazwie jej choroby w grze.
- Jak do cholery po beta blokerach nie można pamiętać tak silnych i emocjonalnie przygnębiających wspomnień o śmierci brata - do tego śmierci brata bliźniaka, a podświadomie pamiętać o chęci lotu na księżyc?
- Co z dr. Wattsem? :(


......................................

Dobra tu kończę spoilerować. Dialogi były dość irytujące na początku. Humor postaci wydawał się wymuszony, na siłę, jednak gdy się do niego przyzwyczaimy, wydaję się on nam bardzo naturalny. W końcu wchodzimy w światek zawodu, którym para się para (fajnie to brzmi) głównych bohaterów. Poznajemy specyficzny slang, specyficzne zwroty, po czym żarciki-sucharki po prostu zaczynają nas one śmieszyć.

W końcu doszłam do rzeczy, którą kocham w tej produkcji (pomijając zakończenie)... Muzyka.. Przepiękne produkcje, które do teraz zadowalają moje uszy, które ostatnio spragnione były tak pięknych melodii. Panie Kan Gao jest pan geniuszem! Utwór "Dla River/To the Moon" na dłużej zagości w mojej playliście.

Reasumując, "To the Moon" to produkcja, którą mogę polecić z czystym sercem. Na pewno chwyci każdego za jego własne serduszko i pozwoli na uronienie kilku łez. Jeżeli jesteś twardzielem, nie wstydź się, przy tej grze każdy ma prawo na chwilę płaczu i zadumy. Pamiętajcie, że koniec końców i tak ta opowieść jest fikcją...

Moja ocena 9,5/10
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Funny
11 z 13 osób (85%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
5.2 godz. łącznie
Zamieszczono: 7 września, 2014
Z tą grą jest trochę tak, jakby czytało się książkę. Głównym założeniem tej prokcji jest... czytanie. I wsiąkanie w całą historię. Nie liczy się tutaj grafika, która i tak ma w sobie coś takiego, że tylko podkręca tę grę jeszcze bardziej. Gdyby nie taka pikselowata grafika... to odbiór tej gry byłby całkiem inny. Oraz soundtrack - gdyby nie on, cała gra byłaby łysa i goła. To właśnie muzyka buduje w grze daną atmosferę podczas danej sceny i to właśnie ona wywołuje u człowika daną emocję. Soundtrack jest po prostu piękny, śliczny i aż chce się go słuchać po wyłączeniu gry. W grze mamy do wykonania (oprócz czytania) kilka prostych zagadek logicznych a cały gameplay opiera się o podróżowanie we wspomnieniach pacjenta. Ale żeby podróżować, zawsze potrzebnych jest pięć ogniw, niezbędnych najpierw do przygotowania a później aktywowania wspomnienia. Na drodze napotkamy kilka problemów, ale koniec końców uda nam się spełnić życzenie pacjenta, jakim jest właśnie tytułowy Księżyc. Nie będę zdradzać całej fabuły, bo zepsuję Wam całą frajdę. Szczerze polecam każdemu, kto nie patrzy na grafikę i lubi wsiąknąć w świetną, pełną wzruszeń opowieść. Czas na przejście gry wynosi około 5-6 godzin. Tak więc... grze daję ocenę 8/10.
Pozdrawiam i polecam,
Tumberski c(:
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Funny
4 z 4 osób (100%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
1 person found this review funny
4.5 godz. łącznie
Zamieszczono: 27 stycznia
Najlepsza gra w jaką miałem przyjemność aktualnie zagrać!
Dowód na to że nie trzeba dobraj grafiki a wystarczy fabuła i dobra muzyka by stworzyć arcydzieło ~ 10/10
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Funny
2 z 3 osób (67%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
3.5 godz. łącznie
Zamieszczono: 29 grudnia, 2014
wow emocjonalna miazga ;_;
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Funny
1 z 2 osób (50%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
4.7 godz. łącznie
Zamieszczono: 18 sierpnia, 2014
Piękna, chwytająca ze serce opowieść.

Lie down.
Try not to cry.
Cry a lot.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Funny
2 z 4 osób (50%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
2.7 godz. łącznie
Zamieszczono: 27 września, 2014
10/10 BARDZO NA TAK
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Funny
517 z 580 osób (89%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
5 people found this review funny
4.4 godz. łącznie
Zamieszczono: 26 października, 2014
Don't cry. Don't cry. Don't cry...

I cried.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Funny
340 z 387 osób (88%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
7.2 godz. łącznie
Zamieszczono: 7 listopada, 2014
-
Click for Gameplay Trailer - Review
-
Graphics:
+ some beautiful backgrounds
- low resolution
- technically outdated

Atmosphere:
+ great mix between tragedy and humou
+ lovely retro charme
+ many funny allusions

Sound:
+ atmospheric sound
- no voice output

Game Size:
+ around 6 hours playtime
- general little details

Story:
+ emotional story
+ surprising discovery
+ successful ending
+ exciting time travel
- leisurely pace

Dialogs:
+ great dialogue that punctuates deep emotion with wit and humor
+ credible conversations
+ hidden allusions

To the Moon tells a powerful, moving story that is punctuated by a beautiful soundtrack to successfully achieve what many games try to do – leave a lasting impression.
But to overlook this unique game due to that would be a shame because you’ll miss out on an evocative, interactive storytelling experience. This bittersweet tale is a journey that is well-worth taking; it will make you laugh, and maybe even shed a tear or two.

You control Dr. Wyatt and Dr. Rosaleane, scientists who live in a world where it's possible to recreate memories. This enables the scientists to give dying people a chance to live out their final request – even if only in their minds. Our scientists start To the Moon by arriving at the house of a dying, elderly man named John, whose last wish is to visit the moon.
From this science-fiction premise evolves one of the most authentic and human stories told in a game in some time. And even this premise starts with a provocative and universal quandary: "How would my life have been altered if I'd taken a different path?"
From there, Eva and Neil worm their way into Johnny's past, starting with the recent past and moving backward. With each leap, Johnny's life and personality come more clearly into focus, even as several mysteries complicate the doctors' progress and threaten to potentially derail their success.

The discoveries and deductions that the pair make aren't just theirs; they're yours too. While the story's several strands tie together by the fabulous ending, To the Moon also asks you to read between the lines and draw your own conclusions.
Two significant plot points that the story hinges upon are deliberately obfuscated: they can be inferred from a great many references, but the game never feels the need to spell things out.
It's a consistently thoughtful game, and all it asks is that you apply some of the same thoughtfulness to your time with it.

It's a game of few pixels, but it makes every single one count. Characters' faces - barely a speck on the screen - are extraordinarily expressive, their body language precisely conveyed.
And despite featuring just a couple of cut-scenes, To the Moon manages to deliver gloriously cinematic sequences throughout, through its expert command of its art style and a stirring soundtrack filled with perfect motifs. One recurrent location is a cliff-top where a tall lighthouse overlooks the ocean, and it astonishes every time it's used. The tender musical melodies from the soundtrack. Wistful piano themes come in at the right moments and set the mood perfectly. Even the few tense moments in the game are accompanied by appropriately dramatic music to change the atmosphere entirely.

Its not easy to write about the game, because the only real reason to play it is the story. I could go deeper into the story, but spoiling it would be a great disservice to any potential players...
To the Moon captures in six hours many of the difficulties and feelings of what it’s like to live with the memories of the great and terrible times in our own lives. To the Moon is a game you must play!

Score: 81 / 100
gamestar.de

Sorry for my bad english.
Thanks for reading! If you Like my Review, give me a Thumbs up in Steam.
Your help is greatly appreciated :)

My Curator Page:Sub
My Steam Group:GameTrailers and Reviews
My YouTube Channel:Steam Reviews
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Funny
182 z 195 osób (93%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
2 people found this review funny
5.1 godz. łącznie
Zamieszczono: 8 listopada, 2014
This game had me from the start. I knew I was going to be filled with emotion following the story and the soundtrack. This was truly a little piece of hidden art. I actually did not want it to end and I must admit that I may have shed a tear. This is one of those stories that makes you not want to take a break to eat or take phone calls. If you want a game full of heart ... this would be your diamond!
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Funny
140 z 152 osób (92%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
1 person found this review funny
6.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 7 listopada, 2014
I cried. And you'll cry. And you won't feel ashamed to cry for this game. 'Cause it's sad, and happy, and depressing, and enlightening at the same time. 'Cause it kicks right in the feels.

From time to time I load the OST and remember the story, and those feels... they're back. And the tears are almost back, almost always.

Definitely one of my favourite games ever. 6/5
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Funny
138 z 160 osób (86%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
2 people found this review funny
7.9 godz. łącznie
Zamieszczono: 16 października, 2014
I'm meant to be doing IT work right now but I'm bored, so I thought "why don't I review a game?"

Well, I say a game, but To The Moon is more than a game. It's a story, and a damn good one at that. To The Moon sits on a prestigious list of "Games that made me cry". This list features games such as:

Pokémon Mystery Dungeon: Blue Rescue Team
Pokémon Mystery Dungeon: Explorers of Time
Metal Gear Solid 4
LA Noire
Unboxing 40 crates on TF2

On a more serious note, I thoroughly recommend this game to everyone. It has a beautifuly written story that makes me want to replay it again and again, a beautiful soundtrack that deserves the purchase and has beatiful artwork, especially considering this was made in RPG Maker. Even if you aren't a fan of story driven games I'd pick this up, I wasn't and this is probaby in my top 5 games I've played this year.

10/10 - Would cry again
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Funny
62 z 68 osób (91%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
5.8 godz. łącznie
Zamieszczono: 28 września, 2014
I know I'm a little late but what this game has delivered to me, made me think, taught me is gonna last a long time.
To The Moon, a game developed by FreeBird Studios, makes you play the role of two tech enthusiasts from Sigmund Corp who work to fullfill people's last wish. After a roadkill and a car crash, the two doctors arrive at their latest client's abode. An abandoned lighthouse, a large house with a sick man and his maid and grasslands with animals around is what the doctors find. But when they ask for Mr. John Wyles's dying wish, they get - "He wants to go to the moon."

To The Moon's strong assets :-
  • A perfectly executed beautiful story which you'll play time and again.
  • Simplistic gameplay.
  • Enchanting music which keeps hold of you for a time long enough.
  • Sceneries embellished by 16 bit graphics.
  • Well scripted dialogues making you laugh and heartfelt at the same time.
  • Adorning the atmosphere are the strongly developed characters.
  • A spellbinding lasting appeal.

"What if you forget or get lost?"
"Then we can always regroup on the moon, silly!"


Now I've to reciprocate - there was not a single aspect of the game that curbed or strifled the flow of execution in any manner except its short length. It was what you call - near perfection.

To The Moon isn't just a story, it is not just a form of media. It is an experience.
You cannot just play the game and forget that you ever did, it gives you an escapade which will accompany you for the best part of your life. To the Moon is peerless and unparalleled. To The Moon is a piece of mastery.

My Rating - "Transcendant"
Traditional Rating - 9 on 10.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Funny
56 z 59 osób (95%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
8.8 godz. łącznie
Zamieszczono: 2 października, 2014
i don't know what to say but i know for sure this is an experience i will never forget my whole life.

if you play this i know for sure that
1- Tears will be shed (you will really really cry)
2- Emotions will run high
3- you will get goosebumps like never before
4- you will question a lot of things in your life and many of the decisions you made since your childhood till this moment.

also the Soundtrack is amazing

do yourself a favor and try it, its just 4 hours long but it will linger in your memory for a very very long time
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Funny
48 z 49 osób (98%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
5.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 2 stycznia
Exquisite, emotional storytelling

To the Moon was released late 2011 to immense critical acclaim - it received several awards as one of the best Indie-games of 2011. Steam user reviews are also "overwhelmingly positive" (97% positive out of nearly 12.000 reviews is really impressive). That's already quite an achievement by itself, as it was the first game made by the then new and really small development studio "Freebird Games". So I went into this game with quite some expectations, and I am very happy they were all fulfilled, and more.

To put it frankly: as a game that wants to tell an original, emotionally involving story, To the Moon is simply among the very, very best. Its story is so original, so gripping and so sad at some points, that I found myself completely absorbed by it, and I played through the entire game in one day and almost in a single go. That's no exceptional feat: it's not very long, I needed just under six hours to reach the end. But what wonderful six hours these were! Since To the Moon relies for more than 90% on its story and its twists and turns, I won't spoil anything here. Suffice it to say that I felt involved in a way that a good book or a good movie can achieve -and maybe even more.

It's not only the story that is gripping, there is more to it. To the Moon dwells extensively on very important social and philosophical questions, such as the desire to develop one's individuality amid a rather bland society, or man's right to decide (or not) on his own life's ending. Heavy and even depressing as this may sound, in reality the game succeeds wonderfully in touching these delicate issues in a subtle way, made all the more digestible by its great use of humour. I found myself quite often laughing aloud, only to feel tears coming up the next minute or so. It's this so difficult to achieve balance between humour and depth, that makes this game outstanding and a true piece of art. Dialogues, of which there are plenty, are simply masterful: all credits to the story- and copy-writers for this one.

Not everything is perfect, though: the actual gameplay is rather bland and even repetitive, since it mostly involves moving the two playable characters around on a small map and interacting with objcets and other persons in a rather straightforward point-and-click adventure-syle. Happily, the inventory is kept very simple, but there are is a whole series of mini- (even micro-) games that is simply boring. But even this rather disappointing gameplay vanishes into nothing thanks to the story and the emotions it evokes. The subtle 16-bit graphics are quite interesting: even though heavily pixelated, they manage to bring across quite some detail, even on an emotional level.

All in all, this is a gem of a game; a testimony to the fact that Indie-games have evolved into gamings most innovative department, where content is so much more important than package. It's a must-have for anyone who takes his gaming even a tiny bit serious.

Overall score: 9.5/10
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Funny
102 z 134 osób (76%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
1 person found this review funny
3.6 godz. łącznie
Zamieszczono: 26 listopada, 2014
CRY Simulator
100/10
can't wait for new product.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Funny
61 z 75 osób (81%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
11.0 godz. łącznie
Zamieszczono: 24 października, 2014
Even if 10years past or more,To the moon,still shining...no matter how the world has been changed.. the people changed. she is still shining.

play alone..play with your heart, peace and quiet.when everting is done...the game is finished, and tell your firend,tell your parent,tell the people you love that You love them.

a brilliant game. please try it.may you find peace.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Funny
36 z 40 osób (90%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
8.5 godz. łącznie
Zamieszczono: 9 października, 2014
Warning: For now, on Linux and Mac platforms, the features are still unstable, you won't get an achievement, after you finished the game, and a bonus game, which is attached into the game's folder. So try to avoid playing on Linux and play on Windows instead.

--------------------------------------------------

Have you ever met someone who loves doing a job for dying people, making their wishes come true? Only get supports from those who are going to die and only get accepted from those who are already dead? Most importantly, how hard does it take to get the job done? What will you receive after making other people's wishes come true since they will be already dead after that?

This game is all about the story of a dying old man and his one last wish. You will absorb its heart-felt story through your playing. The soundtracks keep your mood on a good pace throughout all the scenes. Great characters you would grow to love. Every character has its own important role that will effect your feeling in a quite good impact.

Its story simply, quietly, gently, made me shed tears. After I finished the game, I re-played all soundtracks and still felt so much feel. Give it a try. I'm sure It'd be worth every bit of both your cent and your time.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Funny
64 z 89 osób (72%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
2 people found this review funny
8.3 godz. łącznie
Zamieszczono: 19 listopada, 2014
.
───────▄▀▀▀▀▀▀▀▀▀▀▄▄
────▄▀▀░░░░░░░░░░░░░▀▄
──▄▀░░░░░░░░░░░░░░░░░░▀▄
──█░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░▀▄
─▐▌░░░░░░░░▄▄▄▄▄▄▄░░░░░░░▐▌
─█░░░░░░░░░░░▄▄▄▄░░▀▀▀▀▀░░█
▐▌░░░░░░░▀▀▀▀░░░░░▀▀▀▀▀░░░▐▌
█░░░░░░░░░▄▄▀▀▀▀▀░░░░▀▀▀▀▄░█
█░░░░░░░░░░░░░░░░▀░░░▐░░░░░▐▌
▐▌░░░░░░░░░▐▀▀██▄░░░░░░▄▄▄░▐▌
─█░░░░░░░░░░░▀▀▀░░░░░░▀▀██░░█
─▐▌░░░░▄░░░░░░░░░░░░░▌░░░░░░█
──▐▌░░▐░░░░░░░░░░░░░░▀▄░░░░░█
───█░░░▌░░░░░░░░▐▀░░░░▄▀░░░▐▌
───▐▌░░▀▄░░░░░░░░▀░▀░▀▀░░░▄▀
───▐▌░░▐▀▄░░░░░░░░░░░░░░░░█
───▐▌░░░▌░▀▄░░░░▀▀▀▀▀▀░░░█
───█░░░▀░░░░▀▄░░░░░░░░░░▄▀
──▐▌░░░░░░░░░░▀▄░░░░░░▄▀
─▄▀░░░▄▀░░░░░░░░▀▀▀▀█▀
▀░░░▄▀░░░░░░░░░░▀░░░▀▀▀▀▄▄▄▄▄
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Funny
31 z 35 osób (89%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
3.7 godz. łącznie
Zamieszczono: 8 sierpnia, 2014
On occasion in life you come across a moment, or in this case game that you simply feel fortunate enough to witness or again in this case play, and To the Moon is definately one of those games. To the Moon is set in a world where scientists can fullfil and create memories and thus giving John who is the centre charector a chance to complete his final wish to travel To the Moon . You play as two of these scientists and it becomes clear early on that visiting people's memories to fullfil these wishes is just part of their job, and that they hold no emotional ettachment with their clients. As the story unfolds you are forced to visit John's unpleasent memories which are tied together with completing this wish, as the two scientists witness these remininescences of the past they begin to connect with John, you slowly begin to see that in this special case they no longer consider it their duty nor their obligation to fullfill this task but too do it out of good will - they begin to care for him. As the story progresses it takes you on an emotional rollercoaster, like the two scientists the theme transferred i started to care for John. This game moved me like few others out there can and I would like to thank the main developers and in addition the main writer of the music Laura Shigihara.
If i was to describe this game in one word it would simply be Beautiful. 10 / 10
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Funny
45 z 62 osób (73%) uważa, że ta recenzja jest pomocna
1 person found this review funny
4.6 godz. łącznie
Zamieszczono: 28 października, 2014
This game is awesome.
10 out of ♥♥♥♥ing 10.
Right in the feels.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie Funny